Jump to content
KRL

A-6A Intruder Trumpeter 1:32

Recommended Posts

Postanowiłem rozpocząć nowy projekt warsztatowy.

 

Na moim stole pojawia się model który przez wielu jest uznawany za najlepszy model Trumpka w skali 1:32.

Model A-6A Intruder faktycznie wygląda bardzo dobrze jest tu mnóstwo części i możliwości konfiguracji modelu a jednak na wielu forach mówi się że to dopiero doskonała baza do zabawy z różnej maści dodatkami do waloryzacji.

Ja pozostanę przy wersji pudełkowej, jedyne czego się boję to typowego dla modeli skomplikowanych z wieloma elementami otwartymi typu wszelkiej maści klapy, luki, hamulce itd. skomplikowania i niedopracowania paneli. Powoduje to wiele problemów gdy chcemy wykonać te elementy jako zamknięte a ja tak zamierzam wykonać A-6.

 

Nie interesują mnie żadne otwarte luki nie chcę otwartej kabiny czy rozłożonych schodków jedyne co mnie kusi to widoczna pełna mechanizacja skrzydeł ale to tylko dla tego że widać wtedy kontrastująca czerwień która znajduje się pod tymi elementami.

Ta wspomniana czerwień mogła by świetnie kontrastować z szaro, białą kolorystyką modelu.

 

Zobaczę jednak jak będzie postępować czasowo budowa - liczę na to że z racji skomplikowania model zabierze mi jego budowa więcej czasu niż zwykle. Jeżeli jednak nie na potkam na większe problemy to postaram się sam sobie skomplikować sobie budowę choćby za sprawą podwieszenia maksymalnie dużej ilości wszelkiej maści uzbrojenia czy choćby wykonaniem mechanizacji skrzydeł.

 

Zapewne też będę chciał wykonać ten konkretny model w wersji dość wysłużonej i zmęczonej codzienną pracą.

 

Teraz co nie co w kwestii samego modelu.

 

IMGP6122_zpsm4wxgavo.jpg

 

Ilość wyprasek ponad 20 i ogólna ilość części ok 600 robi wrażenie, krótko mówiąc (pisząc) jest co składać.

 

IMGP6123_zps65vpo4hz.jpg

 

Same elementy wyglądają bardzo dobrze linie podziału i nitów których jest BARDZO,BARDZO dużo wyglądają świetnie są nie za szerokie i inaczej niż w przypadku Su-25 są one równe i symetryczne.

 

IMGP6128_zpslv4tqo7v.jpg

 

Jest kilka bardzo ciekawie odlanych elementów przestrzennych które są odlane jako jedna całość.

 

IMGP6129_zpsknng8ffx.jpg

 

Na koniec pozostaje kwestia wyboru konkretnego malowania i oznaczeń - tu bez wątpliwości pada na wersje z "żółto-beżowym" nosem.

 

IMGP6130_zpso3bfuibf.jpg

 

Ruszam z pracą a was zapraszam do kibicowania i podpowiadania. Jeżeli macie jakieś fajne foty wyeksploatowanych Intruderów wklejajcie będą mi potrzebne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie że wybrałeś ten model bo mam go u siebie, co prawda odłożony jest na daleką przyszłość, więc jak byś mógł pisz jak ze spasowaniem modelu itp. A to że robisz go pozamykanym to już przyzwyczaiłeś że tak najbardziej lubisz sklejać

Oczywiście zaglądam i kibicuję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

SUPER siadam i oglądam twój warsztat , proszę dużo fotek i objaśnienie co kolega i jak wykonał i życzę powodzenia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego modelu Hobby Boss chyba zrobił swoją wersję 1:48 przeskalowując tę 32.

Jak dojdziesz do skrzydeł, to daj znać, bo jeśli jest prawdą to co wyżej, to także ten model może mieć pewne problemy ze spasowaniem z kadłubem, które bardzo łatwo ponoć można rozwiązać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Polecam obejrzeć zmagania z tym modelem Matta z Doog's Models:

 

 

 

Dzięki, zapoznałem się dokładnie.

