Jump to content
jachud3

P-47X 1:72 Revell, scratch, złom

Recommended Posts

Teraz ogon już pasuje...

Cieszę się, że się podoba

Tylko nie zostawiaj go takiego płaskiego!

Już jest lekko wygięty do góry Teraz tylko siłowniki na stateczniki pionowe i przyklejamy...

 

pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam podglądaczy

 

Dziś bez zdjęć, bo i większe zmiany nie zaszły, ale za to pojawiły się koncepcje na podrasowanie modelu.

Kolega Tukidyndas podpowiedział usunięcie ze skrzydeł półcalówek i zamontowanie w ich miejscu działek 20mm lub 30mm. Idąc tym tropem, poprosiłem o radę artoora_k, czego efektem jest zamontowanie po dwóch działkach 30mm na skrzydło, zmiany już zostały w modelu wprowadzone.

Następna modyfikacją jest skorygowanie przylegania zbiorników paliwa do skrzydeł, w tej chwili resztki pylonów zostały usunięte i 'gołe' zbiorniki wiszą jak w F-84.

Zabrałem się również za zamontowanie podkadłubowego działa. Korzystając z tego płaskiego zbiornika od Revella, wyskrobałem w dolnej połówce wylot na łuski i obudowałem go, tworząc coś na wzór wydechu turbosprężarki w P-47D. Do samego zbiornika przymocuje lufę i podwieszę pod kadłub P-47X.

Mam w planie jeszcze zmodyfikowanie wylotów powietrza z silnika.

 

Uff, to tyle... niedługo zamieszczę fotki i wszystko stanie się jasne

 

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

DSC06010.jpg

 

DSC06011.jpg

Zmiana planów: Obróbki silnika jednak nie będzie, skorzystam z prawa autorskiego weta i zostawię "klapki". Modyfikacje zabiłyby ducha P-47

 

DSC06015.jpg

 

DSC06016.jpg

 

A to będzie wisieć pod kadłubem. Pierwsza fotka to spód: wyrzutnik łusek, z przodu lufa. Druga fotka - widok właściwy z przodu.

 

pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam:)

Od początku patrze na tą relacje, i jestem pod wielkim wrażeniem.

Fajnie że ktoś postanowił wziąć się za P-47X. Czekam na koniec. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

DSC06044.jpg

 

Po Surfacerze... jak zwykle miałem problemy z psikaniem, porobiły się w niektórych miejscach zacieki, trzeba było zeszlifować. Generalnie wszystko jest chyba w porządku... troszkę musiałem zedrzeć ze śmigła Surfa bo mi się glut zrobił. Jakoś w weekend pewnie pójdzie preshading... trochę się tego boję W każdym razie wniosek jest jeden już mi się ten projekt daje we znaki Byle do końca konkursu....

 

pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam z klubie podglądaczy i tak się zastanawiam - czy to podkadłubowe działko będzie tak umieszczone by strzelało poza tarczą śmigła? Bo inaczej parę strzałów i mamy śmigło krótsze No chyba, że twórca przewidział synchronizator

Share this post


Link to post
Share on other sites

mathiss - działko jest podłączone do synchronizatora Zabrakło paru milimetrów :P

 

pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
działko jest podłączone do synchronizatora

...a po pierwszym strzale nie będzie już podłączone do niczego.

 

Synchronizacja z przeciwbieżnymi śmigłami - czego to ludzie nie wymyślą, żeby sobie życie utrudnić...

Share this post


Link to post
Share on other sites

RAV, to mówisz, że w przypadku przeciwbieżnych śmigieł nie ma takiego momentu kiedy pomiędzy łopatami nie było by przerwy? Nie wydaje mi się.

Share this post


Link to post
Share on other sites
działko jest podłączone do synchronizatora

...a po pierwszym strzale nie będzie już podłączone do niczego.

 

Synchronizacja z przeciwbieżnymi śmigłami - czego to ludzie nie wymyślą, żeby sobie życie utrudnić...

Tylko czy aby na pewno przeciwbieżne ... przyglądając się zdjęciu odniosłem wrażenie, że raczej mają skos w tę samą stronę, ale może mam tylko omamy wzrokowe

 

Edit:

Bardzo jestem ciekaw efektu końcowego

Share this post


Link to post
Share on other sites
RAV, to mówisz, że w przypadku przeciwbieżnych śmigieł nie ma takiego momentu kiedy pomiędzy łopatami nie było by przerwy? Nie wydaje mi się.

Owszem, byłaby, ale mniejsza... Właściwie to jakoś nie przychodzi mi do głowy przykład pukawki zsynchronizowanej ze śmigłem, które miałoby więcej niż trzy łopaty. A tu mamy osiem.

 

Tylko czy aby na pewno przeciwbieżne ... przyglądając się zdjęciu odniosłem wrażenie, że raczej mają skos w tę samą stronę

A widzisz, na to nawet nie spojrzałem... Robi się coraz śmieszniej. W tym "science fiction" jest strasznie dużo "fiction", a mało "science".

