Jump to content
Marcin Witkowski

Spitfire Mk XVI LF E / Heller+scratch/ 1:72

Recommended Posts

Pracuję nad najbardziej, obok celownika, widocznym pod zamkniętą owiewką "elementem wyposażenia" kabiny. Czyli figurka pilota w trakcie podwójnego przeszczepu

IMG_5748kopia_zps8e96a15e.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze widzieć, że ruszyłeś z robotą i minęły retrospekcje. Pilot na razie przez te druciki nasuwa skojarzenia z wystawami von Hagensa . Ale ogólnie jestem pod dużym wrażeniem plastikowo-metalowego modelu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomysł na ręce i palce genialny !!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Mikołaj.

Zależało mi by zachować go na zdjęciach w takiej formie, bo skojarzenie mam podobne. Ale właśnie przed momentem "przyszyłem" mu prawy rękaw munduru. Lewy w trakcie...

 

Spiton, pomysł bynajmniej nie jest mój. Nie siedzę w figurkach, ale wiem że gdzieś to już widziałem. Tyle, że pewnie nie w tej skali.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bosko wygląda ten pilot w aktualnym stanie.

Marcin a pytanie warsztatowe. Z jakiego materiału tłoczyłeś owiewkę.?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Panowie!

 

GEM, owiewkę wytłoczyłem z materiału pochodzącego z jakiegoś opakowania. Mam kilka takich odłożonych. Nie jest to najpewniej wytłoczka finalna, bo o ile na zdjęciu wygląda dobrze, to w realu za bardzo zniekształca. Nie wiem z drugiej strony, czy uda się osiągnąć lepszy efekt, bo folia po rozciągnięciu traci też pewnie swoją jednorodną strukturę i pewnie zawsze zniekształcenia będą. Ale będę jeszcze próbował, bo to nic nie kosztuje, a trwa chwilę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomaga wypolerowanie tworzywa przed tłoczeniem. Warto też zaopatrzyć się w arkusze PET z folią ochronną. Są lepszej jakości niż tworzywo odzyskiwane z opakowań, już raz kiedyś formowane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niektóre elementy wykonałem x2, by mieć zapas bez konieczności trawienia kolejnej blaszki. Ale to co na blaszce to i tak mniej więcej połowa wszystkich części, bo sporo z tego co będzie w modelu nie jest możliwe do wytrawienia. Nie są to po prostu płaskie elementy. Zobaczymy czy uda się to poskładać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tym razem aktualizacja figurkowa.

Jak pewnie wspominałem wcześniej, w modelu mimo licznych przeróbek i wielu dorobionych części, niewiele "będzie się działo" w kabinie. Celowo ten temat odpuściłem (i dlatego utrzymuję, że to jednak dość prosty model), bo model będzie "na kiju", a owiewka zamknięta. Pilota będzie jednak widać bardzo dobrze, wiec do tej kwestii staram się przywiązać należytą wagę. Ze sporą jednak dozą niepewności w działaniu, bo nigdy w zasadzie nie robiłem figurek. Nie wspominając już, że w ta skala wśród figurkowców, do których mam ogromny szacunek, jest raczej mało popularna.

 

Tak figurka wyglądała po zasadniczym malowaniu, a z pominięciem pilotki. Wstępnie zakładałem, że wykończę ją już po wklejeniu w model. Ramiona, jak pokazywałem wcześniej są z miedzianych drucików obłożonych masą plastyczną.

IMG_7869mini_zps420662f0.jpg

 

Po cennych sugestiach chłopaków z Grupy, odchudziłem dość mocno pilotkę. Pierwotnie głowa figurki pochodziła z zestawu rosyjskiego śmigłowca, więc był to dość obszerny hełm. Po odchudzeniu głowy, dodałem pogrubienia w okolicach słuchawek, a te zrobiłem z czarnej, wyciąganej nad płomieniem ramki. Dołożyłem też trochę materiału na karku i przeryłem... szwy i przykleiłem paseczki mocujące pasek gogli. Zdecydowałem też, że jednak całą figurkę zrobię przed wklejeniem do modelu, więc pilotka dostała właściwy kolor. Później przyszedł moment sprawdzenia, czy wytrawione, dwuwarstwowe gogle da się poskładać i przykleić. Dało się. Szybki są zrobione z Micro Cristal Clear. Pasek dorobiłem z folii aluminiowej.

Spit-driver_zpsa818bfc7.jpg

 

A obecnie pracuję nad pasami uprzęży Sutton Harness. A aluminiowej folii zrobiłem cztery paski. W nich po pięć otworków. Są nawleczone na rygiel z cieniutkiego stalowego drucika na wysokości drugiej dziurki Zdjęcie wykonane przed malowaniem.

WP_20140405_001_zps405c02d7.jpg

 

Figurce brakuje jeszcze między innymi maski tlenowej i kabla audio do słuchawek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak na tę skalę to bardzo fajnie wyszedł figurant, zwłaszcza gogle dobrze wyglądają, odcinają się

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gogle i dłonie super. Ryj ma taki dziwny ,-)). Twarz w tej skali to największy problem. Trzeba dobrze figurantowi wybrać twarz.

I podpowiem Ci Marcin, ze dużo daje porządny kołnierz ,-)) Ostatnio lepiłem figuranta do Hellcata i jestem z niego zadowolony. A najwięcej dodał mu kołnierz.

b87a72b17b0f8962.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko co ten kołnierz miałby odwzorowywać w przypadku figurki, którą robię. Czyli pilota PSP-RAF z drugiej połowy 45 roku?

O co chodzi z twarzą? Jest pomalowana niewłaściwie, czy ma nie takie rysy? Specjalnie dla kształtu i rysów twarzy dobierałem głowę do tej figurki. Wydają mi się one sporym atutem tej miniatury.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pilot bardzo udany.Ładnie pomalowana. Paluchy wybitne. Chciałem takie zrobić, poległem.

Pysk goblina ,-))) Ładny pysk goblina ,-))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pilot wyglada morderczo!!! Co chwila sprawdzam jaka to skala:). Teraz tylko owiewka musi bys super przezroczysta zeby slad po nim pozostal.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te pogięcia na pilotce i masce tlenowej zabijają !!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za opinie.

 

Te zagniecenia to chyba raczej efekt przypadku + zimne i matowe oświetlenie lampy, pod którą pracuję. W realu tak tego nie widać, a pilotka jest lekko połyskująca - imitacja skóry. Na masce widoczne "zagniecenia" to z kolei paski mocujące. Bliższe temu, jak to wygląda na żywo są dwa poprzednie zdjęcia.

 

Spróbuję na dniach zrobić kilka już docelowych fotek tej figurki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cieszę się - tak tytułem wstępu, że MW ozdrowiał po infekcji.

 

Tymczasem wyhamowała mi w ostatnich tygodniach robota, więc postępy jeszcze wolniejsze, a i zdjęcia na szybkiego tym co pod ręką, czyli smartfonem.

Udało mi się poskładać wyrzutniki bomb z trawionki własnego projektu. Wyszły tak jak założyłem, że wyjdą:

RACKS_SET_mini_zpsb41488d7.jpg

06aea844-a86d-4186-9e54-5ca2f31467cf_zps0f0ae64f.jpg

 

Zacząłem też "zbroić" w trawione ramki owiewkę kabiny. Na razie idzie dobrze.

Spit_054.jpg

WP_20140527_002_zpsf34e60ac.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nie ma co, limyzynka robi wrażenie. A powiedz, jak kleisz blaszkę do szybki, bo elegancko jest i czyściutko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.