Vis13 Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 Leciwy i nie mniej popularny zestaw Tamki. Model uzupełniłem gąsienicami Modelkastena, równie dobrze mogą być Hobby Bossa za parę złotych, akurat te miałem pod ręka, felga z Bitskriega i jakaś żywiczna plandeka. Miłego oglądania. pzdr Quote
Lipstein Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 Zużycie wpytkę Zbysia, jak mawiała jedna postać z kreskówki. Quote
DARTH Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 Pięknie podniszczony, pomyśl tylko nad plandeką bo zbyt jednolita jest. Quote
Zekar Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 Mógłbym się przyczepić, że jest za bardzo poobijany, ale po co, skoro obicia są genialne i całość się fajnie komponuje, gratuluję udanego modelu Quote
Mopek Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 To na pewno jest prawdziwy model a nie obrazek? Quote
bazylms Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 Plandeka do poprawki, reszta bardzo mi się podoba. Quote
sickboy69 Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 Super! Robi wrażenie, tylko dwie drobne uwagi: ślady po wypychaczach (koszyk działa) pewnie przez przeoczenie i ta plandeka niestety psuje odbiór :( a szkoda bo naprawdę Twój model mi się podoba. Quote
erolo2000 Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 Zaje.isty genialny P.S. Nie jestem expertem hehe ,ale ja bym trochę ufajdał plandeke zgięcią podkreslił coś poplamił - piszę tak bez ściemy Quote
rhinoceros Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 Cieszy oko! Miałem o tym nie pisać, ale co tam: Nieco zbyt dużo rdzy... Paprochy przy zagięciu plandeki... Pomimo to- odbiór pierwszorzędny! No i ładne zdjęcia! Pozdrawiam! Quote
Gerd Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 Mimo, że goebbelsowo - podba mi się. Gratuluje udanego modelu. Quote
Vis13 Posted January 17, 2014 Author Posted January 17, 2014 Dziękuje wszystkim za wpisy i oceny. Plandeka rzeczywiście nie jest najwyższych lotów, natomiast miała na celu zasłonięcie dość ubogiego wnętrza. Odnosząc się do uwag o mocnych śladach zużycia i eksploatacji, taki był świadomy zamysł. Esdek nie przedstawia żadnego konkretnego pojazdu, natomiast jest luźnym wyobrażeniem styranego wojną weterana. Inspiracją były fotki dość mocno obdartych i poobijanych hanomagów. Zwróćcie uwagę jak zdarta jest farba na linii zasobników tam była miękka blacha. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.