Jak na razie jestem w początkowej fazie prac, rozpocząłem od dokładnego przestudiowania instrukcji by kolejny raz nie sklejać elementów które później okażą się być zamknięte w którymś z luków.

 

Na początek zająłem się sklejeniem wszelkich peryferiów a jest tego bez liku.

-Wloty powietrza

-Komory podwozia

-Wnęki hamulców aerodynamicznych

- komora radaru (choć u mnie ograniczona jedynie do ściany czołowej)

-Wnęka haka

-Kabina (którą na razie składam wstępnie bez foteli i dodatków)

-Jednostki napędowe z których każda składa się z prawie 40 części

Jest jeszcze kilka innych drobiazgów które trzeba wkleić by złączyć obie części kadłuba.

 

Nie chcę zapeszać ale jak na razie części pasują do siebie idealnie, mam nadzieję że po wklejeniu wszystkich gratów w połówki kadłuba te także będą do siebie pasować.

 

Jutro wkleję porcję fotek z tego co dziś zrobię.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Polecam obejrzeć zmagania z tym modelem Matta z Doog's Models:

 

 

 

Dzięki, zapoznałem się dokładnie.

Jak na razie jestem w początkowej fazie prac, rozpocząłem od dokładnego przestudiowania instrukcji by kolejny raz nie sklejać elementów które później okażą się być zamknięte w którymś z luków.

 

Na początek zająłem się sklejeniem wszelkich peryferiów a jest tego bez liku.

-Wloty powietrza

-Komory podwozia

-Wnęki hamulców aerodynamicznych

- komora radaru (choć u mnie ograniczona jedynie do ściany czołowej)

-Wnęka haka

-Kabina (którą na razie składam wstępnie bez foteli i dodatków)

-Jednostki napędowe z których każda składa się z prawie 40 części

Jest jeszcze kilka innych drobiazgów które trzeba wkleić by złączyć obie części kadłuba.

 

Nie chcę zapeszać ale jak na razie części pasują do siebie idealnie, mam nadzieję że po wklejeniu wszystkich gratów w połówki kadłuba te także będą do siebie pasować.

 

Jutro wkleję porcję fotek z tego co dziś zrobię.

 

 

Ta.... Problem Darku jest w tym, że u Ciebie

jest "początkowa faza prac" po czym w następnym poście kończysz malowanie

Pozdrawiam i podziwiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

zasiadam również w loży obserwatorów i powodzenia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Relację czas zacząć.

 

Wczoraj spędziłem z A-6 cały dzień, prace polegały głównie na sklejeniu części peryferyjnych:

 

Rozpocząłem od jednostek napędowych wraz z tunelem dolotowym całość składa się z 40 części na jeden silnik.

 

IMGP6171_zpstkw6qn2l.jpg

 

Nie licząc turbin całość pozostawiam bez powłoki lakierniczej - wszystkie klapy z założenia mają pozostać zamknięte więc lakierowanie tych detali jest bez sensu.

Same turbiny też będą prawie nie widoczne jednak prawie czyni wielką różnicę.

 

Natomiast same dysze wylotowe są widoczne więc trzeba je nie tylko polakierować ale wymagają także szpachlowania szwów.

 

IMGP6151_zpsqsl8qcct.jpg

 

Kolejnym elementem jest wnęka komory podwozia przedniego wraz z częścią wnęk silników.

Dodam może że elementy jak na razie pasują do siebie wzorowo.

 

IMGP6150_zpshdrof4cx.jpg

 

Kolejny krok to wloty powietrza składają się z kilku części wymagających naprawdę delikatnej obróbki można powiedzieć muśnięcia tu i tam papierem ściernym.

 

Jeżeli te elementy dobrze dopracujemy i skleimy tak by klej nie wypłynął na zewnątrz nie będą wymagały szpachlowania.

