Jump to content
Liteonit1

Metalizer ModelMastera

Recommended Posts

Jaka cena taki metalizer:p

Ogólnie temat niełatwy.

Bo nie tylko sam emtalizer musi być położony idealnie ale też podkład.

 

IMG_1079.jpg

 

Ten P-47 (1:48) jest malowany MM. Po surfacerze błyszczące czarne Gunze H albo Humbrol nie pamietam już. Na to metalizery. Po 2 tygoniach polerka.

Straciły lekko połysk bo nie użyłem selera, tylko wsio sidoluxem jechalem...(największa głupota jaka jest ale nie miałem porządnego lakieru pod ręką, a termin naglił)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogólnie temat niełatwy.

Bo nie tylko sam emtalizer musi być położony idealnie ale też podkład.

Nie wspominając o przygotowaniu modelu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coś zaczynam czuć presję Panowie... Zaczynam poważnie myśleć w wrzuceniu tego w warsztat...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak masz kasę zainwestuj w Alcady, najlepiej byłoby w super mettalic ale farbka kosztuje 70zł..

Share this post


Link to post
Share on other sites
Marak

Mustangi miały różnego rodzaju blachy poszycia, stąd różne odcienie, ponoć co najmniej 5 różnych.

 

Mógłbyś to, proszę rozwinąć? Jakieś szczegóły? Co znaczy różnego rodzaju, dlaczego co najmniej itp. No i dlaczego ponoć?

Bardzo to jest ciekawe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co ja wiem każda blacha na "Srebrnym Mustangu" była w innym odcieniu i ponoć nie dało rady znaleźć takiej samej w takim samym odcieniu.

Nie wiem dlaczego tak, ale każda była inaczej polerowana? A może tak wygląda jak na zdjęciu co wrzucił RAV i zależy pod jakim kątem się patrzy? pod innym będzie jaśniejsza pod innym ciemniejsza? To w sumie też trudno sprawdzić i trzeba by sprawdzać przy oryginalnym dosłownie z tamtych czasów (przenieść się w czasie) ...

A zrobić coś takiego żeby było tak to potrzeba by było tyle odcieni ile jest blach działowych ... niemożliwe teoretycznie jak dla mnie ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

W rewanżu z tego co ja wiem.

 

Zdjęcie tu wrzucone niewiele wnosi bez komentarza. Można bez trudu znaleźć pięć kolejnych, gdzie te same panele będą jednolite i potem znowu dziesięć gdzie zróżnicowane i tak bez końca.

 

Rzecz nie dotyczy tylko Mustanga. Jest związana z technologią produkcji, a ta była z grubsza jednaka dla ówczesnego amerykańskiego przemysłu lotniczego. Mustangi w całości pokryte były alcladem (dural), z wyjątkiem pasów przy wydechu ze stali nierdzewnej i fragmentów lotek także z kwasówki. Alclad był jednak różnego typu - wymuszał to proces technologiczny formowania blach. Nieco inny materiał stosowano w miejscach gdzie panele miały skomplikowane przestrzennie kształty, a inny gdzie były niemal płaskie. Dodatkowo dochodziły takie procesy jak trawienie kwasem miejsc, gdzie stosowano spawanie.

Jednak różnice kolorystyczne były symboliczne. Większe znaczenie ma tu kierunek walcowania i wykańczania blachy i jego umiejscowienie na samolocie wpływające na odbicie swiatła (tu nie potrzeba maszyny czasu, to zjawisko jest powszechnie znane), patyna nabrana przez utlenianie i w wyniku reakcji z gazami wydechowymi, utrzymanie przez obsługę - zabiegi konserwacyjne, mycie, polerowanie itd.

 

Na ostateczny wygląd samolotu składają się wszystkie te czynniki i co gorsza oglądany pod różnymi kątami i w różnym oświetleniu będzie generował różny efekt. Przełożenie pojedynczego zdjęcia na odcienie metalizera może być raczej ryzykownym rozwiązaniem, ale to tylko teoretyczna obawa, bo prób nie robiłem.

 

Z tego co wiem...

