Jump to content
Solo

TIE Interceptor // Fine Molds // 1:72

Recommended Posts

Słuchaj, to wszystko kwestia gustu. Ja mam "phosphor bronze" D'AddarioPB053[1.35mm] i PB039[0.99mm] oraz stalową 0.23mm. Ta ostatnia bez owijki, taki zwykły drut w zasadzie. Ale te dwie pierwsze oszczędziły mi wielu przekleństw przy obwijaniu drucikiem drucika, wiesz o co chodzi ;) Idź do muzycznego, kup jedną na próbę, koszt niewielki, a ulga potężna

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, popatrzyłem jak to wygląda w sklepach internetowych, szkoda że nie podają średnicy takiej struny. Ale te które podałeś pewnie postaram się kupić.

No i na pewno taka nawijka maszynowa to nie to samo co dłubanie samemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziwne...zresztą stalowe ci się nie przydadzą. I strasznie drogi ten sklep.

Ogólnie hamerykany dają symbole typu " .99" No nic, musisz poradzić się w sklepie. Ale warto trochę czasu poświęcić. A, i widzę, że i te moje struny teraz w innych opakowaniach. Ech, te rządy Tuska i Obamy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam w najbliższych tygodniach raczej szans na to, aby osobiście odwiedzić jakiś sklep muzyczny (najbliższy chyba mam w Warszawie), więc pozostaje mi jedynie internet.

Czy mógłbyś mi po prostu wskazać które struny byłyby najlepsze?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurczę, jakoś ich teraz w sklepie nie widzę, ale napisałem już, których używam, łącznie z numerem "artykułu handlowego"...

 

"phosphor bronze" D'AddarioPB053[1.35mm] i PB039[0.99mm]

 

Moim zdaniem spokojnie starczy na czas jakiś- i sorry, jeśli wprowadziłem zamęt . Ja już tak mam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, ok, poszukam ich.

A powiedz jeszcze, bo znajomy twierdzi, że te struny trudno układać, są ponoć dość sztywne.

Jak sobie z tym radziłeś?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niespecjalnie problematyczne, raczej da się układać ...jeśli już kłopoty, to grzej palnikiem, jak to przy drutach - choć raz chciałem wyżarzyć , nie wiedząc , że nie można- bo akurat struna była z nylonem. Ale musisz pamietać, że ja używam ich do figurantów, więc najdłuższy odcinek stosowany to jakieś 2 cm.... A , jednak nie- był już odcinek 6cm, też nad gazem poopalany- dało radę. Tylko trzeba zachować ostrożność i trzymać to w jakiś szczypcach, bo np. mi struna pęknięta spadła na rękę. Trochę bolało ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Palnikiem powiadasz? No to chyba podziękuję, bo raz że nie mam, dwa że wolę jednak coś bardziej elastycznego.

 

Ok, przyszedł do mnie wczoraj drut cynowy 2 mm (idealny do mojego celu), z którego zrobiłem drugiego węża paliwowego, tym razem sporo dłuższego, bo ma być bardziej powyginany i poskręcany.

Muszę jeszcze wykombinować na przyszłość, czym takiego coś malować, żeby było na tyle elastyczne, aby ewentualne korekty ułożenia takiego węża nie powodowało pęknięć na nim. Na razie szpary pomiędzy zwojami drutu zalewam klejem CA i potem surfacerem, ale to pęka gdy chcę węża zgiąć potem.

Do dorobienia zostały jeszcze złącza no i całość pomaluję kobaltowym błękitem.

Wyszło tak:

 

027_zps2c194e3c.jpg

 

A tak wyszedł mi preshading na tym maleństwie. Mam wrażenie, że troszkę go za dużo na tym maleńkim kadłubie, ale niech już tak zostanie, będzie bardziej plastycznie.

 

028_zpsc9cde95e.jpg

029_zps0faa6adf.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę czasu mi to zajęło, ale kadłub wreszcie skończyłem.

Największy problem miałem z doborem koloru, bo C074, czyli taki niebieskawy, zalecany przez producenta w ogóle mi nie pasował. Z drugiej strony nie chciałem malować modelu tym samym kolorem co TIE Fightera, czyli C0338. Postanowiłem wymieszać obo kolory, tak aby wyszedł jasnoszary z delikatnym odcieniem błękitu. Wyszło lepiej niż przypuszczałem i model zyskał bardzo ciekawy odcień.

