Jump to content
Sign in to follow this  
wojtas

Walkaround

Recommended Posts

No to mamy potwierdzone Brawa dla Gajowego

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie Jacku, że przypomniałeś ten artykuł. Wnosi dużo nowego do sprawy Tygrysów.

Wynika z niego, że te dwa Tygrysy ze wspomnień to jednak nie całkowita fikcja, że zostały tylko uszkodzone (jeden nawet czasowo opuszczony) a następnie ewakuowane to już inna bajka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Brawa dla Gajowego
Panowie, bez przesady...

To Jarekk przypomniał mi fotkę którą wcześniej identyfikowałem z jakimś "zadupiem", a Michalw zasiał ziarno niepewności, że moje oczy już nie widzą wszystkiego.

No i przekonałem się osobiście, jak niewierny Tomasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawa dyskusja. Warto by ją później przenieść do bardziej odpowiedniego tematu, żeby informacje nie zagubiłyby się gdzieś w czeluściach forum.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wszystkie znaki w podanym skanie odpowiadają kolorystycznie oznakom barw służb, na których pojazdach się znajdowały, tym samym co na kołnierzach - więc czarno-żółte oznaczenie by było jedynym odstępstwem od tej zasady.

Masz rację, ale...

Jak można doczytać się między wierszami na forum Odkrywcy, sam autor ma wątpliwości co do kolorystyki, a część opisowa (słowna) Instrukcji nie zachowała się.

Tak więc przypisuje kolory broni i słuźb do tych oznaczeń, niejako "na własną odpowiedzialność" (choć jest w tej dziedzinie niekwestionowanym autorytetem)

Do tego znaleziona została tabliczka na wóz / biedkę czy taczankę, gdzie znak jest (wg. znalazcy) czarno-żółty. No ale może tu w grę wszedł jeszcze dodatkowo czynnik czasu...

No, ale to wszystko raczej OT, bo nie dotyczy Powstania ...

 

Co do powyższego dziś rozmawiałem z kolegą - brytyjskim "szefem" moejgo klubu i podparliśmy się nazwijmy to książeczką (jak się po remoncie dorwię do aparatu to dam fotkę) gdzie napisali, że koloty tego okrągłego znacznika raczej był biało-czerwone choć miały być inne a to tylko dlatego że raczej w ferworze walki nikt nie szukał odpowiednich kolorów. Biała i czerwona to barwy oczywiste. Tak więc o dyskusji uznaliśmy że chyba jest w tym dużo racji, bo kto by latał z kilkoma puszkami farby i malował jeden pojazd gdy w koło tyle się działo.

Ale to tylko takie nasze wywody...

 

Teraz chyba mogę powiedzieć że oficjalnie przystepuję do projektu,a dziś kupiłem sobie takie coś:

 

AFV35063.JPG

 

Teraz pozostaje zdecydować który pojazd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W ramach dyskusji wstępnych, jestem ciekaw jakie malowanie KUBUSIA obstawiacie.

 

powstanczy-samochod-pancerny-kubus161duzy_zpsa895e7ef.jpg

 

02_zps517903c7.jpg

 

Ja coraz gardzie jestem zdecydowane w stronę malowani drugiego.

Po za książką pana Tarczyńskeigo jest jeszcze druga, ale raczej trudna do zdobycia.

Mnie nie udał się jej kupić nawet u samego autora.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po za książką pana Tarczyńskeigo jest jeszcze druga, ale raczej trudna do zdobycia.

Mnie nie udał się jej kupić nawet u samego autora.

 

Masz na myśli broszurkę Antoniego Eknera?

Mam, mogę się podzielić, sprawdzić u mojego dilera czy jeszcze mają sztukę, albo wręcz oddać swój egzemplarz...

 

W ramach dyskusji wstępnych, jestem ciekaw jakie malowanie KUBUSIA obstawiacie.

