Skocz do zawartości
SnaQ

Jak-3 (Yak-3, ЯК-3) 1:48 Zvezda

Rekomendowane odpowiedzi

Jako, że projekt Spitfire nieco przystopował, żeby się nie nudzić nabyłem takie coś:

kqiyoxP.jpg

 

Jaczek jak to jaczek: dużo detali się nie spodziewałem, toż to 70% samolotu pokryta sklejką i obciągnięta płótnem. No ale tam gdzie się dało Zvezda można powiedzieć, że zaszlała. Model jest bardzo ładnie zdetalowany, linie podziału blach są cienkie, nity odpowiedniej wielkości, szkło delikatne, gładkie i przejrzyste.

DzFLGG6.jpg Lj1uHR5.jpg 8VXo5dI.jpg

 

Silnik to jest w ogóle mistrzostwo, może śmiało konkurować z żywicznymi odpowiednikami. Na trzecim zdjęciu widać elementy, które w pierwszym momencie wziąłem za kanały odpowietrzające. Te części mają około 1,5 x 2mm.

qWu24I5.jpg j8SvOA5.jpg xVfO1y4.jpg

 

No to, żeby nie było zbyt różowo łyżeczka dziegciu, ale taka maleńka, łyżeczkusia rzekłbym. Plastik jest jakiś dziwny, nieco za miękki przez co łatwo tnie się go nożykiem, ale przy szlifowaniu bardzo łatwo o zadziory. W niektórych miejscach utworzyły się jamki skurczowe (w okolicy nasady statecznika poziomego całkiem spore!). Natomiast umiejscowienie wypychaczy we wnętrzu kabiny, albo ożebrowanych wnęk podwozia jest po prostu głupie.

JfDDl3F.jpg 8Z2n2Ep.jpg tKqzJcl.jpg

 

Poza tymi kilkoma mankamentami model niemal "samoskładalny", widać że opracowany od początku do końca komputerowo w 3D. Oto podsumowanie trzech dni roboty.

 

Montaż zacząłem zgodnie z instrukcją od wnęk podwozia. Tu bardzo przydały się blaszki Eduarda, które zasłoniły zeszlifowane miejsca ze śladami po wypychaczach. Natomiast Eduardowskiej manii odwzorowywania przewodów za pomocą fototrawionek nie rozumiem. W te miejsca pójdą normalne druciki ołowiowe.

H99gUrF.jpg PKFBc4G.jpg Vn8i344.jpg

 

Zanim jednak skończyłem wnęki zabrałem się za silnik bo bardzo byłem ciekaw jak będzie się prezentował i jak z jego składalnością. Muszę powiedzieć, że pomijając oczywiste korekty nadlewek wszystko pasuje idealnie i naprawdę mi się podoba.

SV3g65u.jpg 7RNz6FI.jpg oRvvD2n.jpg

 

Ani się obejrzałem, a 2/3 napędu Klimowa były gotowe i za chwilę trzeba było zacząć malować elementy, bo później nie będzie jak się tam dostać. Silnik dostał jeszcze suchy pędzel na czarne elementy, zgaszony czarnym washem Citadela, lakier i wash olejny po całości i poszedł odpoczywać

Yo9uH2X.jpg 8g9lZAf.jpg WRtC8bL.jpg

 

Na razie tyle. Trzymajcie się!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będę kibicował, zwłaszcza ze mój następny projekt to też będzie trójka tylko że z Edka + blachy i żywiczny kokpit.

Mam cicha nadzieje że pokusisz się o polskie malowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetne te Twoje warsztaty, w moim guście Ten model rzeczywiście dużo zyska dzięki wyeksponowanemu silnikowi. W ogóle, zestawy Zvezdy, Bf109, Ła-5, trzymają poziom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będzie polskie malowanie, a jakże

Eduard bardzo miły, ale ma skopanie wyloty powietrza na łączeniu kadłub-skrzydło.

