Jump to content

Stanowisko nr 4 Baterii Cyplowej, skala 1:35, od podstaw


Marwaw
 Share

Recommended Posts

Skończyliśmy dioramę. Wszystkim kibicom, tym którzy nas wspierali podczas tego największego do tej pory projektu cichlibyśmy serdecznie podziękować. Spokojni będziemy jednak dopiero wtedy kiedy diorama stanie pod gablota w MOW. Z Helu przyjadą po nią w przyszły piątek, a ostateczny montaż nastąpi w sobotę.

Wątek warsztatowy jest tu:

viewtopic.php?t=17662&postdays=0&postorder=asc&start=0

Teraz najważniejsze, czyli galeria:

008.jpg

009.jpg

031.jpg

001.jpg

011.jpg

014.jpg

016.jpg

017.jpg

018.jpg

020.jpg

021.jpg

023.jpg

025.jpg

027.jpg

029.jpg

032.jpg

039.jpg

040.jpg

Na sam koniec Gang Olsena w komplecie po udanym skoku:

004.jpg

Zapraszamy do oglądania i życzymy Wszystkim Wesołych Świąt.

Link to comment
Share on other sites

Gratuluję ukończenia!!! Super sprawa szkoda że prędko tego nie zobaczę na żywo w ubiegłym roku byłem na Helu podziwiałem ile zrobiono przez 10 lat podziwiałem te wszystkie modele teraz wiem czyja to sprawka...

P.S

Dodajcie jeszcze paru figurantów takiego kompleksu nie pilnował jeden strażnik

Link to comment
Share on other sites

Brawo Panowie ! Także gratuluję ukończenia i świetnego wykonania.

Fajnie wydmy wyszły. No poza samym działem oczywiście.

 

Pewnie przed oszkleniem tego cuda zaludnicie bardziej okolicę ?

 

W lipcu będę na Helu to popatrzę sobie oczoleptycznie na to

Link to comment
Share on other sites

Brak mi słów...

 

Dla waszego pomysłu, pracy włożonej we wprowadzenie go w życie, a także tego, że nie chowacie tej dioramy gdzieś w domowym zaciszu, tylko oddajecie, żeby służyła innym.

 

To co zrobiliście jest wspaniałe.Chyle przed wami czoła i mam nadzieję, że inni pójdą za waszym przykładem.

 

Pozdrawiam i Życzę Wesołych Świąt !

 

Kornik

Link to comment
Share on other sites

Pięknie wyszło . Podziwiam włożoną pracę i ogrom makiety. Na niektórych zdjęciach, np. z KM-em wygląda jak prawdziwa Jeszcze raz wielkie gratulacje

 

Pozdrawiam i Wesołych Świąt

Link to comment
Share on other sites

Diorama przepotężna, nic tylko podziwiać. Jej rozmiar, ogólnie całokształt robi wrażenie. Cały czas zaglądałem do wątku warsztatowego i wszystko bardzo mi się podobało. Mam nadzieję, że za rok zrobicie kolejne cudeńko.

Link to comment
Share on other sites

Wielkie BRAWA Panowie!

 

Całość jest niesamowita! Cały teren i roślinność wygląda bardzo dobrze. Działo i bunkier majstersztyk!

 

Na niektórych zdjęciach po prostu "czuć" ostatnie dni sierpnia 1939... Wasza praca ma klimat.

 

Nad morze mam jakieś 600km...ale czasem bywam w Cetniewie, a stamtąd na Hel już nie tak daleko. Jak kiedyś nadarzy się okazja to odwiedzę muzeum z pewnością. I to głównie dzięki Waszym pracom

 

Jeszcze raz gratuluję! Znakomita robota

 

Pozdrawiam Ipkinss

Link to comment
Share on other sites

Szkoda, że "obwódka" od wewnątrz nie jest taka jak w rzeczywistości - "żeberkowana". Ale i tak piękna robota.

Dlatego jej nie ma, bo dobudowano ja po wojnie w celu przystosowania stanowisk do sowieckich armat. Przed wojną było tak jak zrobiliśmy

Link to comment
Share on other sites

Dziękuje wszystkim za opinie i za udział w wątku warsztatowym

 

Siedzę sobie i czytam w ten sobotni ranek i nie powiem jest mi miło

 

Tak jak Marcin pisał żebrowanie, betonowy parapet i dodatkowa wylewka w wysokości 40cm zostały dodane po wojnie, gdy montowano radzieckie stotrzydziestki, które były mniejsze niż nasze Boforsy...

