Skocz do zawartości

Kon_Bar

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 052
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    46

Zawartość dodana przez Kon_Bar

  1. Fajny model. Gratulacje. Kokpit robi wrażenie
  2. Tego nie wychwyciłem - poprawię na modelu (zasugerowałem się zestawowymi kalkami ). Co do pozostałych uwag - jestem "lajkonik" w temacie. Mogłem pominąć zbliżenie silnika W sumie to i tak na pewno jest lepszy niż zestawowy Wymiana go nie jest niemożliwa ( okapotowanie da się łatwo zdemontować). Możesz mi podać dokładniej model - poszukam STL-a (bo silnik mus być mniejszy niż zgodnie ze skalą - tam jest baaardzo ciasno). Dobrze, że nie miałem i nie pokazałem modelu w Olsztynie - najadłbym się wstydu na żywo ---- EDIT --- Doczytałem - w sumie to już wiem, że trzeba by na początek dorzucić pierścień na przedniej osłonie. Pokombinuję w wolnej chwili - może uda się zasymulować ten element bez rozwalania modelu. W sumie to wychodzi klasyka - poprawianie modelu po galerii końcowej
  3. Zgadzam się Niestety coś poszło nie tak z podstawowym Burnt Iron Gunze. Dalej już tylko brnąłem w projekt. Znajomi namawiają na wypróbowanie innych farb a ja... jeszcze zobaczę. Tu pozwoliłem sobie na kontynuację, bo... to taki dziwny temat, że sam nie wierzyłem, że sklejam
  4. Co do silnika - wstawiłem R2800 bez wnikania, czy to 77 (pewnie o to chodzi?). Co do śmigła, to jest podobne do tego na zdjęciu - jeżeli są gdzieś dostępne lepsze to... na szczęści jest demontowalne I tamże anteny
  5. 21. P-47N Thunderbolt skala: 1:72 baza: Italeri
  6. Rys historyczny projektu Kilka tygodni temu w trakcie dyskusji w grupie modelarzy wykonujących modele samolotów gaśniczych padła informacja, że kiedyś prowadzono testy wykorzystania P-47 do gaszenia pożarów. Dla mnie sensacja! Zacząłem szukać więcej szczegółów w Internecie i znalazłem 2 czy 3 artykuły potwierdzające, że w 1947 przeprowadzono w Montanie próby bombardowania ognisk pożarów przy użyciu P-47 i B-29. Jako nośniki środka gaśniczego wykorzystano 165-galonowe dodatkowe zbiorniki paliwa do P-47. Próbowano zarówno zrzutów polegających na zwykłym odrzuceniu zbiorników z wodą (tak jak odrzucano puste zbiorniki) jak i bombardowania z lotu nurkowego - wówczas używano zbiorników wyposażonych w stabilizatory i niewielkie ładunki wybuchowe mające zwiększyć rozprysk środka gaśniczego. Pomimo pozytywnych rezultatów testów (szczególnie dla zrzutów z P-47N) ostatecznie nie wdrożono tej metody do normalnych procedur gaśniczych. Samolot P-47N Ostatnia wersja największego jednosilnikowego myśliwca II wojny światowej. Wersja N została zaprojektowana specjalnie do lotów długodystansowych (zasięg ponad 3 tys. km!) koniecznych do skutecznych działań w rejonie Pacyfiku. Jej produkcję rozpoczęto w połowie 1944 roku. Egzemplarz 44-89308 W 1947 nowiutki samolot wraz z drugim P-47N (niestety nie znam jego numeru a żałuję, bo na 100% nosił na okapotowaniu silnika logo U.S. Forest Service) i jednym B-29 został przeznaczony do udziału w programie testowym U.S. Forest Service. Celem testów prowadzonych w Montanie było zbadanie skuteczności gaszenia pożarów przy użyciu "bomb" ze środkiem gaśniczym zbudowanych w oparciu o dodatkowe zbiorniki podskrzydłowe P-47. Co ciekawe - to, że przy ich użyciu można wzniecać pożary udowodniono kilka lat wcześniej zrzucając te same zbiorniki wypełnione... napalmem. Dostępne zdjęcia archiwalne pokazują, że samolot miał zdemontowane karabiny, ale nadal miał prowadnice do rakiet. Model Za podstawę posłużył mi zestaw Italeri. Główne powody to: dostępność na rynku wtórnym (w sklepach jest pełno P-47, ale w wersjach innych niż N a ta miała m.in. zmieniony kształt skrzydeł) oraz obecność zbiorników i bomb w zestawie. Spasowanie modelu jest nie najgorsze pomijając fatalne dopasowanie centropłata do dołu kadłuba. Szacuję, że około 10-15% czasu poświęconego na projekt zeszło nad spasowaniem tych elementów. Sam model jest niemal "prosto z pudła" - wymieniłem silnik na żywiczny, połączyłem zestawowe bomby i zbiorniki w zbiorniki ze stabilizatorami oraz detonatorami i dorobiłem dosłownie kilka detali głównie w kokpicie oraz w lukach podwozia. Musiałem także opracować swoje kalkomanie z numerami seryjnymi. Ostateczny kształt model uzyskał dzięki wsparciu Kolegi @Woit - dzięki jeszcze raz za wsparcie! Chyba dosyć pisania - czas na galerię! Zachęcam do komentowania. Tu dowód, że "śmigiełko się kręci"
  7. Kon_Bar