Share this post


Link to post
Share on other sites
przyglądając się zdjęciu odniosłem wrażenie, że raczej mają skos w tę samą stronę

A i owszem, mają... Tu strzeliłem niezłą gafę Ale było już za późno na poprawki :( Miałem nadzieję, że nikt na to nie zwróci uwagi i zostawiłem... Wtopa

RAV - za takie wpisy to ja Ci serdecznie, z całego serca dziękuję. Jest tyle innych sposobów na wytknięcie błędu, ale Ty zawsze wybierasz tą mniej uprzejmą. Tak samo na nPWM-ie... Wybacz, ale szacunku takimi postami nie zyskujesz, przynajmniej nie u mnie.

Bardzo jestem ciekaw efektu końcowego

Szczerze Ci powiem, że ja też

 

Pozdrawiam wszystkich uprzejmych ludzi

Share this post


Link to post
Share on other sites

jachud3 zawsze możesz lufę tej armaty odchylić w dół (tak chyba jest w Hs-129 B-3 - tylko, że tam jest konkretna armata a nie taka pukawka ). Wtedy to i synchronizator niepotrzebny bo taka armatka zawsze może być tylko jednym z wariantów podwieszenia. Albo dorobić drugą i obie podwiesić pod skrzydłami zamiast jednej pary rakiet.

Share this post


Link to post
Share on other sites
RAV - za takie wpisy to ja Ci serdecznie, z całego serca dziękuję. Jest tyle innych sposobów na wytknięcie błędu, ale Ty zawsze wybierasz tą mniej uprzejmą. Tak samo na nPWM-ie...

Nie wiem, co nieuprzejmego wyczytałeś w moich postach. Staram się pisać konkretnie, bez rozwlekania ani rozmiękczania wypowiedzi. Ale skoro trzeba, to służę...

 

Moja uwaga o "science fiction" miała na celu zwrócenie uwagi, że w tym projekcie przyjąłeś rolę konstruktora lotniczego, ale przy tym odrzucasz doświadczenia Twoich poprzedników. Kopiujesz rozwiązania lub wymyślasz własne nie zastanawiając się, dlaczego w Łosiu lub Heinklu usterzenie musiało być podwójne, a w P-47 czy jemu podobnym - nigdy nie było. Albo czym się różni mocowanie sporego działka od mocowania zbiornika lub bomby. O śmigle i synchronizatorze nie wspomnę. Konstrukcja lotnicza musi być logiczna, a każde zastosowane rozwiązanie musi mieć swoje uzasadnienie, ważniejsze od uzasadnień, by go nie stosować.

 

Pewnie teraz powiesz, że przesadzam, że jaki konstruktor lotniczy i że to tylko zabawa. No i w tym momencie mogę tylko powtórzyć koniec mojego poprzedniego posta. Zupełnie bez nieuprzejmości. Raczej z rozczarowaniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

mathiss - to właśnie jest lufa od Hs 129

No i w tym momencie mogę tylko powtórzyć koniec mojego poprzedniego posta. Zupełnie bez nieuprzejmości. Raczej z rozczarowaniem.

Jeśli ten wątek Cię rozczarował, to przykro mi. Gdybym chciał robić samolot, który będzie doskonale skonstruowany, stawiał niemal zerowe opory powietrza czyli jednym słowem - sztampowy, startowałbym w dziale 'Lotnictwo', nie 'SF'. A że miałem takie widzimisię co do wyglądu mojego projektu - no cóż, jeszcze się taki nie urodził co by każdemu dogodził...

 

Podsumowując - jeśli odczuwasz dyskomfort oglądając mój warsztat - nie wchodź.

 

pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
to właśnie jest lufa od Hs 129

taka mała? mam tego Henschla i tam lufa Bk 7,5 sporo wystaje. To musi być jakieś Rustsatzen z wersji B-2 (działko 40mm?)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest - jeśli dobrze pamiętam - lufa działka 30mm właśnie z B-2.

 

pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z przykrością informuję, iż nie dokończę projektu w terminie konkursu. Przyczyna jest prosta - model leży w koszu. Głównymi powodami były m.in. totalny brak zrozumienia między mną a aerografem oraz złośliwość rzeczy przyklejonych na CA które bardzo lubią odpadać wtedy, kiedy nie powinny... Od początku model rzucał mi kłody pod nogi, dziś stwierdziłem, że bardziej szanuję swoje nerwy i kondycję psychiczną.

Wszystkich podglądaczy przepraszam za zawód Jednocześnie dziękuję Arturowi, Łukaszowi i Bartkowi za pomysły i wsparcie

 

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wielka szkoda Byłem bardzo ciekaw końcowego efektu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No szkoda. Zwłaszcza, że się go wyziębłeś. Takie kłopotliwe modele odkłada się do pudła z innymi kłopotliwymi modelami, do czasu, aż przemyślą swoją kłopotliwość, albo jakiś kawałek z nich się przyda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A wszystko poodpadało, bo jak widzę na pierwszych zdjęciach, robiłeś na kartach telefonicznych. Też ten problem miałem i kupiłem płytki polistyrenu. Trochę miękkie, ale kleją się znakomicie, to tak na następny raz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu nie chodzi tylko o te karty nieszczęsne... nawet plastik klejony na CA kapitulował

Na razie robię sobie modelarską przerwę, muszę trochę odreagować...

 

pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.