Skocz do zawartości

Mariucha

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 047
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez Mariucha

  1. Sie domyśliłem, a spytałem, bo miałem już przygody, gdy to surfacer "zahaczył" o akrylowy kolor i go zjadł...
  2. Ale jak, czarny podkład?... Będą wtedy od wewnątrz czarne ramki, tak ma być?
  3. Tyle dziobania. Inspirowałem się m.in. Taśma będzie oczywiście zamalowana, jak w oryginale. Jestem przekonany, że to nie jest tylko pomazane na łączeniu, lecz po taśmie, wyraźnie to w niektórych miejscach widać. Stąd pomysł położenia najpierw kalki i potem jej zamalowania, licząc na to, że jej grubość wystarczy na osiągnięcie podobnego efektu. Spód będzie raczej tylko brudny, jakoś na specjalnie poobijane nie trafiłem Dopóki się błyszczy, fajnie widać pogięcia ;) Po kalkach czas na mat i po wyschnięciu zabawa filtrami i olejami. Czy ktoś może wie, jak zareaguje matowy wodny akryl H20 od Gunze na olejne filtry czy washe na white spirit?
  4. Spróbowałem stonować trochę niektóre obicia, choć pewnie jeszcze jakieś drobne korekty się pojawią. Pokazały się chodniki, czas na lakier i kalki. Uff... Chyba całkiem znośnie udało się zrealizować to, że chciałem trochę więcej ZC. Założyłem, że niekiedy z pewnością obicie mogło powstać aż do blachy, ale od łażenia buciorami raczej było bardziej przecierane, niż poobijane. I nieco drobnicy. Maski wycinałem nowym skalpelem, w naklejonej na szybce taśmie tamki i chyba polubiłem ten sposób. Miałem jakieś maski, już nawet nie pamiętam czyje, próbowałem, wywaliłem i chyba już więcej żadnych nie kupie. Aaa, już wiem, były Montexu.
  5. Co robię, jak coś sie spieprzy, model mnie w..wi i muszę chwilę odpocząć? Kończę bombkę
  6. Cóż, co rusz pojawiają się jakieś nowe teorie, w świetle nowych odkryć Ale jakieś kawałki samolotów gdzieś tam wykopali, na niektórych bardzo fajnie widać kolor. Ale oczywiście to i tak tylko takie pitolenie, bo mogło być i tak zupełnie inaczej Nowa farba się pojawiła, ale to nie musi oznaczać, że starą wylali od razu w kanał, mogli jeszcze jakąś serię samolotów nią pomalować. Więc luz
  7. Ten Light Polish Khaki z Hataki to pewnie bardzo fajna farbka, ale zdaje się do wcześniejszych samolotów. Karaś był produkowany od 1936 roku, a chyba od tego roku właśnie pojawiła się inna wersja polskiego khaki, ta zdecydowanie bardziej brązowa. I o ile np P.11 może być malowana tak i tak, to taki Karaś, czy Łoś, to już tylko ta brązowsza. Tak mi się wydaje, ale oczywiście nie muszę mieć racji
  8. Może tylko z taką delikatną uwagą, że Karaś jednak nie był "zielony", ale to może wina zdjęć, złego balansu bieli, więc się nie czepiam
  9. Nie mogłeś poczekać jeszcze trzech dni? Może nikt nie zwróciłby uwagi na inny rok...
  10. Spoko, kilka głębokich oddechów i będzie ok Dzięki za ofertę pomocy
  11. Jak coś sie pieprzy, nie idzie i potrzebna przerwa, czasem robię sobie fotkę. Zwiększa to znacznie szanse modelu na ocalenie
  12. Mnie tam sie ten brudas podoba. Może jak dla mnie trochę zbyt ciemno zapuszczone linie od góry, ale poza tym gucio
  13. Nooo, z tym nitowaniem to pojechałeś Świetna robota.
  14. Coż, pierwsze dziobanie za płoty. Kiedyś będzie lepiej, muszę w to wierzyć Wyszło oczywiście ciut mocniej niż chciałem, ale w końcu najtrudniejszy moment w tej zabawie, to moment jej przerwania... Choć pewnie późniejsze jeszcze wietrzenie trochę przykryje i może będzie całkiem ok.
  15. I to są dobre słowa pocieszenia bo zazwyczaj, gdy ogląda się jakiś warsztat, to - "zrobiłem wałki i prysnąłem". A mi za cholere to nie chce wyjść, poprawiam potem godzinę z łapy i myślę, co robię źle, albo co ze mną nie tak. Mimo że przy trzecim kolorze kładłem wałki, to robiłem to z tłukącą się cały czas pod czapą myślą, że może jednak zrobię to z ręki. Ale przekonanie, że przecież w końcu muszę się tego nauczyć zwyciężyło. Niewykluczone, że gdy będę to teraz poprawiał, to już będę wiedział, co zrobić następnym razem...
  16. Makinen, nie bardzo wiem dlaczego, ale dzięki... Kiedyś tu wspomniałem o tym, że chciałbym wypróbować sposoby dwuwarstwowych obić, gdzie pojawiłby się oprócz blachy także ZC. Napotykane sposoby polegające na obijaniu ZC, mapowaniu tych obić, potem próby powtarzania ich na warstwie koloru wydawały mi się jakieś niekoszerne. Bo ja bym chciał tak jakoś od razu, za jednym zamachem. I wyszło tak: Intensywnością moczenia/drapania, w jakimś stopniu można regulować, czy dodrapujemy się tylko do ZC, czy mocniej, do blachy. Jakie warstwy, w jakiej kolejności i po jakim czasie, opisałem w warsztacie. Dzisiaj dopiero na ZC poszedł lakier do włosów, po jego wyschnięciu kolor. Po wyschnięciu koloru, jeszcze tego samego dnia - drapania.
  17. Mariucha