 

@Mikele Dzięki!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będę zaglądał, może się czegoś , zważywszy że taki sam Jaczek czeka na swoją kolej w czeluściach magazynowych

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak się zarzekałem, że nie będę robił kabelków z blaszek, ale jednak kusiło mnie spróbować. No i skusiło...

OGReq3Z.jpg 2pSjTWa.jpg

 

W sumie wygląda to o wiele lepiej niż się obawiałem. Myślałem, że będzie okropnie płasko, ale jednak nie. Pomogło powyginanie i zwichrowanie blaszek tu i ówdzie. Po wstępnym pomalowaniu, niewprawnemu oku właściwie trudno dostrzec różnicę. Nawet na makro wygląda to całkiem znośnie. A co najważniejsze: waloryzując drucikami, przy moich zdolnościach, nie miałbym żadnej gwarancji, że osiągnę lepszy efekt. Poza tym zapłaciłem, kupiłem to czemu mam tego nie wykorzystać?

 

Tym samym wnęki podwozia mam (przynajmniej na tym etapie, do momentu mocowanie goleni i pokryw) ogarnięte i mogę zabierać się za kokpit. Pokleiłem nieco blaszek: orczyk, radiostacja i kilka innych pierdół. Troszkę martwi mnie nieco inny odcień blach niż używanej przeze mnie farby, ale o ile wiem, radiostacja była w nieco innym odcieniu niż reszta więc skoryguję jedynie kolor jej obudowy.

Hfx9uNw.jpg njII8Fk.jpg x9EDHQ6.jpg

 

Silniczek cały czas wzbogaca się o kolejne kabelki. Dosyć tego sporo. Mam w związku z tym pytanie, może ktoś będzie w stanie pomóc. W dwóch zachowanych silnikach stojących w muzeach widzę, że zamocowany jest jeden "dynks" (nie znam się na budowie, co to jest?) tylko po prawej, podczas gdy w modelu są dwa, na obu głowicach cylindrów.

tTKyGfg.jpg?2

 

Jak ma być: jeden, oba? Jeśli oba to jak biegły kable od tego po lewej? Wszelkie zdjęcia, rysunki, uwagi i objaśnienia mile widziane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Iskrownik. Ma być z dwóch stron. Przewody też.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako, że zacząłem grzebać przy kokpicie, przyjrzałem się uważniej tablicy przyrządów. Ta od Zvezdy była raczej nie do przyjęcia - płaska, kalkomanie do niej kiepskie:

CyuOLn4.jpg

 

Tablica od Eduarda wydawała się być OK, miała idealnie dopasowany kształt, dużo bardziej czytelny, w miarę delikatny i dokładny nadruk, ale nałożony na tę fatalną warstwę folii (czy może farby) wyglądającej na makro jak granulat, w dodatku marszczącej się paskudnie w miejscu zgięcia blaszki. Jakby tego było mało, wskaźniki instalacji tlenowej to jakieś SF. Zdecydowałem się więc w końcu na zakup tablicy od owianej legendą firmy Yahu Models. To co dostałem przerosło kilkukrotnie moje oczekiwania. Co ja tam zresztą będę pisał, wszak jeden obraz ponoć wart jest więcej niźli tysiąc słów

pNZte5X.jpg vofZ2h5.jpg tSqQQUM.jpg NSWWVVM.jpg

 

Nie wiem z jakimi siłami nieczystymi zawarli oni pakt, ale poziom nadruku jest nieziemski. Przecież pojedyncza tarcza zegara ma około milimetra!

Tablicę należało nieco tu i ówdzie przyszlifować, bo projektowana była pod zestaw Eduarda, ale nawet bezproblemowo to poszło. Od siebie dodałem jedynie narożne wzmocnienia kratownicy, a od Eduarda dźwignię po lewej stronie.

 

Zadowolony z efektu skończyłem wklejanie pozostałej eduardowskiej drobnicy, pomalowałem, podrapałem i pobrudziłem washem (chyba nieco za mocno) oraz pigmentami.

