makinen Posted July 20, 2014 Share Posted July 20, 2014 Temat z premedytacją założony tutaj, bo mam zamiar nauczyć się czegoś od Kolegów budujących cywilne pojazdy. Tacoma choć cywilna, to jest wykorzystywanya przez siły specjalne w Afganistanie. Bazą będzie model Meng vs002 Ma powstać coś zbliżonego do: Dodatkowo wg zdjęcia Roberta Skippera wykorzystam te figurki Główny bohater byc może zostanie zastąpiony tym figurantem Jeśli Moderator uzna, że to pojazd wojskowy, to przeniesie, ale chciałbym na późniejszym etapie budowy nauczyć się czegoś od cywilów- o tym później. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
makinen Posted July 21, 2014 Author Share Posted July 21, 2014 Koledzy uczeni w temacie cywilnym- pytań mam kilka. W pojazdach wojskowych (matowych) procedura malowania jest następująca: Farba, sido, kalki, sido, wash, lakier matowy, kurz syf i inne paskudztwa Toyota jako pojazd cywilny będzie miała lakier z połyskiem i tu kilka zagadek A. Po nałożeniu właściwej warstwy lakieru jak ja zabezpieczyć do położenia washa? B. Jaki kolor washa zapuścić w linie łączenia karoserii? C. Jak sie zachowa ładny, błyszczący lakier po zabezpieczeniu go sido przed washem? Moze jakoś inaczej ten proces przeprowadzić? D. Finalnie na całość jakim lakierem prysnął? Półmat? Błysk? Auto nie będzie z salonu, wiec moze półmat? E. Jak na ewentualnym błyszczącym lakierze bezbarwnym będzie sie trzymał pigment przy kurzenie? Będę wdzięczny za pomoc, bo nie uśmiecha mi się czegoś spaskudzić. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Messer Posted July 21, 2014 Share Posted July 21, 2014 No nareszcie warsztat tego ciekawego wozu A) Jeżeli położysz bezbarwny to nie ma sensu go zabezpieczać - w końcu sido to nic innego jak błyszczący lakier akrylowy. B) To zależy jaki kolor karoserii będziesz miał - na ciemnych kolorach czarny, na jasnych szary/brązowy C) Masło jest maślane - nie ma sensu kłaść na błyszczący lakier kolejny lakier błyszczący... D) Zależy od efektu - teoretycznie półmat, ale wszystko zależy od tego jak sobie pojazd wyobrażasz ( może mieć np błyszczący dach, a cała reszta w kurzu... ) E) jeżeli go wypolerujesz to nie będzie się trzymał Porada: Maluj model tak, jak malujesz w pancerce. Jako lakier bezbarwny możesz użyć spokojnie sido - testowałem i po położeniu kilku warstw i odczekaniu doby można spokojnie polerować. Lepszym rozwiązaniem były lakier bezbarwny np gunze super clear III, ale to wszystko jest zależne od palety farb jakiej używasz. Wrzucaj na bieżąco aktualizacje - będziemy pomagać jak się da Pozdrawiam Messer Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
makinen Posted July 21, 2014 Author Share Posted July 21, 2014 Messer- dzięki za wykładnię wiedzy. Polerować nie będę. Patrząc na zdjęcia oryginału, to stan salonowy nie jest . Maluję zawsze pędzlem i matowymi farbami, które wybaczają czasem błędy. Tu ma byc inna powierzchnia, tak wiec jeszcze jedno pytanie- jaką farbę polecacie do aero ( mam nadzieję, że pryśnie kolega). Interesuje mnie czerwony, jak na zdjęciach. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Messer Posted July 21, 2014 Share Posted July 21, 2014 A jaką paletą malujesz? Kolor zawsze można zmieszać by Ci pasował. Na zdjęciach masz przewagę wiśniowego metalica ( dwa zdjęcia- pierwsze i trzecie ), drugie to zwykła czerwień. Gdyby kolega nie chciał to odezwij się do mnie na PW Pozdrawiam Messer Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
