Skocz do zawartości

sebastain

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    601
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez sebastain

  1. Tak tu zapytam - ma ktoś jakieś szczegółowe zdjęcie albo rysunek Griffona w Spitfire? Na zdjęciach, które mam widzę, że ta puszka za silnikiem jest ustawiona na "ukos", w sensie przekręcona jest o około 45 stopni, a w żywicznym modelu quickboosta jest prostopadle do osi silnika. Ktoś coś pomoże?
  2. Konkret odpowiedź, dzięki Po zmniejszeniu nasycenia faktycznie kolory trochę płowieją i faktycznie lepiej to wygląda.
  3. Dzięki za opinię Też mam takie wrażenie - użyłem kalek z pudła a instrukcja sugerowała użycie właśnie tych (to te środkowe na arkuszu kalkomanii) . Nie pytałem dlaczego Może ktoś zna odpowiedź? Grafika użyta do celów dyskusji.
  4. Dziś prezentuję model, który miał być lekki, łatwy i przyjemny. I taki był. Prosto z pudełka, bez waloryzacji, poskładany według instrukcji. Hurricane z Army Hobby. Sklejało się go całkiem przyjemnie. Kalkomanie ładnie siadły, bardzo podatne na płyny MicroSet i Tamiyi. Malowany akrylami Tamiya. Kamuflaż malowałem ciut mało rozcieńczoną farbą, więc pokryła równo preshading.
  5. Temat baaardzo powoli się rozkręca. W końcu udało mi się dopasować wręgę nr 5. I albo wręga quickboosta jest za niska albo kadłub modelu academy za wysoki w tym miejscu. Robi się jeszcze dźwigar i mocowania silnika a potem będzie można płatowiec malować.
  6. Model miał powstać na okoliczność 14-go konkursu modelarskiego w Inowrocławiu ale robota trochę się przeciągnęła, bo w tym roku był już 15-ty konkurs. Powodem opóźnienia było to, że miał to być model zrobiony "na bogato". Nie jest to model z pudełka, dostał trochę dodatków: - żywiczny zestaw silnika i masek (od spita prXIX), - klapy fototrawione Eduarda do spit-a VIII, - lotki wziąłem z zestawu również Eduarda, - kokpit z blaszki Parta do tego akurat modelu. - żywiczne chłodnice pod skrzydła, - owiewkę Vacu Rob-Taurus od Spita IX, Model jakoś bardzo doskonały nie jest, ma za gruby kadłub i profil skrzydła. Skrzydła udało się zeszlifować do żądanej grubości, z kadłubem jest trochę gorzej. Zostanie taki pogrubiony. Model został delikatnie ponitowany. W tej chwili dopasowuję wiatrochron i szybę za pilotem.
  7. Tak, interceptor Dzięki za spostrzeżenie, miałem trochę rysunków i zdjęć ale nie zarejestrowałem tych wzierników. Z drugiej strony też zdecydowałem się za bardzo nie "doktoryzować" z modelu, który wykonuję, bo później modele zalegają, bo zawsze (zwłaszcza jak już model jest w galerii) znajdzie się jakaś informacja, której się nie uwzględni w trakcie prac
  8. Cześć! W końcu "zmęczyłem" Miga-21MF w naturalnej barwie metalu. Trochę eksperymentowałem ze zróżnicowaniem powierzchni. Poza zmianą koloru w miejscach, gdzie duraluminium miało inny odcień, to próbowałem jeszcze odwzorować metaliczne nierówności odbicia. Chciałem to zrobić za pomocą soli i lakieru matowego. Efekt jest dla mnie zadowalający i rozwojowy. Jedynym wyzwaniem przy malowaniu w ten sposób było to, że nie widziałem na metalicznej powierzchni miejsca gdzie lakier już był nałożony. Przy kolejnym modelu zrobię to troszkę inaczej. Mig-a sklejało się przyjemnie, model niemal sam się składa, praktycznie nie używałem szpachlówki. Z dodatków to dołożyłem tylko rurkę dajników ciśnień od Mastera. Gdyby ktoś sugerował, że polskie Mig-i były malowane na srebrno a potem lakierowane to już odpowiadam: znalazłem kilka zdjęć polskich Migów w NMF - na przykład tutaj:
