Jump to content
HKK

Dziwne zachowania dyszy w Iwacie

Recommended Posts

Posted (edited)

Wątek założyłem zainspirowany problemem który ma Solo:

Cytat

Konkretnie to aerograf malował cienką kreskę, która po kilku, kilkunastu sekundach stawała się coraz cieńsza aż w końcu w ogóle jej nie było. Puszczenie spustu i wciśnięcie go ponownie powodowało że kreska znowu się pojawiała i znowu zaczynała zanikać. Ile to ja się nakombinowałem z ciśnieniem, mieszankami farb czy wysunięciem iglicy - zawsze kończyło się tak samo.

Kilka dni temu Iwata HP-CH zaczęła stwarzać dziwne problemy. Przy zamykaniu dopływu farby pojawiał się zaciek, tzw "rybie oczko". Dawało się tego uniknąć jedynie przy powolnym odcinaniu dopływu, tak jakby przesunięcie igły do przodu skutkowało "wypchnięciem" porcji farby na czubek dyszy. Dyszę oczywiście odkręciłem i wyczyściłem. Użyłem do tego specjalnej igły:

61QM5ddly7L._SL1500_.jpg

Znalazłem nawet mały paproch. Ale problemu to nie rozwiązało. Oczywiście o rysowaniu cienkich linii nie było mowy. Przytykanie przy małym przepływie co chwilę. Bardziej "powierzchniowe" malowanie nie sprawiało problemów,

Zdesperowany, odkręciłem dyszę jeszcze raz i pogrzebałem w niej przyrządem trochę dokładniej. I co? Wygrzebałem kłaka z włosków sklejonych pigmentem. Problem zniknął całkowicie.

Jeśli macie dziwne problemy z dyszą, radzę naprawdę dokładnie ją przebadać. Pobieżne sprawdzanie drożności i przetykanie jak widać nie wystarcza.

P.S. Dodam, że przy czystych dyszach i wypolerowanych igłach, mogę malować cienkie kreski nieprzerwanym strumieniem "dowolnie" długo. Każdym z moich aerografów.

 

Edited by HKK
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzeba kupić taką igłę do grzebania. Gdzie ją nabyłeś?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skrobak to zło. 

Dysze czyszczę sączkami dentystycznymi lub pędzlem namoczonym w rozcieńczalniku. Zawsze pomaga. 

Podczas czyszczenia warto wrzucić dyszę na kilka minut do rozcieńczanika i pogrzebać w dyszy pędzlem. W innym wypadku nie musi w nią rozcieńczalnik przez napięcie powierzchniowe wejść. 

Poza tym warto mieć dedykowany aerograf do akryli i dedykowany do lakierów. Farfocle są najczęściej wynikiem reakcji pomiędzy różnymi rodzajami farb i ich rozcieńczalników. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

@Solo a ty nie masz już skrobak przypadkiem? 

@HKK - no to wtedy nie widzę sensu. 

Edited by mbrnnr

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, mbrnnr napisał:

Skrobak to zło.

Tylko wówczas, gdy się nim skrobie. Wciskając do dyszy i kręcąc. Ja delikatnie nim obracam, lekko przyciskając czubek do ścianki dyszy. W jej tylnym, grubszym odcinku. To tam zbierają się farfocle i przyklejają do ścianki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja ostatnia wiadomość jakoś przeskoczyła nad twoją. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Farfocle z samej farby lub z małych paprochów farbę sklejonych, rozpuszczalnik zeżre, owszem. Ale kłak z włosków po moczeniu dyszy co najwyżej odklei się i zapcha wylot przy najbliższej sesji. Wtedy trzeba grzebać i tak.

Zapewne różni użytkownicy mają różne doświadczenia. U mnie, mimo wysiłków jest sporo kurzu w powietrzu. I to on najwyraźniej po dostaniu się do zbiornika tworzy te kłaki w dyszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie trzeba grzebać. Kilka minut w rozcieńczalniku, pokręcić w dyszy miękkim pędzlem i dysza jest w środku wypucowana jak nowa. Bez skrobania i rysowania metalem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
15 minut temu, HKK napisał:

arfocle z samej farby lub z małych paprochów farbę sklejonych, rozpuszczalnik zeżre, owszem. Ale kłak z włosków po moczeniu dyszy co najwyżej odklei się i zapcha wylot przy najbliższej sesji. Wtedy trzeba grzebać i tak.

No niestety to prawda. Z mojego doświadczenia wynika że najgorzej jest z farbami celulozowymi, które zawierają mikrowłókna, które lubią się zbijać z drobinami pigmentów i tworzyć całkiem solidne zapychacze dyszy. Kilka razy takie "korki" musiałem z dyszy wypychać, do tego taka igła jest bardzo przydatna.

26 minut temu, HKK napisał:

Sa takie zestawy na ebayu i amazonie:

Dzięki, zakupię.

Edited by Solo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drewniana wykałaczka zaostrzona na cieńki stożek i dobrze  namoczona w rozcieczalniku pozwala bezpiecznie wyczyścić dyszę w przypadku katastrofy. Normalnie wystaczy namoczyć i rożkiem chusteczki zwiniętym w stożek wyczyścić kanał od środka. W życiu nie włożyłbym do dyszy za min 150 zeta chińskiego skrobaka robionego do grzebania w chińskich aerach.🤯

Share this post


Link to post
Share on other sites

No HKK włożył i mu jakoś w twarz nie wybuchło chyba...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Godzinę temu, Qz9 napisał:

W życiu nie włożyłbym do dyszy za min 150 zeta chińskiego skrobaka robionego do grzebania w chińskich aerach

Jak ktoś nie ma świadomości co można a czego nie, to i wykałaczką dyszę rozepchnie (to nie do Ciebie!). Paradoksalnie, chińska skrobaczka daje większe ryzyko właśnie w chińskich aero z ich miękkimi dyszami.