mandrivecs Posted July 23, 2014 Share Posted July 23, 2014 Siemka Piotrek - fajny pojazd w ciekawej konfiguracji... Bedę podglądał z wielką ciekawością... Co do malowania to messer sporo podpowiedział - sam chętnie przeczytałem jego rady... Ja męczę właśnie Schlingmanna Revela - też jak wiesz pierwszy model w połysku i mam już takie doświadczenie - pomalować duże elementy typu maska, karoseria farbą błyszczącą za pomocą pędzla jest cholernie trudno - przynajmniej dla kogoś początkującego jak ja... Po trzech myciach nieudanych powierzchni rozpuszczalnikiem dałem spokój pędzlowaniu i kupiłem farbę tamiya w sprayu - piękna robota... Wystarczy chwilę poćwiczyć na jakimś złomku grubość warstwy i samo się maluje! Po drugie - chcąc osiągnąć efekt półmatu - możesz malować farbą matową, spolerować nierówności i pociągnąć wszystko sido - sido ładnie wyrówna powierzchnię, a po jednej warstwie wyjdzie ładny półmat... - tak robiłem na ramie..! Tak czy inaczej - powodzonka! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Super Moderator Reflect Posted July 23, 2014 Super Moderator Share Posted July 23, 2014 Ciekawy projekt - będę zaglądał! pozdrawiam Christian Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
makinen Posted July 24, 2014 Author Share Posted July 24, 2014 Wzorując się na tych zdjęciach Wycięte miejsce na radio satelitarne Harrisa (antena jest na dachu) wyprodukowałem coś zbliżonego- jak widać oryginał mocno zakurzony. Niestety w modelu nie będzie tego widać Dojdą jeszcze kable od radia łączące z anteną Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marcin M. Posted July 24, 2014 Share Posted July 24, 2014 Kapitalnie Ci wyszło zróżnicowanie powierzchni, chodzi mi o fotele i kokpit. Automat przetrzesz jeszcze gunmetalem? Zapewne te smakowite dodatki to jakiś zestaw gotowy? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
makinen Posted July 24, 2014 Author Share Posted July 24, 2014 Dzięki za dobre słowo, ale patrząc na produkcje w tym dziale, to stwierdzam, ze dłubanina w humvee jest prostsza, niż próby oddania faktury materiałów w pojazdach cywilnych. O chromach, flockach i innych kevlarowych stawkach nie wspomnę. Fotele miały fajną fakturę po podkładzie w spray'u, ale były za jasne. Zestaw dodatków - kartony MRE i woda mineralna z Jadar Hobby, butelki są wraz z Toyotą, a Marlboro- wydruk paczki i pakietu w skali 1:35 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lipstein Posted July 25, 2014 Share Posted July 25, 2014 Makinen, te racje to chyba są z WWII, a nie współczesne MRE; te nowe nie mają zdaje się skrótu KS obok półksiężyca, chyba że mnie ktoś poprawi...... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
makinen Posted July 28, 2014 Author Share Posted July 28, 2014 Karoseria dostała podkład i czerwony lakier. Przygód kilka było, ale jako-tako wybrnąłem obronną reką. Zadowolony jestem w 85%. Po lekkim półmacie i kurzu powinno być ok. ps. z kartonami MRE- zabiłeś mi ćwieka... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Messer Posted July 28, 2014 Share Posted July 28, 2014 Skórka jest potężna jak na tą skalę, więc bez papierów wodnych i szlifowania to się niestety nie obejdzie :( Pigmenty tylko ujawnią te nierówności. Przeszlifuj papierem wodnym 2000, a następnie wypoleruj. Jeżeli nie masz pasty polerskiej a nie chcesz pakować się w koszta to możesz użyć starego dobrego sposobu - pasty do zębów ( tylko bez żadnych dodatków typu mikrogranulki itp - czysta pasta ). Po tym zabiegu polerowania umyj kastę pod ciepłą bieżącą wodą. Linie podziału podczas tego mycia wyczyścisz pędzelkiem - bez trudu pasta się rozpuści. Z tego co widzę do poprawki są maska i dach - reszta wygląda dobrze, a przynajmniej na zdjęciach Pozdrawiam Messer Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
makinen Posted July 28, 2014 Author Share Posted July 28, 2014 OOooo! Właśnie takich porad potrzebuję jak wspomniałem- przygody były i to właśnie na masce i dachu. Lepsze jest wrogiem dobrego . Miałem już moment zwątpienia i chęć zakupu drugiego modelu celem uzyskania nowej karoserii. Moze jeszcze da sie uratować. Pasta polerska zwykła samochodowa? Papier 2000 zlikwiduje tę kaszę? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Messer Posted July 28, 2014 Share Posted July 28, 2014 Papier 2000 na mokro powinien to zlikwidować Pasta samochodowa jest dość mocno ścierna, więc może być problem tego typu, że na modelu zostaną Ci głębokie i widoczne rysy... Najlepsze były by pasty Tamiya, ale to są dodatkowe koszta - tak jak pisałem, możesz na początek spróbować z pastą do zębów - też działa Kasta jest spokojnie do uratowania, więc nie masz się czym martwić Pozdrawiam Messer Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
