Gościu
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 056 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Gościu
-
Super, nie mogę sie doczekać na "kolor", który powyciaga te detale. Można coś szerzej o tym ?
-
O ! Mierzu sie objawił ! Trochę "wolnego" i proszę, wypływają..po sztuce. Mało, bo mało, ważne że w ogóle. pozdrawiam
-
Autoblinda AB 40 Ferroviaria 1:35 Ita - torowisk ciąg dalszy
Gościu odpowiedział Gościu → na temat → [M]Warsztat
Dalsze zabawy, połączone z karmieniem dywanowego potwora...... 1h cięcia, 20min szlifowania, 1,5h wyrywania części z paszczy głodomora...eh Tak na szybko KILKA takich części także było...: We wszystkich możliwych miejscach podniszczyłem płyty, na tyle na ile mogłem sponiewierałem żaluzje. Zostało dorobić lampę i narzędzia saperskie, po czym mogę dać podkład. O zestawie moge już conieco napisać - niestety nie jest tak słodko, jak wygląda w ramkach. Trzeba sporo szlifować by spasować,a w niektórych częściach(np nadkola) dali zbyt mało plastiku, co powoduje szpary - poddało się w miarę po użyciu ^&%^%^(%&(%(, kleju CA i nieco siły. A, bo zapomniałem wczesniej dodać, a stało sie to czas jakis temu - dorobiłem lufy z igieł i antene wymieniłem z zestawowego plastiku na drut. Stan na teraz: pozdrawiam -
-
zbytnio się "zakopujecie" i zwiększacie problematyczność konstrukcyjną... Te silniki nie były aż tak ciężkie, by kilka belek,łańcuchów i kółek zamontowanych(nawet dokręcanych na miejscu) nie załatwiło sprawy. Na pakę wmontowana jakaś płyta ryflowana, na którą to dokręcać na czas wyjmowania - szybko, tanio i do tego nie umniejsza walorów transportowych ciągnika. pozdrawiam
-
Skoro nie ma zdjęć, nie można także wykluczać przeróbek polowych ciągników artyleryjskich, czy tankietek,czołgów. Mało jest zdjęć typowo warsztatowych, większość to te takie "pozowane" Wiadome też jest, że jeśli "coś" pokazane jest w boju(na warsztacie), nie powstało wczoraj,a spory czas wstecz. Najważniejsze, aby dotachać silnik pod czołg,wymienić,a zepsuty zabrać - czyli liczy sie sam hak i kilka łańcuchów. Nie będę rozwijał tematu zdaniem: sądze ze... bo cały czas gdybamy. wracam do czytania, pozdrawiam
-
prosiłeś o pokazanie wyjmowanego silnika,w warunkach polowych przez niemiaszków;) A przedstawione przez Ciebie zdjęcie, to tylko "warsztat" - podobne odnośniki i u helmutów były. Być może, i u Nas wpadli na taki pomysł wyjmowania silników - gołymi ręcyma tego nie robili ;)
-
http://afrikakorps.org/_photos/501/501TigerI141Bilstein.jpg http://afrikakorps.org/_photos/501/501Tiger141EngRem.jpg I to w dość cięzkich warunkach;)
-
Pz Inż 130 Choroszy Modelbud 1:35 - "Bo widzisz synu &
Gościu odpowiedział Gościu → na temat → [M]Warsztat
Ja używam czerwonej - szybko mi schła, nie dobierałem specjalnie "pod żywicę" Zielonej nie miałem w życiu w rekach, także sie nie wypowiem. -
Pz Inż 130 Choroszy Modelbud 1:35 - "Bo widzisz synu &
Gościu odpowiedział Gościu → na temat → [M]Warsztat
Nie ma sprawy, ale tylko i wyłącznie, jeśli którykolwiek z Twoich figurantów będzie w kilcie :p -