  9. Tak, ten obrazek bardzo pomaga. Faktycznie są schowane za pylonami uzbrojenia. Dziękuję wszystkim serdeczne!
  10. Czy ja dobrze widzę, że na dolnych powierzchniach skrzydeł nie ma szachownic?
  11. Pytanie o polskie MiG-21MF - czy zawsze były malowane srebrzanką? Znalazłem zdjęcie, które - mam wrażenie - pokazuje niemalowane a aluminiowe (NMF) MiG-i. Może ma ktoś to, lub podobne zdjęcie w lepszej jakości?
  12. Robi wrażenie, zwłaszcza w odniesieniu do fotki referencyjnej. Również jestem ciekaw powstania tych efektów. Widzę, że chyba użyłeś techniki "solonej" ale więcej nie wiem. Czy przebarwienia na liniach to był żmudny proces dziergania pędzelkiem? Naprawdę świetnie zmalowany model.
  13. Zaczynam nowy warsztat. Tym razem coś mniej typowego, bo nie moja skala i zakres. Kolega poprosił, żebym zmontował mu ładnego F-16 w skali 1:48 - do biura Model będę robił prosto z pudełka, wybór padł na polskiego "tygrysa", na bazie masek ModelMakera nr boczny 4055. Potrzebuję drobnej pomocy. Chodzi o dobór kolorów. Samolot powinien być pomalowany na szaro, wnętrze kabiny również na kolor FS36375, tygrysie plamy to kolor FS36270, a osłona radaru? W/g ModelMakera też kolor FS36270 ale mam wrażenie, że ta osłona jest trochę ciemniejsza. Wnętrza wlotu powietrza i komory podwozia - biały. Osłonę spadochronu hamującego wystrugam albo zaadoptuję z Mistercraftowego F-16c. Jakby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie, byłbym wdzięczny.
  14. Fajnie Ci idzie robota.
  15. To chyba najpoważniejsza wada tego modelu. Reszta juz do ogarnięcia w miarę bez problemów Powodzenia!
  16. Na tym etapie zobacz jak szklarnia pasuje do kadłuba, zwłaszcza na szerokość. Może na tym etapie byłby sens zwęzić nieco kadłub, zwłaszcza w górnej części.
  17. A ja chciałem zapytać o F-16C w polskich barwach ale w skali 1:48. Czy z modelu Tamiyi da się zrobić polskiego Jastrzębia, po dorobieniu pojemnika na spadochron hamujący?
  18. Popatrzę na Twoją walkę z materią i życzę powodzenia
  19. Bardzo fajnie wyszedł. Na początku myśłałem, że to model w większej skali ale to zacne 1/72
  20. Pokombinujemy ( w sumie to ja pokombinuję) z szarym, stalowoszarym albo jeszcze innym kolorem. Może nawet wymienię, całą antenę bo użyłem za grubej żyłki. Ale patent z malowaniem w celu pogrubienia jest wart sprawdzenia
