Dość irracjonalny pomysł, bo w zasadzie równie dobrze (a nawet lepiej!) można by zbudować Karasia od podstaw. Albo ulepić z modeliny!
Choć gdzieś w końcu lat 70-ych jako nastolatek i bardzo początkujący modelarz próbowałem poprawić nieco wygląd tego zestawu, oczywiście prostymi środkami, bo o blaszkach, żywicach to nikt wtedy nie słyszał. Moja produkcja przetrwala nawet te kilkadziesiąt lat, pokazywałem te zdjęcia w cześci wspominkowej mojego portfolio, ale mogę je przywołać:
Nie zmienia to faktu, że zestaw obecnie trudno komukolwiek polecić, nawet dzieciarni do zabawy politechnicznej (już lepiej Easy Hobbybossa czy bezklejowe Zvezdy). Obecna edycja to dla mnie to tylko nostalgiczny remake, bardziej "wspomnien czar" niz "zywy trup".
Nie mysle ze warto by bylo sie dalej rozpisywac w tej kwestii. Jest dostepny Heller (niedawno wznowiony), z ktorego mozna zbudowac bardzo porzadnego Karasia, takze szkoda lać korokodyle łzy nad produktem RUCHu z lat 60-ych.