eLCe
Użytkownicy-
Liczba zawartości
342 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez eLCe
-
Jeszcze trochę i będzie okej.
- 52 odpowiedzi
-
- mig-15
- f-86 sabre
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Czy ktoś ma jakieś nowe info odnośnej tego zestawu?
-
Drodzy forumowicze... czy ktoś z Was może mnie wspomóc wiedzą? Potrzebuję plany/zdjęcia w kilku rzutach wózka, na którym mocowano silnik VK-1 po demontażu z MiGa. Widziałem trochę zdjęc na internecie ale na ich podstawie ciężko będzie mi zbudować replikę. Alternatywnie czy ktośz Was orientuje się czy jest opcja kupić takowy wózek w formie blach/żywicy/wtrysków? Z góry dziękuję za pomoc.
- 52 odpowiedzi
-
- mig-15
- f-86 sabre
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Podszlifowałem trochę tego ulepka. I położyłem podkład. W paru miejscach trzeba jeszcze troszkę popracować ale generalnie jest już bliżej niż dalej (zważywszy na stan wyjściowy ). Później tylko odtworzyć linie podziału i będzie można iść dalej z budową.
- 52 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- mig-15
- f-86 sabre
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Po około dobie schnięcia kleju na złączonych połówkach kadłuba postanowiłem dokleić komorę uzbrojenia i osłony działek... Ukazało mi się cudowne wręcz spasowanie elementów Generalnie to przypomniał mi się mój Mirage natomiast tutaj zabawy będzie znacznie wiecej... Także porzeźbiłem trochę w plastiku, potem popiłowałem a na koniec zalałem wszystkie dziury sprue glue. Wygląda strasznie ale tak naprawdę to bardzo wdzięcznie się to obrabia. Niech schnie do jutra... Potem będzie dalsze rzeźbienie i odtwarzanie linii podziału i nitów (ale to mi akurat nie straszne) A, że zostało mi trochę kleju z ramek to zakleiłem nim inne ubytki. Miałem jeszcze chwilę czasu więc wziąłem się za klejenie skrzydeł (Cóż za detale komór podwozia... Trzeba będzie nad tym popracować) i zbiorników paliwa (tutaj też trochę szpachli trzeba było użyć bo na obu częściach były dziury po niedolanym plastiku). Jutro wieczór spędzę z pilnikiem i papierem ściernym także życzcie mi udanej zabawy ?
- 52 odpowiedzi
-
- mig-15
- f-86 sabre
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Etap pracy czysto dla mojej satysfakcji, ponieważ efekty będą niewidoczne w sklejonym modelu (a szkoda). Postanowiłem dorobić trochę detali do uzbrojenia bazując na fotografiach oryginału. Położyłem na to podkład, kolor stalowy (AK extreme metal) a na lufy dodatkowo warstwę burnt metal. Na pojemniki na amunicję natrysnąłem płyn do chippingu a na niego xf-22 (kolor podobny do tego że zdjęć oryginału). Po zabawie pędzlem nasączonym w wodzie, położeniu washa i lakieru całość wygląda tak.
- 52 odpowiedzi
-
- mig-15
- f-86 sabre
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Bardzo mi się podoba wykonanie czołgu. Sam T-28 jest na tyle brzydką i nietypową konstrukcją, że wygląda bardzo interesująco. No i na pewno nie jest tak oklepany jak T-34 czy inne KW czy ISy.
-
Nie mam nic przeciwko kilku dodatkom z żywicy ale cały model to trochę przesada... No i kolejny niezdrowy materiał na warsztacie (pył ze szlifowanej żywicy jest bardziej kancerogenny od dymu tytoniowego)
-
Myślałem, że tylko ja mam takie odczucia odnośnie tego modelu
-
Trochę podlubałem przy MiGu. Pomalowałem wyposażenie przedniego luku Skończyłem też fotel pilota. Dołożyłem kilka elementów od siebie plus pasy Eduarda. Zmontowałem wszystko do kupy i zgodnie z instrukcją dodałem obciążenie (15g). W związku z tym, że przesunąłem środek ciężkości postanowiłem obciążyć front trochę bardziej (około 18g) tak dla pewności. Wyszło mało subtelnie ale wszystko do siebie pasuje Po wszystkim wziąłem się za uzbrojenie strzeleckie. Na tą okoliczność mam zestaw medalowych luf. (Pewnie dla wielu z Was mniejszy kaliber to sztuka dla sztuki ale były w zestawie z pitotem ) i przymiarka na sucho. Generalnie myślałem o tym, żeby otworzyć komorę z działkami ale nie wiem czy jest to możliwe przy fabrycznym układzie części więc niewiele z tego będzie finalnie widoczne. Poniżej lufy po amputacji i przeszczepie.