Zachęcony przez Alexa976 dodałem jeszcze lekki postshading C338 wymieszanym z niewielką ilością białej farby, co delikatnie rozjaśniło panele kadłuba. Wyszło tak:

 

Tutaj widzicie kadłub bez owiewki: na wyświetlaczu (lub cokolwiek to jest, w kształcie lusterka wstecznego) dodałem kilka światełek, żeby coś tam się w środku działo.

035_zpsa8cfc59a.jpg

 

A tutaj to samo, tylko z założoną owiewką. Tym razem mi nie pękła.

039_zps63d6a0b5.jpg

 

Jak widać, sporo światła wpada do kabiny przez górny panel.

036_zpsd1063871.jpg

 

A tak ten panel wygląda z zewnątrz. Tutaj obróbka zdjęcia mi nie wyszła, model nie jest aż tak kolorowy.

Tak naprawdę to zdjęcie z owiewką najbardziej odpowiada rzeczywistości.

037_zpsd3552650.jpg

 

A tak to wygląda z perspektywy:

038_zps26396565.jpg

 

A tu jeszcze ładniej:

034_zps6e189762.jpg

 

Do dorobienia zostaje mi:

- lekkie obicia kadłuba i pokryw

- osmalenie dyszy silnika

- pomalowanie wnętrza luf działek.

 

A potem: skrzydła.

Ten model po prostu sam się robi.

 

EDIT:

 

A tak wygląda osmolona dysz silnika:

040_zps9540c461.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z rozpędu zrobiłem od razu i obicia, wyszło ich trochę więcej niż planowałem, ale tak wygląda dobrze.

Cóż, myśliwiec trochę już latał, to się poobijał.

 

044_zps9bbae001.jpg

048_zps738666e6.jpg

047_zpsfebd0d19.jpg

 

A tak wygląda toto w porównaniu z TIE Fighterem:

 

049_zps44b2734c.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę popracowałem i oto co zrobiłem.

Pracę nad samym modelem dobiegają końca.

Dziś położyłem kalkomanie na Sidoluksie (pierwszy raz go użyłem zamiast lakieru błyszczącego, faktycznie to fajna rzecz, efekt miły dla oka), a w trakcie dopatrzyłem się, że zgodnie z instrukcją na górnym włazie na kadłubie powinienem pomalować kolorem C013 6 malutkich prostokątów.

Cóż było robić: wziąłem się za maskowanie i z drżeniem serca (powierzchnia jest nierówna, więc prawdopodobieństwo że strumień farby dostanie się pod maskę jest spore) pomalowałem.

Wyszło dobrze, nawet bardzo. Tak wygląda ten właz, z obiciami i w ogóle. Strzałki pokazują co musiałem namalować.

 

052_zpsbfde231b.jpg

 

Potem preshading skrzydeł. Mam tylko nadzieję, że nie przesadziłem.

 

053_zps8f3abffe.jpg

054_zps4315f9fc.jpg

 

A na koniec maleństwo: według instrukcji wyloty działek na końcówkach skrzydeł są koloru kadłuba. Ja postanowiłem zrobić je smoliście czarne z metalicznymi przetarciami.

Oto efekt:

 

051_zps7ab7f63c.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

podoba mi się twoja praca. tylko nie za bardzo rozumiem, jak myśliwiec mógł się poobijać. trochę już latał... ale w przestrzeni, w której nie było atmosfery... za to efekt artystyczny jest bardzo ładny i kibicuję dalszej pracy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za miłe słowa dziękuję, a co do obić, to już tłumaczę, 5 słowami zaledwie: obsługa techniczna w podkutych buciorach.

Tak na serio, to masz rację, model nie powinien w zasadzie nawet mieć washa, no bo gdzie się miał pobrudzić: w kosmosie, czy w sterylnych hangarach Gwiazdy Śmierci?

Zasadniczo tego TIE miałem zrobić jako nówkę sztukę nieśmiganą, ale z czasem ochota na "obrobienie" modelu rosła, więc targnąłem się nawet na obicia.

W końcu to nie tylko obsługa, ale wszelkiej maści chwytaki i stojaki, na których musi się opierać statek w czasie postoju, narzędzia upadające na pokrywy włazów itp.