To elegancja, dzięki,pozdrawiam
-
Pz Inż 130 Choroszy Modelbud 1:35 - "Bo widzisz synu &
Gościu odpowiedział Gościu → na temat → [M]Warsztat
No właśnie te "odboje" ma dość wyraźne, może jej jakiś kaszmirowy sweterek dorobię ;) A tam, kobiety to zazdrosne są(pozdrów) -
Kolorki już nadane, wezmę się za głowy i "wtapiam" chłopaków w pole. Może jutro,jak czas pozwoli domaluję bandaże, narzędzia i zacznę zabawę olejami i pigmentami po tanku. pozdrawiam
-
Pz Inż 130 Choroszy Modelbud 1:35 - "Bo widzisz synu &
Gościu odpowiedział Gościu → na temat → [M]Warsztat
Przeważnie gunze Mr.Dissolved Putty, ale i squadron - to zależy od wielkości dziurki/szparki im mniejsza, tym rzadszej. Dziś doszła "laska" na ławkę, jak i one. Nie wiem która wybiorę, poskładam to się zobaczy. pozdrawiam -
Autoblinda AB 40 Ferroviaria 1:35 Ita - torowisk ciąg dalszy
Gościu odpowiedział Gościu → na temat → [M]Warsztat
Doszły blaszki, było tak: I powoli zaczynam dłubać w pojeździe: pozdrawiam -
Scenka cacy, co do protezera, jednak odciąłbym kolorystycznie pake od reszty - a przynajmniej zaznaczyłbym ilestam rodzai kolorów użytych farb(wymienił kilak desek na nówki), bądź użył jakiegoś ni w pięć, ni w dziesięć koloru do np samej maski - ju nął - rynek wtórny(tu nasuwa się kolor podkładów lakierniczych - jeno takich po zeszlifowaniu, gdzie w niektórych miejscach widać stary kolor po zrównaniu powierzchni) O połączeniu domek - bruk nie można na razie nic powiedziec, dopóki nie zostanie zespolone/ przewidywać można nieco ziemi i kilka wystających kepek trawy(myle się?) pozdrawiam
-
W takim razie trzymam za Ciebie kciuki. Młotkolot stoi, niestety muszę poczekac na części, które podsunął mi pezetel. Indywidualnie wziąłem jeszcze "wydechy" żywiczne,jak dojdą wrzucę fotkę Bf 109G/K exhaust Zerkając z utęsknieniem w wypraski dojrzałem Mr. Kawasaki, zamiast Helmuta Ciężko było się temu nie zdziwić - bo po nitce do kłębka(znów po linkach pezetel) doszedłem SAM do wniosku, że to przepak Hasegawy . Dumny jestem z siebie, bo w nieznajomym temacie to wręcz sukces ! Wracając do tożsamości pilota, skala 32, więc więszkość główek z trzy pięć nie pasuje..poza jednymi. Academy, robi tak szkaradnych niemiaszków, że szok..i od razu wpadłem na pomysł operacji plastycznej twarzoczaszki Mr.Kawasaki ;) Tu się zaszpachluje, tam podszlifuje i będzie główka jak trza..brzydkoszkopska się znaczy Więc w oczekiwaniu na części, pozdrawiam
-
AA to inna śpiewka, myślałem że celowo z nich zrezygnowałeś, bo te z plastiku sa akuratne. A wieża, ta boczna blaszka o którą pytałem, to z zestawu czy samoróbka?
-
Jesli te gesi sa juz napiete na maxa, to nie widzę przyszłości w próbach układania. Co do gum i Ca, niestety, niewszystkie gumy sie im poddają. Na Twoim miejscu skoncentrowałbym się na wykończeniu malarskim modelu, byc może uda Ci się zorganizować kase na jakieś zamienniki taśm- za czas jakiś. Kupisz debonder, zmyjesz to CA, które już dałeś na kółka , zretuszujesz na nowo .