 

Co do kolorystyki, to obstawiałbym zbliżoną do "wizji artystycznej inż.Jana" czyli akwarelki twórcy pojazdu, którą znajdziesz w książce pana Tarczyńskiego. Choć rude łaty - tak jak na replice z MPW - w kamuflażu "miejskim" mają wiele sensu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawa dyskusja o tym Tygrysie. Czyli wychodzi na to, ze zdobycie Tygrysa rzeczywiście mogło mieć miejsce. Ciekawe czy na tej fotce postać w białej koszuli to Niemiec czy jakis powstaniec, ciężko się dopatrzyć

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz chyba mogę powiedzieć że oficjalnie przystepuję do projektu,a dziś kupiłem sobie takie coś:

 

Obrazek

To już tradycyjnie mogę powiedzieć; witamy w projekcie . Krzysiek masz do wyboru "Starówkę", "Jasia Lub Szarego Wilka". Ten ostatni to ten sam egzemplarz tylko w różnym czasie. I tu pytanie do znawców tematu. Po pierwszym ataku na UW zmieniono nazwę "Jaś" na "Szary Wilk". Przystosowano też transporter do walki w mieście. Grupa mechaników pod kierownictwem"Inż. Jana"(Walerian Bielecki) wykonała z płyt pancernych dwuspadową osłonę otwartego przedziału bojowego oraz osłony przednich kół.Czy istnieją zdjęcia tego egzemplarza po przeróbkach?

Co do kolorystyki, to obstawiałbym zbliżoną do "wizji artystycznej inż.Jana" czyli akwarelki twórcy pojazdu, którą znajdziesz w książce pana Tarczyńskiego. Choć rude łaty - tak jak na replice z MPW - w kamuflażu "miejskim" mają wiele sensu.

Ta akwarelka to chyba raczej w "Samochody pancerne i transportery opancerzone Wojska Polskiego \1918-1950", A. Kamińskiego i T. Szczerbickiego. Obydwie mam, ale;

Chętnie bym ją przygarnął, nawet w pdf.

No cóż, też bym się uśmiechnął

Share this post


Link to post
Share on other sites

. Krzysiek masz do wyboru "Starówkę", "Jasia Lub Szarego Wilka". Ten ostatni to ten sam egzemplarz tylko w różnym czasie. I tu pytanie do znawców tematu. Po pierwszym ataku na UW zmieniono nazwę "Jaś" na "Szary Wilk". Przystosowano też transporter do walki w mieście. Grupa mechaników pod kierownictwem"Inż. Jana"(Walerian Bielecki) wykonała z płyt pancernych dwuspadową osłonę otwartego przedziału bojowego oraz osłony przednich kół.Czy istnieją zdjęcia tego egzemplarza po przeróbkach?

Ja już trochę poszperałem na temat Szarego Wilka. Jeśli chodzi o zdjęcia po przeróbkach i są i ich nie ma, zależy jak patrzeć. Są zdjęcia na których widać zadaszenie z płyt pancernych, ale nie ma na nich osłon kół i daszku nad osłoną MG. Jeśli chodzi o model Szarego Wilka, to zadaszenie łatwo zrobić, bo są fotki, ale za diabła nie wiem jak mogłyby wyglądać osłony kół, bo nigdzie nie mogę znaleźć informacji jak one mniej więcej mogłyby wyglądać. Najłatwiej więc zrobić Jasia ( pojazd prosto po zdobyciu) lub Starówkę (pojazd bez większych przeróbek, tylko zdemontowane uzbrojenie). Budowa Szarego Wilka to już ambitniejsze zadanie, trzeba wykonać kilka przeróbek i wykminić jak mogłyby wyglądać osłony kół.

To tyle ode mnie, mam nadzieję, że coś rozjaśniłem nt. tych transporterów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To tyle ode mnie, mam nadzieję, że coś rozjaśniłem nt. tych transporterów.

W książce Jana Tarczyńskiego- Pojazdy powstańców warszawskich 1944 wyczytałem;

Do końca sierpnia wykonano z płyt pancernych daszkowatą, dwuspadową osłonę przedziału bojowego (dwie klapy umocowane na zawiasach wzdłuż burt transportera, otwierane i opuszczane na boki, do szybkiej ewakuacji załogi, szczeliny utworzone przez burty i dolne krawędzie płyt umożliwiały prowadzenie ognia) oraz osłony przednich kół, zawieszone wahliwie na łańcuchach. W kilka dni później nieznacznie podwyższono oraz poszerzono pancerną tarczę ochronną karabinu maszynowego, zaopatrując ją w niewielki daszek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czyli wychodzi na to, ze zdobycie Tygrysa rzeczywiście mogło mieć miejsce.

Żaden z Tygrysów w Warszawie nie trafił w ręce powstańcze - jeden został uszkodzony i potem odholowany, a drugi podobno podpalony. Z tym, że wszystkie 6 Tygrysów które do połowy sierpnia były na terenie lewobrzeżnej Warszawy, podlegały pod czołówkę naprawczą (jako wozy będące w krótkich naprawach lub uzupełnienia sprzętu wprost z fabryki), a więc z naprawami kłopotów nie było - gorzej było z załogami (te czekały na wozy na froncie).