  21. Cenna uwaga. Zastanawiałem się jak pogrubić ta linkę ale nie wpadłem na to, żeby ją po prostu pomalować Dzięki!
  22. Model całkiem fajny jak na Special Hobby. Z powodu kabinki jednak bym teraz zrobił tak, że najpierw na burtach zrobiłbym odbojniki, żeby utrzymały kabinę w odpowiednim miejscu, potem dopasował i złożył połówki kadłuba, tak, żeby kabinka naszła bez naciągania, a na końcu bym zamontował żywiczną półkę na radio, którą bym dopiłowywał tak aż by weszła między burty. Połówki kadłuba są dobrze spasowane, tylko nie mają kołków ustalających, więc trzeba dość uważnie składać kadłub. Tu znalazłem model, w którym widać o ile za wąska jest kabinka w stosunku do kadłuba. Po około 0,5-0,7mm na stronę. (w galerii są szczegółowe zdjęcia) https://www.hyperscale.com/2013/galleries/bermuda72rs_1.htm
  23. Model zakupiłem w wakacje, w sumie chyba tylko dlatego, że nie znałem tego samolotu. Dopiero w domu przeczytałem jego historię. Stworzony jako samolot zwiadowczo-bombowy, z komorą bombową, wyrzutnikiem, zdolny do bombardowania z lotu nurkowego. Nigdy nie wziął udziału w akcji. Pomimo zamówienia przez USAAF, pewnie z potrzeby, był używany jako samolot do treningu personelu naziemnego i holowania celów powietrznych. Dostarczony do Wielkiej Brytanii, również nie został użyty bojowo. Uzbrojony był słabo, miał mały udźwig, miał za małej mocy silnik. Znajduje się w wielu rankingach na "najgorszy samolot 2-giej Wojny światowej". Model Special Hobby jak na tą firmę przystało wywołuje mieszane uczucia. Firma przyłożyła się do wykonania wyposażenia kabiny, jest dużo detali, brakuje jednak kilku szczegółów, które miały "Bermudy" w odróżnieniu od wersji amerykańskich. W zestawie jest bardzo fajny, szczegółowy silnik żywiczny Wright R-2600 i kilka innych elementów (km-y, elementy kabiny, podwozia). Kłopot sprawia osłona kabiny. Jest za wąska i za wysoka, wiatrochron ma przednią szybę pod zbyt dużym kątem w stosunku do oryginału. Żeby prawidłowo zamocować kabinę, porozcinałem ją na części, troszkę przedłużyłem środkową część, dorobiłem na burtach prowadnice, na których rozparłem kabinkę. Niestety kabina jest na tyle wąska, że po przyklejeniu, pojawiły się "pajączki" na szkle (widoczne na zdjęciach). Tylna osłona strzelca również pękła po rozciągnięciu ale w jednym miejscu. Skrzydła są mocowane "na styk" i fabrycznie w modelu mają za mały wznios. Zauważyłem to po sklejeniu i pomalowaniu. Model malowany w brytyjski kamuflaż, próbowałem odtworzyć model ze zdjęcia z netu. Przy malowaniu lakierem matowym (Tamiya XF-86) też stało się coś dziwnego. W pewnym momencie na malowanej powierzchni pojawił się biały nalot, który ciężko było usunąć. Pomogło psiknięcie czystym rozcieńczalnikiem X-20A i przetarcie szmatką, ale nie wszędzie udało mi się naprawić powierzchnię.
  24. Taki mały odkop. Zakupiłem właściwe śmigło, tylko w pudełku zostało do niego mnóstwo części. Spróbuję z nich zbudować jakiś model w tym warsztacie:
  25. Witam szanowne grono. Rozpoczynamy kolejny warsztat. Przy poprzednim "korsarzu" jednym z błędów merytorycznych było niewłaściwe śmigło. Dokupiłem już takowe ale w pudełku zostało jeszcze mnóstwo części, więc postanowiłem z nich zbudować kolejnego corsaira. Tym razem będzie to "klasycznie malowany" niebiesko-granatowy model samolotu Ike'a Kepforda z numerem bocznym 29. Spróbuję również odtworzyć udokumentowany fotograficznie weathering. Model będzie waloryzowany blaszkami Eduarda, klapami żywicznymi i dodatkowo dorobię mechanizm składania skrzydeł. Modele Tamiyi w wyższych skalach mają przygotowane części do budowy modelu ze złożonymi skrzydłami, ten mniejszy - niestety nie ma. Na początek kilka małych cięć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.