Nazwa "skrobaczka" to nieporozumienie, bo sugeruje jakieś skrobanie. Tu chodzi o delikatne wymacanie wnętrza dyszy i wydłubanie ew. śmiecia. To narzędzie, z jego spłaszczoną jedną stroną dobrze się nadaje. Jest wieczne, zawsze pod ręką i nie wymaga ostrzenia jak wykałaczka.

Kurczę, jesteśmy podobno modelarzami. Wyczucie i umiejętność precyzyjnego operowanie drobnymi elementami to modelarska podstawówka.

 

Edited by HKK
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mozna tez wlozyc dysze do myjki ultrasonicznej na kilka min. I zadne grzebanie nie bedzie potrzebne. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nie, i myjka nie pomoże gdy dysza jest zakorkowana takimi włóknami jak to opisał HKK. Przerabiałem to.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jestem modelarzem i nie mam problemu z zaostrzeniem wykalaczki😂

a poza tym, nie po to ktos te dysze do iwaty robi precyzyjne a w najwyższych modelach poleruje tak aby jak najlepiej wspólpracowały z polerowaną iglicą, żeby je skrobac stalowym skrobakiem wątpliwej jakości...

tyle w temacie ode mnie.

Aha i sorki ale komentarze w sprawach technikaliów od kogoś kto jak sam pisze ma problem ze złozeniem i rozlożeniem PS-290, to raczej sobie daruję 🤣🤣🤣

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Qz9 napisał:

Tak jestem modelarzem i nie mam problemu z zaostrzeniem wykalaczki

No widzisz. A ja nie mam problemu z dłubaniem w dyszy bez jej rzeźbienia od środka :)  Chociaż rozumiem, że ktoś może czuć się niekomfortowo. Nie nakazuję i nie zalecam tego robić. Mówię, jakie są moje doświadczenia i tyle.
Nb. zarysowanie dość twardej stali przy pomocy innej twardej stali wymaga przyłoźenia nieco siły. Której ja nie przykładam wcale.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No widzisz. A ja nie mam problemu z dłubaniem w dyszy bez jej rzeźbienia od środka   Chociaż rozumiem, że ktoś może czuć się niekomfortowo. Nie nakazuję i nie zalecam tego robić. Mówię, jakie są moje doświadczenia i tyle.
Nb. zarysowanie dość twardej stali przy pomocy innej twardej stali wymaga przyłoźenia nieco siły. Której ja nie przykładam wcale.
Zrobienie mikro-rys na powierzchni stalowej dyszy to nic trudnego, a takie nawet małe rysy będą miały tendencję do zbierania czy farby, czy jakichś drobin. Nie od parady ludzie polerują igły, zrobienie tego samego z wnętrzem dyszy może być nieco trudniejsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, HKK napisał:

Kilka dni temu Iwata HP-CH zaczęła stwarzać dziwne problemy. Przy zamykaniu dopływu farby pojawiał się zaciek, tzw "rybie oczko". Dawało się tego uniknąć jedynie przy powolnym odcinaniu dopływu, tak jakby przesunięcie igły do przodu skutkowało "wypchnięciem" porcji farby na czubek dyszy. Dyszę oczywiście odkręciłem i wyczyściłem

Mój drogi sprawdź najprostsze rzeczy. Żeby nie okazało się jak u mnie z niedociśnięciem iglicy do końca (wstyd mi nadal)

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, dide napisał:

Mój drogi sprawdź najprostsze rzeczy. Żeby nie okazało się jak u mnie z niedociśnięciem iglicy do końca (wstyd mi nadal)

No nie. Niedopchnięta iglica daje inne efekty. Zresztą takie rzeczy sprawdzam od razu. Drapać się w głowę zacząłem, kiedy wszystko włącznie z wyczyszczeniem dyszy zawiodło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki najbardziej zaawansowanym technikom dostępnym ludzkości udało mi się stworzyć taki oto grzebalec, bezpieczny dla wnętrza dyszy.

photo_2019-04-24_12-29-29.thumb.jpg.e3a17aa1ef559e768b1f116fb0b3d919.jpgphoto_2019-04-24_12-29-34.thumb.jpg.ec783f744c526aedecb2e3dcf0e7f65b.jpg

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Patrz proste a genialne 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
23 godziny temu, Solo napisał:

Dzięki najbardziej zaawansowanym technikom dostępnym ludzkości udało mi się stworzyć taki oto grzebalec, bezpieczny dla wnętrza dyszy.

photo_2019-04-24_12-29-29.thumb.jpg.e3a17aa1ef559e768b1f116fb0b3d919.jpgphoto_2019-04-24_12-29-34.thumb.jpg.ec783f744c526aedecb2e3dcf0e7f65b.jpg

I dokładnie o to chodzi 😁 jak zrobisz dłuższy stożek to będziesz spokojnie ścianki ogarniał 

Edited by Qz9

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.