Skocz do zawartości

Staryfajter1954

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 408
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Staryfajter1954

  1. Na sucho sprawdziłem pasowanie elementów osłony kabiny. Pasują bardzo ładnie ale wiatrochron otrzyma poprawione ramy bo producent wykonał je zbyt te ramy zbyt „beczkowato” co psuje charakter Starfightwra
  2. Fotel Lockheed C2 już jedt gotowy. Na zdjęciach do porównania z takim samym fotelem ale bez jakiejkolwiek waloryzacji a wiec wprost z pudła. Pomalowane zostały również widoczne elementy kokpitu.
  3. Widzę, że budujesz model F-104C Starfighter z Hasegawy w 48. Dobrze Ci idzie ale uważaj na wręgi tworzące luk podwozia, które aby pasowały należy trochę oszlifować i dopasować. Jak tego nie zrobisz kadłub Ci się ładnie nie zejdzie. Będzie brzydka szpara. Poza tym dokup sobie wydruk 3D firmy Metal Design przedstawiający elementy stelażu widocznego od wewnętrznej części osłony kabiny i przy jej otwarciu. Zestaw Hasegawa nie zawiera tych detali. Zdecydowanie poprawia wygląd kokpitu. Poza tym dorób sobie w kokpicie imitacje ładunków pirotechnicznych odstrzeliwujących osłonę kabiny w sytuacji awaryjnej. Mieszczą się one przed tablicą przyrządów. I jeszcze jedno nie podkreślaj na siłę nitów bo w prawdziwym samolocie nie są one prawie widoczne.. Hasegawa przesadziła z imitacją nitowania. No to by było na tyle.
  4. Już jednego Sdtatfightera z takiego samego zestawu i takiego samego żółtego plastiku zrobiłem (galeria jest na Modelworku.). Po nałożeniu podkładu nie miałem problemu z zamalowaniem tej krzykliwej barwy tworzywa.
  5. Skończyłem 104 z Hasegawy więc teraz będzie więcej czasu na pace nad 104 Revella.
  6. Fotelik będzie jeszcze malowany bo to kolor podstawowy.
  7. Ciekawy warsztacik. Będzie fajny model.
  8. Po przetrasowaniu linii podziałowych oraz zaznaczeniu układu nitów zająłem się poprawieniem zestawowego fotela. Wybór padł tym razem na fotel Lockheed C2, który uzupełniłem o kilkanaście detali wykonanych z plastikowych płytek i zwiniętych w sprężynki drucików. Fotel wymaga jeszcze pomalowania. Klamerki na pasach pochodzą z fototrawionego zestawu ANYZ. W kokpicie dorobię jeszcze dźwignię przepustnicy oraz szybkę celownika.
  9. No to gratulacje Grzegorzu !
  10. Podczas prac ułamała się końcówka płata więc dorobiłem ją z kawałka plastikowej płytki. Po zamontowaniu zbiornika paliwa nie będzie widoczne miejsce naprawy.. Będąc w tym miejscu budowy postanowiłem zastąpić zestawową dyszę silnika przerobioną nieco dyszą silnika J79 z zestawu modelu samolotu F-4 Phantom. II z zestawu Academy.
  11. Starfighter z Hasegawy zrobiony to teraz trochę coś bardziej wymagającego a więc Starfighter ale z form Monograma w edycji Revella. Model opracowany jeszcze w latach 80 XX wieku ale można go jeszcze spotkać na aukcjach i portalach aukcyjnych. Jest to typowye zestaw Monograma a więc z ładną bryłą, wypukłymi liniami podziałowymi i kilkoma uproszczeniami. Na początek poszły do przetasowania liniie podziałowe i zaznaczenie kilku śladów nitowania.
  12. Lubię takie rzadsze i rzadkie malowania. To zawsze coś innego i i ożywszego w kolekcji.
  13. Tak to śledziowe szaleństwo 2.0 ale nieco inaczej :). Teraz buduję 104 z Monograma w edycji Revella. Najpewniej będzie w malowaniu belgijskim na Tiger Meet w 1978 roku.
  14. Fajny Mustang !
  15. Mam słabość do szmatolotow chociaż ich modeli nie buduję. Mimo to lubię popatrzeć na ładnie wykonany model takiej maszyny. Fajny Nieuport.
  16. Staryfajter1954

    P-51D Tamiya 1/48

    Bardzo ładny Mustang. Moxel bardzo miły dla oka.
  17. Kolega abtb zaprezentował nam wspaniałą kolekcję modeli samolotu F-104 Starfighter w skali 1/72. Jako fan Starfightera także i ja buduję kolekcję modeli tej maszyny ale w moim wydaniu będzie trochę inaczej bo będą to modele samolotów w malowaniach specjalnych i skali 1/48. Na początek dwa kolorowe jeden zero cztery a więc niemiecki z JABOG 34 w malowaniu na 25 lecie jednostki oraz 50 lecie powstania bazy w Memmingen 5 maja 1984 roku i amerykański F-104C w barwach NASA o numerze rejestracyjnym N820NA.
  18. Bardzo się chwali, że trasujezz linie podziałowe z wypukłych na wklęsłe. Trening czyni mistrza ! Ciekawy model i ciekawie się prezentujący. Fajnie wyszedł.
  19. Bardzo ładny model. Nie jest to moja bajka ale model mi się podoba.
  20. Nie moja bajka ale model prezentuje się bardzo ładnie.
  21. Fajny Fiacik :). Nie moja bajka ale model prezentuje się bardzo przyjemnie.
  22. F-104C Starfighter to mój drugi ukończony w tym roku model (pierwszym jest F-14A Tomcat z Italeri) w skali 1/48. Tym razem wybór padł na zestaw Hasegawy. Model kupiłem od znajomego jako niekompletny, bez oszklenia i kalkomanii. Dzięki pomocy innego znajomego uzupełniłem brakujące oszklenie a kalkomanie dla samolotu NASA wykonał na moje zamówienie Bogdan Żołnierowicz. I tu ciekawostka model nosi oznaczenia N820NA, których nie nosił tak naprawdę w czasie swojej służby a został tak pomalowany na potrzeby Muzeum Lotnictwa, Boeing Field w Seattle. Prawdziwy samolot z rejestracją N820NA to F-104A, który jest prezentowany w Muzeum Testów Lotniczych Sił Powietrznych - AFFTC znajdującym się w kalifornijskiej bazie Edwards.
  23. No to jesteś niezły zawodnik - trzy modele budować jednocześnie to ja tak nie potrafię :).
  24. Dzięki za regulamin. Warto go przeczytać i się z nim zapoznać.
  25. Dlaczego chwalipięta ? Sponsoruję nagrody więc mam prawo o tym napisać bo w końcu również mam prawo oficjalnie pogratulować ich laureatom. Nie widzę tu niczego zdrożnego.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.