Dejvix Posted October 25, 2020 Posted October 25, 2020 Witam trochę mi zeszło ale jest. Zapraszam do komentowania. Ktoś może polecic dowódce ktory wpasowalby sie? 6 Quote
TAW Posted October 26, 2020 Posted October 26, 2020 W paru miejscach te kropki błotne dziwnie wyszły ale poza tym jest fajnie Na plus szczególnie wyróżnia się Browning i ładnie zmalowane bambetle. 20 godzin temu, Dejvix napisał: Ktoś może polecic dowódce ktory wpasowalby sie? Na figurkach się nie znam więc nic nie polecę, ale jakbyś nie znalazł chętnego to mogę dowodzić bo oglądałem Furię a czołg mi się podoba Z czego jest ten sznur do mocowania rupieci bo wygląda całkiem przekonująco na tą skalę? Quote
Dejvix Posted October 26, 2020 Author Posted October 26, 2020 Dzieki za opinie. Sznur to najzwyklejsza biała nitka pociągnięta brązowym washem tamki, jedna z cieńszych co by nie robiła wrażenia grubej liny. Quote
martinello Posted October 26, 2020 Posted October 26, 2020 (edited) Model ładnie zmalowany (poza błotem) - ale niestety ma wiele błędów zestawu, za które odpowiada tamiya (to 40 letni model). Generalnie ten model jest dla początkujących, do poważniejszego modelarstwa są lepsze ... Są też błędy wykonania (np pistol - port) no i brak "smaczków" na które zawsze patrzę przy modelach shermana - takich jak np. drenaż odprowadzający wodę z wielu elementów czołgu. Generalnie - fajnie byłoby się oprzeć przy budowie na zdjęciach oryginału. Nie napisałeś czego użyłeś do waloryzowania - blaszki abera ? oraz czym malowałeś i jak. Edited October 26, 2020 by martinello Quote
Dejvix Posted October 26, 2020 Author Posted October 26, 2020 (edited) Kto powiedział ze z modelu ktory i tak jak na tamte lata dobrze jest wykonany, ma wiele dodatków-hełmy itp nie można zrobić perełki :)) czy to przy pomocy blaszek czy przez modulacje, szeroko rozumianą waloryzacje itp. Widziałem wiele „zaawansowanych” modeli ktore przez brak warsztatu, umiejętności moznaby postawić co najwyzej w zamkniętej nieoszklonej gablotce. Oczywiscie nie uwazam swojej pracy modelu za doskonały, akurat taki miałem pod ręką włącznie z dostępnymi na te czasy dodatkami. Na lufy browninga czekalem 2tygodnie-brak w magazynach. Blaszki to eduard co nie bylo dobrym wyborem, wiele elementow nie nadawało-sie-plastik wychodził lepiej. Browning m1919 firmy Master. Malowanie farby tamiya, kolejne etapy przy użyciu produktów miga włącznie z liśćmi Edited October 26, 2020 by Dejvix Quote
zaruk Posted October 27, 2020 Posted October 27, 2020 Mnie się podoba. Poza starannym wykonaniem, model plusuje malowaniem z nienachalną modulacją, podobają mi się też narzędzia. Ja osobiście widzę tu "smaczki" - rozłożony z przodu i z tyłu sprzęt i bambetle, złoty jesienny liść... Quote
Chilar Posted October 27, 2020 Posted October 27, 2020 Ja uważam, że wszystko na co autor miał wpływ, jest wykonane w tym modelu bezbłędnie. Co do "smaczków" uważam również, że są np. waloryzacja elementami fototrawionymi, które w skali 1/72 to normalnie lupa albo zapalenie spojówek. Ekwipunek też bardzo ładny z zacieniowaniem tych miejsc gdzie zaginą się imitacje tkaniny (worki, plecaki). Błotniki przednie z blaszki także dużo dają w porównaniu z elementem plastikowym z zestawu. Tym samym pozwolę sobie nie zgodzić się z opinią kolegi Martinello. Quote
martinello Posted October 27, 2020 Posted October 27, 2020 (edited) Autor ma wpływ na wszystko, włącznie z usuwaniem błędów producenta - czego oczywiście nie musi robić jeśli napisze coś w stylu "model relaksacyjny, prosto z pudła bez wnikania w merytorykę, sklejony aby potrenować malowanie"... Ale niektóre błędy poza powłoką malarską "biją po oczach", przynajmniej mnie. Kilka przykładów: - źle pomalowane tylne światła, - chwalone w malowaniu narzędzia są nieprawidłowo przyklejone do pancerza, - nie obrobione osadzenie pistol-portu, - torby przyklejone do wieży na taśmę dwustronną ?, - nie usunięte szwy na niektórych częściach - patrz np. narzędzia itd. Nie piszę tego aby pomniejszyć zasługi Autora, ale żeby wskazać, że niewielkim nakładem dodatkowej pracy można by zrobić model nie tylko ładnie pomalowany ale też i poprawniejszy merytorycznie. Piszę o drobiazgach a nie o grubych błędach producenta jak np. nieprawidłowa przednia ściana kadłuba wymagająca kompletnej przeróbki. A model jest w skali 1/35 Edited October 27, 2020 by martinello Quote
Dejvix Posted October 27, 2020 Author Posted October 27, 2020 Nie będę wchodził w polemikę z kolegą martinello bo ma sporo racji i pewnie widział i jeździł każdą wersją shermana jaka powstała. Nie ukrywam że model nie jest odwzorowany z jakiegoś zdjęcia z czasów wojny w 100%. Nie jestem shermanologiem ale ciesze sie ze model jednym się podoba a innym nie-zawsze to powod do poprawienia się w tym fachu. Quote
Pan_na_Zulawach Posted October 27, 2020 Posted October 27, 2020 Ciekawe, że ten bagaż na tylnej płycie nie spadał w czasie jazdy Quote
martinello Posted October 28, 2020 Posted October 28, 2020 Aby było jasne - model mi się podoba, ale wskazałem rzeczy które (mnie) kłują w oko i które ja bym poprawił. Ot takie moje podejście do modelarstwa Działaj dalej. Co następne ? Quote
marioba Posted October 28, 2020 Posted October 28, 2020 Model ładny i podoba mi się. O innych rzeczach napisali już Szanowni forumowicze. Ale i tak to nie zmienia mojej skromnej opinii. Model jest ok. Quote
Dejvix Posted October 31, 2020 Author Posted October 31, 2020 Następny marder III zapraszam do galerii Quote
Piotr_W Posted November 2, 2020 Posted November 2, 2020 Bardzo ładny. Fajne dodatki. Osobiście - bardziej bym go poobijał. Chociaż ołówkiem delikatnie krawędzie w najbardziej newralgicznych miejscach. Ale może zamysł autora był taki, żeby był taki nie poobijany. I wylot lufy może bym delikatnie przyczernił. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.