Jump to content
eLCe

Panzer IV Ausf. A 1/35 - Dragon

Recommended Posts

No i stało się:)

Tak jak obiecywałem biorę się za pierwszy w życiu model czołgu. Na warsztat poszedł polecony przez @zipstera model z Dragona. Poczytałem o jego błędach i o problemach przy budowie, także chyba jestem przygotowany na ewentualne niespodzianki. Model będzie prosto z pudła bo pomijając piękne detale (te spawy są genialne) to model ma tyle części, że więcej mi nie trzeba :)

awgkDaI.jpg

Także życzcie mi powodzenia i trzymajcie kciuki, żeby model wyszedł jako tako :)

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to kleimy :)

Zacząłem zgodnie z instrukcją od kół napędzających.

Jestem w szoku z ilu części składa się pojedyńcze koło.

eJCMWyl.jpg?1

p9DNKHF.jpg

snAzd75.jpg

wszystko fajnie do siebie pasuje, nie ma za dużo szlifowania i generalnie skleja się to miło :)

Później przyszedł czas na koła kierunkowe.

snpjiFM.jpg

Tutaj też klocki:)

Przy rolkach napinających postanowiłem ułatwić sobie trochę życie i po wycięciu z ramek najpierw je skleiłem

4S0qifX.jpg

A dopiero później szlifowałem (tym bardziej, że miały linie łączenia form na środku albo ślad po wytwarzaniu bandaży z gumy a w związku z tym, że model nie będzie w stanie fabrycznym to postanowiłem je zeszlifować)

MZaOvtN.jpg?1

I przyszedł czas na wózki... Tutaj... Masakra :) instrukcja ma kilka błędów i niejasności ale dałem radę się połapać :)

q9wlbi6.jpg

zejdzie mi na zrobienie 8 takich :)

Teraz dwa pytania.

1) Czy rolki napinające również ulegały "wyszczerbieniu" jak bandaże na kołach nośnych? Pytam bo chce lekko uszkodzić bandaże na tych drugich i nie wiem co z rolkami.

2) Czy warto zostawić wszystkie kółka, kółeczka i "trybiki" osobno, nie przyklejać ich do modelu i pomalować je osobno a dopiero potem dokleić na etapie montażu gąsienic?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napinające to masz koło, zaś rolki są podtrzymujące. 

Wszystkie koła najlepiej malować oddzielnie. 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, eLCe napisał:

... model ma tyle części, że więcej mi nie trzeba :)

Spora część z nich - te zamalowane na niebiesko w instrukcji - nie są montowane w tym modelu.

58 minut temu, eLCe napisał:

Zacząłem zgodnie z instrukcją od kół napędzających.

Jestem w szoku z ilu części składa się pojedyńcze koło.

Niestety nie to koło do tej wersji. Źle skleiłeś to elementy. :sorry: - Tak powinno wyglądać koło napędowe w wersji od Ausf.A do Ausf.D.1832701885_Napdowe2.thumb.jpg.d8865ca72e008e7ce4baacd87e8d0f6e.jpg

Godzinę temu, eLCe napisał:

Czy rolki napinające również ulegały "wyszczerbieniu" jak bandaże na kołach nośnych?

Rolki podtrzymujące raczej nie miały na czym się uszkodzić - (ich elementy gumowe).

Podglądam dalej.:super:

Pozdrawiam

Krzysztof

Share this post


Link to post
Share on other sites

To wlasnie Dragon sklada sie jak klocki lego

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, meser262 napisał:

Niestety nie to koło do tej wersji. Źle skleiłeś to elementy. :sorry: - Tak powinno wyglądać koło napędowe w wersji od Ausf.A do Ausf.D.1832701885_Napdowe2.thumb.jpg.d8865ca72e008e7ce4baacd87e8d0f6e.jpg

Nie pozostaje mi nic innego jak szczerze Ci podziękować za uratowanie modelu. Jeszcze ze 2h i nic bym nie zrobił... A tak... Podlałem trochę extra thinem po spoinach i tadam...

bADS4gW.jpg

Jeszcze raz dziękuję a na przyszłość jak coś nie będzie jasne to dwa razy sprawdzę z jakąś fotografią lub Was po prostu zapytam.

