kozborn Napisano 2 Listopada 2023 Autor Napisano 2 Listopada 2023 (edytowane) Spróbowałem z dwoma przewodami na przedzie. Nie jestem przekonany, czy to był dobry pomysł... A tu trzeci przewód, poprzeczny. Sam nie wiem. Pierwsze koty za płoty. Edytowane 2 Listopada 2023 przez kozborn 2 Cytuj
barszczo Napisano 2 Listopada 2023 Napisano 2 Listopada 2023 Brawo . I już jest znacznie lepiej, ta skala pozwala na dużo więcej . Cytuj
kozborn Napisano 2 Listopada 2023 Autor Napisano 2 Listopada 2023 11 minut temu, barszczo napisał: Brawo . I już jest znacznie lepiej, ta skala pozwala na dużo więcej . Hm, coś mi mówi, że teraz nie możesz powiedzieć inaczej Popróbuję jeszcze z lewej strony Możliwe, że musi mi się to "opatrzyć". Miałem na wejściu czyściutki element i chwilowo odbieram to jako regres a nie progres Macie jakieś sprawdzone sposoby na nakładanie kapilarnych ilości CA? Cytuj
barszczo Napisano 2 Listopada 2023 Napisano 2 Listopada 2023 (edytowane) Nic nie stoi na przeszkodzie żeby zmyć nadmiar kleju i pomalować całość na nowo, nawet zabudowane w kadłubie. Może w końcu zniknie ta srebrna część silnika z przodu . Przepraszam że się czepiam, ale strasznie mnie to kłuje w oczy. Cieniutki drucik i świeży klej CA, wpłynie wszędzie praktycznie bez śladu. Dorzucam ci jeszcze jedno zdjęcie z najbardziej widocznymi przewodami z przodu na zbiorniku oleju i z prawej strony silnika. Ten zbiornik jest w kolorze RLM02, też go przemaluj: Edytowane 2 Listopada 2023 przez barszczo 1 Cytuj
zaruk Napisano 2 Listopada 2023 Napisano 2 Listopada 2023 27 minut temu, kozborn napisał: Macie jakieś sprawdzone sposoby na nakładanie kapilarnych ilości CA? Cienki drucik (0,2 lub 0,3 mam) osadzony w uchwycie. Klej powinien być rzadki, potrafi wtedy zachować się jak extra thin i wniknąć między klejone powierzchnie. Koniecznie stosuj lupę, zwiększysz precyzję. I nie oczekuj efektów od razu - jak każda czynność wymaga to trochę ćwiczeń. 1 Cytuj
greatgonzo Napisano 2 Listopada 2023 Napisano 2 Listopada 2023 Do CA często używam wyciągniętej nad ogniem ramki. Średnicę masz małą, jaką chcesz. Oklejoną końcówkę ułamuję/ucinam i wywalam. Druciki ni chcą się tak łamać, a czyszczenie z kleju ogólnie mnie wkurza. 1 Cytuj
kozborn Napisano 2 Listopada 2023 Autor Napisano 2 Listopada 2023 Nie wiem, czy dobrze widać, ale przód jest czarny, posrebrzony lekko suchym pędzlem. Spróbuję jeszcze kilka detali po lewej stronie. I ten palec musi wystarczyć w miejsce ręki, Panowie nie od razu BFa zbudowano Cytuj
kozborn Napisano 2 Listopada 2023 Autor Napisano 2 Listopada 2023 Dwa przewody dodane po lewej stronie plus jeszcze jeden, w poprzek, za śmigłem. Jutro prawdopodobnie postaram się nieco zapełnić przestrzeń za silnikiem. 1 Cytuj
kozborn Napisano 2 Listopada 2023 Autor Napisano 2 Listopada 2023 (edytowane) Dodałem jeszcze trochę poskręcanych kabli we wnęce za rusztowaniem, wzorując się na fotce od @barszczo Edytowane 2 Listopada 2023 przez kozborn 1 Cytuj
zaruk Napisano 2 Listopada 2023 Napisano 2 Listopada 2023 53 minuty temu, kozborn napisał: Dodałem jeszcze trochę poskręcanych kabli we wnęce za rusztowaniem, wzorując się na fotce od @barszczo Trudno Ci się teraz będzie zatrzymać... Cytuj
socjo1 Napisano 2 Listopada 2023 Napisano 2 Listopada 2023 6 godzin temu, kozborn napisał: Spróbowałem z dwoma przewodami na przedzie. Nie jestem przekonany, czy to był dobry pomysł... .... A tu trzeci przewód, poprzeczny. Sam nie wiem. Pierwsze koty za płoty. Ależ budujesz napięcie! Prawie jak: Stirlitz się zamyślił. Spodobało mu się to, więc zamyślił się jeszcze raz. 1 Cytuj
kozborn Napisano 2 Listopada 2023 Autor Napisano 2 Listopada 2023 Żarty sobie koledzy urządzają a ja to wszystko przeżywam... Niczym bohater Dickensa idę się z tych nerwów przejść po pokoju. Cytuj
