Pierwsza galeria, mam trochę tremę...
W największym skrócie. Pierwszy model po ponad 30 latach, więc zważywszy, że podobne do tamtych było jedynie otwieranie pudełka, to w zasadzie pierwszy. Nauka wszystkiego. Jestem zadowolony, z tego co się udało i z tego, co ewidentnie zwaliłem, nic nie zastąpi doświadczenia.
Model. Jeśli ktoś planuje niewnikanie i z pudła, bardzo fajny, ładnie spasowany. Gdy jednak zechce się porównywać części ze zdjęciami, to weekend może nie wystarczyć... Praktycznie niemal każdy wycięty element był w jakimś stopniu zmieniany, niektóre dorabiane od nowa. Rzuciłem się na to trochę jak zgłodniały wilk i parę zębów straciłem, nie ze wszystkim wygrałem, ale cieszę się, że chociaż podjąłem walkę. Wiem więcej na temat, co mogę, czego nie mogę.
Nie użyłem żadnych dodatków w postaci blaszek czy żywic.
Podkład to surfacer, farby Gunze H, lakiery X-22 i XF-86. Żadnych preshadingów, jedynie po pomalowaniu zabawa olejami, filtrami i lekki wash w kolorze nieco tylko ciemniejszym od koloru. Obicia malowane, C8 i H8.
Zgubiłem gdzieś przygotowany pigment do przetarcia opon, dlatego jeszcze nówki...
Zdjęcia robione telefonem, więc wybaczcie, jeśli coś nie teges...
Bić lekko
Dzięki.