Banny Posted November 17, 2011 Share Posted November 17, 2011 Dawno nie prowadziłem warsztatu, także przy okazji pokażę tutaj coś niecoś w tym egzotycznym temcie. Mam w swoich zasobach kilka zestawów Fujimi z okresu II WŚ: Ciekawe, że jeszcze nigdy nie skleiłem żadnego modelu tego producenta, mimo że jest z czego wybierać. Postaram sie nadrobić zaległość i oprócz Judy będę także składał jednocześnie Jill i Grace, ale to już poza tym warsztatem oczywiście. Choć może czasem coś pokażę z boku? Judy to dość stary model Fujimi, przypuszczam że pochodzi z przełomu lat 80/90 ych ubiegłego wieku. Mimo to wypraski są w świetnym stanie. Linie podziałowe wgłębne i delikatne. Z drugiej strony poziom zdetalowania jest słaby, no i sporo widocznych uproszczeń. Tym niemniej ogólne wrażenie jest naprawdę OK. Warto odnotować bardzo ubogie kalki i tylko jeden schemat malowania. Zestaw przedstawia wersję D4Y2. Jednak kwestia w jakiej wersji model zostanie wykonany i jakie otrzyma oznakowanie jest otwarta. Muszę pogrzebać dokładniej w tym temacie. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Moses Posted November 17, 2011 Share Posted November 17, 2011 Hehe pierwszy Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kornik_69 Posted November 17, 2011 Share Posted November 17, 2011 Działaj, działaj! Miło będzie popatrzeć Powodzenia i pozdrawiam Kornik Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Banny Posted January 3, 2012 Author Share Posted January 3, 2012 Małe conieco dłubnąłem w modelu... Sklejone skrzydła i połówki kadłuba: Kokpit fabryczny, czyli bardzo ubogi (fotele odlane z podłogą, drążek i tablica przyrządów). Nic tu nie dodawałem ani poprawiałem. Mam nadzieję, że nie będzie to zbytnio widoczne... Tak wyglądają podzespoły modelu. Dziwny podział technologiczny z oddzielnym nosem i wklejanym statecznikiem pionowym wynika z możliwości budowy kilku wersji z tego zestawu. Niestety utrudnia to nieco budowę, bo wymaga więcej dopasowywania. Pozostało sklecić bryłę modelu i można malować! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
JETO Posted January 3, 2012 Share Posted January 3, 2012 Fajna kolekcja Japońców. Szkoda, że Fujimi przegina z ceną. Dla niektórych modeli nie potrafię znaleźć rynkowego uzasadnienia ceny. Bardzo lubię japońskie maszyny, ale niestety model maszyny jednosilnikowej z II wojny w skali 1:72 w przedziale 50zł jest dla mnie nie do przełknięcia Już nie mogę się doczekać galerii gotowej kolekcji Znając Kolegę na pewno będzie na co popatrzeć Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Banny Posted January 3, 2012 Author Share Posted January 3, 2012 Akurat Judy to jeden z tańszych modeli Fujimi, można go nabyć w cenie około 30 pln. Ale fakt że firma się ceni jak za relatywnie stare modele, zapewne daltego że nie ma wielkiej konkurencji jeśli idzie akurat o te typy. Hasegawa i Fine Molds są jeszcze gorsze pod tym względem! Jill i Grace mogę pokazać jak jest zainteresowanie, też już są gotowe do malowania. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
JETO Posted January 3, 2012 Share Posted January 3, 2012 Jill i Grace mogę pokazać jak jest zainteresowanie, też już są gotowe do malowania. Jasne Chętnie rzucę okiem Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
jpl Posted January 8, 2012 Share Posted January 8, 2012 Dobrze Ci idzie. Zapowiada się ładna "Judy". A pozostałe dwa oczywiście, też pokaż. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
dumapolski Posted January 8, 2012 Share Posted January 8, 2012 Nieźle to wygląda. Przyłączam się do prośby o pokazanie pozostałych dwóch. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Banny Posted January 13, 2012 Author Share Posted January 13, 2012 Stan moich japończyków na chwilę obecną: Judy Grace Jill Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
jpl Posted January 13, 2012 Share Posted January 13, 2012 Piękne Japońskie samoloty mają w sobie coś szczególnego... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Banny Posted January 17, 2012 Author Share Posted January 17, 2012 Judy stanęła już o własnych siłach. Model jest w zasadzie gotowy na pierwszą warstwę lakieru bezbarwnego... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
dumapolski Posted January 17, 2012 Share Posted January 17, 2012 Fajnie wygląda. Jaką farbą malowałeś śmigło i wnęki podwozia? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
