Jump to content

[haska] Harrier GR Mk.3


Recommended Posts

22 minuty temu, tlb napisał:

Benzyna nie rozpuści olejnej? Nie lepiejn użyć white spirit. Jakiej farby olejnej używasz? 

 

Plan był taki, żeby umazać cały samolot czarną olejną, a potem nawilżonym w benzynie wacikiem albo patyczkiem do uszu zmyć nadmiar. Albo jak będzie ładnie schodzić to bez moczenia w benzynie.

 

 

20220127_134658.thumb.jpg.fd3f8291233564e29e2da83260e1882e.jpg

 

 

 

 

 

Chcę osiągnąć efekt taki jak min w moim 7TP, który był uwalony tą farbą a następnie potraktowany patyczkami do uszu i papierem.

7TP

 

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Trochę tych kalkomanii było, ale udało się nakleić wszystkie. No, poza dwoma, ale to na podwozie i kabinę. Jutro rano lakier, a w sobotę brudzenie plus dodatki.

 

 

20220128_000958.thumb.jpg.271fb91b9509e863c436edd8b69a5f00.jpg

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Brudzenie rozpoczęte.

 

Po lewej przed, a po prawej po brudzeniu. 

 

 

20220129_100715.thumb.jpg.836c6ca96ef809e4657ff997f72d6ce6.jpg

 

 

Po analizie zdjęć mojego egzemplarza (XV786), muszę przemalować czubek statecznika pionowego na zielono, a nie zostawić czarnym, tak jak podaje instrukcja. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Harrier ubrudzony. 

 

Kolejna niespodzianka, to za wysoki fotel pilota. Więc albo będę musiał go jakoś uciąć tak z 2 mm albo wkleić otwartą kabinę.

 

 

20220130_215308.thumb.jpg.a0c3b170492ab7613cba9d68402d24ea.jpg

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Kolekcjoner WP napisał:

 

Model na poziomie mistercrafta :szczerbol:

Spróbuj sklejać jeszcze trochę szybciej, a zapewne niedługo dowiemy się, że i Tamiya jest na poziomie mistercrafta.

 

No więc dla Tych z Was, którzy kiedyś będą szukać "na szybko" informacji na temat tego modelu i zatrzymają się wyłącznie na powyższym komunikacie Kolegi Kolekcjonera, pozwolę sobie na małe sprostowanie. Nie, nie jest to model na poziomie ("klasycznego") mistercrafta. To model którego zrobienie wymaga pewnej koncentracji i podstawowych umiejętności modelarskich, ale nie jest szczególnie trudny w montażu. Oczywiście, jakością ustępuje nowszym od niego nieraz i o ponad 20 lat modelom (bardzo ubogi kokpit!), ale prezentuje nienajgorsze powierzchnie zewnętrzne, detale i bryłę. Przy odrobinie uwagi i inwencji można z tego zestawu zbudować naprawdę sympatyczną miniaturę -  z własnego doświadczenia polecam.

 

Serdecznie pozdrawiam,

Michał

Edited by socjo1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, socjo1 napisał:

To model którego zrobienie wymaga pewnej koncentracji i podstawowych umiejętności modelarskich, ale nie jest szczególnie trudny w montażu.

 

Sklejłem już blisko 200 modeli z czego większość to modele starsze. Sklejałem też modele nowe. Mam sklejone już trzy inne samoloty z hasegawy, które wymagały symbolicznych ilosci szpachli. 

Wcale nie ma umiejętności modelarskich, a moje 15 dyplomów z konkursów to co .

Link to comment
Share on other sites

To jak wytłumaczysz to ze nie składa Ci się model, z którym inni problemów nie mieli? Nie odbieraj tego jako atak.

Edited by Moses
Link to comment
Share on other sites

44 minuty temu, Kolekcjoner WP napisał:

Sklejłem już blisko 200 modeli.....................

