Skocz do zawartości

Mikele

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5 668
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Mikele

  1. Pomalowałem osłonę kabin załogi pierwszą warstwą koloru wewnętrznego (czarny mat). Przybyło też trochę drobnicy na zewnątrz: Imitacja fotokarabinu - nie ma się nad czym rozwodzić, dziura w plastiku, dwie warstwy lakieru a na wszystko Clear Fix. Stopień do kabiny pilota, dorobiony ze struny gitarowej. Otwory duże, ale zalane Clear Fix'em. Kadłub i tak będzie jeszcze malowany podkładem, więc da się je skorygować w razie potrzeby. Raduga Sz - moim zdaniem antena jest za bardzo wgłąb osi kadłuba. Prawdopodobnie będę to przerabiał. Promiennik mikrofal - tu zostanie już tak jak jest. Wyjątkowo nędzna imitacja ASO-2W, ale tak już zostanie. Taśmy mocujące dorobione z taśmy samoprzylepnej.
  2. Mikele

    SH-60 SEAHAWK Revell 1:48

    Wyrzutnik boi akustycznych. Do poszukiwania okrętów podwodnych.
  3. Tak jak pisałem, facet z mojego sklepu modelarskiego miał ściągnąć Hobby Bossa, ale mu się pomyliło ;) Wypraski są identyczne, zaletą tego zestawu jest poprawna antena systemu kierowania PPK. Kolor wewnątrz jest jasnoniebieski, mieszanka Humbroli MATT 89 i 147, taki sam ja wnętrz kabin załogi. Tego nie wiedziałem, a teraz to już po zawodach, bo rano skleiłem połówki kadłuba ze sobą. Tu sprawę załatwiłem tak, że po sklejeniu kadłuba pomaskowałem wszystko poza wylotami spalin i od strony wewnętrznej psiknąłem aerografem czarną farbą niejako symulując ;) wylot spalin. Efekt: Przy okazji widać moje wstępne podrygi z preshadingiem. Jako że mam aero ze stałą dyszą robiłem go bardzo grubym pędzlem rozrzedzoną farbą, która później usuwałem wacikiem nasączonym rozcieńczalnikiem do farb wamodu - analogicznie do wash'a. Na zdjęciach widać, że śmigłowiec był mocno styrany, i takiego bradasa chcę wykonać, więc myślę, że tragedii nie będzie. A dziękuję
  4. Wpis pod wpisem, ale tak to już jakoś jest, ze zazwyczaj w swoich relacjach uprawiam monologi ;) Wieczorny raport z prac. Wyloty spalin: Niby nic, a zabawy było wiele. Złym pomysłem w tym przypadku jest wykonanie tego elementu z dwóch części dzielonych w płaszczyźnie poziomej - Italeri zadbało o to, żeby nie było nudno ;) Same dysze (co średnio widać za zdjęciach niestety) są o ton ciemniejsze od osłon termicznych na burtach. Starałem się odwzorować różnice w odcieniach blachy przegrzanej od tej nie narażonej na bezpośrednie działanie temperatury spalin.
  5. Ponawiam pytanie: Dzisiejszy update zdjęciowy: Zdjęcia to dobra sprawa, od razu widać jak na dłoni wszelkie niedociągnięcia i miejsca do retuszu. Na podłodze przed fotelem operatora oraz na prawej burcie przy fotelu pilota zostały dwa ślady po wtrysku plastiku. Pierwszego nie byłem w stanie zaszpachlować (dostęp), w drugim przypadku najzwyczajniej w świecie zrobiłem lipe. No trudno. Kabiny będę robił zamknięte, mam nadzieję, że na koniec nie będzie to widoczne.
  6. Nie powiem na Hobby Boss'a miałem chrapkę niestety pan ze sklepu, w którym się zaopatruję zakupił w hurtowni przez pomyłkę Italeri ;) ;) Bardzo wstępnie z wnętrzem: Jak zawsze kolorki nieco przekłamane (ale z tego na pulpity jestem mega zadowolony, jeśli ktoś z Was do radzieckiego lotnictwa używa farb Humbrola, to recepta jest prosta: MATT 89 i SATIN 131 w proporcjach ok 1:1) a makro wyciąga wszelkie nieprawidłowości, które bez takiego zbliżenia wydają się do zaakceptowania. A przy okazji zapytam. Czy ktoś z Was posiada UPK-23-250 i UB-32 (po dwie sztuki), które zechciałby odstąpić za 4 sztuki B-8W20 produkcji Zwezdy?
