Skocz do zawartości

panDespota

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    927
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Zawartość dodana przez panDespota

  1. Czy to znaczy, że w grupach bombowych zamalowywano tylko białe części oznaczeń pozostawiając czarne? Chodziło mu raczej o te zielone wstawki na krawędziach skrzydeł i statecznika
  2. Nie wystarczy Ci jak przy malowaniu jako pierwszy od zewnątrz położysz kolor wnętrza kabiny, później dopiero podkład i na końcu zewnętrzny kolor samolotu? Od wewnątrz uzyskasz wtedy kolor kabiny. Bez naniesionych krawędzi ramy przypuszczam będzie ciężko żeby ramy Ci się zgrały i pokryły. Sam nanosiłem kiedyś w b5n2 kate 1/72. Chciałem zrobić otwartą kabinę, a tam złożone segmenty owiewki były odlane jako jeden element. Malowanie wszystkich ram od zewnątrz wyglądało by słabo. Pamiętam że namordowałem się niemiłosiernie, a coś tam ramy były zaznaczone.
  3. Po raz kolejny uśmiecham się, proszę i liczę na pomoc Nie siedzę w ogóle w tym temacie. Jak mogło wyglądać malowanie tego samolotu? Różnie jest przedstawiane na planszach. Góra powinna być tylko w olive drab czy olive drab z zielonymi wstawkami na krawędziach skrzydeł i statecznika? Pasy inwazyjne na kadłubie widać góra i dół. Na zdjęciach poniżej widać górną część już zamalowaną. To jakiś późniejszy okres po lądowaniu w Normandii (na zdjęciach zima), że białe pasy zamalowano czy od góry były namalowane tylko czarne? Znalazłem zdjęcie innej maszyny w locie, widok z góry. Samolot jest srebrny z pasami białymi zamalowanymi na olive drab- przynajmniej tak opisano. Co z pasami na górze skrzydeł w Valkyrii? Obstawiam że były, sytuacją jak z kadłubem- białe/zamalowano. Poniżej zdjęcia i grafiki jakie udało mi się znaleźć w internecie. Wiadomo coś więcej o tym samolocie? Gdzieś wyczytałem, że wystartował do misji, ale po jakimś czasie silnik odmówił posłuszeństwa. Pilot zawrócił go do bazy. Niestety nie doleciał. Cała załoga zginęła.
  4. Lubię nitować swoje modele, ale za takie złożone już bydlę to bym się nie brał Jednak jak skrzydła, stateczniki i kadłub są osobno, można je położyć na jakimś styropianie to przy dociskaniu nitowadła idzie to na bank szybciej i wygodniej.
  5. Bardzo ładny powrót. Przesadziłeś trochę w moim odczuciu z rdzą na pierścieniu kopuły dowódcy. Fajnie uzupełniają pojazd ładnie zmalowane figury. Apropo figurek, jak już są to może by pomyśleć o jakiejś podstawce?
  6. Super to wygląda. Sklejka w połączeniu z tym kamuflażem wygląda obłędnie!
  7. Super praca. Bardzo podoba mi się taki wypłowiały.
  8. Witam Jak w tytule. Wymienię ramki z Wildcata na jakiegokolwiek Hurricana z Army. Może ktoś też kupił model z dodatkowymi ramkami i mu leżą i się kurzą.
  9. A ja myślałem że co model to nowy korek jest. Oj przez te osiemnaście miesięcy trochę tego poszło, ale wszystkie korki, nakrętki i kapsle lądują na bieżąco w koszu No w sumie poza korkami. Te odkładam do słoja. W przyszłości mają posłużyć jako podstawki/uchwyty przy malowaniu figurek. Z tym że tylu figurek to ja do końca życia nie zrobię patrząc na moje obecne tempo
  10. Dziękuje za miłe słowo Jak tylko się coś nie podoba- krytyka jak najbardziej wskazana. Może ciutku faktycznie za bardzo poszedłem w te obicia, ale i tak mnie kusiło żeby więcej więcej. Ogólnie chciałem go usyfić. Po obejrzeniu tego filmiku stwierdziłem że nie powinienem mieć zahamowań W 0:30 widać ładnie zjechane łopaty śmigieł Mam jeszcze dwa w magazynku. Tak że szykuje się jeszcze B-1 i B-2. B-2 może w zwierzyńcu na PWM się pojawi. Jak dla mnie mega ciekawa konstrukcja. Szkoda że nie ma porządnego modelu w tej skali, ale jak sam piszesz, temat niszowy... Całe szczęście że mnie Rektor z forum hamulcem działa poratował. Wstyd się przyznać, ale tak się już zniechęciłem, że nieskończony model w gablocie wylądował Koreczek już jako stały rekwizyt w galeriach gości. Tak jak i zresztą pudełko-podstawka po surówce