Edited by eLCe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proszę bardzo.:super: Po to jest "Warsztat". Właśnie tak przypuszczałem że będzie z tymi kołami napędowymi - dlatego dość szybka reakcja - ratunkowa i to z powodzeniem . Kleiłeś po prostu we właściwym czasie :cool:. Dlatego ostrzegałem przed instrukcjami Dragona. Jak co to pytaj - Koledzy pomogą - (Mi na odpowiedź nieraz trochę schodzi :roll:.)

Pozdrawiam

Krzysztof

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oglądam :)

Podtrzymujące nie miały się na czym raczej poszczerbić, dolne mogły na np. kamyczkach które wpadły na wewnętrzna cześć gęsi i guma po nich przejechała etc. podtrzymujące miały ogólnie lajtowe życie w porównaniu z reszta.

Kola maluj osobno, raz łatwiej bandaże pomalować, dwa łatwiej wannę pomalować, trzy jeśli chcesz pobrudzić wannę błotkiem etc to łatwiejszy dostęp, cztery klejąc gąski i pasować je pod klej i zdejmować pod malowanie jest o niebo łatwiej bez zamontowanych na stale kol.

Co do kolek źle sklejonych - meser zawsze w pogotowiu :D ale fakt, na przyszłość co do instrukcji to lepie mieć trochę paranoje i sprawdzać w źródłach czy na pewno ok. jeśli oczywiście chcesz mieć historical accurate. 

No i witamy na panzerowej stronie modelarskiego życia :D 

 

 

Edited by zipster
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Połowa wózków zrobiona. 

NlVCt8O.jpg

I pojawia się problem... W artykule:

https://www.armorama.com/modules.php?op=modload&name=Reviews&file=index&req=showcontent&id=11417

wyczytałem, że wanna ma źle wycięte otwory (są sloty zamiast okrągłych dziur, do których pasowałby idealnie pin z wózka.

4iyjt8k.jpg

Autor radzi wywiercić nowe otwory powyżej istniejących bo inaczej nie da się poprawnie zamontować wózków (ja pewnie bym uciął piny). Bez tego zabiegu wygląda to tak.

ww6jMRK.jpg

Qj2DNzG.jpg

Chodzi o to, że teoretycznie można umocować wózki trochę wyżej i wcisnąć element przy spodzie wanny w specjalne rynienki. Bez modyfikacji pin z wózka wchodzi w slot a na spodzie czołgu cześć opiera się o miejsce w które można ją wcisnąć. 

Skłaniam się ku modyfikacji bo w końcu autorowi opisu z armoramy model wyszedł ale zastanawiam się jak będzie wyglądał montaż gąsienic.

Ktoś może poradzić zanim chwycę za nożyk i drugi dzień z rzędu będę poprawiał błędy? :)

 

Edited by eLCe

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, zipster napisał:

Z tego co czytam on pisze o zamianie a7 z a8 przy montażu zawieszenia.. 

To też i akurat tutaj faktycznie trzeba je zamienić. Ale mi chodzi o ten fragment

"The instruction picture of the hull shows a locating hole for the bogie locating pin to fit into, but the actual hull has a slot instead of the hole and this slot is too low for the bogie pin. So I had to drill a new hole higher up on the hull to allow the bogie to sit properly."

Nie wiem na ile gość ma rację i czy w ciemno brać za aksjomat to co napisał w artykule.

Edited by eLCe

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

6 godzin temu, eLCe napisał:

Bez tego zabiegu wygląda to tak.

Odstaje dół wózka od spodu wanny.

Otwory wywiercił ciut wyżej - czyli wcisnął wózek w imitacje mocowania go od spodu.
Według mnie powinien mocno dolegać od spodu do wanny. Nie powinna tam być żadna szpara.

6 godzin temu, eLCe napisał:

... drugi dzień z rzędu będę poprawiał błędy? :)

:nie_powiem:...  - to walcz dalej - powodzenia.

Może to trochę za wcześnie, ale myślałeś już o malowaniu? 

Pozdrawiam

Krzysztof

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, meser262 napisał:

Według mnie powinien mocno dolegać od spodu do wanny.

W międzyczasie pooglądałem trochę zdjęć na google i znalazłem zdjęcie Pz. IV ausf. A z Polski z 39 na którym widać, że gdyby zastosować oryginalne otwory na mocowanie wózków to ich mocowania byłyby odrobinę za nisko względem innych elementów zawieszenia. Także nie patrzę na te oryginalne otwory. 