-
Rasowy ardeńczyk (M4A3 Sherman) HobbyBoss 1:48
Gościu odpowiedział Aleks Kornafel → na temat → [M]Warsztat
Gruntu,błota,smarów..czy po czym on tam ma jeździć. Do tego dobra bazą będzie czerń/ciemny metal -
Witam. miejsca "zaskrobane " 400 setką(chwalić Tego, co Ci ten papier polecił), powoli wyprowadzaj gradacją w górę. Użyłaś sporo szpachli,w newralgicznych miejscach. Po zakończeniu wyprowadzania papierem na gładko, na koniec użyj papierku wodnego - nawet 2000. Szpachla, po wyschnięciu jednak ma inna fakture aniżeli plastik(posiada wieksze pory), więc zanim zaczniesz malować model podkładem, czy farba docelową powinnaś je zamknąć(piszę o porach w szpachli) Możesz to zrobic podkładem gunze,jak wspomniano..ale możesz też delikatnie pociągnąć te miejsca lakierem akrylowym - najtaniej wyjdzie sidolux. By sprawdzić, czy dobrze wyszpachlowałaś te miejsca proponuję wpierw tylko w koło nich-a po powyższych czynnościach-(wchodząc lekko na plastik) dać farbę bazową - zobaczysz, czy masz wybrzuszenia/schodki(plastik - szpachla) Oczywiście, przez "daj" rozumiem: tyle,żeby zabarwiło plastik - nie szpachlę - bo ta jest jasna i doprowadzając do jej zakolorowania możesz zrobić w tym miejscu niezłą "mazię" pozdrawiam
-
U.S. 4x4 Truck Bantam 40 BRC w/crew - 1/35 MiniArt
Gościu odpowiedział Messer → na temat → [M]Warsztat
baardzo techniczno zagadnieniowe podejście, możesz mi wierzyć, ale ja nieraz nie mam odwagi pytać - wiec milczę..a Ty, proszę, po prostu opisałeś - ŚWIETNIE ! ;) powodzenia w dalszych pracach ! pozdrawiam -
podziwiam, to sa takie maleństwa,a tyle serca w nich - coś niesamowitego. ten ciągniony plastik..wiesz, nie wiem czemu nie skorzystasz z żyłki przyponówki(czy plecionki wędkarskiej), które są na prawdę cienkie i w miare równe na całej długości, badź czy nie masz gdzieś na "stanie" jakichs zepsutych urządzeń elektr. - w nich bywają zadziwiająco cienkie zwoje, może warto pogrzebać w piwnicy ;) Co do klejenia żyłki, problemu chyba nie ma, rzadki klej powinien zdac relację(nanoszony igłą). CA(superglut) na drucik nanieść tuż przed dotknięciem do el. właściwego jakąś zamoczona w nim igłą - aby - tylko tylko - go było pozdrawiam
-
wkład własny, elegancja jeno trapi mnie takie zagadnienie.. Po podejściu do medelu, zapuszczeniu weń żyrafę(czyt. zerk) widzimy pustość.. Taki mały podpunkt, kilka ruchów, po pomalowaniu( co może się zakończyć urwaniem części,a podczas samego malowania,jak i póżniej washy nazbiera sie tam - w tych zawiasach syfek - w końcu zablokuje/zaschnie) Pootwierane wszystko, pustka...w każdy właz upchniesz figurkę? p.s. coraz fajniejsze fotki postępu z prac. pozdrawiam
-
Pkw.K1 Kubelwagen type 82 AFRICA- CORPS Tamiya 1/16+ABER
Gościu odpowiedział albert091283 → na temat → [M]Warsztat
super, mała uwaga - patrząc na ten plastik, zdaje sie być nieco za równy(chodzi mi o fakture) Póżniej(jeśli będziesz ją nadawał np nitro) może Ci nie wyjść. Znaczy wyjść( że się zrobi) wyjdzie, ale pozlepia Ci także części i znów będziesz musiał to skrobać(ryć) I nie wiem, czy wykonanie walorki el. silnika przed ich zlepieniem ogólnie nie będzie bezpieczniejszym krokiem. Jako pojedyńczy el. zawsze to możesz obrobic, czy doskrobać - po zlepieniu w całość niewygodnie może być. pozdrawiam
