Jump to content
Solo

[in-box] F-35C // Kitty Hawk // 1:48

Recommended Posts

Dziś dotarła do mnie przesyłka z długo wyczekiwanym modelem samolotu F-35C firmy Kitty Hawk.

Jest to jedna z piękniejszych maszyn współczesnego lotnictwa, jednak sam model wydaje się być trudnym orzechem do zgryzienia, głównie ze względu na skomplikowane malowanie (mnóstwo maskowania).

Czy i kiedy go zrobię, to pokaże czas, teraz zapraszam do małego in-boxa zestawu.

 

Model, tradycyjnie chyba dla wszystkich produktów Kitty Hawk, zapakowany jest w stosunkowo niewielkim pudełku, z bardzo ładną grafiką.

Co tu dużo mówić, KH ma śliczne pudełka, miło to wziąć do ręki.

 

080_zps5fb546bc.jpg

 

Ok, co w pudełku.

Kilka woreczków foliowych z 12 zapakowanymi wypraskami, plus dwa arkusze kalkomanii, plus blaszka fototrawiona.

 

Pierwsza wypraska to powierzchnie nośne myśliwca.

Wszystkie detale (specyficzne wypukłości powierzchni F-35) są bardzo ładnie detalowane, nitowania są delikatne.

Powierzchnia plastiku jest jednak dość szorstka, ale KH tak ma.

 

001_zps540e5f1b.jpg

 

Tutaj widać na zbliżeniu szczegóły powierzchni jednego z płatów.

 

002_zpsbc89cb48.jpg

 

Bliźniacza (no, prawie) wypraska z kolejną porcją skrzydeł i innych nośności.

 

003_zpse5142b8a.jpg

 

I kolejna porcja miłych dla mego oka detali.

Widać też (to powtarza się bardzo często w zestawie) ślady po wypychaczach, które naruszyły strukturę plastiku.

Ale uszkodzeń fizycznych które wymagałyby interwencji modelarza nie stwierdziłem.

 

004_zps79f33453.jpg

 

Kadłub myśliwca składa się z górnej i dolnej połówki, a właściwie bardziej czegoś w rodzaju szkieletu (w przypadku dołu), do którego montuje się pozostałe elementy samolotu.

 

005_zpsa60ca521.jpg

 

Tutaj więcej szczegółów powierzchni górnej części.

Brak jakichkolwiek linii podziału, co zdaje się odpowiada rzeczywistej maszynie.

 

006_zps9b2d5a0a.jpg

 

Spodnia część kadłuba: jak widać jest tu wiele miejsca do zamontowania wnęk podwozia i komory uzbrojenia.

 

007_zpsd03cc887.jpg

 

A tak wygląda dziób samolotu.

 

008_zpsbea32ff3.jpg

 

Kolejna wypraska to dość klasyczny przykład przekombinowania z częściami.

Jak widać, np. pylony KH zbudował aż z 3 części każdy. Składa się je z dwóch połówek i spodu.

Dlaczego tak?

Pewnie żeby było trudniej.

 

009_zpsf0b0e00d.jpg

 

Tutaj widać te spody.

Detal robi wrażenie, ale roboty z tym będzie sporo.

 

010_zpsaec766c2.jpg

 

Tu widać elementy silnika (i tak w modelu go nie widać), oraz nieco drobnicy.

Dysza silnika wygląda bardzo ładnie.

 

011_zpsf79e4dfa.jpg

 

Co można zobaczyć na zbliżeniu.

 

012_zps840da329.jpg

 

Kolejne elementy to wloty powietrza i elementy komory uzbrojenia.

Ta ostatnia jest imponująco zdetalowana.

 

013_zps889732f8.jpg

 

Jak widać producent przygotował ją na montaż wielu dodatków (orurowanie i wyposażenie), których nie trzeba będzie robić samemu.

 

014_zps0bc996ed.jpg

 

Kolejna wypraska to m.in. właśnie elementy tego wyposażenia. Mała rzecz, a cieszy.

 

015_zps4193364e.jpg

 

016_zpse66ff0fa.jpg

 

Wypraska zawiera też wannę i panele kabiny.

Byłem mile zaskoczony ilością i jakością detali tych ostatnich.