- 52 odpowiedzi
-
- mig-15
- f-86 sabre
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Koniec tygodnia to i zmęczenie materiału
-
Ewentualnie użyj Patafixu. Rolujesz go w wałeczki i układasz kontur kamuflażu. Środek albo maskujesz taśmą albo płynem maskującym. No to jak już idziesz w Tamiya to sobie kup z Tamiya ten czarny XF-1. Możesz też rozważyć zakup XF-85 Rubber Black do malowania kół i elementów gumowych.
-
A teraz hit... Albo dla mnie nauczka, żeby wreszcie zainwestować w porządne oświetlenie i nie pstrykać zdjęć do warsztatu telefonem na automacie. Ten sam element, bez przemalowywania (w tle obraz z monitora pokazujący poprzednie zdjęcie) W zasadzie to w takim kolorze MiG-15 był malowany w fabryce nr 153 (z tego co udało mi się wyczytać).
- 52 odpowiedzi
-
- mig-15
- f-86 sabre
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zachowuje się tak samo jak reszta opisanych?
-
Wiem, bo go używam Przypomina zapachem cukierki "ICE". Nastomiast ten przyjemny zapach toluenu do najzdrowszych nie należy Jak psikniesz Levelling Thinnerem to przynajmniej wiesz, że coś się dzieje Ja i tak polecam do malowania tymi specyfikami maskę lakierniczą (o otwartym oknie wspominać nie trzeba).
-
Fakt... nie była tak "wściekła" jak w 21 ale widziałem kilka zdjęć w kolorze jak powyżej (lub bliskim). Zmyliły mnie też blachy Eduarda... ale one to w ogole są "rozjechane" jeśli chodzi o kolorystykę. Teraz pooglądałem więcej fotografii i faktycznie coś z tym muszę zrobić... chyba nawet wiem co... przemalować...
- 52 odpowiedzi
-
- mig-15
- f-86 sabre
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wszystko zależy od tego czy możesz sobie pozwolić na nieprzyjemny zapach oraz na jak bardzo nieprzyjemny zapach jesteś gotowy. Możesz sobie kupić Tamiyowskie X-22 (koniecznie wersja akrylowa ). Można to rozcieńczać z X-22A (lekko śmierdzi) albo z Lacquer Thinnerem / Levelling Thinnerem (mocno/bardzo mocno śmierdzi) Ja z kolei używam GX-100 od Gunze (bardzo mocno śmierdzi) i bardzo sobie chwalę. Jedyna wada wyżej opisanych rozwiązań to to, że jesteś zmuszony rozcieńczać lakier samodzielnie (ja zanim jako tako się nauczyłem dobierać proporcje to wypsikałem sporo specyfiku na pozostałości po budowie modelu w ramach testów). Mi najlepiej sprawdzały się proporcje około 1 część lakieru do 3 części rozcieńczalnika i pierwsze dwie warstwy robiłem bardzo delikatne a trzecią odrobinę mocniejszą (nie zalewałem). Pewnie bardziej doświadczeni koledzy poinstruują cię dokładniej (albo znajdziesz na forum jakiś archiwalny temat traktujący o tym temacie). Z ciekawostek... mam satynowy lakier z Vallejo ... o ten i muszę przyznać, że jako wykończenie modelu jest bardzo spoko (w porównaniu do błyszczącego, który nie chciał ze mną współpracować bo przy delikatnym aplikowaniu zostawiał chropowatą powierzchnię a polany na bogato zalewał model). Także jak masz satynę od Vallejo to sobie ją zostaw i używaj. Generalnie jeśli idziesz w malowanie aerografem to odpuść sobie bezwonne, wodorozcieńczalne akryle. Akryle Tamki, Gunze seria H, AK Real Colors są o klasę lepsze a dodając do nich opóźniacza i mieszając z rozcieńczalnikiem do akryli daje radę nimi malować z pędzla.