  7. Witam wszystkich. Po "katastrofie" z AH-1G (ale nie dam się tak łatwo, wrócę i do niego ;) ) Pora na kolejny model z przeróbkami. W międzyczasie dla samego podtrzymania nawyków spreparowałem WAH-64D, ale że żadnych wodotrysków w nim nie ma, to i nie przynudzałem relacją modelu z pudła, bo i po co. Do rzeczy. Model: Mi-24F zakupiony przede wszystkim dlatego, ze wypraski są wyposażone w poprawną antenę kierowania ppk (Raduga w wersji Sz zamiast F). Wieżyczkę z WKM JaKB-12.7 mam z modelu robionego w zamierzchłych czasach. Do dorobienia na zewnątrz zostaną mi reflektor do lądowania na lewej burcie oraz anteny systemu ostrzegania przed opromieniowaniem (bodaj system "bieriozka", ale nazwy ani oznaczenia nie przypomnę sobie w tej chwili). Docelowo model ma przedstawiać ten konkretny egzemplarz: Za kalki chciałbym oficjalnie podziękować koledze gulusowi
  8. Tak w ogóle, to chyba 'lustrzane odbicie' zdjęcia, bo ta sonda do tankowania jest po lewej stronie, no chyba że prototyp tak miał Nie przypomnę sobie teraz, w którym konkretnie numerze, bodaj Nowej Techniki Wojskowej, widziałem to zdjęcie ("niestety" jestem wzrokowcem, co rzutuje na pamięć "cyfrową" ;) ), jednak pamiętam, że to zdjęcie umieszczone było właśnie tak, przedstawiając stałą sondę na prawej burcie. Jak wiadomo, seryjnie Gripen ma sondę chowaną z lewej burty, więc jest prawdopodobne, że owo zdjęcie powyżej to "wizja artystyczna". ;) (Przemawia za tym choćby fakt braku jakichkolwiek oznaczeń czy numerów na kadłubie)
  9. W poście powyżej, zdjęcie nr 2 przedstawia prototyp, z tej racji ma prawo pozbawionym być części anten i docelowego dla produkcji seryjnej podzespołów, na ostatnim zdjęciu z kolei pokazany jest, o ile dobrze pamiętam, egzemplarz testowy do prób instalacji tankowania w locie, sprzed dobrych 5 lat. Co do pozostałych zdjęć, zarówno samolotów szwedzkich jak i czeskich, są to samoloty produkowane w okresach późniejszych, niż te dwa, z omówionych zdjęć, więc powierzchnie, o których mowa (zaznaczone strzałką na zdjęciu przez Kolegę emenes), jeśli miałbym zgadywać, mogą być albo antenami systemów awionicznych dodanych na płatowiec w późniejszym etapie produkcyjnym, albo też płytami ustateczniającymi przepływ, choć ja osobiście skłaniałbym się do pierwszej opcji. Jeśli natomiast mowa o elemencie pokazanym na czeskim n/b 9820 z postu Kolegi Observer to jest to ewidentnie światło pozycyjne.
  10. Komory spalania powinny być pomalowane na zielono. Rosjanie mieli do elementów silnika wystawionych na działanie wysokiej temperatury specjalną farbę, właśnie zielonego koloru (o bardzo podobnym odcieniu do tego, jaki zastosowałeś na osłonie radaru). Jutro postaram się zrobić zdjęcia.
  11. Oficer na przód, reszta nazad! ;) Swoją drogą, malowanie twarzy oficera świetne.
  12. Mikele

    Mi-24D z PKW Irak

    Być może miałeś w międzyczasie styczność np z Mi-2 który ma jednolite łopaty (np zielone) No na co dzień właśnie pod reką mam Mi-2. Siła sugestii ;) Nie służę w wojsku. A styczność ze sprzętem lotniczym mam na Politechnice Wrocławskiej, konkretnie w Zakładzie Inżynierii Lotniczej, i okazyjnie, podczas wyjazdów służbowych. A służba nieśmiało w planach ;) ;)
  13. Mikele

    Mi-24D z PKW Irak

    "Nie mam pytań wysoki sądzie" Człowiek uczy się całe życie, ale aż jutro sięgnę w robocie do swoich "pewnych źródeł", aby dla samej rzetelności zweryfikować te nowiny. Fakt, że ze dwa lata nie miałem styczności z 24tymi na żywo, ale jestem (w tym momencie nieomal ;) ) pewien, że i dolne powierzchnie widziałem zielone. Zapewne kwestia tego jaki i skąd brany komplet łopat. Co do modelu - już się nie czepiam
  14. Mikele