KH wpadł na interesujący pomysł, aby zrobić kalkomanię wyłącznie wyświetlacza głównego panelu, natomiast resztę przełączników i wyposażenia zrobił bardzo precyzyjnie w plastiku. Naturalnie nie jest to Aires, ale jak do tej pory takiego poziomu detali w kabinie zestawowej nie spotkałem.

Elementów wyposażenia kabiny jest tutaj sporo więcej. Ciekawe co na to Eduard.

 

017_zpsfefdd29b.jpg

 

Podwozie.

Bardzo ładnie zrobione części, z dużą ilością detali.

KH na szczęście nie pokusił się o zawsze drażniące mnie imitacje przewodów na goleniach, które zawsze wolę zrobić samemu.

 

018_zps52918be1.jpg

 

Tak wygląda goleń przedniego podwozia.

 

019_zpsb7819b7f.jpg

 

Koła i uzbrojenie.

Do zestawu dołączone jest następujące uzbrojenie:

- AIM-120 x 2

- AIM-9X Sidewinder x 2

- GBU-38 x 2

- GBU-31B x 2

- GBU-12 x 2

- GBU-31 x 2.

 

020_zpsee69155c.jpg

 

Fajnym pomysłem (ułatwiającym malowanie) jest zrobienie osłonki (nie wiem jak to się fachowo nazywa) w bombach GBU-31, jako oddzielnego elementu.

 

022_zpsbb600aef.jpg

 

Trochę dziwnie potraktowano koła. Z jednej strony zrobiono felgi głównego podwozia jako oddzielne elementy, ale... tylko z jednej strony.

 

021_zps45aeb86d.jpg

 

Szkło.

Jak widać owiewka jest zrobiona z ładnego, przejrzystego plastiku.

Dodatkowych elementów (światła itp.) jest bardzo niewiele.

 

023_zpsab4118f3.jpg

 

Tak wyglądają blaszki fototrawione.

Głównie elementy kabiny i silnika.

 

024_zps853b84a5.jpg

 

Kalkomanie.

Jakoś wydruku i szczegółowość to pierwsza klasa. Poziom Cartografa.

Jednak ilość samych kalek rozczarowuje. Brakuje wieleu napisów eksploatacyjnych na uzbrojeniu, a tych na sam samolot też jest niewiele.

Kalkomanie pozwalają zrobić model w 4 różnych wersjach malowania i oznaczeń, w tym błękitno-zielony samolot w wersji prototypowej.

 

025_zps8804085a.jpg

 

Instrukcja.

Jak zwykle pięknie wydrukowania i zapewne (nie sprawdzałem dokładnie) jak zwykle z błędami i brakami w informacji o malowaniu.

 

026_zpsb5d4645a.jpg

 

I to tyle.

Model wygląda fajnie, czas pokaże jak się go robi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niezly inboksik, dzieki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To piękna maszyna, a sam model, mimo kilku błędów w konstrukcji, zdaje się być produktem bardzo udanym.

Lada moment pewnie będzie do niego silnik i blachy, i można cudeńko zrobić.

 

Ozłociłbym tego, kto wpadłby na pomysł jak malować te wypukłości na kadłubie bez maskowania paseczkami taśmy.

W ogóle to co to jest i dlaczego tak utrudnia życie modelarzom?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odnoszę wrażenie, że te wszystkie "wypukłości" są mocno przesadzone. W necie jest kilka zdjęć F-35 w dużej rozdzielczości i to, co można zaobserwować, to to, że są absolutnie minimalne. Może jak model będzie pomalowany, to nie będą one tak uwypuklone i będzie to wyglądało lepiej.

Generalnie model fajny, in-box jeszcze lepszy. ;)

 

Co do blach, to już są. Żywice też.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wystarczy taśmę przykleić, ołówkiem obrysować kształt wypukłości, odkleić, nożyczkami przyciąć i przykleić ponownie.

 

 

Przechwytywanie_zps6e3d683f.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze możesz pomalować to pędzlem.Pancerniacy tak malują mniejsze detale przy stosowaniu techniki zwanej "wyciąganiem detali"., a jak nie to maskowanie,maskowanie i maskowanie-to taka technika pomagająca równe linie malować.Innej magicznej drogi nie ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do maskowania - to paskudna sprawa, bo te wypukłości wystają bardzo nieznacznie.