 

Wesołych Świąt

Link to comment
Share on other sites

Tak, jeden z Boforsów jest w muzeum w Gdyni, drugi w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, a resztki trzeciego (zamek z kawałkiem lufy) w Helu na ekspozycji plenerowej koło kasyna.

 

Czwarty Bofors został w całości zezłomowany.

 

las-gdynia.jpg

 

Bofors z Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni

 

las-wa.jpg

 

Bofors z Warszawy.

 

 

Wszystkie zdjęcia są ze strony: http://hela.com.pl/laskowski.htm

 

Tu też można o baterii poczytać

Link to comment
Share on other sites

Troszkę inaczej. Na ekspozycji plenerowej są resztki tego zezłomowanego, zaś czwarty, ten ze stanowiska nr 1 uległ zniszczeniu po wojnie, kiedy całe stanowisko wyleciało w powietrze. Szkoda, ale jest światełko w tunelu - szczątki stanowiska nr 1 zostały odsłonięte podczas wiosennych sztormów co skrzętnie wykorzystała ekipa MOW i wyciągnęła to co się dało, żeby nie wpadło w łapy złomiarzy, zaś ekspozycja przy kasynie również przyjdzie pod opiekę Muzeum, także zapraszamy na Hel - szczątki Boforsa będą. Poza tym będzie można zobaczyć przywieziony z Norwegii pocisk do 406-tki , niestety jest wersja light - jakieś 800kg

Link to comment
Share on other sites

Poza tym będzie można zobaczyć przywieziony z Norwegii pocisk do 406-tki , niestety jest wersja light - jakieś 800kg

Planowane są jakieś inscenizacje?

 

Na stronie MOW znalazłem parę zeszytów - warto to zamówić?

Link to comment
Share on other sites

Planowane są jakieś inscenizacje?

 

WEszystko zależy od fantazji - podczas któregoś z pobytów na Helu snuliśmy z Marcinem plany rekonstrukcji armaty 406 mm na bunkrze nr 3 (tam gdzie teraz jest MOW) i wydobycia ORP Wicher.

Ale że to była północ i siedzieliśmy na falochronie helskiego portu z to wszystko tłumaczy

 

Na stronie MOW znalazłem parę zeszytów - warto to zamówić?

 

Znowu Marcin do tablicy wywołany

 

Swoją drogą Marcin to numeracja w moim poście Boforsów nie ma nic wspólnego z ich pierwotnym umiejscowieniem na stanowiskach.

Link to comment
Share on other sites

Wiem, że nie Po prostu tak mi post wyszedł, mam nadzieję że wiadomo o co chodzi.

Co do Zeszytów Helskich - to warto je kupić, nie kosztują wiele a dochód idzie na działalność MOW.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Witam,

uprzejmie informuję, że diorama cało i zdrowo dotarła na miejsce i od początku maja można ja oglądać na żywo. Było trochę zabawy z jej montażem - oto krótka relacja:

fotka5.jpg

Ostatnia kosmetyka po przykręceniu dioramy do podstawy. Użyliśmy dość długich wkrętów, które potem trzeba było maskować. To że przy okazji przykręciliśmy cała płytę do foteli, to już szczegół Trzeba było odciąć to co wystawało...

fotka4.jpg

...co w szale bojowym uczynił Sokół. Montując poprzednią dioramę używaliśmy piły, teraz flexa, boję się myśleć co będzie za rok...

fotka3.jpg

Następnie wtachaliśmy dioramę na miejsce ekspozycji. Sam montaż (niestety nie ma zdjęć) wyglądał mniej więcej tak: po kilku przymiarkach kolega Ślimak stanął na czworakch, na jego plecach umieściliśmy już kompletnie wyposażoną dioramę przykrytą gablotą z plexi. Nastepnie Ślimak jak prawdziwy ślimak wpełzł do kata, gdzie poprzykręcał wszystkie uchwyty i nogi.

fotka2.jpg

Tak diorama się prezentuje po zamontowaniu.

Zapraszam zatem w imieniu Kolegów i własnym do odwiedzenia MOW.

Pozdro,

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.