Skocz do zawartości

panDespota

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    927
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Zawartość dodana przez panDespota

  1. Czasu mało, ale coś tam się dzieje. Mozolnie do przodu
  2. Nooo kokpit bardzo się podoba.
  3. Komory podwozia zdetalowalem o wręgi. W sumie w modelu są, ale jakieś takie szerokie, a że powinny być kontynuacją tych z komór bombowych jakie wykonałem cieńsze to ujednoliciłem
  4. Dzięki. A nie komor bombowych? Jak przewiozę model do miejsca gdzie mam malarnie to porobię lepsze foty, mam tam też aparat ze statywem. Wrzucę też zdjęcia komór jakie udało mi się wyskrobać na necie.
  5. Świetny warsztat! Mimo że nie moja skala bardzo lubię do niego zaglądać. Na jakim jedziesz nitowadle- producent i podziałka?
  6. A sprzętów jakich używacie? Próbowałem kiedyś z lutownicą gazową Dremela, ale chyba nie tedy droga...
  7. Piękny model jak i podstawka. Ładnie się wszystko komponuje. Gratulacje.
  8. Kozak wygląda taki upasiony. Malowanie i wykonanie też bardzo fajne!
  9. Trochę utknąłem na tych komorach bombowych, ale coś idzie do przodu. Sorry za zdjęcia, ale robione telefonem z poza warsztatu.
  10. W końcu pokazała się na rynku ostatnia rzecz na jaką czekałem do Battlea... Battla... jak to będzie... Podziękowania dla Yahu za sprezentowanie produktu. W sumie tabliczek w zestawie jest więcej. Mając już komplet można zamykać kadłub.
  11. Ciekawi mnie ten warsztat. Też chcę sobie zrobić, ale w innym malowaniu. Powodzenia i obserwuję.
  12. Nie odtwarzałem. Chyba ma je częściowo imitować ta rurka biegnąca wzdłuż goleni z przodu, ale to tylko takie moje domysły niczym nie podparte. Luz. Nie chciałem żeby zabrzmiało to jak jakieś pretensje Dzięki za zdjęcia w lepszej jakości i analizę.
  13. No co? Takie mam niestety tempo. Każdą część przed przyklejeniem dokładnie oglądam
  14. Dzięki, cieszy pozytywny odbiór. Mniej więcej tak to leciało: 1. Bardzo rozcieńczoną mieszanką Vallejo (6/1/1 rozcieńczalnik/czarny/bardzo ciemny brązowy) naniosłem wstępne okopcenie. 2. Później na obrzeżach i przy łączeniach paneli blendowałem czarnym i ciemnobrazowym olejem. 3. Środek delikatnie tez ale jasnoszarym. 4. Te takie pionowe kreski przy kapciu robiłem kredkami które później korygowałem wodą. 5. To samo poprawiłem środkiem jasnoszarą kredką która zblendowałem wodą. Blendowanie... o ile tak się to fachowo nazywa. Hmmm... nie wiem dokładnie o co chodzi. Taka żółta rurka z przeźroczystą częścią jaką czasami widać w modelach? Kurcze, model budowałem półtorej roku i oczywiście zdjęcia wypływają dopiero w galerii Wcześniej ich nigdzie nie widziałem, a grzebałem trochę za nim. Ale i tak dobrze. Niech inni korzystają!
  15. No i koniec. Zapraszam do galerii Na drugim planie Bf 109G-6 na jakim latał ten sam pilot w 1944.
  16. Cześć! W końcu udało się z lekką obsuwą zamknąć afrykański temat. Do modelu dorzuciłem tylko lufy działek w skrzydłach z Mastera. Malowany Vallejo. Samolot w malowaniu Stab 1./JG 27 na którym latał w Afryce Oblt. Ludwig Franzisket. Warsztat: Zapraszam do galerii Na koniec jeszcze z wykonanym sześć lat temu G-6 z AZ. Też latał na nim Franzisket tylko już w 1944.
  17. Dzięki! Nie wiem czy coś źle złożyłem, ale za cholerę nie mogłem zamknąć połówek kadłuba. Podłoga kabiny miała kolizję z sufitem wnęki podwozia. Zeszlifowałem obie ścianki praktycznie do grubości kartki papieru, Na szczęście się okazało, że grubość skrzydła wyszła za cienką względem krawędzi w gondolach i musiałem wkleić paski polisternu co uratowało całą sytuację. Po woli można się będzie brać za nitowanie.
  18. Grube teleporty porobiłeś... najpierw dostawca modelu, później postęp prac
  19. Prezentuje się coraz lepiej!
  20. Drobnica ogarnięta
  21. A to nie częściowo coś nowego? To nie jest foka z ogonem jak u Ta 152?
  22. Jesli chodzi o temat to nie mam bladego pojecia co to, ale będę zaglądał ze względu na Twoje prace malarskie.
  23. Koniec wydaje się już bliski
  24. Kolejna niewiadoma: jak się ma sprawa wnęk podowozia i komór bombowych? Srebrne? Coś tam dłubie. Usunąłem miejsca mocowania talerzowych magazynków i uzupełniłem wręgi. Sporo się namęczyłem przy złożeniu elementu kabinowego- tego z kołyską na karabin strzelca. Połapanie geometrii tego to jakiś dramat. W końcu jak się udało okazało się że nie mieści się w kadłubie. Przy drugim podejściu połapałem to patafixem w zamkniętych połówkach kadłuba i skleiłem na sztukę po czym wyjąłem i dokończyłem już na zewnątrz. Podział tych elementów jest mega słaby. Robią się też komory bombowe. Przyszły wyrzutniki bombowe i same bomby. Czekam jeszcze na tabliczkę Yahu. Ma się pojawić na początku miesiąca.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.