    [Projekt grupowy] Szybowce

    Zapraszam do śledzenia prac nad Sohaj-em 2 - tradycyjnie z polską rejestracją
  8. Zupełnie przypadkiem wszedłem w posiadanie modelu szybowca Sohaj 2 (Z-125, VT-125, LG-125). Wiedziałem, że model tego szybowca występuje w skali 1:48, ale o 1:72 nie słyszałem. Na szczęście sprowokowany przez Kolegę@Wojtek59 przejrzałem listę szybowców dostępnych w jednym ze sklepów internetowych i... JEST. Co do modelu, to rzekłbym "klasyczna żywica". Kilka części "na krzyż", jedno malowanie. Ponieważ nie zrobiłem swoich zdjęć wspieram się zdjęciami z internetu (z oznaczeniem źródła) Byłem pewien, że w Polsce były używane Sohaj-e, ale myślałem, że w wersji "25" (Sohaj) (tak podają niektóre źródła) i byłem przygotowany na przeróbki. Tymczasem analiza dostępnych zdjęć (znam całe dwa ) udowodniła, że mieliśmy wersję "125" (Sohaj 2). W Polsce były zarejestrowane trzy takie szybowce. Model planuję wykonać w oznaczeniu SP-1043 (jako, że tylko jego zdjęcia znam). Na dziś usunąłem wlewki z głównych elementów, naprostowałem "na wrzątek" skrzydła (były wycinkiem łuku ), dopasowałem skrzydła do kadłuba (konieczne było doklejenie 0,2 mm pomiędzy odlewami) oraz rozpocząłem prace nad oddzieleniem powierzchni sterowych. Przymierzam się do wykonania otwartych hamulców (typu DFS) oraz do podjęcia próby podfrezowania lotek i wygięcia ich "na wrzątek". Jestem ciekaw, czy to lepiej niż odcięcie i wklejenie zabezpieczy skrzydło przed spaczeniem.
  9. Kon_Bar

    [Projekt grupowy] Szybowce

    Jest sporo teraz nowych, ale nic, co było zarejestrowane w PL
  10. Bardzo ładnie wyszedł. Gratulacje
  11. Kon_Bar

    [Projekt grupowy] Szybowce

    Chciałbym tylko pochwalić kolegę @Janek1, że dzielnie "walczy" z naszymi tematami. Otrzymałem od niego pliki STL z modelem Czapli. Model nie był projektowany pod druk 3D, ale na 100% wydruk nadaje się na materiał wyjściowy (piszę jako osoba, której zdarzyło się skleić kilka A-modeli - szpachla i pilnik będą w użyciu - nie okłamujmy się). Jest jednak duża szansa, że coś się urodzi a wówczas umówiliśmy się z Kolegą, że będę mógł udostępnić wydruk zainteresowanym. Ostrzegam jednak - nie planuję poprawiania, odlewania w silikonie i kopiowania - tu ewentualnie każdy modelarz osobno będzie musiał zmierzyć się z problemem wykończenia wydruku. Na szybko wersja 3-cia wydruków (wpisuje się już w plany w 72-ce) i pierwsze podejście do kopyta i vacu - tu widać, że kopyto wyszło za małe (a to jest jeszcze przed szlifowaniem). Może jednak będzie z tego model?
  12. pisz do Kolegi @Vieh_san
  13. Proszę nie dyskredytuj jednego z hobby Nie od dziś wiadomo, że sklejanie modeli oraz kupowanie modeli to dwa niezależne hobby
  14. @Grzes- a zrobiłbyś „inboxa” porównawczego? Na razie skłaniam się ku Answerze ze względu na cenę
  15. Dlaczego mizernie? Inne polskie szybowce często miały mniej części
  16. Ja dostałem
  17. Gdzie obserwować aby nie przegapić?
  18. Marcinie, weź nie oszukuj, że pudełkowe. Wskazujesz na smaczki, których normalny człowiek nie widzi. Ja osobiście kibicuję wersjom HH :)
  19. Kon_Bar

    SBD-3, 1:72 Flyhawk

    Świetny model i cała scenka! Gratulacje podszyte zazdrością
  20. Jeżeli ktoś ma to może jakiś spis treści + szybka recenzja czy fotografie fajne (dobre jakościowo)?
  21. Kon_Bar

    [Projekt grupowy] Szybowce

    @Sjmport - Grunau? Podszlifuj jeszcze stateczniki i pewnie inne elementy, bo na razie model sporo traci w takim wykończeniu
  22. Ja przeczytałem z przyjemnością. Fajne opisy wykonania - tego typu podpowiedzi warsztatowe nie są częste w warsztatach a co dopiero w recenzjach
  23. A mnie interesuje czemu nie wersja R - zdaje się, że mieliśmy i używaliśmy zasobników rozpoznania?
  24. Miło to przeczytać. Podstawkę trochę pobrudzę, bo przed konkursem nie zdążyłem Może poprawi odbiór?
  25. Podstawka jest faktycznie słabsza, ale ja ogólnie podstawek nie robię więc i doświadczenia brak. Użyłem np farb w sprayu, które mają słabą przyczepność kolejnych warstw. Już mi też na innym forum napisali, że to nie zielony a szary powinien być, etc. W sumie to tu chciałem trochę zobaczyć „jak to było”. Na okrętach często wszystko jest pokryte grubą a świeżą farbą więc… może to nie jest taki zły obraz. Jak zbierze więcej krytyki zawsze mogę ją wyrzucić
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.