 

Poniżej widać szew górny.

 

 

IMGP6153_zpsrmpyjemj.jpg

 

I szew dolny po sklejeniu.

 

IMGP6154_zpskyd13xui.jpg

 

Wloty powietrza IDEALNIE pasują do kadłuba ja tak jak wspomniałem powyżej po sklejeniu i przed wklejeniem w połówki kadłuba obrobiłem szwy na mokro papierem P600 bez grama szpachli.

W późniejszym czasie odtworzę w miejscach szlifowania linię podziału i kilka nitów.

 

IMGP6159_zpsxg5mqmfs.jpg

 

Resztę dnia i nocy spędziłem na sklejeniu i wstępnym lakierowaniu kabiny na tym etapie nie wklejam wszelkiej maści drążków, dźwigni etc. ponieważ będę całość maskował do lakierowania więc nie chcę tych części później uszkodzić rozklejając.

 

Podobnie jest z fotelami nie chcę utrudniać sobie maskowania więc jak zwykle fotele będą jednymi z ostatnich detali jakie wykonam.

 

Kabina na tą chwilę wygląda tak:

 

IMGP6163_zpsltd7gurz.jpgIMGP6142_zpsrwlwoksm.jpg

 

W trakcie prac nad lakierowaniem i brudzeniem całości także i kabinka zostanie poprawiona w takim schemacie pracuję już od jakiegoś czasu więc i tu będzie tak samo.

 

Kolejne kroki to wklejenie wszystkiego w połówki kadłuba i zamknięcie go. Z tym będę walczył dziś.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zazdroszczę Ci tak dużych elementów

 

No tak, ma to jak zwykle swoje plusy i minusy detal taki jak kabina i instrumenty wyglądają ciekawiej ale już połączenie dwóch tak dużych połówek kadłuba to czysta walka z materią.

 

Jednak ja i tak najbardziej podziwiam tych wszystkich którzy robią takie cuda jak ty w 1:72 czy 1:144

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przemyśl sprawę otwartych hamulców aerodynamicznych na bokach kadłuba. To dość ciekawy element i tylko w tej wersji była możliwość ich wysunięcia. Kolejne wersje miały je zablokowane na stałe lub w ogóle usunięte.

Wiem, że dla Ciebie sylwetka samolotu ma znaczenie, ale Intruder jest tak brzydki, że nic mu już nie pomoże ani tym bardziej nie zaszkodzi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te turbinki pomaluj jakimś jasnym, metalowym kolorem, najlepiej chromem.

One będą w takich ciemnościach, że tylko coś jasnego będzie tam widać.

Ja tak od jakiegoś czasu robię: nie patrzę jak w realu wyglądają takie turbinki, tylko kładę chrom i wtedy to zaczyna dobrze wyglądać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Twoja kolekcja w tej skali to musi byc naprawde COŚ !! Powinienes ja udostepniać dla widzów za małą opłatą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Relacji ciąg dalszy.

 

Jednak nim zacznę to odniosę się do otwartych hamulców aero - przymierzyłem przyjrzałem się i jednak da się oszpecić A-6 zresztą podobnie jak F-16 które samo w sobie jest jak dla mnie paskudne ale jak dodamy mu garb i odstające uszy wygląda jeszcze gorzej.

Krótko mówiąc nigdy nie jest aż tak źle by nie mogło być gorzej.

 

Hamulce będą zamknięte jedyne nad czym się zastanawiam to nad tymi dziurami nie w każdym egzemplarzu one są i nie wiem czym to jest spowodowane?

 

Na początek wycięte połówki kadłuba z ramek poddałem pieszczeniu pilnikiem i papierem - następny krok to pasowanie na sucho.

 

IMGP6178_zpsuyy9xxbz.jpgIMGP6179_zpso8bbhrs0.jpg

 

Jak widać ten model nie przestaje mnie zaskakiwać elementy pasują do siebie jakby nie pochodziły od Trumpka.