Od biedy da się to wyjaśnić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystkie części pracujące wymagają smaru, wytłumaczenie washa, zresztą jest to technika nie tyle do brudzenia co do wyciągania szczegółów. A przestrzeń kosmiczna to jednak nie próżnia idealna, jakieś asteroidy, pył. Wszystko to może poruszać się z ogromnymi prędkościami i obicia to mały pikuś po spotkaniu z czymś takim. Do tego ślady walki, spotkanie z odłamkami obcej maszyny. A Model fajny, dobrze to wygląda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słuszne podsumowanie, jednak charakter moich obić wskazuje raczej na działanie człowieka, a nie obiektów przestrzeni kosmicznej.

Od nich powinny powstać jakieś wgięcia, ślady po uderzeniach, No ale takie coś to dla mnie jeszcze za trudny temat.

Mówiąc szczerze, to po prostu miałem ochotę poćwiczyć robienie delikatnych obić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaczęły się robić fajne rzeczy z tymi odpryskami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I się już skończyły.

Ja wiem, że Ty byś ten model młotkiem poobijał ze wszystkich stron i natarł smarem w każdej szczelinie, ale u mnie tak nie będzie.

I tak już go zużyłem mocniej niż chciałem, teraz czas na ładne malowanie i montaż.

No i podstawkę.

Jak mi podstawka wyjdzie jak planuję, to dopiero będzie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pół godziny roboty i w efekcie cały model jest już w 100% pomalowany.

Najpierw była zabawa ze skrzydłami.

Zabawa, bo nie jest łatwo tak pokryć farbą tę nierówną powierzchnię, żeby jednocześnie farba leżała wszędzie równo, a z drugiej strony żeby preshading nie wyszedł za mocny albo za słaby.

Ale chyba się udało.

 

Skrzydła od zewnątrz.

 

056_zps2c895dc2.jpg

 

A tak wyglądają od wewnątrz. Preshading nieco mocniejszy, bo myśliwiec tam bardziej się brudzi. Nie mam pojęcia dlaczego, ale tak właśnie jest.

 

057_zpsb9953ea4.jpg

 

A tak wygląda gotowy szkielet konstrukcji.

 

058_zpsf26d6258.jpg

 

Poza podstawką, co do której jeszcze nie wiem do końca jak ma wyglądać, został: Sidolux do położenia na skrzydłach, wash na całym modelu i matowy lakier na finał.

Tak, myśliwiec będzie matowy, bo zawsze wydawało mi się w filmach, że imperialne statki był matowe, żaden tam półmat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wewnętrzna strona skrzydeł bardziej mi się podoba - jest wyraźniejsza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wewnętrzna strona skrzydeł bardziej mi się podoba - jest wyraźniejsza.

 

Chodzi Ci o preshading?

Może i masz rację, choć mi obie strony się podobają.

Strasznie trudno utrafić z tym preshadingiem przy takiej powierzchni, gdzie trzeba pomalować różne zakamarki i położenie kilku równych, cienkich warstw farby jest po prostu bardzo trudne.

Stąd stopień pokrycia preshadingu trochę się różni pomiędzy stronami, na szczęście stopień pokrycia nie różni się chyba pomiędzy prawym i lewym skrzydłem.

No i nie zapomnij, że do tego dojdzie całkiem wyraźny wash.

Nie zamierzam robić mocnego brudzenia w liniach podziału i przede wszystkim zakamarkach, tylko dość delikatny (ale nie taki znowu bardzo delikatny) wash z rozcieńczonej emalii Smoke od Tamiya.

Powinno wyjść ładnie i realistycznie.

 

Spoglądam na relację i coraz bardziej wiedzie mnie na pokuszenie TIE Fighter w 1/48 którego widziałem pare dni temu w sklepie...

 

Może skusi Cię bardziej TO albo TO.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W międzyczasie kładzenia i ścierania washa, zainspirowany pewną pracą z podobnego tematu, postanowiłem trochę jeszcze zwaloryzować panel pod owiewką.

Dołożyłem kilka przewodów wykonanych z profilu 0,3 mm.

Wyszło tak:

 

060_zpsf95fed09.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaczynam kombinowanie z podstawką i instalacjami na niej.

I tu pojawia się pierwszy duży problem, bo nie za bardzo mam pomysł jak i z czego wykonać jakiś w miarę interesujący postument/pudło z którego wychodziłyby do modelu wszystkie rury i kable.

Próbowałem coś wyrzeźbić z płytek hipsowych, ale wyszło marnie i to nie jest dobra droga.

Może ktoś mi coś doradzi, podpowie: może są w sklepach jakieś drobne elementy które można by użyć do stworzenia takiego obiektu, z którego całe to okablowanie i węże mogły sobie ładnie wychodzić?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.