 

Rejon ulicy Pankiewicza chyba nigdy nie był w powstańczych rękach - więc Tygrys tam stojący był zapewne na "bezpiecznym zapleczu".

 

Co do kolorystyki, to obstawiałbym zbliżoną do "wizji artystycznej inż.Jana" czyli akwarelki twórcy pojazdu, którą znajdziesz w książce pana Tarczyńskiego.

Tę akwarelkę miałem na myśli - Jan Tarczyński, "Kubuś - Pancerka Powstańczej Warszawy" 2008

kubus_akw.jpg

 

Ja już trochę poszperałem na temat Szarego Wilka. Jeśli chodzi o zdjęcia po przeróbkach i są i ich nie ma, zależy jak patrzeć. Są zdjęcia na których widać zadaszenie z płyt pancernych, ale nie ma na nich osłon kół i daszku nad osłoną MG. Jeśli chodzi o model Szarego Wilka, to zadaszenie łatwo zrobić, bo są fotki, ale za diabła nie wiem jak mogłyby wyglądać osłony kół, bo nigdzie nie mogę znaleźć informacji jak one mniej więcej mogłyby wyglądać.

Ja niestety nie kojarzę żadnych fotek Szarego Wilka, podczas czy już po przeróbce.

Gdzieś był (chyba u Satory) jakiś rysunek, szkic... - w wolnej chwili poszperam po książkach

 

edit --> znalazłem - Kazimierz Satora, "Podziemne zbrojownie polskie 1939-1944" 2001

wilk.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gajowy, dzięki za pomoc.Ja znalazłem taki schemat.

szary-wilk-mod-bt.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

To kolorówka z Ledwochbooks'ów, o ile się nie mylę?

 

- zastanów się gdzie tu mogły być zawiasy, aby płyty były opuszczalne na boki

- jak rozwiązać "zadaszenie" przedziału bojowego w rejonie "wieżyczki" która na tej kolorówce ewidentnie koliduje z "daszkiem"

- czy robić dwie (jak w opisie) czy cztery (jak na szkicu) "płyty dachowe" (przecież to ciężar, który trzeba dźwignąć do góry)

- itd, itp...

Sam miałem dokładnie ten sam problem ponad 8 lat temu, budując modele dla MPW

Share this post


Link to post
Share on other sites

Generalnie skłaniałbym się do mocowania płyt pokazanych na rysunku przez gajowego. Jedynie miałbym zastrzezenia do przednich płyt osonowych na kołach, gdyż na zdjęciu z profilu widać że opony wystają przed błotniki i zawieszenie ich w takiej pozycji powodowałoby obijanie się ich o nie, ale pewno czasu było mało więc całkiem możliwe że tak je właśnie zmaocowano.

 

Mam też pytanie co do malowania z tej foty:

 

szary.jpg

 

Z tego co wyczytałem transportery w tym okresie walk były malowane na kolor żółty. Jednak na zdjęciu widać coś jak kamo - podobne do schematu jaki wrzucił Tenggeri. Czy tak to mogło wyglądać?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odnośnie "Szarego Wilka", oto plansze barwne z Militari XX Wieku Nr.6(15) z artykułu o Szarym Wilku.

 

u3HhrZTl.jpgERzw1vrl.jpg

 

 

Pozdrawiam

Jacek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam też pytanie co do malowania z tej foty:

 

Obrazek

 

Z tego co wyczytałem transportery w tym okresie walk były malowane na kolor żółty. Jednak na zdjęciu widać coś jak kamo - podobne do schematu jaki wrzucił Tenggeri. Czy tak to mogło wyglądać?

Cytat z książki Jana Tarczyńskiego "Pojazdy Powstańców Warszawskich 1944" (rozdział dotyczący Szarego Wilka, str.68);

"wspomina st.strz.Marek Wasilewski ("von Sternau"): "widowisko było wyjątkowe. W dół Tamki sunął piaskowozielonkawy niemiecki samochód pancerny w typie transportera, otwarty z góry. Wewnątrz siedziała obsługa złożona z czterech czy pięciu ludzi w niemieckich hełmach z biało-czerwonymi opaskami. ....Pod górę drapał się już na swych zgrzytających gąsienicach zaopatrzony w długą polską flagę, którą powiewała załoga".

Z tej relacji naocznego świadka wynikałoby, że Szary Wilk miał dwukolorowe kamo- zielone plamki na piaskowym bazowym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mamy więc dwie wersje dopancerzenia Szarego Wilka.

