Bushi Posted December 8, 2010 Share Posted December 8, 2010 Kolejny model z cyklu „Czerwona Potęga”, tym razem T-34/76 (1940) z armatą L-11. Producent UMMT, nr. kat. 336, skala 1/72. Model ma 105 części plastikowych, 2 blaszane i 20 z gumy. Dodatkowo lufka z RB Models i kilka dodatków z drutu. Malowanie 11 Korpus Zmechanizowany, Front Wschodni, lipiec 1941 roku. Model nie osiada kalkomanii z numerem, niestety producent wykonał ją zbyt dużą a ja nie miałem podobnej wielkością i kształtem kalki w swoim zbiorze. Sklejalność modelu jest dość dobra, brakuje jednak dużo szczegółów a wykonanie niektórych detali woła o pomstę do nieba... Niemniej jest to unikatowy jak na skalę 1/72 model i myślę, że warto mieć go w swojej kolekcji pojazdów. Jeśli chodzi o podstawkę to została wykonana standardowo: podłoże to rakoll z piaskiem i pigmentem. Na to poszła trawa 2mm i zestaw niskiej roślinności firmy Polak. Drzewko zrobione z komosy na którą nałożyłem trochę naturexu w rozmiarze listowia „mikro”. Oto fotografie teciaka: Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Panzer Posted December 9, 2010 Share Posted December 9, 2010 Mimo że nie jestem zwolennikiem tej skali to scenka wygląda przednio. Sam modelik też. A tak na marginesie. Kiedyś uczono mnie aby nie zajmować stanowiska ogniowego przy takim pojedynczym drzewku. Jest to idealny dozór dla przeciwnika do wskazania mojego czołgu jako potencjalnego celu. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Panzer4 Posted December 9, 2010 Share Posted December 9, 2010 Model bardzo mi się podoba w sensie malarskim. Widzę też kilka fajnych detali. Natomiast efekt psuje trochę krzywy błotnik co widać na zdjęciach od przodu. Takie równe wygięcie na całej długości raczej jest mało prawdopodobne. Podstawka bardzo ładna i kolory też takie lipcowe - idealnie spasowane. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grzesioj Posted December 9, 2010 Share Posted December 9, 2010 Ładnie, ładnie . Choć wydaje mi się, że model jest nieco przytłoczony przez podstawkę - nie wiadomo, na czym zawiesić oko, na niej, czy na modelu. pozdrawiam Grzesiek Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
skala72 Posted December 9, 2010 Share Posted December 9, 2010 Jak dla mnie wszystko jest ok, chociaż spodziewałem się po tobie więcej. Brakuje mi więcej detali na 34-ce i gratów. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marek Michalski Posted December 9, 2010 Share Posted December 9, 2010 Modelik taki jaki lubię. Bez przesadyzmu.Generalnie te czołgi wielu bambetli nie miały. Skrzynka na wycior,a na prawej narzędziowa. No i ewentualnie cztery zbiorniki paliwa.A generalnie na sporej ilosci zdiec występują prawie gole. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kamil zoszak Posted December 9, 2010 Share Posted December 9, 2010 Jak wykonałeś tak fajnie wyglądające reflektory Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Bushi Posted December 10, 2010 Author Share Posted December 10, 2010 Reflektory nawierciłem, pomalowałem srebrną farbą i następnie zalałem przeźroczystą żywicą epoksydową. Do uzyskania takiego efektu możesz również wykorzystać still water firmy Vallejo, czyli żywicę akrylową. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
PiterATS Posted December 10, 2010 Share Posted December 10, 2010 Ja wiem, czy te reflektory takie fajne Mnie osobiście nie przekonują Pomijając sprawę, że UM nie popisał się z tym modelem, i znacznie lepszy Teciak z Ł-11, z poprawnymi tłoczonymi gąsienicami, a nie waflami oferuje, Dragon. Bushi, jak tak patrzę na poprzednie Twoje modele, to odnoszę wrażenie, że ten jest jednym z gorszych jakie ostatnio zrobiłeś Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.