jarek38 Posted January 17, 2012 Share Posted January 17, 2012 Chyba przy Betty widać było, że oszklenie przyklejone zostało później bez grama szpachli, oby przy Judy nie wyszło podobnie, bo tamta rama różniła się kolorem od reszty, co uwydatniało jeszcze jej odrębność. Spasowałeś te elementy doskonale, ale czy blacha na przejściu kadłuba w skrzydło nie powinna być jednym elementem? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Banny Posted January 17, 2012 Author Share Posted January 17, 2012 czy blacha na przejściu kadłuba w skrzydło nie powinna być jednym elementem? Na planach jest tam połączenie paneli blachy. Co do szkła kabiny to mam nadzieję że będzie dobrze. Drobna różnica wynikająca z malowania pędzlem wychodzi może na zdjęciach, ale na żywo jest praktycznie nie do zauważenia. Jaką farbą malowałeś śmigło i wnęki podwozia? Śmigło to Revell 83, wnęki to Model Master 2119. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Banny Posted January 21, 2012 Author Share Posted January 21, 2012 Judy dostała firmowe kalki. Skromniutkie jak widać, ale za to bez problemów ładnie się położyły. Zastanawiam się nad wykończeniem i np podkreśleniem linii podziałowych. Wash, nawet ciemny, na takim kolorze nie będzie widoczny. Macie jakieś pomysły? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Robert Ostrowski Posted January 21, 2012 Share Posted January 21, 2012 Wydaje mi sie ,że łosz jak najbardziej wskazany ,ciemny na pewno będzie widoczny. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
jpl Posted January 22, 2012 Share Posted January 22, 2012 Tak czy owak, model jest urokliwy. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Aphar Posted January 22, 2012 Share Posted January 22, 2012 (Nie znam się ale się pomądruję ): Te małe grzybki na obu skrzydłach, jedne pomalowane na czerwono a drugie na niebiesko, czy to aby na pewno światła pozycyjne? W moim Raidenie też takie są, tylko są opisane jako wskaźniki wypuszczenia podwozia i mają być czerwone. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Banny Posted January 23, 2012 Author Share Posted January 23, 2012 To na pewno są światła pozycyjne, zresztą ten układ świateł jest stosowany w wielu japońskich samolotach. Tak na marginesie to fajnie że Fujimi odtworzyło ten detal. W skali 1/72 to nie takie oczywiste, często producenci pomijają. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Banny Posted January 28, 2012 Author Share Posted January 28, 2012 Witam! Miałem trochę problemów z zaznaczeniem linii podziałowych. Są ogólnie delikatne, a na domiar złego miejscami bardzo płytkie (zapewne wynika to ze zużycia form). Wash po prostu nie wchodził w linie, dlatego użyłem go tylko do zaznaczenia powierzchni sterowych. Aby uprzestrzennić model linie podziałowe potraktowałem ołówkiem uzyskując efekt zbliżony do postshadingu. Tą samą metodę wykorzystałem ostatnio w Vultee Vengeance, z tym że tutaj były to wklęsłe linie podziałowe. Na ciemnej barwie może nie jest to specjalnie widoczne, ale efekt w pełni widać na dolnych powierzchniach. Zostało mi do wymalowania szkło kabiny, także to zapewne ostatnia warsztatowa aktualizacja. Kolejne zdjęcia będą już w galerii! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
jpl Posted January 28, 2012 Share Posted January 28, 2012 Jest naprawdę OK Brawo Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Banny Posted February 4, 2012 Author Share Posted February 4, 2012 Jeśli ktoś nie zauważył, to Judy jest już w galerii: http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=64&t=31319 . Dziękuję kibicującym, a szczególnie komentującym! Przy okazji stan mojego kolejnego japończyka, Grace, którą wcześniej pokazywałem zaraz po malowaniu. Na chwilę obecną zostało brudzenie i parę detali jak osłona kabiny czy torpeda: Grace ma troszkę więcej wnętrza, choc też ubogo: Jak widać praca nad "tripletami" ma swoje zalety, bardzo przyspiesza proces wykonawczy. Ledwo skończyłem Judy, a zaraz będzie gotowy kolejny model... W kolejce czeka Jill, jak nie zapomnę to też się pochwalę stanem prac. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Banny Posted February 7, 2012 Author Share Posted February 7, 2012 Jak widzę zainteresowanie znikome, ale pokażę kolejnego japończyka... Jill na wykończeniu w zasadzie. Stan podobny do Grace, czyli zostaje washowanie, brudzing i parę detali jak śmigło, szkło kabiny i torpeda. We wnętrzu Jill zieje pustką, ale zostawiłem projekt firmowy. Z tych trzech Grace ma chyba najlepszy środek. Porównanie Jill i Grace. Samoloty są podobnej wielkości. Myślę, że na tym zakończę ten wątek warsztatowy. "Japońce" wkrótce pokażę w galerii. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Wachmistrz Posted February 7, 2012 Share Posted February 7, 2012 Super! podziwiam technologię i czystość produkcji. Modele japońskich samolotów to było marzenie ściętej głowy w czasach słusznie minionych. Chętnie bym zerknął na Twoją gablotę, te wszystkie duplexy i triplety pewnie ciekawie się prezentują Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.