 

Źródło to dokumenty jak E&M dla wersji D/K, instrukcje różnego formowania aluminiowych paneli P-51 i zawracanie dupy ludziom na co dzień serwisującym i odbudowującym amerykańskie myśliwce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Straciły lekko połysk bo nie użyłem selera, tylko wsio sidoluxem jechalem...(największa głupota jaka jest ale nie miałem porządnego lakieru pod ręką, a termin naglił)

Selera? Mógłbyś napisać co to jest?

Czy metalizery trzeba koniecznie jakoś dodatkowo zabezpieczać po pomalowaniu i polerce? Czy kalki można kłaść bezpośrednio na metalizer (ostatecznie jest to gładka i błyszcząca powierzchnia) czy jednak lepiej dać jakiś lakier?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zdjęcie tu wrzucone niewiele wnosi bez komentarza.

Podobno "mądrej głowie dość dwie słowie", a "obraz jest wart tysiąca słów"... Skoro jest zdjęcie, na którym wyraźnie widać, jak "wielokolorowy" mógł być "srebrny" Mustang, to co tu jeszcze tłumaczyć?

 

Można bez trudu znaleźć pięć kolejnych, gdzie te same panele będą jednolite i potem znowu dziesięć gdzie zróżnicowane i tak bez końca.

Na większości zdjęć, jakie w życiu widziałem, w ogóle nie było żadnego Mustanga. Ale proponuję, żeby w kontekście mnogości odcieni blach nie zajmować się zdjęciami, które tego zjawiska nie ilustrują.

 

Na ostateczny wygląd samolotu składają się wszystkie te czynniki i co gorsza oglądany pod różnymi kątami i w różnym oświetleniu będzie generował różny efekt.

Na pewno odtworzenie realistycznego, "mieniącego się" wyglądu Mustanga jest ambitnym zadaniem. Użycie jednego koloru metalizera, czy nawet dwóch, nie wystarczy. W swoim P-51D użyłem trzech metalizerów (Gunze SM-01, SM-04 oraz ich mieszanka) i "srebrzanki" (Gunze C8), co uważam z absolutne minimum, odtwarzające tylko niewielką część efektu, widocznego na zdjęciu. Korci mnie, żeby w kolejnym Mustangu wypróbować więcej odcieni (mieszanki SM w różnych proporcjach, z dodatkiem C8 lub bez) i poeksperymentować z fakturą powierzchni (różne gładkości podkładu, struktura kierunkowa, różne ciśnienia i gęstości farby, różne lakiery bezbarwne na wierzch). Może wyjść fajnie, albo dziwnie. ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do Greatgonzo

Dzięki za bardzo dobre wyjaśnienie sprawy. W odróznieniu od kolegi RAV uważam, że wnosi ono więcej niż niejedno zdjęcie.

Jeśli zdjęcie przyjąć jako pewnik, to jak mam pomalować mojego F-104 który na jednym zdjęciu ma usterzenie błękitne, na drugim niebieskie, na kolejnym ciemnoniebieskie, a na jeszcze innym granatowe.

Może warto wziąć pod uwagę, że (zwłaszcza) kolory metaliczne na zdjęciu potrafią diametralnie zmienić barwę i odcień. Wystarczy przesunąć się o metr, a odbicia będą całkiem inne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jakby próbować suchym pędzlem jakoś lub próbować inaczej (w różne strony) polerować każdą z blach po pomalowaniu tylko jednym odcieniem to czy efekt by nie wyszedł "w miarę" podobny?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wybaczcie że post pod postem ale temat stanął a odpowiedzi nie uzyskałem co powinienem zrobić na moje możliwości, a nie ukrywam że mi się śpieszy ... :|

Share this post


Link to post
Share on other sites

Suchy pędzel w przypadku MM da ci rysy, a nie cieniowanie. Polerowanie kierunkowe z mojego doświadczenia daje niewiele. Moim zdaniem, w twoim przypadku, najlepiej kupić 3 odcienie MM np Steel, Aluminium i Magnesium. Ewentualnie jeszcze Burnt Metal dla delikatnego przypalania blach. Wyniesie Cię to tyle co jeden Alclad, a możliwości będziesz miał większe - wymieszasz sobie co najmniej 6 odcieni oprócz kolorów podstawowych. Tylko zwróć uwagę żeby kupować MM z serii buffing.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i będę miał 6 odcieni - ok. I jak mam to pomalować aero? Czy myślałeś o pędzlu gdzie u mnie odpada. Nie rozumiem wytłumacz jak powinienem pomalować żeby był owy efekt ? ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites
A słyszałeś o taśmach maskujących ?