Która bardziej pasuje do opisu ze wspomnień?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Według mnie zdecydowanie ta od Gajowego jest znacznie bardziej prawdopodobna. Z opisów wynika,że przedział bojowy był zamykany od góry a klapy opuszczały się na zawiasach na burty boczne. Co do osłony kół to wiemy tylko że były to blachy zawieszone na łańcuchach. Wykorzystane płyty pancerne znaleziono w fabryce kas pancernych "Bothe" przy ulicy Kopernika 5/7. Więc raczej powinny być w kolorze naturalnego metalu, skoro były prefabrykatem do robienia kas pancernych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szary Wilk - kolorystyka

Na fotkach widać ciemniejsze plamki na jaśniejszym tle.

Schemat z Ledwochbooks'ów kolorystycznie jest zatem do przyjęcia

(sam właśnie tak malowałem Szarego Wilka dla MPW),

ale...

te ciemniejsze plamki na fotkach (szczególnie w ogrodach na Okólniku) to mogą być cienie liści, albo też plamy/zacieki po płynie zapalającym (zdobyto go przecież obrzucając pojazd z góry butelkami zapalającymi) i okopcenia.

Tak że sam nie wiem...

 

A określenie piaskowozielony to równie dobrze może być niemiecki Dunkelgelb vel Wehrmacht Olive...

 

A dopancerzenie?

Rozkaz był aby zakryć pojazd od góry, aby nikt (tzn. Niemcy) granatu czy koktailu Mołotowa do środka nie wrzucił.

Bo tak przecież ten pojazd zdobyto...

A wersja z rysunków czy to Ledwochbooks'ów czy to Kagero - tego warunku nie spełnia...

 

Poza tym na obrazkach Kagero jest zwykła wersja czyli 251/1, a Szary Wilk był wozem radiowym, i z tyłu po prawej stronie zamiast ławki miał regał z aparaturą, który wywalono przy przebudowie.

 

Kolor dopancerzenia - albo naturalny metal jak wspomniał templess albo jakiś kolor jakim pomalowano Kubusia (szary?), bo przecież oba wozy były przygotowywane przez tą samą ekipę, w tym samym miejscu...

Share this post


Link to post
Share on other sites
te ciemniejsze plamki na fotkach (szczególnie w ogrodach na Okólniku) to mogą być cienie liści, albo też plamy/zacieki po płynie zapalającym (zdobyto go przecież obrzucając pojazd z góry butelkami zapalającymi) i okopcenia.

Mam gdzieś zdjęcie Wilka na którym doskonale widać jaśniejsze plamki, ale będące efektem przebicia promieni słonecznych przez listowie. Te ciemniejsze to oryginalne zielone. Tak mi się wydaje. Jak znajdę to zeskanuje i wrzucę. Doskonale to widać na oponach, które przecież nie były malowane w plamki.

Kolor dopancerzenia - albo naturalny metal jak wspomniał templess albo jakiś kolor jakim pomalowano Kubusia (szary?), bo przecież oba wozy były przygotowywane przez tą samą ekipę, w tym samym miejscu...

Obstawiał bym naturalny metal, biorąc pod uwagę iż Szary Wilk wyjechał do drugiego ataku na UW z pół godzinnym opóźnieniem z powodu poprawiania osadzenia km-u w pancernej osłonie. Więc raczej czasu na malowanie płyt nie było.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sorry za post pod postem. Znalazłem wyżej wspomniane zdjęcie. Znajduje się na 100-nej stronie w książcer A. Kamińskiego i T. Szczerbickiego "Pojazdy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie 1939-1947. Niestety moje urządzenie skanujące odmówiło współpracy i nie mogę go wstawić. Jeżeli ktoś dysponuje tym wydawnictwem i może wstawić to zdjęcie to bardzo bym prosił.

Bazylms pytał mnie mnie o figurki powstańców na PW. Pozwolę sobie odpowiedzieć na ogólnym forum, ponieważ pewnie się przyda innym użytkownikom forum i tego projektu. Poszperałem trochę i okazało się iż toro-model takowe robi . A oprócz tego Kubusia w 1/35 . Prawdę mówiąc nie miałem o tym pojęcia . Dla zainteresowanych; http://www.toro-model.home.pl/pliki/produkty35.htm

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znalazłem coś na temat szarego wilka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i po przyjrzeniu fotek jestem prawie przekonany że "Jaś" a potem "Szary Wilk" nie miał kamo, a te ciemniejsze kolory to po prostu plamy np. po benzynie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.