-
Liczba zawartości
5 668 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Mikele
-
BUMARowska ósemka wykonana koncertowo Tylko co do malowania, na belce ogonowej przejście w zielony kolor powinno być w szpic, taka specyfika tego malowania. Zestaw Hobby Boss'a? łopaty WN proste, więc na pewno nie Zvezda. Mógłbyś kilka słów napisać jak się model w obróbce sprawował?
-
Mig-21bis 1/72 ZVEZDA +Wkład własny-Barwa 9plm nr burt 9703
Mikele odpowiedział PiotrPilot → na temat → [L]Warsztat
No cała komora dopalacza prezentuje się naprawdę rewelacyjnie, aż żal, że nie dorobiłeś siłowników zwieracza dyszy ;) Mistrzowska robota. -
http://www.dudus.com.pl/revell-klej-do-plastiku-25g-z-igla.html Ręki sobie uciąć nie dam, czy to na pewno na bazie cyjanoakrylu, bo pierwsze co się z moim klejem stało, to odpadła etykieta i ją do kosza wywaliłem, ale klej jest dobry ;)
-
Do rozcieńczania humbroli świetnie nadaje się rozcieńczalnik Wamodu (na buteleczce napisane jest, ze do akryli, ale dobrze współpracuje z olejnymi). Farby do malowania, czy to aero czy pędzlem, trzeba rozcieńczać zawsze, różnica jest taka, ze do pędzla będiesz miał inne proporcje (ok 1:1). Poćwicz najpierw na starym modelu albo choćby kawałki plastilu, bo farba będzie się rozlewać po powierzchni. Malujesz wtedy tak, że przykładasz zamoczony w farbie pedzelek do powierzchni i farba sama rozchodzi się po powierzchni. A CA to po prostu klej cyjanoakrylowy - ja polecam klej Revella.
-
Uwagi odnośnie modelarskiej pracy podobne jak przy Mi-24, malujesz gęsta fagba, a to niestety widać. Sam zestaw mistrzostwem świata też nie jest i aż się prosi o przeróbki, czy to samodzielne czy za pomocą zestawów waloryzacyjnych, ale to indywidualna kwestia, czy się ktoś czuje na siłach na taką zabawę, czy nie. Co do wykonania modelu, poza tym malowaniem, w oczy mi się rzuca kilka detali. Jeden z popychaczy między tarczą sterującą a łopatą wirnika jest krzywy, trochę to razi w oczy. Poza tym część kalek się błyszczy (nr seryjny na belce ogonowej). Gdyby to pozmieniać było by znacznie lepiej, ale taki to sport, że kazdy kolejny model to jakieś nowe doświadczenia i rozwój. Z mojej strony wielki plus za tematykę ;) ps. i w sumie dopiero teraz zauwazyłem na Twoim Mi-24. Górna część drzwi do przedziału desantowego w pozycji otwartej znajduje się poziomo, a nie tak mocno uchylona do góry jak to wykonałeś. Jesli możesz to zmienić było by dobrze.
-
Powiało optymizmem z Waszych wypowiedzi Kraba wdrażają jako cały system artyleryjski "Regina" (fakt, trwało to wieki, no ale w końcu ;) ) a że taki pojazd jest potrzebny to cięzko nie zauwazyć i nawet nasi decydenci musieli by się bardzo starać, żeby ten fakt przeoczyć. Swoją droga, we wrześniowym numerze nTW jest całkiem obszerny materiał o Andersie wraz z opisem wariantów (WZT czy BWP).
-
Przeglądałem artykuły na temat MSPO w Kielcach i prosze, jaka łądna niespodzianka ze strony BUMARu. http://cfmg.paradoxstudio.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=3168 http://www.altair.com.pl/drukuj-spec-207
-
Skoro kadłub jest dzielony za kabiną pilota, gdzie właśnie zaczyna się asymetria, to jest to bardzo prawdopodobne. Swoją drogą, sporo zainteresowanych tematem, czyzby miał byś wysyp relacji z Mi-24 na forum? ;)
-
Tak jak napisał wuwumaster, rama wokół szyby pancernej w wiatrochronie też powinna byc pomalowana. Dla przykłady foto: http://img330.imageshack.us/img330/9759/su22c1gg0.jpg I jeszcze pytanie, malujesz pędzlem, prawda? Bo ze zdjęć widać, że farba jest strasznie gęsta i są zacieki.