    Aerograf cz.2

    Trudno znaleźć niezadowolonego ze swojego aerografu, jakikolwiek by on nie był.
  18. Trzeci kolor i dużo prawdy o tym, jak wiele przede mną nauki maskowania wałkami i potem malowania... Cóż, z górki to nie jest. Znów będą poprawki z łapy. I następny babol, nieuwaga łamane przez ślepota. Nie zwróciłem uwagi, że pionowy jest w drugim kolorze ale w kontekście koniecznych poprawek lakierniczych, nie stanowi. No i, zaraz pierwsze dziobanie Ps: Prowadząc warsztat i wstawiając fotki, miałem cichą nadzieję na wskazywanie błędów, co robię źle, gdzie dałem d. itd. Inaczej, to ja się niewiele nauczę
  19. Bez jaj, jakąż to tajną operacją mogło być budowanie stumetrowych konstrukcji na brzegu kanału Niemcy doskonale wiedzieli co się kroi, ale przecież nie szeregowi żołnierze. Legendy pojawiały się raczej wśród nich, nie w sztabach.
  20. Nigdy wcześniej tego nie robiąc, kierowałem się intuicją Po zwyczajowym spuszczeniu powietrza, nakładałem na bok opony płynną szpachlówkę. Trudno mi teraz powiedzieć, ile razy szlifowałem i nakładałem... Dość sporo. Żeby pamięć i wyobraźnia nie robiła mi numerów, znalazłem rysunek z profilem tak ugiętej opony i jakoś to powoli szło
  21. Ja tylko na chwilę... Obciętą i zaostrzoną igłą iniekcyjną wyciąłem w folii kilka kółeczek które potem przykleiłem do zaczepu
  22. Mariucha

    PZL P.11C

    Ona miała nieoryginalne koła już w muzeum w Berlinie. Niemcy założyli jej koła zdaje się od BF-109 i na nich stała też w Polsce przez lata. Teraz ma koła z CSS-13, bardziej przypominające oryginalne.
  23. Corsair w tej skali to temat wątku, więc żaden offtop Poza tym cieszę się, gdy ktoś tu choć czasem zaglądnie i coś napisze... ;)
  24. Zdaje się, że Anglicy swoje radary zaczęli budować w połowie lat trzydziestych...
  25. Potem będzie coś z zupełnie innej bajki, bo mam wielką ochotę na P11. A zaraz po niej znów coś z Pacyfiku Zależy co wpadnie, Hellcat, albo jakiś dzbanek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.