Jedyne rozsądne maskowanie ich to maskowanie wokół krawędzi.

Maskowanie samych wypukłości jest zbyt ryzykowne, gdyż jakakolwiek niedokładność powoduje, że wygląda to bardzo źle.

Poczekamy, może kiedyś Eduard wyda maski to tych rzeczy.

 

Co do żywic i blaszek: owszem, są, ale do wersji A i B, do C nie ma, bo to nowy model, chyba ze 3 tygodnie temu pojawił się na rynku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mała korekta: naruralnie dysza silnika w wersji A jest taka jak w C, więc można używać takie żywice, tudzież blaszki, np. Dream Model.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kilka lat temu przy ktorejs edycji ZKM powstal ladny B2 (nie pamietam skali ale chyna 1/72) I wiekszosc byla malowana od maskowania tasma. Czlowieku nie poddawaj sie I probuj

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, wiem że te wypukłości można zamaskować. To są tylko i wyłącznie ostre krawędzie, żadnych obłych kształtów, nie ma problemu żeby to zrobić taśmą.

Ale problem jest taki, że to niesamowicie pracochłonne, co mnie zniechęca do tej pracy.

Więc spytałem, czy jest jakiś inny, w domyśle - prostszy, może sprytniejszy, sposób na pomalowanie tych kształtów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze mozesz zamiast tasmy uzyc maskol ale masz wiekszy margines bledu. Nikt nie powiedzial ze modelarstwo jest prostym hobby.

Ja np zanim znalazlem to forum uzywalem tylko pedzla nawet nie uzywalem maskolu czy tasmy. Tutaj przegladajac warsztaty I dzial jak to zrobic nauczylem sie sporo. wydaje mi sie ze maskowanie wszystkich kolorow kamo na SUFIE zajmie ci tyle samo czasu co maskowanie tych wypuklosci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na razie na Sufie niczego nie maskowałem.

Zamaskowanie kolejnych plam wałeczkami patafixu zajmie mi w sumie może ze 30 minut, włącznie z zaklejaniem taśmą tego co w środku.

W przypadku F-35 podejrzewam, że i 10 godzin może być za mało.

Zwróć uwagę ile tam jest ostrych kątów, gdzie trzeba precyzyjnie docinać taśmę.

Może Ty dałbyś rade szybciej, dla mnie to byłaby bardzo czasochłonna praca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prośba do administracji: nie wiem jakim cudem ale okazało się że mam jakieś drugie konto na Photobuckecie, którego nie chcę mieć (z Photobucketem mi nie po drodze od jakiegoś czasu), dlatego niedługo go zlikwiduję.

Jeśli administracja chce zachować zdjęcia w tym in-boksie to proszę ją o przeniesienie tych zdjęć tak żeby były widoczne tutaj. Inaczej znikną.

Z góry przepraszam za zamieszanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm... po inboxie tego zestawu jak i rzutu okiem na inne wersje F-35, utwierdzam się w przekonaniu, że KH lepiej odwzorowało różne wypukłe panele RAMów.

W porównaniu z F-35A Menga wygląda to dużo lepiej. Odnoszę wrażenie, że F-35 jest chyba mało popularnym zestawem wśród modelarzy do pracy w 1:48 (albo źle szukam) co wynika, że tutaj tylko jest wybór pomiędzy dwoma producentami, ale widziałem jakieś warsztaty, gdzie ludzie pracując z zestawem Menga szlifowali panele RAM, bo są tak wypukłe.

 

Cóż, mój F-35A czeka na stosie cały czas. Dokupiłem zawczasu maski Galaxy Model, coby lepiej zamaskować panele, ale i tak roboty z tym będzie pewnie co niemiara.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę żałuję że pozbyłem się tego modelu jakiś czas temu bo nie mogę bezpośrednio porównać go z Mengiem.

Z tego co jednak pamiętam to model Menga bije KH pod każdym względem: merytoryki, detali i jakości wykonania. RAMy w Menga nie są moim zdaniem zbyt wypukłe, w ogóle nie myślę o tym żeby je szlifować. No i w Mengu raczej nie ma takich kwiatków jak zestawowy fotel który nie mieści się w kabinie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.