 

Części spasowane czas wkleić kabinę, luki podwozia, komory silnika, luk haka i komory hamulców aero.

Na koniec by chłopaki wiedzieli jaki czas dodałem od siebie "sikor"

 

IMGP6188_zpsbiaxutud.jpg

 

No i wklejam graty.

 

IMGP6190_zpswdequtks.jpg

 

Na koniec zamykam połówki kadłuba. Mimo iż nie mogę narzekać na spasowanie to jednak sklejenie tak dużego elementu z tyloma dodatkowymi elementami w środku wymaga dużej dawki cierpliwości i ekwilibrystyki palcami. Bardzo pomocny przy takich zabawach jest klej Tamki Extra Thin. Polecam!!!

 

IMGP6191_zpsglhiirpa.jpgIMGP6193_zpsb0gstgyi.jpgIMGP6194_zpsd1lujss6.jpg

 

Ogólnie podsumowując część zamykania kadłuba, warto jeszcze raz napisać że części pasują do siebie bardzo dobrze a dzięki otwartemu kadłubowi od spodu można dodatkowo podkleić części klejem od środka w celu wzmocnienia. Zapewne będzie to przydatne z racji na wielkość modelu.

 

Kadłub schnie czas na wycięcie i przygotowanie głównej części płatów skrzydeł.

 

 

Części po wycięciu z ramek i obróbce prezentują się tak.

 

IMGP6195_zpsn3kzbmdp.jpg

 

Nauczony doświadczeniem postanowiłem przymierzyć części nie sklejone razem - czyli tylko i wyłącznie górną połówkę płata - pasuje IDEALNIE.

Niestety sytuacje delikatnie się odmienia gdy połączymy górę i dół.

 

W wnękach podwozia głównego są przewody odlane zbyt głęboko po ich przycięciu połówki złączone razem pasuję bez problemu.

 

Przymiarka na sucho:

 

IMGP6197_zps2cnon1vd.jpg.

 

Pasowanie przynosi pozytywny efekt lepiej to zrobić kilka razy i kilka razy podszlifować gdzie trzeba niż rozpocząć wklejanie i siłować się z pasowaniem elementów do siebie.

 

Część górna i dolna wędruje do sklejenia.

 

IMGP6198_zpsrotiphwi.jpg

 

Na koniec dzisiejszego dnia elementy wędrują na swoje miejsce, bez najmniejszych problemów.

Kolejny raz przekonuję się że podstawą całej pracy jest przygotowanie elementów do wklejenia jeżeli wszystko jest zrobione jak trzeba a projekt nie jest obarczony błędem (a tu jak widać nie jest) to wszystko musi pasować do siebie.

 

Cieszy mnie to bardzo w końcu nie będę musiał szpachlować rowów między kadłubem a skrzydłami.

 

IMGP6200_zps5hgoz0ie.jpg

 

Na dziś tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę robota idzie do przodu, fajnie że opisujesz spasowanie przyda mi się kiedyś. Poza tym kabinka wyszła super, większa skala to i detal paneli edka lepszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejne piękne latadło i tępo zawaliste , ile on ma rozpiętości po złożeniu ? 0,5 m czy więcej ?.

Pytam bo mam takiego tylko w 1/48 z monogramu to już jest duży .

Podglądam dalej .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kolejne piękne latadło i tępo zawaliste , ile on ma rozpiętości po złożeniu ? 0,5 m czy więcej ?.

Pytam bo mam takiego tylko w 1/48 z monogramu to już jest duży .

Podglądam dalej .

 

 

Prawdę mówiąc nie jest aż taki wielki jak mogło by się wydawać - choć faktycznie rozpiętość to 50cm.

 

W kwestii tempa - powiedziałbym standardowe.

Przy tej okazji czas na drobne uzupełnienie tematu.