  11. Finisz. Dziękuje wszystkim za pomoc i zapraszam do galerii
  12. No i udało się po osiemnastu miesiącach skończyć Model wiekowy. Kolejny z moich powrotów do dzieciństwa Wzbogacony blaszką Eduarda, hamulcem i skopiowanymi kołami, za które jestem serdecznie wdzięczny Rektorowi. Brak tych elementów skutecznie wstrzymywał mi prace. Dorobiłem celownik i rurkę pitota. Miniatura przenitowana, wyryte kilka klapek inspekcyjnych, malowana Vallejo. Numer na ogonie i spiralki na kołpakach malowane od szablonu. Maszyna w domniemanym malowaniu 14(Pz)./SG9. W internecie znalazłem wzmiankę iż samolot został utracony na Węgrzech nieopodal Nagyigmand w wyniku awarii silnika 3 stycznia 1945. Wszystko to jednak domniemania. Zdjęć maszyny brak. Warsztat Dziękuję wszystkim za pomoc w warsztacie. No i kilka fot
  13. Błyszczący od Vallejo słabo trzyma i się nie nadaje pod łoszowanie. Przynajmniej mi nie wychodziło. Długo używałem i zamieniłem na gloss z pomarańczowej Hataki. Teraz jest ok.
  14. Moim zdaniem airfixy to bardzo wdzięczny temat do nitowania. Dosyć miękki plastik, nitowadło wchodzi jak w masełko. Nie to co np. hasegawa czy fujimi. Samą budowę tego modelu też wspominam bardzo miło. Będę zaglądał. Poniżej link do tego co udało mi się uzyskać z tego zero. Pozdrawiam i powodzonka!
  15. U mnie już zamontowana na modelu i pomalowana
  16. Działa w galeriach niemieckich prototypów czołgów i te wymienione w pojazdach dosyć często są malowane na szaro, więc zmałpowałem i swoje też w Hanszelku tak maźnąłem. Małych otworków w ostatnim rzędzie już nie nawiercałem. Bałem się, że najmniejsze wiertło jakie posiadam i jakim wierciłem będzie mi "łączyć" otwory. Jestem mega zadowolony z tego elementu Powolutku zbliżam się do galerii.
  17. Pytanko. Na jaki kolor mogło być malowane działo z całym mechanizmem? Na zdjęciu jest wyraźnie ciemniejsze niż spód samolotu PS. Temat nie umarł. Dzięki uprzejmości kolegi Rektora znalazłem się w posiadaniu super hamulca do działa oraz kół. Jeszcze raz z tego miejsca pragnę mu podziękować. Prace ruszają dalej
  18. Ja już jedną mam dla swojego Henszelka Świetna robota Dzięki Tobie i twojemu hamulcowe oraz kołom temat wraca na warsztat! W wolnej chwili biorę się do roboty. Jeszcze raz dzięki!
  19. Dzięki za komentarze. Starałem się odwzorować ubytki farby ze zdjęcia. Wydaje mi się, że wyszły ok, ale mogę nie być obiektywny jako sędzia w swojej sprawie Ehhh w warsztacie narzekałeś na wzrok a tu takie mikro paprochy wyłapujesz Jak się nie napiję to mi się ręce trzęsą i nic nie wychodzi
  20. Dobrnąłem do końca. Zapraszam do galerii
  21. Zapraszam do galerii mojego ostatniego ulepka. Malowany Vallejo, Hinomaru i błyskawice malowane z szablonów. Dodane klapy z BrenGuna, przewody hamulcowe, wymienione lufy km i owiewka. Przenitowany. Model w malowaniu maszyny ze Szkoły Doskonalenia Bojowego w Hitachi na której latał Maj. Yoshio Hirose. Przez całą wojnę odniósł dziewięć zwycięstw. Zginął 22 grudnia 1944 r. kiedy po staranowaniu B-29 jego samolot spadł do morza. http://surfcity.kund.dalnet.se/japan_hirose.htm Bardzo dziękuję osobom, które pomogły mi w warsztacie przy budowie miniatury. No i galeria
  22. Kończę i doklejam pierdółki. Kicha straszna te klapy z brenguna. Płasko bez żadnego detalu od strony wewnętrznej. Okleiłem taśmą i coś przymalowałem żeby nie wyglądało to za monotonnie. Żadnych zdjęć nie udało mi się znaleźć jak to wyglądało więc improwizowałem...
  23. Ja jak kleiłem Mustanga Skalskiego i chciałem uzyskać takie nierówne krawędzie to pasy malowałem od taśmy po czym później krawędzie poprawiłem pędzlem. Wydaje mi się że wyszedł dosyć ciekawy efekt
  24. Ładna praca Jakbym robił Afrykańczyka tak bym chciał żeby wyglądał. Dołu nie pokażesz?
  25. Też tak uważam. Może coś więcej na temat scenki?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.