-
Przyszedł wreszcie czas, żeby pochwalić się skromnymi postępami z prac. Jako pierwszy na tapetę poszedł MiG. Muszę przyznać, że kupując ten model nie spodziewałem się, że niektóre elementy będą wymagały aż tyle piłowania, docinania i dopasowywania. Wystarczy powiedzieć, że dwa dni grzebałem przy niezbyt skomplikowanym kokpicie Pewnie was "zaskoczę" jeśli napiszę, że zacząłem od fotela Postanowiłem dorobić kilka drobnych detali bo zestawowy składał się z 3 części. Niby i tak tego nie będzie widać ale przynajmniej potrenuję. tutaj po podkładzie i po kolorze bazowym ( o którym za chwilę ) Następnie zająłem się elementami wanny kokpitu. Zatrzymam się w tym momencie na chwilkę bo muszę to z siebie wyrzucić... Co to było za rzeźbienie w g... niektóre elementy wręcz wycinałem do okoła z plastiku. Tutaj efekt po złożeniu i położeniu docelowego koloru. Niestety pora dnia (późna noc, sztuczne światło) i mój daltonizm sprawił, że nie dobrałem koloru idealnie pod blachy Eduarda i widać różnicę (postaram się ją zniwelować olejami, washami itp). A teraz słów kilka o samym kolorku... Zrobilem mały eksperyment i wierzcie lub nie ale zmusiłem do współpracy mieszankę z takiego oto zestawu farb dodatkowo rozcieńczonych Lacquer Thinnerem. Jedyny problem polegał na tym, że czuć było, że przez aerograf rzuca się w model "błotem". Jako, że mnie łamie jakieś podłe choróbsko to owinę się w koc, zrobię gorącej herbaty i przez weekend przysiądę trochę nad projektem.
- 52 odpowiedzi
-
- mig-15
- f-86 sabre
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Teraz wystarczy wymyślić krzykliwą nazwę... dajmy na to SMG (Superb Modellers Gear), zmontować jakieś logo idące w ślad za dzisiejszymi trendami i można sprzedawać zestawy za 1000% (albo i więcej jakby się z Chińczykami dogadać) ich wartości
-
Bardzo ładnie ubłocony.
-
Efekt efektem ale ile zabawy, frajdy i satysfakcji daje sam proces brudzenia Myślami wracasz wtedy do wczesnego dzieciństwa ?
-
Na razie polatam trochę nad Koreą Nie zmienia to faktu, że mam zamiar w tym roku skleić przynajmniej Pz III (muszę dorwać wersję E bo to ostatnia, która brała udział w kampanii wrześniowej i pierwsza z docelowym systemem zawieszenia) i na pewno w obroty pójdzie Sdkfz 222
-
Oj... Trochę tego było... nakupiłem laicko różności i próbowałem jak się zachowują na modelu. Teksturę uzyskał nakładając Yhick Mud od Vallejo. Jak było trzeba to rozcieńczałem sobie miksturę z wodą, żeby "napaciać" trochę rzadszego blota. Jak to przeschło to zapuszczałem całość washami od AK - Dark Mud i Dust Effect. Na koła nakladalem najpierw rozcieńczony specyfik od Vallejo z dodatkiem pigmentu Farm Dark Earth od Mig a później dołożyłem gdzieniegdzie pigmentu Eurpean Earth od AK. Jak już byłem w miarę zadowolony to zamieszkałem Dust Effect z małą ilością ciemnego pigmentu i popryskałem wszystko, żeby uzyskać efekt zachlapań. Podejrzewam, że są prostsze metody a sam Thick Mud można łatwo odtworzyć dorzucając trocin, pigmentu i odrobiny ziemi z ogródka do roztworu wikolu z wodą (przynajmniej to mi zostało z produktu Vallejo jak dorzuciłem go do wody).
-
Model skończony Zapraszam do galerii.
-
No i stało się Model gotowy. Trochę problemów przy budowie było ale wynikały bardziej z braku doświadczenia przy budowie czołgów i kiepskawej instrukcji Dragona (ostrzegaliście ) Nie będę punktował samego siebie i wskazywał co poszło nie tak ale wprawne oko szybko wychwyci. Najważniejsze, że następny czołg będzie lepszy od tego. Jedyne o co proszę to o łagodny wymiar kary bo to mój dziewiczy czołg Na plus zestawu przemawia przede wszystkim genialne spasowanie i super detal. A teraz bez zbędnego gadania... Zdjęcia P.S. Wieża jest nałożona na "luźno", antena jest ruchoma (na niektórych zdjęciach nawet wyciągnięta)