FA1vHEE.jpg dAjzbrp.jpg BU00dBW.jpg kojZisQ.jpg Dq3Ts7I.jpg

 

Właśnie wtedy spostrzegłem, że by skleić połówki kadłuba muszę jeszcze wkleić kółko ogonowe, a po przyjrzeniu się mu stwierdziłem, że nie mogę go tak zostawić. Jakiś tragiczny monolit w miejsce obejmy piasty!

0pmgPyj.jpg

 

No cóż: wiertełko i nożyk w dłoń, chwila trwogi i... tadaaaam:

vERq3pT.jpg

 

Jeszcze tylko wygładzenie zadziorków rzadkim klejem, doklejenie nożyc z blaszki i gotowe.

nnpaksK.jpg

 

Teraz już na spokojnie mogłem skleić kadłub i połączyć go z płatem (spodnia część kabiny jest z nim zespolona). Czeka mnie jeszcze nieco szpachlowania i wygładzania, a potem można będzie wklejać część silnikową.

 

Na razie tyle, trzymajcie się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetny warsztat, a Twój projek bedzie dla mnie wzorem do nieudolenego naśladowania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

fajnie wygląda ta Zviezda myślę że niebawem Hasegawa będzie chciała zrobić przepak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wielkie dzięki. Miło, że komuś się podoba, to dopinguje. Ja jestem raczej krytyczny wobec swoich dokonań.

 

Skoro już jestem przy łączeniu kadłub-skrzydło, to chciałbym przestrzec przed tym chyba najbardziej wnerwiającym elementem zestawu. Jakiś szalony Rosjanin (pewnie ten od wypychaczy) zrobił łączenie elementów tuż obok linii podziału. Naprawdę, w pewnym miejscu jest to milimetr albo nawet mniej. Weź to teraz człowieku zaszpachluj i wyszlifuj, nie niszcząc przy okazji przeryć i nitów.

SIGOWlt.jpg xs65DtC.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetnie wyszło to koło ogonowe, a i reszta roboty fajna!

 

Odnośnie miejsca łączenia kadłuba i płata, takie miejsca przeważnie staram się wypełnić płynną szpachlą albo paseczkami polistyrenu, mniej szlifowania i zniszczeń dookoła.

 

O ile dobrze dostrzegam, kadłub jest odrobinę zbyt wąski?

 

Bardzo ciekawe rzeczy tu pokazujesz, będę zaglądać.

 

Pozdrawiam

Hubert

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, kadłub nie jest zbyt wąski. Po prostu starałem się unikać nakładania szpachli na fragment z nitami i więcej jej znalazło się na dolnym elemencie. Po szlifowaniu jest OK. Dla pewności przeryłem nieco linie. Używałem płynnej szpachlówki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałem sobie przepolerować owiewkę, a tu zonk - zamiast stać się bardziej błyszcząca zrobiła się matowa, a w dodatku wygląda jakby plastik ujawnił jakąś swoją warstwową strukturę, szczególnie w okolicy wtrysku do formy. Myślę sobie: jak się stosuje półśrodki (pasta do zębów) to się uzyskuje ćwierćefekty. Dla pewności nabyłem odpowiednie pasty Tamiya, nadal nic - zamiast lepiej było coraz gorzej. No to może robię coś nie tak - spróbowałem na innym plastiku - elegancko, inna owiewka z innego zestawu - pięknie błyszczy się jak bombka na choince. Wychodzi na to, że Zvezda robi przezroczyste elementy z jakiegoś podłego tworzywa, które bardzo nie lubi polerowania. Troszkę podłamany postanowiłem dłużej nie eksperymentować w tym temacie tylko rozejrzeć się za jakąś gotową owiewką formowaną próżniowo. Nabyłem takie coś, co prawda dedykowane do zestawu Eduarda, ale chyba powinno dać się wpasować. Przy okazji do koszyczka wpadły mi jeszcze jakieś żywiczne koła

p9TCZav.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chciałem sobie przepolerować owiewkę, a tu zonk - zamiast stać się bardziej błyszcząca zrobiła się matowa

 

Pozdrowienia od Zvezdy.