-
TVR to jedna z niewielu marek, która ma w 100% oryginalny i niepowtarzalny styl. Swoją drogą włascicielowi spełniło się motoryzacyjne marzenie, które się niejednemu w głowie zalęga. @Truckerek - niezła "ignorancja" w pytaniu ;)
-
Świetna zdjęcia, ale mała errata do opisu modelu. jest to rocznik 1968, a nie jak podałeś 1967. Jedyna różnica między nimi jest taka, że w 1967 roku w drzwiach z przodu montowane były trójkątne szybki, a w 1968 już z nich zrezygnowano. 1967: 1968: Dodatkowo, ponieważ model ten wypozażony jest w chowane żaluzje na światła (z pakieru RS), dlatego był on nazywany SS/RS. Camaro SS we wszystkich rocznikach 1 generacji były nazywane modele bez chowanych świateł, a te z kolei znów różniły się w rocznikach 1967 i 68 kształtem kierunkowskazów i samego grilla. 1967: 1968: Jesli chodzi o sam silnik - na pewno nie jest seryjny, bo nie było w ofercie seryjnej zasilanych dwoma czterogardzielowymi gaźnikami, ale tu się nawet nie będę rozpisywał, bo można o tym napisać książkę. Dla zainteresowanych polecam stronę Muscle Car Club.
-
Nie ma czegoś takiego jak podział cylindrów napędzających turbiny. Najczęsciej jest jedna turbina (bywa więcej, ale to już w większych i bardziej rozbudowanych silnikach ) ale jest/są napędzane spalinami przez wszystkie cylindry poprzez kolektor wydechowy. Krótko mówiąc najczęściej turbina zamontowana jest na kolektorze wydechowym i napędzana jest spalinami ze wszystkich cylindrów, druga część turbiny (zimna) spręża powietrze i wtłacza je pod ciśnieniem do tych samych cylindrów. W tym przypadku turbiny są podłączone jedna do drugiej i są napędzane tymi samymi spalinami - z jednej idą do drugiej, tak samo z powietrzem. Dziekuję za przybliżenie istoty napędu turbosprężarki, ale tę już znam, liznałem w życiu nieco teorii i praktyki ;) Pytam o ten konkretny układ własnie ze zwględy na to, że ciężko dostrzec konstrukcję samego kolektora, a ciężko mi uwierzyć w to, żeby obie turbiny były założone na wspólnym kolektorze, gdyż to mogłoby doprowadzać do niestacjonarnego przepływu w poszczególnych turbinach, a to by za sobą pociągało potrzebę zastosowania zaworów upustowych za sprężarką, itd itp. Jakby ktoś dysponował rysunkiem poglądowym tego silnika (lub choć znał jego oznaczenie, to już sobie sam znajdę) byłbym wdzięczny.
-
A ja zadam pytanie odnośnie konstrukcji układu doładowania silnika, bo strasznie mnie zaciekawił. Jak dobrze rozumiem, podział spalin do napedu turbin ma różne strumienie objętości (różne wielkości turbosprężarek). Jak to wygląda jesli chodzi o kolektory? W sensie ktory cylinder napędza którą turbinę.
-
Mógłbyś podać jakieś szczegóły na temat tego pakistańskiego samolotu. Staram się być z lotnictwem wojskowym na bieżąco, ale ostatnie dwie foty mnie zaskoczyły.
-
Nie jestem przekonany, czy akurat amerykański Abrams w Iraku (bo jak mniemam, taka scenka jest przedstawiana?) rozjeżdżałby akurat Camaro z 1967 roku, ale ogólnie całość prezentuje się dobrze.
-
Tu są zdjęcia, które porobiłem na naszej Iskrze: http://img31.imageshack.us/img31/9163/070610090413.jpg http://img31.imageshack.us/img31/6087/070610090430.jpg http://img153.imageshack.us/img153/8971/070610090446.jpg Wrzucam w postaci linków, bo to nie wątek modelarski, więc mam nadzieję, że nie szkodzi, że nie do końca zgodne z regulaminem.
-
Dzieki serdeczne, ale podebne foto mamy sami, zrobinione na naszej Iskrze, ale to się nie nadaje do druku na folii. Grafik ze mnie żaden i nie jestem w stanie tego obrobić tak, aby usunąć tło i zniwelować krzywiznę kadłuba. Stąd prośba o plik z tak przygotowanym godłem.
-
Witam. Mam prośbę do użytkowników, którzy mogą posiadać plik z godłem 10elt w wysokiej rozdzielczości. Odnawiamy częściowo malowanie na naszej politechnicznej Iskrze i nie chcemy, aby godło jednostki znikło z samolotu, a niestety nie mamy szablonów do namalowania go. Gdyby ktoś zechciał udostępnić je, można by je wydrukować na folii i przykleić na dziób pod warstwę bezbarwnego. Z góry dzięki za pomoc.
