Jump to content
HKK

Ogólne rozmowy o dyszach

Recommended Posts

2 minuty temu, Herod napisał:

Nie tyle głupcy ale początkujący mający braki w elementarnej wiedzy.

Argument sugerujący, że każdy początkujący decyduje się na H&S jest dość odważny. I błędny. Ja np jako początkujący kupiłem Procona, jako następnego po chińczyku. Mimo to jakoś nie miałem i nie mam z nim problemów. Nigdy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
10 minut temu, HKK napisał:

Złośliwy nie jesteś Solo, tylko niegrzeczny.

A to przepraszam, na serio nie było moją intencją Cię obrazić.

 

10 minut temu, HKK napisał:

Co najmniej od czasu upowszechnienia Internetu, nie trzeba wszystkiego spróbować, żeby wyrobić sobie opinię. Oczywiście tez potrzebna jest rozwaga. Na Amazon-ie pod ofertami tanich chińskich aerografów są setki zachwyconych klientów. Dlatego opieram się na opiniach doświadczonych w temacie i ważę głosy. Jesteś w mniejszości Solo.

No ok, rozumiem że opierasz się na jakiś tam wybranych opiniach i to nie jest dla mnie problemem. Nie rozumiem tylko dlaczego z taką zaciekłością dyskutujesz ze mną i negujesz moje opinie wynikające z mojego doświadczenia. Nie neguję tego, że komuś dyszę się rozpadają i iglice zaginają tylko od patrzenia. Ale u mnie tego nie stwierdziłem. I twierdzę nawet, że przy pewnej dozie ostrożności H&S można używać przez długie lata bez wymiany iglicy i dyszy, i wygodnie z nim pracować.

Edited by Solo

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

7 minut temu, Solo napisał:

I twierdzę nawet, że przy pewnej dozie ostrożności H&S można używać długie lata bez wymiany iglicy i dyszy, i wygodnie z nim pracować.

Problem polega na tym, że inne aerografy działają lata bez ostrożnego obchodzenia się nimi całymi latami. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
15 minut temu, Mariucha napisał:

Argument sugerujący, że każdy początkujący decyduje się na H&S jest dość odważny. I błędny. Ja np jako początkujący kupiłem Procona, jako następnego po chińczyku. Mimo to jakoś nie miałem i nie mam z nim problemów. Nigdy. 

Nie każdy tylko spora ich ilość, a w przypadku niektórych (i to licznych grup) większość mających w portfelu nieco więcej złotówek i jakąś świadomość. Wystarczy się przejść po sklepach dla Wargamerów. W takim Veto (innym sklepie dla wargamingowców w Krakowie) nie ma innych aero niż H&S. :P 

To samo zresztą widać w kategorii chemii czy tak podstawowych pędzli. Początkujący kupują to co mają pod ręką, co jest w najczęściej na półeczce w sklepie hobbystycznym... czy nawet modelarskim. Co z tego, że większość z tych pędzli nadaje się marnie do malowania (lub w ogóle)... a w byle sklepie typowo dla artystów-malarzy/plastyków dostaniesz towar topowy. Można kupić syntetyka za 7-10zł, można kupić "prawdziwy" pędzel od takiego kozłowskiego za taką samą kwotę.

 

Cytat

Ale tak z ciekawości, co tam w tym BH może się zepsuć, że masz takie obawy? 

Boję się po prostu wypadków losowych. Już prostowałem czubek mej iglicy (skądinąd dość łatwo) - specyfika modeli jakie maluje i ilości wymuszają na mnie czasami ściągnięcie osłony dyszy. Ten temat już tutaj kilka razy przerabiałem także sobie daruje kolejny wywód. Na szczęście sama dysza jest głęboko ukryta i byle jej nie zgubić.