Pisałem o tym problemie wiele tygodni temu w moim warsztacie Su-33.

Jak widać Zvezda nie tylko w tym jednym modelu dała takie "szkło".

Dodam od siebie jeszcze, że ta owiewka nie najlepiej reaguje także na przemywanie Leveling Thinnerem, robi się w takim miejscu nieco mętna i mleczna.

Jakby co warto jednak napisać do Zvezdy w Austrii, mi bez gadania przysłali nową wypraskę z owiewkami.

Z tego co słyszałem tak samo zrobił karambolis8 w przypadku jego Su-27 i też dostał nową.

Tak że warto poprosić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O widzisz - czytałem o twoim problemie z Su ale nie skojarzyłem, że to też Zvezda. Nauczka na przyszłość.

 

Co do ewentualnej wymiany: na razie zobaczę jak przypasuje wakuforma. Pierwsze wrażenie jest jest OK - grube tworzywo, ładnie odwzorowany kształt i zaznaczona ramka owiewki, widać nawet jakieś nity. Jak się sprawdzi to nie będę robił burzy w szklance wody. Ale dzięki za wskazówkę - nie wiedziałem, że Rosjanie mają placówkę w Austrii.

 

Tak że

O matko! Po raz pierwszy od tygodni widzę, żeby ktoś w Internecie pisał to prawidłowo. Miód na moje serce!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na ich stronie jest mail do siedziby w Rosji i w Austrii.

Z tego co pamiętam wysłałem prośbę o nową wypraskę na oba adresy, odezwała się Austria.

Karambolisowi8 poradziłem też Austrię i znowu się udało, więc obstawiam że Austria jest bardziej kumata.

Tak czy inaczej, z tego co mi pisali, oni i tak przekazują zlecenie wysłania brakującej/reklamowane części do Rosji, stamtąd bodajże dostałem moją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To przy okazji jeszcze pytanie: przysłali elementy z lepszego plastiku czy może odpuściłeś sobie polerkę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie, przysłali taką samą wypraskę, innego plastiku to chyba nie mają.

Z nowej to sobie uszkodziłem dla odmiany inny element, polerować się go już nie odważyłem.

I zdecydowanie odradzam komukolwiek, bo wygląda na to, że ten ich przezroczysty plastik kompletnie do polerowania się nie nadaje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetny warsztat super się zapowiada a kółeczko ogonowe pierwsza klasa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie przed chwilą dowiedziałem się boleśnie, że debonder PS-F nie lubi się z owiewkami vacu. Wiatrochron i tylna część do wyrzucenia. Przetrwała tylko środkowa. Solo, chyba pójdę za twoją radą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Twój warsztat będzie dla mnie wzorcowym. Mam nadzieję, że już niebawem, bo mój jaczek coraz głośniej woła z antresoli. Tak, że tego... gdybyś mógł kontynuować, Mistrzu!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Mistrzu"???? Przesada, to mało powiedziane. Coś tam pomału dłubię, ale aktualnie Jaczek czeka na swoją kolej. Czekam na dostawę nowej "szklarni" od Zvezdy. W tej chwili chcę doprowadzić do zrównoleglenia warsztatów obu Spitfirów i pociągnąć je oba do końca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie żebym się pucował, Kierowniku. Wprawdzie jeszcze chyba nie pokazałeś żadnej malowanki, ale gdybym miał wybrać sobie prywatnego tutora na tym forum, to jesteś numerem jeden. Właśnie tak chciałbym prowadzić moje warsztaty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ponownie. Czy ktoś tu się orientuje gdzie było złącze anteny w radiostacji RSI-4? Nigdzie nie widzę podpowiedzi, choć przypuszczam, że może być to:

a) od czoła, na górze po lewej jest otwór, który chyba pasowałby.

b) od tyłu - co prawda nie widziałem zdjęcia tyłu radia, ale np. żywiczny dodatek CMK w 1:32 ma tam jakieś dwa złącza.

 

Zvezda dosłała "szkło". Wznawiam zatem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.