shadowmare Napisano 8 Sierpnia 2017 Napisano 8 Sierpnia 2017 Latające cygaro od Tamigawy. Model świetny - samoskładalny i prosty. Polecam. Dodałem tylko pasy i hinomaru wymalowałem od masek. Trzeba mieć na uwadze, że jest duży - 52 cm rozpiętości i 42 długości, ciężko więc nim operować przy malowaniu a i do składowania trzeba mieć odpowiednią ilość miejsca w gablocie. Sklejasz na własną odpowiedzialność! Cytuj
SnaQ Napisano 8 Sierpnia 2017 Napisano 8 Sierpnia 2017 Bardzo zacna japońska paskuda. Ciekawe zróżnicowanie powierzchni na modelu tej wielkości to wyzwanie - ładnie sobie z tym poradziłeś. W kwestiach merytorycznych się nie wypowiem, bo na japsach się nie znam. Ale podoba się Cytuj
Hubert Kendziorek Napisano 8 Sierpnia 2017 Napisano 8 Sierpnia 2017 Góra - super. Dół - trochę moim zdaniem słabszy, jakoś tak czysto i bez odprysków. Ale całościowo - bardzo fajny. Pozdrawiam Hubert Cytuj
shadowmare Napisano 9 Sierpnia 2017 Autor Napisano 9 Sierpnia 2017 Dziękuję . Góra - super. Dół - trochę moim zdaniem słabszy, jakoś tak czysto i bez odprysków. Ale całościowo - bardzo fajny. Pozdrawiam Hubert Tak, dół sobie trochę odpuściłem. Cytuj
tenzan Napisano 10 Sierpnia 2017 Napisano 10 Sierpnia 2017 Bardzo ładny model "latającej zapalniczki" Samolot zrobiony bardzo dobrze. Może ciut za mocno się błyszczy czy to efekt oświetlenia przy zdjęciach? Kolory fajnie dobrane, zróżnicowane, ślady eksploatacji w normie Gdzie trzymasz ten kawałek plastiku ? ;) Cytuj
shadowmare Napisano 10 Sierpnia 2017 Autor Napisano 10 Sierpnia 2017 Dzięki, prawda, dodatkowa warstwa matu by się przydała. Udało mi się kiedyś zdobyć sporą przeszkloną szafkę (60x45x135cm) w której półki zastąpiłem szkłem i dodałem oświetlenie. Niestety miejsca już zaczyna brakować Cytuj
Edward Teach Napisano 11 Sierpnia 2017 Napisano 11 Sierpnia 2017 Mam pytanie historyczne. Czy Betty nie miała drzwi komory bombowej? Cytuj
tenzan Napisano 11 Sierpnia 2017 Napisano 11 Sierpnia 2017 Mam pytanie historyczne. Czy Betty nie miała drzwi komory bombowej? Mitsubishi w wersji G4M1 miał drzwi komory bombowej, jednakże czesto demontowano je przed lotami bojowymi. Okazało się, że otwarte drzwi komory powodują drgania płatowca, utrudniajace celowanie. Toteż drzwi po prostu demontowano. W wersji G4M2 wadę tą usunięto. Dodam od siebie, że ubolewam, iż nie ma G4M2 w skali 1:48- brałbym w ciemno. Może kiedyś się pojawi... Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.