Skocz do zawartości

shadowmare

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    325
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez shadowmare

  1. Trzeba zachować ostrożność i uważać na zacieki ale wystarczy kleić na dobry lakier błyszczący i zalewać tylko miejscowo mini kropelkami, za owiewkę się i tak nie trzyma modelu. Maskowanie to o wiele więcej roboty i trzeba bardzo precyzyjnie przyklejać maski.
  2. Dzięki caughtinthemiddle za pomoc. Postanowiłem, że będzie z Pacyfiku, udało się znaleźć egzemplarz, który nie posiada artów oprócz czachy na froncie, co samemu jestem w stanie namalować i ma widoczne oznaczenia oraz czarny pas na nosie. Jest jeden problem - jest to wersja H wymagająca drobnych ingerencji w silnik bo miał mocniejszą wersję R-2600. to jest silnik z zestawu bodaj R-2600-23. a to jest właściwy dla wersji H - R-2600-29. Jest mega sesja zdjęciowa tutaj, masa szczegółów. https://lend-lease.net/gallery-en/douglas-a-20h-1-do-havoc-boston/ Ja też raczej nie preferuję takich kolosów, ale Havoc skleja się na tyle dobrze, że to czysty fun i robota sama idzie. Podobno B-25 ma jakieś swoje problemy, (tak samo jak ich B-17 ten to już wogóle, pierwszy ich model i nie mieli jeszcze umiejętności). Foty z budowy, poświęciłem na to może z 2 godziny tak dobry jest to model. Komorę robię zamkniętą, bomby umieszczę pod skrzydłami. Z tyłu konieczne było dodanie wspornika tylniej klapy bo w sumie jest w powietrzu. Z tyłu dojdzie jeszcze km strzelca i wieżyczka górna. Zapomniałem, że mam zestaw Yahu do niego, nie jest to tylko tablica ale również wiele dodatkowych paneli oraz tabliczki na bok kokpitu. Mega pomysł - skrzydła są na zatrzaski, jednym ruchem się odpinają, mocno usprawnia pracę nad modelem i umożliwia dużo prostsze przechowywanie czy transport modelu.
  3. Cześć, zabrałem się za Bostona, będzie w większości z pudła, z dodatków pasy Edka i kalki Xtradecal. W pudełku są metalowe golenie, odważniki i lufy Mastera. Będzie otwarty nos z 1 strony i silnik, od spodu przedział strzelca. Jak widać HK dało do pieca, napewno jest to najlepszy ich model. Dopiero zacząłem działać ale wszystko składa się znakomicie. Te panele otwarte na nosie bezproblemowo się zamyka - co w wielu modelach nie jest takie pewne. Wnętrze planuję pomalować na 2 kolory, ANA 611 Interior Green i wnęki podwozia ZCY.
  4. Dawno tu nie wchodziłem a Ty ciągle masz świetne koncepcje na te starocie!
  5. Super model, gratuluję nagrody!
  6. Bardzo ładny, IBG zrobiło mega robotę z tym modelem.
  7. Dziękuję wszystkim cieszy mnie tak pozytywny odbiór. Ja sklejam już kilkanaście lat, przeszedłem drogę od malowania pędzelkiem. Trzeba działać i kombinować, wiedzę z netu można czerpać garściami.
  8. Dzięki Panowie, fajnie, że się podoba. Cockpit Light Green mieszałem sam.
  9. Te miejsca gdzie są zęby to przy miejscach, przynajmiej na skrzydłach, gdzie miały być brytyjskie znaki, przed przejęciem przez AVG. Stąd to tak wygląda.
  10. Dobrze widzisz, okienka wycięte dremelem, żeby kokpit lepiej było widać. Linie podziałowe to akurat dla mnie zaleta, w tej skali delikatne zaznacznie wystarczy i dobrze oddaje oryginał.
  11. Model w 90 % z najwyższego pułapu jakościowego, na minus brak wielu detali w kokpicie i bardzo cienkie blaszki praktycznie uniemożliwiające pracę z nimi. Polecam każdemu, da się go nabyć duuużo taniej u sprzedawców z Chin. Dodane: - blaszka Edka w kokpicie, - dodatkowe dyngsy tamże, - klapy z zestawu Edka do Hasegawy, - radio i zagłówek wystrugane własnoręcznie, - otwarte otwory inspekcyjne od spodu - zestaw Mastera, kmy + rurka pitota - maski Montexu - paszcza - dodatkowe magnesy przy kołpaku warsztat https://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=928&t=95305&start=30
  12. Wezmę Spita napisałem Priv.
  13. Trochę kaszy wyszło ale jest możliwie.
  14. Dokładnie, musowo czarny błysk, ja stosuję Gunze C104 Gun Chrome zamiast niezbyt przekonywującego sreberka C-8. Zmyj go albo przynajmniej wyszlifuj na gładko i podkład czarny, potem kolor blachy.
  15. Zarąbisty gratuluję!
  16. Modulacja niebieskiego pięknie ale liczę tak jak napisałeś, że przytłumisz efekty brudów.
  17. Rozważ Marku jakieś lepsze urządzenie aparato-mające bo widać, że na tym ostatnim zdjęciu w Koniu jest moc. Wystarczy jakiś przyzwoity telefon. Tło bym zmienił na białe też ewentualnie, jest na Allegro cienka guma biała, którą można zwijać.
  18. Proces technologiczny malowania mógł być różny w zależności od danego egzemplarza. Np. tutaj nie widzę ZCY jako podkładu widocznego nawet na tak zniszczonym egzemplarzu. Bardziej w stronę brudzenia i cieniowania bym się skłaniał, niż kombinowania z warstwami podkładu dla urozmaicenia całości. Tak czy inaczej na pewno to będzie atrakcyjnie przez autora zrobione.
  19. Robisz robotę jaką w sumie nikt nie robi za to totalny szacun. Perfekcja. Nie lubię mędrkować ale radzę od siebie wertować zdjęcia od razu jest masa pomysłów na model, wiedza książkowa to nie jest coś na czym warto polegać w 100%. 1. nie wiem czy żółty podkład w ogóle wychodził na tych samolotach ewidentnie zrywała się farba do blachy: 2. dziwne rdzawe cosie na płótnie - nie wiem jak by się to miało zadziać, jeszcze od spodu górnego płata. Moim zdaniem wystarczy tylko ładnie przycieniować, tutaj to widać nawet w realu.
  20. shadowmare

    Bf 109 K-4 kotare 1:32

    Tak Kotare mnie osobiście też zawodzi, myślałem, że to będą topowe modele a jest jak jest. Powinni to sprzedawać za połowę obecnej ceny.
  21. Cześć. względem poprzednika, czyli Macchi MC. 202 Italeri poprawiło parę szczegółów, ogólnie rzecz biorąc jednak jest to to samo czyli drogi model, który ma swoje spore wady. Napewno jest jednak parę klas lepszy od shortrunów, które kiedyś można było kupić. Wypróbowałem na nim zabawy w męczenie powierchni, dodałem otwartą komorę działka, ponitowałem, dużo pracy włożone. Samolot ma zamalowane znaki Luftwaffe, potem był w użyciu przez ANR. tutaj warsztat: https://modelwork.pl/topic/60987-italeri-macchi-mc-205-132/
  22. Kalki, potem wash i zadrapki.
  23. Dostał błysk - gotowy na kalki.
  24. shadowmare

    PWS-10, Lukgraph, 1/72

    Super, że w końcu Ci się udało skończyć. Ja po nim od druku 3D się odbiłem, może kiedyś wrócę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.