 

Zrobiłem dziś drobne postępy.

 

Wkleiłem hamulce aero i zamknąłem luk awioniki. Niestety zdjęć oryginału nie znalazłem wiec postanowiłem pozostawić hamulce z dziurami.

 

 

IMGP6206_zpsij0hbh4d.jpgIMGP6208_zpsrtubr62k.jpg

 

Luk awioniki niestety powinien pozostać otwarty tak jak się spodziewałem nie przewidziano jego zamykania i osłona z obu stron ma szpary 1,5mm - trzeba będzie podkleić i zaszpachlować. Lub jak ktoś lubi wybrać wersję łatwiejszą i zarazem szpetniejszą (moja opinia) czyli otwartą.

 

Jednostki napędowe powędrowały na swoje miejsca bez żadnych problemów tu wszystko pasuje do siebie IDEALNIE.

 

IMGP6205_zpsl00dicld.jpg

 

Na koniec dnia rozpocząłem mozolne sklejanie skrzydeł.

 

IMGP6211_zpscc32xd5i.jpg

 

Miałem na tym zakończyć ale nie mogłem darować sobie kwestii klap, slotów etc.

 

OTWARTE CZY ZAMKNIĘTE OTO JEST PYTANIE?

 

IMGP6212_zpsrgiam0qp.jpg

 

Zrobiłem więc krok naprzód i wszystko jasne:

 

IMGP6209_zpsdbh1xzhb.jpgIMGP6210_zps3gqdam97.jpg

 

Na dziś wszystko, moje oczy nie dają już rady.

 

Tak przy okazji może macie jakieś godne polecenia oświetlenie na warsztat tak by było jasno ale nie męczyło oczu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak myślałem nie mam dla takich kolosów pokładu ze szkła aż szkoda wszystko to zamykać w środku

Co do skrzydeł piękna mechanika płata i tak jak mi się podoba wychylone .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cisza w mojej relacji jak makiem zasiał.

 

Nie pozostaje mi nic innego jak dodać co tam w trawie piszczy.

 

Na chwilę musiałem zawiesić prace na dziale budowa płatowca i przeniosłem się na dział przygotowania podłoża i lakierowania.

 

Ze względu na wygodę operowania postanowiłem na tym etapie nałożyć szpachlę i wstępnie ją obrobić.

Bez skrzydeł łatwiej się operuje modelem to jedno dwa nie narażam modelu na uszkodzenia podczas szlifowania.

 

Mimo iż spasowanie modelu stoi na bardzo wysokim poziomie to miejsc wymagających nałożenia szpachli jest sporo.

 

Pierwsze miejsce to łączenie połówek kadłuba.

 

IMGP6214_zpstbrzkr7u.jpgIMGP6216_zpsax23wegl.jpg

 

Kolejnym miejscem są miejsca łączenia kadłuba z wlotami powietrza w części dolnej i pokrywami rewizyjnymi jednostek napędowych. Tu szpary wyszły pokaźne a co za tym idzie szpachli sporo i wycinania też.

 

IMGP6218_zpsxfiayioq.jpg

 

Dodatkowo mnóstwo miejsc w okolicach dysz wylotowych, pod klapami i pod sterami czy na belce usterzenia pionowego.

 

IMGP6221_zpsblncnpl8.jpg

 

Największym problemem okazał się "nos" wchodzi w miejsce w którym powinien być idealnie ale okazuje się delikatnie zbyt wąski i nie wygląda to w mojej opinii dobrze.

Patrząc od przodu widać delikatnie wystający obrys kadłuba, męczyło mnie to do tego stopnia że postanowiłem wyszpachlować całą powierzchnię łączenia tych elementów + oczywiście szew wzdłuż samego "nosa".

 

IMGP6220_zps8belgsbi.jpg

 

Po operacjach obrabiania szpachli i odtworzenia linii podziału i nitów czas na coś co w slangu technologicznym nazywa się "REWIZJA" czyli nałożenie podkładu w miejsca które były poddane szpachlowaniu i obróbce.