    Mi-24D z PKW Irak

    Zgadzam się, że kolory mogą być różne, ale w procesie technologicznym wytwarzania łopat pakiety wykonywane są jako całość (wypełniacz, czy to piankowy czy ulowy + pokrycie) i zawsze powierzchnie zewnętrzne pakietów będą miały ten sam kolor (zielony, czarny, szary czy jakikolwiek). To zdjęcie z łopatami wewnątrz mi-8 oznacza tylko tyle, że i z drugiej strony będzie ten sam kolor. Mam nadzieję, że już wyjaśniłem powody swoich uwag, pozdrawiam.
  15. Mikele

    Mi-24D z PKW Irak

    Tak tak, zielony to odpowiedni kolor, z tymże powinieneś go zastosować i na górnej i na dolnej powierzchni.
  16. Mikele

    Mi-24D z PKW Irak

    Wszystko ok (piasta, dźwigary), tylko kolory dolnej i górnej powierzchni pakietów powinny być takie same.
  17. Mikele

    Mi 2 Intech 1/72

    Jeszcze może tylko jedna uwaga. Bo da się to zauważyć na prawie każdym modelu Mi-2. "Drzwi pilota" to w zasadzie nie drzwi, tylko odsuwane do tyłu okno. I w modelu przesunięte są zbyt daleko w tył. W sumie drobnostka, ale każdego przy mi-dwójce to dziwi. Tylna krawędź powinna być odsunięta maksymalnie do końca górnej prowadnicy. W rzeczywistości powstała wówczas szczelina ma ok 20-25cm, czyli bardzo niewiele.
  18. Ok, już widzę perspektywę. Zajrzę jutro do swojej dwójeczki, jaki tam jest kąt, jakby co, będę się jeszcze czepiał ;) ;)
  19. Świetna robota z tym pulpitem. Pamiętaj jednak, że w Mi-2 jest on zamontowany niemal pionowo w stosunku do płyty podłogowej, z niewielkim tylko pochyleniem :
  20. Nie no, skończę model, choćby dlatego, że mam mega sentyment ;) Szkoda tylko, że taki lipton wystąpił. Szrama wzdłuż jest dość płytka, więc myślę, ze uda się ją jakoś wygłaskać, natomiast w poprzek pęknięcie jest na całej grubości oszklenia. No trudno. Tak czy inaczej po wypłacie muszę dokonać kilku zakupów, więc pewnie i ClearFix nabędę.
  21. Mikele

    Mig-29 (Academy 1/48)

    Tzn. punkt podwieszenia to określenie na każde miejsce, w którym coś podwieszasz pod samolot. Te elementy, na moje oko. to po prostu dystanse odsadzające belkę od płata na taką odległość, żeby zmieścić pod skrzydło rakietę (R-27 ma przecież skrzydła o stosunkowo dużej rozpiętości). Sądzę, że są to belki z dwustronnymi okuciami, do mocowania zarówno do okuć w skrzydłach i belkach wraz z owiewkami. Tak z inżynierskiego punktu widzenia. A czy mają jakąś nazwę własną? To by trzeba było popatrzeć w dokumentację techniczną. Powodzenia w dalszej budowie.
  22. Owiewka pękła mi przy wycinaniu włazu pilota. Wygląda paskudnie, no ale trudno. Model skończę, chyba już bez wszystkich planowanych przeróbek, żeby nie wywalać do kosza całej dotychczasowej roboty, szkoda by było. Ale następny model chyba zrobię coś z górnej półki, taki co się sam składa - tak dla odstresowania się ;)
  23. Mikele

    Mig-29 (Academy 1/48)

    Belki na uzbrojenie nie mają żadnego wzniosu, czyli punkty mocowania powinny mieć taką wysokość, aby po uwzględnieniu krzywizny dolnej powierzchni płata belka była w poziomie.
  24. Mikele

    Mi-24D z PKW Irak

    A co do pytania o odwzorowanie ubytków w powłoce lakierniczej. Ja spróbowałbym, po dobraniu odpowiedniej barwy, zrobić je suchym pędzlem + pastele. Jak zwykle jednak sugeruję spróbować na jakimś złomie modelarskim i ocenić efekty. A co do osłony kabiny pilota - rzeczywiście trochę lipa - może spróbuj pasty polerskiej nanoszonej wacikiem.
  25. Mikele

    Mi-24D z PKW Irak

    Stateczniki poziome na spodnich powierzchniach też powinny być pomalowane na niebiesko.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.