-
Jeśli mógłbyś przeprowadzić bardziej szczegółową relację z maskowania i malowania kamuflażu byłbym wdzięczny. Podpatrzyłbym to i owo
-
Cytując informację za marcowym numerem "Lotnictwa" kokpit w PAK-FA jest identyczny z tym, jaki znajduje się w Su-35. Także systemy nawigacji i łączności maja być wspólne dla obu maszyn. Nowy natomiast ma być radar Sz121, z antenami z aktywnym skanowaniem fazowym, zakresu decymetrowego w nosie oraz na ruchomych częściach napływu przy kadłubie oraz decymetrowego w krawędzi natarcia skrzydeł. Plany z elektroniką jak zwykle ambitne
-
A ja się tylko chciałem zapytać, jak usuwałeś ze swojego pierwszego oszklenia kabin zabrudzenia, bo mam obecnie ten sam problem. Po zdjęciu masek ukazały się zabrudzenia, najprawdopodobniej farb, i nie wiem, jak się zabrać do tematu.
-
Nie ma co porównywać MiG-31 z następcą Su-27, bo to zupełnie różna kategoria wagowa. Gabarytowo Zasłon nie wejdzie na płatowiec PAK FA w żaden sposób (1.1 metra w średnicy anteny), Żuk-AE dopiero w zeszłym roku został przedstawiony jako prototyp, a prace nad wersjami rozwojowymi Żuka trwają przecież od dobrej dekady i właśnie sprawa rozbijała się o antenę, która w poprzednich wersjach musiała mieć skanowanie mechaniczne. Dopiero na Su-34 zastosowano radar ze stałą anteną, a ten jest w służbie stosunkowo niedługo, a i w znikomej liczbie. Być może owe 5 lat, o których była mowa w reportażu, to czas na doprowadzenie także i elektroniki do poziomu produkcji seryjnej. Póki co mamy przed oczyma latający, zgrabny płatowiec. ;)
-
Trochę się nie zrozumieliśmy. ;) Bynajmniej nie chodzi mi o narzekanie na "wszystko co ruskie" a o fakt, ze z radarami z anteną ze skanowaniem fazowym rosjanie, przyznając to oficjalnie, ścierają się od ponad dekady. W dziedzinie aerodynamiki, aby zaliczyć kolejny skok jakościowy, potrzeby byłby kolejny "wynalazek", taki jakim poprzednio było skrzydło pasmowe, tymczasem bryła z szerokim kadłubem nośnym zdaje się być dość "konwencjonalna" w porównaniu z obecnie znanymi konstrukcjami. Od dystansu rzędu 50+ km do walki manewrowej jest mnóstwo czasu. Nawet przy naddźwiękowej prędkości przelotowej rzędu Ma=1.2 daje to ok. 2 minut walki w trybie BVR. I właśnie tu istotna będzie elektronika. Radary dopplerowskie mają wielką wadę w postaci gubienia celu w sylwetce bocznej, więc w walce z samolotem z radarem z anteną z skanowaniem fazowym najzwyczajniej w świecie będzie skazany na przegraną na średnim dystansie. Co do samej konstrukcji PAK FA, podoba mi się
-
Rosjanie tak czy inaczej w przeciągu najbliższej dekady będą musieli wymienić swój własny stan z maszyn MiG-29 i Su-27 oraz pochodnych, więc PAK FA na pewno wejdzie do produkcji. Najbardziej interesującą kwestią mimo wszystko jest elektronika. Aerodynamika i silniki latają, ale to wyposażenie pokładowe walczy.
-
Kamuflaż gotowy. Pierwszy raz wykonywałem płynne przejścia między kolorami, dlatego też (między innymi) układ plam to "przerost fiction nad science" no ale... Zamiast blue tack'a użyłem plasteliny nabytej w lokalnym papierniczym śladów do usuwania po plastelinie za dużo nie ma, kąpiel w ciepłej wodzie z mydłem załatwi sprawę. Żeby kolejny post w temacie nie był tylko powieściopisarstwem kilka zdjęć, niestety jakością one nie grzeszą, mój "aparat telefoniczny" wybitnie niedomaga wieczorami. Zbliżenie na statecznik pionowy, a na nim, poza bardziej niż na pozostałych zdjęciach widocznym efekcie maskowania (moim zdaniem całkiem udanym) w bonusie zacieki, zapylenia i cała masa innych baboli do usunięcia ;)