makinen Posted July 28, 2014 Author Share Posted July 28, 2014 Najlepsze były by pasty Tamiya, ale to są dodatkowe koszta Kasta jest spokojnie do uratowania, więc nie masz się czym martwić Pozdrawiam Messer Koszt nie gra rolo . Spróbuję pastą do zębów, a jak nie da rady, to Tamiya Dzięki za pomoc Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
sushi79 Posted July 28, 2014 Share Posted July 28, 2014 Witam. Ja za swojej strony mogę coś innego polecić ...a mianowicie kiedyś po pomalowaniu kasty miałem podobna skórkę jak ty(może nawet większą )i wpadła mi w ręce pasta samochodowa http://www.bdsklep.pl/druchema-120g-original-tempo-pasta-woskowa-do-czyszczenia-i-polerowania-starych-lakierow,id-43172 bardzo dobrze usuwa nierówności ,jedna trzeba być baaardzo ostrożnym bo można zetrzeć farbę.. po usunięciu skórki i po dokładnym obejrzeniu kasty albo ja jeszcze raz maluje, albo wtedy pasta polerska i jest malina.. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
makinen Posted July 31, 2014 Author Share Posted July 31, 2014 Jakoś wg rad Messera wybrnąłem. Część maski w okolicach wlotów powietrza niezbyt udało się uratować, ale i tak jest nieźle, jak na pierwszy raz. Zacząłem zabawę z brudzeniem, ale kompletnie nie mam wizji zabrudzenia paki... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marcin M. Posted July 31, 2014 Share Posted July 31, 2014 Wokół klamek zrób ślady dłoni, koniecznie też dodaj rozbryzgi na nadkolach, zgodne z ruchem pojazdu. Pakę zwaszowałbym dość mocno jakimś zdecydowanym kolorem i porobił otarcia lakieru do podkładu i - gdzieniegdzie - gołego metalu, w zależności, co tam przewożone jest. Wdzięczny temat. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
makinen Posted July 31, 2014 Author Share Posted July 31, 2014 Wokół klamek zrób ślady dłoni, koniecznie też dodaj rozbryzgi na nadkolach, zgodne z ruchem pojazdu. Marcin- jak popatrzysz na zdjęcia oryginału, to burty są tak upaćkane, że rozbryzgów nie widać Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marcin M. Posted July 31, 2014 Share Posted July 31, 2014 Na dole drzwi jest grubiej błota narzucone, świeższego, warto, żebyś u siebie to oddał. Możesz podać, co to za farbka/pigment? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
makinen Posted July 31, 2014 Author Share Posted July 31, 2014 Na dole drzwi jest grubiej błota narzucone, świeższego, warto, żebyś u siebie to oddał. Możesz podać, co to za farbka/pigment? Ok, będzie błoto grubsze i bardziej zróżnicowane kolorystycznie Ten biały "nalot" wraz z kolorem, który będzie nakładamy później to zestaw AK http://media-cache-ec0.pinimg.com/736x/e0/67/b9/e067b9f78869a3a363478f0c02a68a4a.jpg Użyłem tego po lewej stronie Teraz dodam tego środkowego+ pigmenty MIG Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Messer Posted July 31, 2014 Share Posted July 31, 2014 No bardzo ładnie sobie poradziłeś Baza pod kolejne brudzenie bardzo fajna Oby tak dalej Pozdrawiam Messer Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
makinen Posted August 2, 2014 Author Share Posted August 2, 2014 Brudzenie zakończone- z wyjątkiem kół , szyby i trochę przedziału bagażowego. Do zrobienia: - wklejenie tylnych lamp - kabel do anteny radia Harrisa - karabin- optyka+metalizer - kilka szczegółów na pace - figuranci - zabrudzenie przedniej szyby Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marcin M. Posted August 2, 2014 Share Posted August 2, 2014 Brudzenie wyszło bardzo dobrze, na pace też. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.