27 minut temu, meser262 napisał:

:nie_powiem:...  - to walcz dalej - powodzenia.

coś zauważyłeś ? :) 

28 minut temu, meser262 napisał:

Może to trochę za wcześnie, ale myślałeś już o malowaniu? 

Myślałem... raczej będzie nudne pudełkowe. Postaram się zrobić trochę tonacji, uwydatnić to i owo, może zrobię jakiś pre/postshading albo marmurka no i delikatny weathering (chyba, że mi się spodobają suche pigmenty to wtedy będzie mniej delikatnie :) 

Znając mnie to koncepcja jeszcze ze 2-3 razy ulegnie zmianie :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, eLCe napisał:

coś zauważyłeś ? :) 

Spokojnie - to bym napisał. Nie - tylko chciałem powiedzieć/napisać - "a nie mówiłem".

48 minut temu, eLCe napisał:

Myślałem... raczej będzie nudne pudełkowe.

Pudełkowe czyli - niezidentyfikowana jednostka 1940 - dalej mówiąc SF.

MALOWANIE - to istotny element chcąc zrobić pojazd z właściwego okresu.
Znów "kłania się" beznadziejna instrukcja Dragona.
Bo jeśli ma być realny pojazd w wersji z dodatkowym opancerzeniem (wersja pudełkowa) to musi być to pojazd najwcześniej z lutego 1941 roku.
Bez dodatkowego opancerzenia może być z lat wcześniejszych i wtedy dwukolorowy. Może warto to przemyśleć. Ta wersja "czwórki" brała udział w ataku na Polskę.
Jego produkcja to 1937/38 i zastosowane kolory to -
RAL 840 B2 Nr.45 Dunkelbraun  - później RAL 7017 Dunkelbraun
RAL 840 B2 Nr.46 Dunkelgrau     - później RAL 7021 Schwarzgrau
Kolor bazowy to  Nr.46 Dunkelgrau.

Pozdrawiam
Krzysztof

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najprościej chyba odciąć ten pin i przykle ich dociskajac, rozumiem, że to po prostu kształt L

Share this post


Link to post
Share on other sites
Najprościej chyba odciąć ten pin i przykle ich dociskajac, rozumiem, że to po prostu kształt L
Tak właśnie robię :)

Pozdrawiam
Łukasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wózki skończone. 

Rh4iZGN.jpg

Mocowanie kół napędowych też.

PZoldmA.jpg

Całość wkleiłem na miejsce (wózki pozbawiłem pinu i udało się je ustawić tak, żeby osie kół tworzyły linie prostą.

pOvbT7g.jpg

85AacXh.jpg

Podłubałem też trochę przy tylnej ścianie wanny.

1sdMg2i.jpg

Aktualnie bawię się z kołami nośnymi.

Generalnie wszystkie koła nośne najpierw podkładam (bandaże są osobno i nie będzie trzeba nic maskować), poszlifuję, rozdzielę, pomaluję koła i bandaże osobno a później złoże do kupy na klej. 

MdMsRKf.jpg

Czeka mnie z tym trochę roboty bo dookoła każdego bandaża jest linia po odlewie :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, meser262 napisał:

Jego produkcja to 1937/38 i zastosowane kolory to -
RAL 840 B2 Nr.45 Dunkelbraun  - później RAL 7017 Dunkelbraun
RAL 840 B2 Nr.46 Dunkelgrau     - później RAL 7021 Schwarzgrau
Kolor bazowy to  Nr.46 Dunkelgrau.

Trochę jeszcze czasu upłynie zanim do tego etapu dojdę ale skoro już o tym wspomniałeś to pociągnę temat, tym bardziej, że mam kilka pytań i wątpliwości. Raczej zrezygnuję z dodatkowego pancerza i powstanie po prostu Ausf. A z okresu ataku na Polskę. Odnośnie dwukolorowego kamuflażu z tego okresu też czytałem ale poza jakimś szkicem  zawierającym rzut z boku nie jestem w stanie znaleźć kolorowych fotografii/schematów na których widziałbym jak wyglądało takie malowanie, żeby mieć na czym się wzorować(wiem, że stosunek szarego do brązowego wynosił 2:1 i to tyle).