Edited by Herod

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, mbrnnr napisał:

Problem polega na tym, że inne aerografy działają lata bez ostrożnego obchodzenia się nimi

No to niech kupują H&S, skoro to problem. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wg mnie, największym problemem przy Ultra/evo/Infi jest stosunek jakości do ceny. Ultra jeszcze się tu broni, chociaż Sparmax 35 pewnie jest wyżej.

Evolution ma ten stosunek dużo gorszy. Albo nietrwałe pokrycie (silverline), albo brak feature-sów w rodzaju ogranicznika. Regulacji napięcia spustu nie ma w ogóle. Dochodzi ta słaba trwałość dysz jak na aerograf średniej klasy.

Infinity jeszcze gorzej. Co prawda ma wszystko co aero wyższej klasy mieć powinien, ale cena jak w Iwacie przy kulejącej jakości dysz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, HKK napisał:

Wg mnie, największym problemem przy Ultra/evo/Infi jest stosunek jakości do ceny.

No o tym przecież pisałem kilka postów wyżej. Zakup Infinity nie ma dziś za bardzo sensu, chyba że komuś zależy na długopisowej "pamięci".

Share this post


Link to post
Share on other sites

W zasadzie nie jesteśmy w stanie kupić H&S taniej, niż w którymś z polskich sklepów, a jeśli już, to pewnie niewiele. W przypadku Procona cena w Polsce też nie jest jakoś wybitnie zachęcająca, ale już odrobina wysiłku i zakup w Japonii powoduje, że ten stosunek jakość/cena jest raczej nie do pobicia. Aerograf porównywany z Iwatą, który można kupić już za około 300zł? Brzmi jak żart. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, Mariucha napisał:

W przypadku Procona cena w Polsce też nie jest jakoś wybitnie zachęcająca, ale już odrobina wysiłku i zakup w Japonii powoduje, że ten stosunek jakość/cena jest raczej nie do pobicia. Aerograf porównywany z Iwatą, który można kupić już za około 300zł? Brzmi jak żart. 

To prawda, a w UK lub Niemczech jest jeszcze lepiej, bo można Procon-a kupić na Amazonie za "japońską" cenę bez przejmowania się Vat-em i cłem. Na dodatek, co jakiś czas zdarzają się zupełnie groteskowe obniżki i cena któregoś z droższych modeli jak 289, 270 czy 290 spada do ok 400 zł.

Jedyną (jak dla mnie) wadą Procon-a jest ciężar. 289 i 270 są ok 20% cięższe od porównywalnej Iwaty, a modeli z mniejszym zbiornnikiem też brak. W efekcie, precyzyjna praca wymaga nieco więcej wysiłku i praktyki. To są moje odczucia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, HKK napisał:

Co najmniej od czasu upowszechnienia Internetu, nie trzeba wszystkiego spróbować, żeby wyrobić sobie opinię.

Nie do końca. No na przykład kwiatki, motylki, no wiesz. Warto spróbować, a nie tylko oglądać, bo możesz oślepnąć!

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minut temu, MIRO napisał:

Nie do końca. No na przykład kwiatki, motylki, no wiesz. Warto spróbować, a nie tylko oglądać, bo możesz oślepnąć!

Jasne, wyjątki są 😉

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z lektury tego wątku i kilku równoleglych wynika, że solo jest modelarzem, ktory kupił wiele aerografow japońskich po to, żeby pisać o zaletach H&S 😉

Co do dysz, to oryginalne iwatowskie można bez problemu znaleźć w Polsce za ok. 150 zeta. Jest problem z ceną jeśli ktoś ma CM ale to już aero za 2,5K takze nie ma o czym gadać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Qz9 napisał:

lektury tego wątku i kilku równoleglych wynika, że solo jest modelarzem, ktory kupił wiele aerografow japońskich po to, żeby pisać o zaletach H&S

No skoro jest dyskusja o H&S to nie widzę problemu w tym, żeby podyskutować o tych aerkach które mniej cenię niż japońskie. A że uważam je za bardzo niezłe aerki, to o tym piszę. Nie widzę powodu żeby to komentować.
 

