Voyteque Napisano 17 Sierpnia 2017 Napisano 17 Sierpnia 2017 No, no - nabiera rumieńców ten projekt! Cytuj
Dorotka Napisano 17 Sierpnia 2017 Autor Napisano 17 Sierpnia 2017 ... ... Ech! Ja tu przeżywam swój pierwszy raz z okrętem, a Wy sobie jaja robicie Cytuj
Dorotka Napisano 17 Sierpnia 2017 Autor Napisano 17 Sierpnia 2017 Sezon lutowania uważam za otwarty Cytuj
Voyteque Napisano 17 Sierpnia 2017 Napisano 17 Sierpnia 2017 ... ... Ech! Ja tu przeżywam swój pierwszy raz z okrętem, a Wy sobie jaja robicie Tyle, że ja poważnie piszę, bez jaj! Jestem przekonany, że to będzie ciekawa relacja! Cytuj
slamacek Napisano 18 Sierpnia 2017 Napisano 18 Sierpnia 2017 Żadnych jajec - poważnie piszę i podziwiam. Ja się zatrzymałem z moim Musashim z braku czasu i weny (albo na odwrót) - a Ty idziesz jak burza! Cytuj
Dorotka Napisano 18 Sierpnia 2017 Autor Napisano 18 Sierpnia 2017 Luzik Panowie. Z tymi "jajami" to były jaja Cytuj
slamacek Napisano 18 Sierpnia 2017 Napisano 18 Sierpnia 2017 To i dobrze Ale fakt, że dopingujesz i chyba znajdę dzięki Tobie motywacji trochę Cytuj
Dorotka Napisano 18 Sierpnia 2017 Autor Napisano 18 Sierpnia 2017 .... Ale fakt, że dopingujesz i chyba znajdę dzięki Tobie motywacji trochę To się cieszę i dzióbię dalej Cytuj
Super Moderator Marcin Rogoza Napisano 18 Sierpnia 2017 Super Moderator Napisano 18 Sierpnia 2017 Nie szpachlujesz łączeń ścianek z pokładami? Cytuj
Dorotka Napisano 18 Sierpnia 2017 Autor Napisano 18 Sierpnia 2017 Nie szpachlujesz łączeń ścianek z pokładami? Nie do końca wiem o jakie ścianki chodzi. Chce najpierw "zgrać" poszczególne poziomy pagody, a pasowanie jest tu raczej takie sobie. Także kleje tylko to siedzi w miarę płasko i ciągnę ją do góry. Jak będzie trzymać pion i wszystko się ze sobą zgra wrócę do szczegółów, kładzenia pokładu od Pontosu i tak dalej. Tak sobie to przynajmniej wymyśliłem Cytuj
Dorotka Napisano 19 Sierpnia 2017 Autor Napisano 19 Sierpnia 2017 Troszkę do przodu, lub góry, jak kto woli Cytuj
Dorotka Napisano 19 Sierpnia 2017 Autor Napisano 19 Sierpnia 2017 Rewelacja, diabelsko czysto! Dzięki. Lutowane? Możesz opisać proces? Lutowane były jedynie pierwsze cztery "wręgi". Pasta Koki i lutownica gazowa Proxxona. Reszta sklejona super rzadkim klejem Roket Hot. Pozycje elementów "łapane" klejem CA z opóźnionym zapłonem od Mig-a. Czyszczenie czeskim debonderem. Może brzmi skomplikowanie, ale samo lutowanie i sklejenie do kupy zajęło może z 15 min. Niewiele zresztą będzie tego widać. Cytuj
Dorotka Napisano 19 Sierpnia 2017 Autor Napisano 19 Sierpnia 2017 Normę szanujesz. Świetnie. A, to jest jakaś norma??? Cytuj
bazylms Napisano 19 Sierpnia 2017 Napisano 19 Sierpnia 2017 Miało być szpanujesz. No wiesz, mógłbyś czasem coś spaprać. Cytuj
Dorotka Napisano 20 Sierpnia 2017 Autor Napisano 20 Sierpnia 2017 krzywo... :( Ale co krzywo, tak dokładniej? Cytuj
filipsg Napisano 20 Sierpnia 2017 Napisano 20 Sierpnia 2017 Linia bulajów na pierwszym poziomie nadbudówki. Blaszane składanki bardzo ładne, ale teraz tym bardziej mnie zastanawia czemu sobie utrudniłeś i obwiesiłeś już bryłę nadbudówek "biżuterią" przed wyszpachlowaniem łączeń na niej? Cytuj
Dorotka Napisano 20 Sierpnia 2017 Autor Napisano 20 Sierpnia 2017 Linia bulajów na pierwszym poziomie nadbudówki.Blaszane składanki bardzo ładne, ale teraz tym bardziej mnie zastanawia czemu sobie utrudniłeś i obwiesiłeś już bryłę nadbudówek "biżuterią" przed wyszpachlowaniem łączeń na niej? Bulaje się poprawi. Lepiłem je pierwszy raz na totalnego czuja i bez przemyślanej metody. Są przyklejone niby klejem do tego co zostało po spiłowaniu plastiku. Nie będzie najmniejszego problemu z ich wyrównaniem, przed przyklejeniem CA. Co do reszty to chyba muszę wyjaśnić, że nic nie jest niczym sklejone. Wszystko na tym etapie pasuje na zasadzie kładzenia jedno na drugie (zdjęcie). Plan zakłada spasowanie wszystkiego do samej góry i powrót na dół żeby zacząć kleić na stałe. Problemem jest przechodzenie "trójnogu" przez poszczególne poziomy nadbudówki. Jest to dość kiepsko spasowane stąd tak a nie inaczej. Dzięki za uwagi, proszę o więcej, tylko proszę o pokazywanie paluchem, bo dla mnie ten okręt to całkowita nowość, a do bystrych też nie należę. Cytuj
Dorotka Napisano 20 Sierpnia 2017 Autor Napisano 20 Sierpnia 2017 Jeszcze dopiszę, tak na marginesie tych szpar i późniejszego szpachlowania... Praktycznie to nawet jak już coś wisi delikatnego, ba nawet jak już pomalowaliśmy jakiś element (byle olejną) to i tak można szpachlować. Nadbudówka zajęła mi 5 minut. Nic nie odpada, bo przy dzisiejszej chemii piłować nie trzeba. Także raczej spoko... Cytuj
blacman Napisano 20 Sierpnia 2017 Napisano 20 Sierpnia 2017 A tak z ciekawości jakiej szpachli używasz..? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.