Kolejna sprawa tyczy się podkładu z RAL 8012 Rotbraun. Na początku produkcji wszystkie Panzer IV wyjeżdżały z fabryki pomalowane właśnie 8012 i na to nanoszono kamuflaż. Od 1938 do 1940 obowiązywało opisane przez Ciebie dwukolorowe kamo. Rozumiem, że podkład z Rotbraun został?Chyba, że stare maszyny sprzed zarządzenia o dwukolorowym malowaniu zostawały z Rotbraun a wszystko nowe wyjeżdżało od razu z RAL 7021. Pytam bo nie chciałbym popełnić gafy i zrobić zarysowań w złych kolorach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ral 8012 dostawał każdy egzemplarz jeszcze w fabryce, to farba antykorozyjna. Na nią dopiero nakładania resztę a u schyłku wojny z braku farb zostawiano go po części jako element camo. Ale przez całość wojny ona była podkładem. 

Co do kolorów to źródła są dosyć biedne bo na czarbobialych zdj kolory zalewają się w 1 odcień stąd częste pomyłki modelarzy co 39' malują jednolitym. Zasada było jedynie aby dla oszczędności nie nakładać 1/3 dunkelbrauna na w całości pomalowany dunkelgrau a malować oba 'obok siebie'. No i w sumie jeszcze ważne aby przejście było miękkie. Wzorów camo co do kształtów brak ale raczej wszyscy idą w większe plamy niż jakieś szlaczki etc. 00001-408.jpg.6067da486d8f95c664b374e1db6b244f.jpg91aV0RvJvzL._AC_SX679_.jpg.36ffa923139a71aadf845ea09503f303.jpg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, eLCe napisał:

Raczej zrezygnuję z dodatkowego pancerza i powstanie po prostu Ausf. A z okresu ataku na Polskę.

Moim zdaniem SŁUSZNA decyzja.:super:

17 godzin temu, eLCe napisał:

...ale poza jakimś szkicem  zawierającym rzut z boku nie jestem w stanie znaleźć kolorowych fotografii/schematów na których widziałbym jak wyglądało takie malowanie, ...

Plamy malowane na oko bez wytycznych - każdy mógł wyglądać inaczej. Pierwszy to Ausf.C - drugi to Ausf.D. Kolorowanki tylko do poglądowego rozmieszczenia plam. Szczegóły konstrukcyjne pominięte.2.thumb.jpg.03ed12584fb9270803d6d9e74785f4ad.jpg

2-1.thumb.jpg.bc53055af1b2b870c08805077093b91a.jpg

Fotki tylko w celach dyskusji.

17 godzin temu, eLCe napisał:

... wiem, że stosunek szarego do brązowego wynosił 2:1 ... .

Dokładnie w proporcjach - 2/3 szarego do 1/3 brązowy.

17 godzin temu, eLCe napisał:

Na początku produkcji wszystkie Panzer IV wyjeżdżały z fabryki pomalowane właśnie 8012 i na to nanoszono kamuflaż. Od 1938 do 1940 obowiązywało opisane przez Ciebie dwukolorowe kamo. Rozumiem, że podkład z Rotbraun został?Chyba, że stare maszyny sprzed zarządzenia o dwukolorowym malowaniu zostawały z Rotbraun a wszystko nowe wyjeżdżało od razu z RAL 7021.

Czołg był na początku pomalowany farbą antykorozyjną RAL 8012 Rotbraun w montowni (fabryce).Choć wiele elementów przyjeżdżało już tak pomalowana od podwykonawców.
Następnie cały pojazd był malowany kolorem bazowym Nr.46 Dunkelgrau i na to malowano łaty (nie paski,żyłki i inne małe elementy) kolorem Nr.45 Dunkelbraun wszystko to wykonywano w montowni (fabryce). Niektóre elementy mogły być już dostarczone od podwykonawcy w kolorze bazowym, lub w kolorze wnętrza. Lufa malowana tylko farbą ognioodporną koloru szarego.
W tym czasie pojazdy nie wyjeżdżały z montowni (fabryki) w kolorze RAL 8012 Rotbraun.

15 godzin temu, zipster napisał:

Zasada było jedynie aby dla oszczędności nie nakładać 1/3 dunkelbrauna na w całości pomalowany dunkelgrau a malować oba 'obok siebie'.

