Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
2 godziny temu, greatgonzo napisał:

A ja, oczywiście, musiałem pozrywać krzyżowe w kolanie, żeby zdobyć te igły... .

Wielkie projekty wymagają poświęceń od swoich twórców

Napisano (edytowane)

Kolejne elementy kopułek chłodzenia.

 

1.jpg

 

2.jpg

 

3.JPG

 

4.JPG

 

5.JPG

 

6.JPG

 

 

Te szajbki wymusiły, wspomniane wcześniej, usunięcie gniazd wydechu,. Po prostu brakowało miejsca. Tym razem wiadomo było już, że rurka do utworzenia tego gniazda jest zbędna, bo przepustnica w wydechu i tak zasłoni wszystko co pod nią, więc robota była prostsza.

Żeby ustawić bazę na korpusie komory spalin, wybity krążek z plastiku 0,25mm został umocowany plasteliną na rurce służącej za przymiar i przyklejony CA. Szczeliny wypełnione ścinkami plastiku i ponownie zalane klejem, po czym zatkane szpachlówką.

Sprężarkowe korpusy znów były ustabilizowane plasteliną, a na zapałce wspomniany ścinek.

 

7.JPG

 

8.JPG

 

9.JPG

 

10.JPG

Edytowane przez greatgonzo
  • Like 3
Napisano
52 minuty temu, jachud3 napisał:

Nie rozumiem, ale podziwiam.

Bo mało widać, Mały obiekt dużo tła.

Mimo to też podziwiam. :cool:

Napisano (edytowane)
4 godziny temu, jachud3 napisał:

Nie rozumiem

Może coś wyjaśnić?

 

4 godziny temu, marek d napisał:

Mały obiekt dużo tła.

Jednakże często obiekt jest  z 10 x większy niż w rzeczywistości. U mnie na monitorze znaczy się.

Owszem, trzeba go kliknąć, ale... przypomnij nam czym robisz zdjęcia?  :)

Edytowane przez greatgonzo
Napisano
7 godzin temu, greatgonzo napisał:

przypomnij nam czym robisz zdjęcia? 

No tym... cegłą. :mrgreen: Na potrzeby warsztatu wystarcza,  a przez szacunek dla innych ostatniego modelu nie ma w  galerii. :oops:

Nie ja tu jestem ważny, wracam do niemej obserwacji. :cool:

Napisano (edytowane)

Weź, przestań! W dzisiejszych czasach każdy komentarz się liczy jak  truskawki w lutym. Nawet jak ktoś napisze Gonzo - cipa!, to też się człowiek ucieszy :).

 

Ale wziąłbyś tę cegłę i cyknął parę fotek do galerii.  Na pewno przynajmniej kilku by to ucieszyło, jak i tu piszącego..

Edytowane przez greatgonzo
Napisano
21 godzin temu, greatgonzo napisał:

Może coś wyjaśnić?

Raczej minie się to z celem ćwiczenia - mam zupełnie odmienne podejście do swojego modelarstwa i dogadamy się jak głuchy ze ślepym, co nie przeszkadza mi docenić porządnej roboty.

Napisano

Wg mnie każdy modelarz będzie miał inne podejście do swojego hobby niż inni modelarze. To żadne halo i nie powód do awantury. Za to można wymienić się opiniami ku rozszerzeniu horyzontów.

 

Ale nie trzeba.

Napisano

Przecież żadnej awantury nikt nie kręci :) ja podzielam zdanie które tu już padło, że taka mordęga nad jednym elementem to przerost detalizmu nad budową modelu i trochę traci się z oczu główny cel, czyli gotową miniaturę na półce. Ale - to jest moje podejście, dlatego "nie rozumiem, ale podziwiam" :)

Napisano

Ne kręci, nie kręci. To było ogólne stwierdzenie, nie personalne.  :)

 

Dwie rzeczy są do skorygowania.

 

Mordęga, to słowo zupełnie nie na miejscu.  Zabawa byłaby lepsza. Jasne, że ludzie bawią się w różny sposób i co jednemu radość, innemu cierpienie. Dlatego zrozumienie czyjegoś działania ma dwa znaczenia. Np. ja nie rozumiem tego, że ma się frajdę z wyjazdu z biurem podróży na wycieczkę do egzotycznego kraju i jeszcze za ciężką kasę. Ale rozumiem ludzi z mojej rodziny, którzy tak mają, bo wytłumaczyli mi dlaczego.

Wracając do modelarstwa, mnie bardziej interesuje ten drugi rodzaj zrozumienia. Dlaczego formy modelarstwa, których nie rozumiem, są dla ich wyznawców fajne?  I przez lata rozmów na ten temat nierzadko  zdarzało się, że pozostawałem w niezrozumieniu, bo rozmówcy nie potrafili tego wyjaśnić.

 

Zamiast traci się z oczu główny cel, powinno być można utracić.  Jak wspomniano jest to realne zagrożenie.  Ale, jak też wspomniałem, nie obawiam się tego. Wziąwszy pod uwagę, że mam za sobą wieloletnie warsztaty, które zostały ukończone, możliwe, że zasadnie.  To zresztą jest element budowy modelu, Kontrola tego co się robi w kontekście ukończenia miniatury jest tak samo potrzebna jak planowanie montażu części itd.

  • Like 2
Napisano (edytowane)

Wyrzeźbione końcówki chwytu powietrza można doklejać do kopułek chłodzenia.

Najpierw powstał modelik do sprawdzenia jak bardzo można liczyć na gęstszy klej CA w kwestii poprawek pasowania.

 

1.JPG

 

 

Modelik powiedział, że można.

Praktyka pokazała, że tez można, ale jedynie wsadzić to sobie, gdzie dzień nie dociera.

Do pozycjonowania przed podlaniem, tym razem rzadkim klejem, posłużyła znów plastelina.

 

2.JPG

 

 

Teraz pozostało uzupełnić braki szpachlówką i szlifować do kształtu.

 

3.JPG

 

4.JPG

 

5.JPG

 

 

Po szlifie można przykleić żebro wzmacniające/kołnierz zgrzewu udawany przez cieniutki drucik. I znów trzeba go odpowiednio ustalić, żeby móc złapać kropelką kleju.

 

6.jpg

 

 

Potem jest już z górki.

 

7.JPG

 

8.JPG

 

 

Następny krok, to przyklejenie kopułek do wirnika. Do tej pory wielokrotnie je przymierzałem, ustawiałem na plastelinę na potrzeby różnych działań. Ostateczne przyklejenie to sporo emocji, bo obrys kopułek nie jest idealnie okrągły, ustrojstwo na grzbiecie też nie jest idealnie osiowe itd. Kopułki trzeba przykleić tak, by te drobne błędy nie nawarstwiły się w jeden wielbłąd.

Ustawienie utrudnia to, że gołym okiem widać niewiele, a znacznie powiększające urządzenia wprowadzają swoje deformacje.

Kopułki ustawiłem jak trzeba, a jakże, na plastelinę i podrapałem się w głowę.

A co będzie, jak przyjdę jutro, spojrzę innym okiem i uznam, że wcale nie jest jak trzeba?

W tej sytuacji nie pozostało do zrobienia nic innego, niż porzucić warsztat do jutra i przekonać się co zadecyduje owo inne oko.

 

9.JPG

Edytowane przez greatgonzo
  • Like 9
Napisano

cacuszka :D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.