9 minut temu, Qz9 napisał:

Co do dysz, to oryginalne iwatowskie można bez problemu znaleźć w Polsce za ok. 150 zeta. Jest problem z ceną jeśli ktoś ma CM ale to już aero za 2,5K takze nie ma o czym gadać. 

Zdradzisz gdzie te tańsze w Polsce można nabyć? Dysze do CM to grubo ponad 300 zł, iglice też wielokrotnie droższe niż H&S, ale warto by mieć jakiś zapas.
Będę wdzięczny za namiary.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytaj ze zrozumieniem jak mawiał klasyk. 🤣

w necie jak poszukasz znajdziesz bez problemu, kilka sklepów sprzedaje, dysze do bh i ch w okolicy 150 zeta. Iglica to ok 80 zeta. Nawet w UK, gdzie ceny oszalały przez osłabiajacego sie funta można znalexć bez problemu poniżej 40£, czyli za mniej niż 200 zeta. 

Części do CM to inna pólka cenowa, komplet dysza igła to ponad 500 zeta i nie ma źródełka z tańszymi zamiennikami.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Qz9 napisał:

w necie jak poszukasz znajdziesz bez problemu, kilka sklepów sprzedaje, dysze do bh i ch w okolicy 150 zeta. Iglica to ok 80 zeta. Nawet w UK, gdzie ceny oszalały przez osłabiajacego sie funta można znalexć bez problemu poniżej 40£, czyli za mniej niż 200 zeta. 

Ok, ale ja pytałem o konkretne namiary, jeśli byłbyś tak uprzejmy.
To tak a propos czytania ze zrozumieniem. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To że proconowe zamienniki są tanie to wiem, ale ja wolałbym jednak oryginały, niech będzie że przepłacę. Dlatego z ciekawością czekam na info o tych sklepach w Polsce, bo niestety sam niczego w niższej cenie niż Fine-Art nie znalazłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To są oryginały. Ludzie oglądali je pod mikroskopem. Podobno charakterystyczne ślady obróbki są identyczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Oczywiście że są identyczne, skoro pochodzą z tych samych zakładów produkujących zarówno dla Iwaty, jak i GSi.

Tak głosi ostatnia plotka :) 

Edited by Mariucha

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Mariucha napisał:

Oczywiście że są identyczne, bo pochodzą z tych samych zakładów produkujących zarówno dla Iwaty, jak i GSi.

Tak, ale ktoś może powiedzieć, że z gorszych materiałów albo na mniej precyzyjnych obrabiarkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, HKK napisał:

Tak, ale ktoś może powiedzieć, że z gorszych materiałów albo na mniej precyzyjnych obrabiarkach.

No cóż... może powiedzieć :) 
Jeśli komuś nie przeszkadza aluminiowa czy tam cholera wie z czego, dysza w H&S, to oczywiście można też marudzić i doszukiwać się różnic pomiędzy stalowymi dyszami Procona i Iwaty. Wszystko można, żyjemy w wolnym kraju :) 

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli do mnie znowu pijesz, to nie - nie doszukuję się różnicy i nie marudzę bo także nie widzę żadnych różnic między produktami i także nigdy nie słyszałem aby to były różne produkty. Po prostu wolę nalepkę Iwaty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Solo napisał:

Jeśli do mnie znowu pijesz, to nie - nie doszukuję się różnicy i nie marudzę bo także nie widzę żadnych różnic między produktami i także nigdy nie słyszałem aby to były różne produkty. Po prostu wolę nalepkę Iwaty.

Kurde, będę kupował części do Procona, opychał Solo dwa razy drożej, mówiąc, że to Iwata. Wszyscy zarobią i wszyscy zadowoleni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale naklejkę musisz mieć oryginalną, będę sprawdzać typ wydruku pod mikroskopem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.