W tym czasie nie było mowy o oszczędzaniu na farbie. Takie obostrzenia wprowadzono dopiero jak zaczęło brakować im "ochry" do produkcji RAL 7028 Dunkelgelb we wrześniu 1944 roku. Właśnie wtedy wprowadzono Dunkelgelb RAL 7028, Ausgabe 1944 który przypominał kolor stosowany jeszcze przed wojną Dunkelgelb nach Muster. (Zastosowany zresztą na krótko ponownie już w lutym 1943 roku - zanim nie wszedł do użytku w odpowiednich ilościach - RAL 7028 Dunkelgelb.)
Od końca października 1944 roku kolorem bazowym stał się RAL 8012 Rotbraun i ponowna zmiana koloru ... itd... .

16 godzin temu, zipster napisał:

No i w sumie jeszcze ważne aby przejście było miękkie.

Dokładniej mówiąc - krawędzie zaostrzone - nie ostre i nie miękkie - zaostrzone
Nie ostre - bo nie robione pędzlem. Nie miękkie bo nie ma przejść kolorów. Zaostrzone - łączenie wykonane metodą natryskową.(pistoletem) 
Na dobrych zdjęciach dobrze widać odcięcie kolorów.

Popatrz na fotki - na niektórych można dość dodrze zobaczyć "plamy". Takie szczegóły najlepiej szukać w książkach gdzie fotki są dobrej jakości, choć w internecie są niezłej jakości.3G0pe2x_d.jpg.bd0c45dc01ce446dd9917be806cdcfed.jpg

d70a19fa613c1b663d96cf2a7f9226ff.thumb.jpg.9229ed56dfe0f0ff6ef44eae338f2cdc.jpg

Panzer_IV_ausf_A.jpg.5441215bbb1a80a410a6fe26376d16ae.jpg

Panzer_IV_Ausf_A_1939.thumb.jpg.46fdb710f4279298931ace3ad4fe298c.jpg

panzer_IV_ausf_A_1940_france.jpg.53553ad17119bda7d240ac2e61d8a73e.jpg

panzer_IV_ausf_A_431_1941.jpg.6c654c72467076a5bddac05703a07648.jpg

Panzer_IV_Ausf_A_433_France.jpg.587fec5e631341a96da455fd6fde5315.jpg

pz4ac01-e615acf6d8a5ab0e6b9f130d4a1d9d83.jpg.96a84679f6a3382486551942c33ceda8.jpg

Fotografie zamieszczone tylko w celach dyskusji.

Pozdrawiam
Krzysztof
 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@meser262, @zipster bardzo Wam dziękuję za wyczerpanie tematu i pomoc w kwestii malowania. 

Długo mnie nie było ale z braku czasu jedyne co zrobiłem to skleiłem górną część kadłuba

dcqx25W.jpg

QZI5GT2.jpg

Zamówiłem też farby :  Rotbraun i Dunkelbraun z palety AK Real Colors. Jako Dunkelgrau posłuży mi XF-63 German Grey (mam nadzieję, że będzie w miarę okej bo mam prawie całą dużą buteleczkę i na coś muszę ten kolor zużyć). 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

do rozjasniania wez sobie jeszcze white od tamki skoro to ona ma byc podstawa. 

O ile oczywiscie chcesz modulowac.

Dunkelgrau nie rozjasniany na modelu w 1:35 jest niemily dla oka. 

Z doswiadczenia sam przesiadajac sie z tamki na AK RC: rozcieczalnik tamki nie gra z AK RC, Levelingthinner jak najbardziej ok dla obu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 31.01.2020 o 23:44, meser262 napisał:

Bo jeśli ma być realny pojazd w wersji z dodatkowym opancerzeniem (wersja pudełkowa) to musi być to pojazd najwcześniej z lutego 1941 roku.

Z ciekawości Meser, możesz podać źródło? Szukam o tych 4kach z dodatkowym i nic

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, zipster napisał:

rozjasniania wez sobie jeszcze white od tamki skoro to ona ma byc podstawa. 

O ile oczywiscie chcesz modulowac.

Dunkelgrau nie rozjasniany na modelu w 1:35 jest niemily dla oka. 

Mam i biały z tamki i ze trzy inne ciemne odcienie szarego z tamki plus trzy odcienie czarnego :) będzie czym modulować:) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.