Skocz do zawartości

shadowmare

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    325
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez shadowmare

  1. Nie łatwiej złapać sobie pająka i pozwolić mu opleść model? Bardzo fajna robota.
  2. Rozumiem, zgodzę się z tobą, że takie modele mogą być fajne i dać przyjemność. Ja jednak po kontakcie z modelami HPH/Silver Wings stałem się raczej sceptyczny. Tym bardziej teraz jak np. Eduard wydaje modele mega fajne, ponitowane, zdetalowane, nawet w 1:72 wyglądające świetnie. Plastik idzie jednak do przodu a żywica ma moim zdaniem coraz mniej walorów. Tak czy inaczej, nie psuję już atmosfery . Życzę udanej budowy bo samolot bardzo ciekawy, ma świetne unikalne kształty.
  3. Ja u siebie miałem cały pakiet ułomności żywicy, bąbelki, powykrzywiane elementy i tak jak już pisałem kruszące się miejsca. Nie chcę cię zniechęcać ale takie niespodzianki chyba wpisane są już w zabawę z tym tworzywem. Na bąbelki kładłem po prostu grubą warstwę surfacera. Po warstwach farby i lakierów znikały. Szpachlowanie ich i szlifowanie tylko ujawniało następne.
  4. Silnik świetny, wygląda jak jakaś dokupowana żywica. Logo BMW - super smaczek. Ja bym jednak troszkę może przetarł go srebrnym, może to niepoprawnie pod względem historycznym ale podkreśliłoby to fajnie żeberka.
  5. Takie niestety uroki żywicznych modeli. Sam miałem problem z tym w moim Fiacie na szydłach. Dlatego obiecałem sobie, że już nigdy żywicy robić nie będę. Jest za bardzo krucha. Ja bym spróbował dorobić te paski blachy z cienkiego polistyrenu. Myślę, że da się to naprawić.
  6. Dzięki. Jak będziesz jednak kiedyś chciał skleić coś ze skrzydłami to polecam Hasegawę - ich nowe modele są bardzo przyjemne i mają te najbardziej znane japsy w ofercie. Dziękuję. Czekam teraz na coś Twojego, bo ja muszę sobie zrobić przerwę.
  7. Dzięki Hubert! Rzeczywiście nie jest to przykład uniwersalnego piękna jak Spit. Mnie przekonały jednak te wielkie błyskawice na bokach, rzadko się na japsach widuje takie świetne artworki.
  8. Warsztat wyszedł niezbyt długi, ale skoro miałem do złożenia klocki Lego, to chyba jestem usprawiedliwiony http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=255&t=59587
  9. Galeria Konkursu Jesień 2017 Model zakwalifikowany do: Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Kategoria Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Warsztat TUTAJ Raiden zbudowany. Fantastyczny model, który można polecić każdemu. Prosto z pudła, oprócz pasów.
  10. Różnica kolosalna. Masę roboty kosztowałoby doprowadzenie do takiej postaci tego starego gniotka.
  11. Raiden z grubsza pomalowany. Zdecydowałem się jednak na użycie kalek, będzie szybciej. Odpryski jeszcze będą dodawane po położeniu oznaczeń.
  12. Obicia trochę sztuczne ale wyszedł całkiem spoko modelik.
  13. Dzięki za pozytywne komcie! Dziękuję. Dla mnie liczy się przede wszystkim malowanie. Ładność maszyny ma drugorzędne znaczenie. Z ręki, jeszcze starym aero, teraz mam japońca i wyszłoby ostrzej. Oj tam, kunsztem bym tego nie nazwał, trochę treningu z aero. Serio, zero większych trudności. Opony brudzone są piaskowym pigmentem, może zdjęcia trochę przekłamują ale kolor jest lekko żółtawy a nie szary.
  14. Modelik prosty i przyjemny. Ja żeby sobie go trochę utrudnić dorobiłem wysoki ogon. Trochę inaczej bym go teraz zmalował (górę szczególnie) ale myślę, że nie ma dużego niesmaku. Z dodatków użyłem tablicę Yahu, kalki Techmodu i maski Montexu. Trochę też pozmieniałem we wnętrzu i dodałem tłumiki do karabinów.
  15. Skoro taki jest kokpit to malowanie będzie musiało być czaderskie.
  16. Ja też myślę, że zawsze najlepiej wychodzić z najlepszego możliwego zestawu - więcej czasu można zaoszczędzić i np. poświęcić innym modelom ale jeżeli taki masz styl to szanuję to. Czekam na efekty!
  17. Dzięki! Dodałem niewiele - parę kabelków i pasy. Ten model sam w sobie jest bardzo ładnie zdetalowany.
  18. Fajny Karaś wychodzi. Ja sam maluję praktycznie tylko Tamkami. Pod względem ilość/cena wychodzą chyba najlepiej a psika się świetnie no i są sprawdzone a Hataka tak nie do końca...
  19. shadowmare

    Bf 109F-2 Zvezda 1:48

    Trochę moim zdaniem ryzykownie pomaskowałeś. Przy odrywaniu Patafix może zejść razem z kalką.
  20. Kokpit skończony.
  21. Gustujesz w dziwakach . Będę podglądał.
  22. Dzięki za kibicowanie! Startuj, startuj. 2 pioruny podobno, wbrew powszechniej opinii mogą uderzyć w jedno, to samo miejsce. Dzięki! Robienie modeli to zawsze wielka niewiadoma. Można się np. zdenerwować i przetestować jego zdolności "lotne", więc odpukuję w niemalowane ;) Mogę (jak na razie przynajmniej) potwierdzić opinię o świetnej składalności. Posiedzenie rankiem i drugie wieczorem i kokpit gotowy do malowania. Dodałem kilka kabelków z lewej strony ze względu na lekką pustkę. Pasy z pozostałości z innych modeli. Mam pytanie do znawców tematu. Czy ktoś posiada zdjęcie lewego boku (patrząc od tyłu) samolotu Yoshiriro Aokiego? Widziałem fotkę gdzie ujęte były tylko błyskawice. Chciałbym zobaczyć całość a przynajmniej jakiś większy fragment.
  23. Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Kategoria Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Witam, postanowiłem wystartować w konkursie z modelem Raidena Hasegawy. Inbox: Nie przewiduję dodatków oprócz pasów. Być może wymaluję hinomaru z masek. Mam nadzieję, że uda się skończyć w terminie. Opinie o modelu są bardzo pozytywne, podobno składa się szybko i bez problemów więc może się udać. Malowanie przewiduję pudełkowe: Może oklepane ale te żółte błyskawice fajnie rozświetlają ciemną i smutną zieleń.
  24. Przyjemnie się ogląda. Sprawdzony srebrny to Gunze C8 - łatwo nim psikać, nie ma metalicznego pigmentu, który potem lata po pokoju. Co do kokpitu to też uważam, że nie ma co się bawić za mocno bo i tak efekty giną potem w ciemnościach jak się zamknie połówki kadłuba. Czekam na kolejne filmiki. Powodzenia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.