Milos Varak Posted November 12, 2011 Share Posted November 12, 2011 Mój ostatni ulepek, model będący moją Lorelei, na który polowałem z 4 lata, aż w końcu dorwałem go na Allegro w wydaniu Plastyka. Sklejony spudła, z tego co fabryka dała, malowany Pactrami . Sam model pierwszy wypust miał w 1960 r. zeszłego wieku, mój miał skręcone prawe skrzydło i niedolany dynks na stateczniku poziomu (chyba wyważenie steru). Ogólnie miło wspominam sklejanie go, biorąc pod uwagę że wypraski są prawie 20 lat starsze ode mnie. Zdjęcia robione przy sztucznym oświetleniu, bo od kilku dni nie potrafiłem się wyrobić by wykorzystać dzień. Sam samolot miał ciekawą cechę do lotu z lekko opuszczonym dziobem. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Darthradi Posted November 12, 2011 Share Posted November 12, 2011 Nareszcie cos ciekawego, fajny model. Przydaloby sie troch pobrudzen ale jest fajny. Musi bys spory co? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Skoti Posted November 12, 2011 Share Posted November 12, 2011 Piękny i niecodzienny model. I duży. Podoba mi się. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kwiatektatek Posted November 12, 2011 Share Posted November 12, 2011 Piękny proszę pana, piękny. Znaczy samolot Ale model też mi się podoba. Czy na takim, na przykład, łączeniu połówek kadłuba to zachowujesz linie podziału czy szlifujesz bez litości? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
drabik Posted November 12, 2011 Share Posted November 12, 2011 Sebastian - Świetnie! Duży, ciekawy, fajnie zrobiony, z duszą, wart pracy i pewnie lekkiej dawki poniesionych nerwów... I te "małpki" w kabinie - sama nostalgia... Gratuluję!!! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Milos Varak Posted November 12, 2011 Author Share Posted November 12, 2011 Fajnie że się podoba . Odnośnie linii podziału to w tym modelu był ledwie ich zarys, możliwe że przez zajechanie formy. Z reguły staram się aby jak najmniej ich znikło podczas szlifowania, ale straty i tak są nieuniknione. Krzysiek, pomijając zwichrowane skrzydło, sklejało mi się go całkiem bezstresowo. Podszedłem do staruszka z odpowiednim dystansem . A te "małpki", jak na tak wiekowy model były nad wyraz dobrze odlane i szczegółowe, tylko że przez pancerne oszklenie tego nie widać. Kilka fotek w świetle naturalnym..... I małe porównanie wielkości w stosunku do Łosia.... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
galgan Posted November 14, 2011 Share Posted November 14, 2011 Model fajny jak na taki gniot, sam go kiedyś mialem za dzieciaka , a kupilem go w kiosku , pamietam jak nic w nim nie pasowalo, teraz lezy na złomowisku Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
jarek38 Posted November 14, 2011 Share Posted November 14, 2011 Fajny model, zrobiony starannie i z sercem. Uznanie za mechanizację podwozia, pewnie miałeś trochę problemów z klapami, napisz coś więcej, fotki pokazują tylko świetny efekt końcowy. Pozdro Jarek Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Artek82 Posted November 15, 2011 Share Posted November 15, 2011 No Milos, przyznam że imponująco wygląda ten pultasek Ja swojego dostałem od ojca na urodziny jeszcze w czasach podstawówki z wypustu ZTS Plastyk. Pamiętam jak przytachał wielkie pudło model kleiło się tak sobie, bo z racji zużycia form był kiepsko spasowany. Malowanie pędzlem też dało w kość, a było takie jak twoje. Powisiał pod sufitem około dekady i odleciał do nowego właściciela, po wyborze najkorzystniejszej oferty w postępowaniu przetargowym na portalu aukcyjnym Mam gdzieś jeszcze chyba jego fotkę, jak odszukam to w ramach porównania podłączę ją tu. A kiedyś jeszcze sobie muszę go sprawić Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
dumapolski Posted November 15, 2011 Share Posted November 15, 2011 Brawo. Ładny i nieoklepany tematycznie model. Spróbuj może nakręcić filmik jak mu chowasz podwozie. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Milos Varak Posted November 15, 2011 Author Share Posted November 15, 2011 Kurcze, widzę że podwozie w tym modelu robi furorę . Spieszę z wyjaśnieniami, myk jest taki, że w tym modelu nie ma żadnej mechanizacji, którą FROG wprowadził w późniejszych modelach (nawet wieżyczek nie szło zrobić ruchomych). W samolotach w których koła wystawały poza obrys, były dodawane części w pozycji zamkniętej . Tutaj podwozie jest sklejone jako cały zespół, komora z klapami i goleniami i włożone w gondole. A że spasowanie można nazwać jako "ciasne" nie wypadają jak model jest w powietrzu, na podstawce. A zamknięte komory, to nic innego jak dodatkowe części umożliwiające wykonie samolotu w locie. I tym sposobem mogę co jakiś czas zmienić konfigurację samolotu . Mam sklejonego B-25 z FROG`a w którym jest pełna mechanizacji, tzn. lotki, ster wysokości i kierunku, oraz podwozie, ale bez klap, które są wklejone na stałe. Co do spasowania, to nie było tak źle, większe gnioty się składało . Artek82 jak masz zdjęcia, to wstaw, z chęcią obejrzę. A co do zakupu, to naprawdę życzę powodzenia, ja na mojego polowałem przeszło 4 lata. Już prędzej na Ebay`u coś upolujesz, z jakiś miesiąc temu były chyba ze 3 po około 3-5 funtów, a także jeden oryginalny FROG z pierwszego tłoczenia jeszcze w folii za bagatela 100 funciaków. Promocja normalnie . Jak tylko będę miał okazje dorwać następnego, to będzie MK VII, w malowaniu Coastal Command. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Artek82 Posted November 15, 2011 Share Posted November 15, 2011 Artek82 jak masz zdjęcia, to wstaw, z chęcią obejrzę. A co do zakupu, to naprawdę życzę powodzenia, ja na mojego polowałem przeszło 4 lata. Już prędzej na Ebay`u coś upolujesz, z jakiś miesiąc temu były chyba ze 3 po około 3-5 funtów, a także jeden oryginalny FROG z pierwszego tłoczenia jeszcze w folii za bagatela 100 funciaków. Promocja normalnie . Jak tylko będę miał okazje dorwać następnego, to będzie MK VII, w malowaniu Coastal Command. Postaram się wieczorem coś wrzucić jak przetrzepię kompa bo gdzieś zostawiłem sobie fotki. Odnośnie zakupu to u nas jest rzadki gość, ale na Czeskim AUKRO to czasami po 4szt się pojawiają i to polskie przepaki z AGI z pięknym box artem w malowaniu Costal Command, właśnie które bardziej mnie się podoba Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Artek82 Posted November 15, 2011 Share Posted November 15, 2011 jak masz zdjęcia, to wstaw, z chęcią obejrzę Proszę bardzo kawał byka to był! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
jacek172 Posted November 15, 2011 Share Posted November 15, 2011 Ja mojego amstronga mam w piwnicznym magazynku i kto wie czy go nie wezmę za kilka dni na warsztat? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.