 

Warto to zawsze zrobić ponieważ po nałożeniu podkładu widać gdzie ewentualnie szpachla została żele obrobiona lub pozostały jakieś ubytki.

Dodatkowo podkład nałożony miejscowo wypełnia powstałe drobne rysy itp.

 

Tak model wygląda po "rewizji"

 

IMGP6223_zpsh9khy6o3.jpg

 

Okazało się że zbyt płytko naniosłem szpachle z lewej strony "nosa" i powstał brzydki próg podobnie sytuacja wygląda przy wylotach dysz - szpachli jest zbyt mało i wciąż widoczne jest miejsce łączenia elementów.

 

Co teraz? Poprawki a więc kolejna porcja szpachli i obróbka.

 

IMGP6234_zpsxymhqsad.jpg

 

Teraz przed kolejnym zdjęciem chcę się pochwalić mam nadzieje że to nie tylko efekt posiadania ale dziś dotarły do mnie parasolki, statywy i lampy więc mam nadzieję że od zdjęcia poniżej widać już że jest w tej materii odrobinę lepiej.

 

Jeszcze muszę poćwiczyć z ustawieniem oświetlenia i aparatu więc za czas jakiś moje fotki powinny wyglądać juz dobrze na razie mam zamiar zadowolić was tym że jest nie co lepiej.

 

W ramach poprawki progu nosek kolejny raz został wyszpachlowany.

 

IMGP6237_zpsa8kgo1vi.jpg

 

Na koniec tej części relacji pokazuję jak to wygląda po obróbce teraz znów rewizja i jak wszystko będzie ok, to wklejam skrzydła i pozostałe graty.

 

IMGP6240_zpsbcxzlhyd.jpg

 

Ciąg dalszy nastąpi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdjęcia wyglądają na lepsze. Nie kusi cię jakiś żywiczny kokpit? W tej skali blaszki wyglądają bardzo płasko, choć kolorowo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyznam szczerze że jak oglądam te żywiczne części to nie widzę w nich nic co by poprawiało wygląd w stopniu usprawiedliwiającym ich cenę.

Może to kwestia dodatków jakich miałem okazję używać ale jak na razie dla mnie to wciąż przerost formy nad treścią.

 

Z drugiej strony sam mówię młodszemu synowi że do wszystkiego trzeba dorosnąć więc może ja potrzebuję jeszcze czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobny problem mam z nosem w swoim F 105 i chyba nie ma wyjścia trzeba szpachlować .

Jaki stosujesz podkład ? surfacer czy coś innego .

Jeszcze jedno pytanie czym zabezpieczasz kabinki przed pracami z nimi chodzi mi się czy psikasz jakimś lakierem ? bo w końcowym efekcie ładnie błyszcza i nie są przymglone oparem kleju lub nitro

Pytam bo dawno nie składałem latadła a wcześniej pryskałem sido ale według mnie nie daje ono zadowalającej klarowności .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Podobny problem mam z nosem w swoim F 105 i chyba nie ma wyjścia trzeba szpachlować .

Jaki stosujesz podkład ? surfacer czy coś innego .

Jeszcze jedno pytanie czym zabezpieczasz kabinki przed pracami z nimi chodzi mi się czy psikasz jakimś lakierem ? bo w końcowym efekcie ładnie błyszcza i nie są przymglone oparem kleju lub nitro

Pytam bo dawno nie składałem latadła a wcześniej pryskałem sido ale według mnie nie daje ono zadowalającej klarowności .

 

 

W kwestii podkładu używam podkład epoksydowy PPG DP40 w zależności od tego do czego go używam z różnym stopniem rozcieńczenia.

Oszklenie po prostu zawsze oklejam przed rozpoczęciem prac od wewnątrz tak by nie dotarł tam odkurz a przed wklejeniem używam pasty do polerowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.