Michał, zerknij do relacji słomka, On tam podniszcza swój model, zerknij po relacjach adamkijak - On głównie dezeli wykonuje.
Jak ?
Wiele sposobów, od własnoręcznych doróbek części, poprzez dewastowanie plastiku fabrycznego.
Czym?
Nożykami, wiertełkami, na ciepło, na siłę...kazda technika dozwolona, byleby efekt był wymierny.
Wiesz...tzw" złomy" sa jedną z najtrudniejszych form modelarstwa i wymagają sporej wyobraźni...a dokumentacja....jest sporo w sieci, i niekoniecznie musisz się wzorować na IV, popatrz jak podewastowane sa i inne maszyny.
Co do modelu, który zaprezentowałeś, jest to najgorszy wypust IV z jakim sie spotkałem, chociaz bardzo fajnie spasowalny - czyli jako poczatek w sam raz.
Jesli jednak do ronsona chcesz podejść "ortodoksyjne", masz model dobry merytorycznie..bądx taki ma powstać...to o tej IV zapomnij, i kup inną pozycję.
Niestety, niezbyt jestem w stanie "ogarnąć" - co przedstawiaja te grudki dolepione do wanny czołgu - być może to jakaś baza wyjściowa do błota(?)
i to tyle n dziś.
pzdr.