 

Ja przez około 35 lat skleiłem może i około 400,  jak nie więcej modeli, dyplomów  mam kilkadziesiąt, medali też, nawet kilka nagród specjalnych (min. od LUKGRAPH-a i FineMolds)  ale nadal uważam się za zwykłego modelarza o średnim doświadczeniu jeśli nie słabym. Ot, taki frajdolarz ze mnie :haha:

 

 

38 minut temu, Moses napisał:

To jak wytłumaczysz to ze nie składa Ci się model, z którym inni problemów nie mieli

Wypraski IV gatunku.

To że jednemu nie wyszedł model, który inni sklejają z zamkniętymi oczami to nie jest żadna sensacja. Co najwyżej ciekawostka.  Ale to że model na który wszyscy narzekają - bo garbaty, krzywy, szparowaty i w ogóle tona szpachli - skleja bez problemu jakiś frajdolarz to to już jest sensacja ornitologiczna :szczerbol:

Link to comment
Share on other sites

54 minuty temu, Moses napisał:

To jak wytłumaczysz to ze nie składa Ci się model, z którym inni problemów nie mieli? Nie odbieraj tego jako atak.

 

Na górze kadłuba była ramka skurczowa. Dół samolotu zgrał się idealnie, a góra mimo usilnych starań skleiła się ze schodkiem. 

 

Mam to szczęście, że cokolwiek kupuję, to jest wadliwe i muszę wymienić w sklepie. Czy to obuwie, czy to telefon, czy nawet pokrętło do zmiany świateł do auta. Jak w piątek zamawiałem pizzę, to oczywiście nie dostałem sosów przy odbiorze i musiałem drugi raz iść do pizzeri  :woot:

 

Z modelami mam tak samo. Czy to kalkomanie są złe, czy to mam dwie takie same ramki w pudełku, czy to wypraski są krzywe, albo właśnie są ramki skurczowe, bo za szybko wyciągnęli z formy. 

Link to comment
Share on other sites

16 minut temu, abtb napisał:

.  Ale to że model na który wszyscy narzekają - bo garbaty, krzywy, szparowaty i w ogóle tona szpachli - skleja bez problemu jakiś frajdolarz to to już jest sensacja ornitologiczna :szczerbol:

 

Jak sklejałem RWD, czy chociażby Łosia z plastyka to właściwie nie używałem ani grama szpachli. Jak skończę Harriera, to otwieram warsztat RWD-6, które może uda się bez szpachli skleić. :szczerbol:

Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, Kolekcjoner WP napisał:

Z modelami mam tak samo. Czy to kalkomanie są złe, czy to mam dwie takie same ramki w pudełku, czy to wypraski są krzywe, albo właśnie są ramki skurczowe, bo za szybko wyciągnęli z formy. 

To jeszcze poproszę uzasadnienie do tego niepasującego fotela: kabina się skurczyła, Hasegawa pomyliła skalę (1:48), fotel spuchł od Hataki, czy źle wkleiłeś wannę kokpitu??? 🙂

Link to comment
Share on other sites

31 minut temu, Soris napisał:

To jeszcze poproszę uzasadnienie do tego niepasującego fotela: kabina się skurczyła, Hasegawa pomyliła skalę (1:48), fotel spuchł od Hataki, czy źle wkleiłeś wannę kokpitu??? 🙂

 

Tak, jak napisałem kabinę skleiłem w kwietniu 2021, więc dość dawno. Ale jak teraz patrzę na nią, to jest poprawnie wklejona., bo przecież pod podłogą kabiny są dwa wystające elementy, żeby była idealnie.

Chyba, że została lekko wypchnięta do góry przez kulki ołowiane, których użyłem jako dociążenia.

Na prawdę nie widzę problemu w tym, że muszę zagłówek skrócić o 1-2 mm.

Link to comment
Share on other sites

Czyli wychodzi na to że nie hasegawa spartoliła tylko modelarz? 🤔

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.