Tylko przed taśmą najpier sealer na pomalowane miejsca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

taak coś mi się obiło o uszy... i miałbym każdą z wybranych "blach" zamaskować na sealer'a przed położeniem innego koloru... czasochłonne i pytanie czy rzeczywiście by wyszło ...

Jakieś rady dotyczące ciśnienia itp.?

Share this post


Link to post
Share on other sites
...Tylko zwróć uwagę żeby kupować MM z serii buffing

Oświeć mnie kolego. Mam 10 metalizerów MM, ale na żadnym nie pisze buffing. Co to oznacza i jak je rozpoznać?

 

Do Liteonit1 Mnie metalizerami maluje się najlepiej ze wszystkich farb. W moim aero (dysza 0,3 adler) przechodzą już od 1,5 bara, ale ustawiam w granicach 2 i ograniczam przepływ żeby aero nie chlapał za dużo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Do Liteonit1 Mnie metalizerami maluje się najlepiej ze wszystkich farb. W moim aero (dysza 0,3 adler) przechodzą już od 1,5 bara, ale ustawiam w granicach 2 i ograniczam przepływ żeby aero nie chlapał za dużo.

 

No to tak jak u mnie jest ;]

 

 

Oświeć mnie kolego. Mam 10 metalizerów MM, ale na żadnym nie pisze buffing. Co to oznacza i jak je rozpoznać?

 

Z tego co wiem to chodzi, że jest farba przystosowana do polerki ... Ale nigdy nie miałem, nie wiem, mogę się mylić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Miałem zapytać o to samo.. Tutaj widać ze trochę różnią się kolorem np. Burnt Iron nie wiem jak to ma się do rzeczywistości :

http://www.testors.com/category/145620/Metalizer_Enamel_Paint

I znów okazuje się, że człowiek uczy się całe zycie i głupi umrze. Przypadkowo nie mam żadnego z serii non buff. Tylko np. wszystkie od 1401 do 1405 gdzie nic nie pisze. Tylko na jednym 1415 jest napisane buffing metalizer. Do tej pory myślałem, że te non buffing to metalizery które maja matową powłokę. A może właśnie trzeba brać non buffing, żeby bez polerowania otrzymać powłokę lustrzaną tak jak Gunze super metalic. Jak ktoś wie, proszę o info.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Buffing są o wiele lepsze. Jak masz dobrą podstawę pod farbę, to można zrobić blisko lustro. Testowałem z 1401 i efekt mnie zaskoczył. Wada jest taka, że trzeba powierzchnię zabezpieczyć, bo się ściera od palców.

 

Steel buffing

http://www.mojehobby.pl/products/1402-Stainless-Steel-Metalizer.html

 

Steel non-buffing

http://www.mojehobby.pl/products/1420-Steel-Non-Buff-Metalizer.html

 

Na stronie Model Mastera jest opisane wszystko co potrzeba. Malowanie (ciśnienie, odległość aero), rozcieńczanie, mieszanie, maskowanie itd.

 

Jakie macie doświadczenia z Sealerem? U mnie nierozcieńczony lekko matowi powłokę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to spoko. Wydaje mi się, że lepszy efekt, przynajmniej dla mnie, daje sidolux. I lepiej się po nim maskuje.

 

A wracając do serii non-buff, to w większości przypadków nie polecam ich od wykańczania dużych powierzchni. Mają stosunkowo duże ziarno.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To robię tak:

Kupuję 3 kolory "ala" Alu MM + Sealer czyli:

Steel, Aluminium, Magnesium

Mieszam i wychodzą mi podobne do siebie odcienie.

Maluję odpowiednie blachy odpowiednimi odcieniami po czym od razu pryskam na to Sealer.

Maskuję pomalowane i zabezpieczone blachy i maluję kolejne innym odcieniem.

Operację powtarzam, aż do pokrycia całej powierzchni przez odpowiednie odcienie.

Na Sealer nakładam kalkomanie.

Pryskam cienką warstwę sidoluxu zabezpieczającą kalki.

I co? jeszcze na to błyszczący lakier też MM?

Bo przydałby się wash delikatny. Zrobić to na sido i finał ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.