TM48 Napisano 2 Listopada 2023 Napisano 2 Listopada 2023 3 minuty temu, kozborn napisał: a ja to wszystko przeżywam... Trzeba było być asertywnym. Cytuj
kozborn Napisano 2 Listopada 2023 Autor Napisano 2 Listopada 2023 3 minuty temu, TM48 napisał: Trzeba było być asertywnym. Ależ byłem! Po prostu nie byłem uparty. Cytuj
TM48 Napisano 2 Listopada 2023 Napisano 2 Listopada 2023 @kozborn bo trzeba mieć silną psychikę jak Psikuta. Cytuj
kozborn Napisano 2 Listopada 2023 Autor Napisano 2 Listopada 2023 Mam! Po prostu nie miałem argumentów. Cytuj
socjo1 Napisano 3 Listopada 2023 Napisano 3 Listopada 2023 (edytowane) 9 godzin temu, kozborn napisał: Żarty sobie koledzy urządzają a ja to wszystko przeżywam... Niczym bohater Dickensa idę się z tych nerwów przejść po pokoju. Mam nadzieję, że spacer się udał. Kwestia spadochronu nie przeszkadzała? Edytowane 3 Listopada 2023 przez socjo1 Cytuj
zaruk Napisano 3 Listopada 2023 Napisano 3 Listopada 2023 2 godziny temu, kozborn napisał: Ej ale fajnie masz Michał, już nic więcej nie pisz. 1 1 Cytuj
kozborn Napisano 3 Listopada 2023 Autor Napisano 3 Listopada 2023 Bliźniaki przed malowaniem, po malowaniu i po zamontowaniu. Nie jestem szczególnie zadowolony z końcówek na lufach, trochę widać łączenie niestety, potem to prawdopodobnie postaram się zamaskować lekkim okopceniem. 1 Cytuj
greatgonzo Napisano 3 Listopada 2023 Napisano 3 Listopada 2023 Me to dla mnie obce konstrukcje. Przy okazji tego warsztatu dotarło do mnie, że taka 109 to idealny przypadek dla modelarza, który chciałby spróbować dorabiania elementów wyposażenia, ale podchodzi do tego jak do jeża. Ubogość osprzętu i jego prostota w najbardziej eksponowanych przestrzeniach sprzyja takiemu wyzwaniu. Te Twoje druciki są fajne, a do tego takie przełamanie się zwykle nieźle procentuje w kolejnych budowach. Jednak nie spodziewaj się super efektu. Barszczo napisał, że kolektor z przewodami zapłonowymi może od biedy zostać, ale to od biedy to jest tu eufemizm. To jest akurat dominujący element przy tym silniku i właśnie ta ubogość osprzętu staje się tu problemem, bo nic go nie zamaskuje, nic nie odwróci uwagi. Przed montażem silnika jego zeszlifowanie i zastąpienie dorobionym elementem byłoby zupełnie bezproblemowe ( w kategoriach lekko łatwo i przyjemnie - wymarzona relacja włożonej pracy do efektu końcowego ). Teraz trochę gorzej i pozostaje ciszyć się z kabelków, które, pamiętajmy, są wciąż fajne. 1 Cytuj
kozborn Napisano 3 Listopada 2023 Autor Napisano 3 Listopada 2023 @greatgonzo cieszę się, że cieszą Cię druciki. Dzięki że mnie motywowaliście. Wiesz, że ja rownież uważam że nie ma progresu bez wyjścia ze strefy komfortu. I tak, też sądzę, że to się opłaci. Ale to nadal jest niezamierzony bonus. Nie planowałem tego i nie widzę nic w tym złego. Miało być przypomnienie sobie, oczom i rękom jak to jest robić model :) na miękko i bezstresowo (a sam piszesz, że to przecież nie zawsze przyjemność...) Cytuj
greatgonzo Napisano 3 Listopada 2023 Napisano 3 Listopada 2023 Miękko i bezstresowo to zdecydowanie nie przyjemność! Ja tam myślę, że te druciki cieszą nas wszystkich :). Cytuj
kozborn Napisano 3 Listopada 2023 Autor Napisano 3 Listopada 2023 Jutro prawdopodobnie będę zamykał kadłub. Z tej okazji pamiątkowe zdjęcie kokpitu. celownik zamontuję jak skończą się różne zawieruchy. Cytuj
kozborn Napisano 3 Listopada 2023 Autor Napisano 3 Listopada 2023 (edytowane) Panowie, abstra:bip:ąc od całej reszty muszę przyznać, że 1:48 zachwyca. Sądziłem dotychczas że nic lepszego niż 1:72 nie przytrafiło się temu światu, ale błądzilem... @Xmen sprawdź! I w tym kontekście Bf jawi mi się jak jakiś ZNAK. Wieki temu był to pierwszy samolot na którym próbowałem się z aerografem [patrz: link do modeli z 2021] . Był to dla mnie krok milowy, jak pewnie dla wieku z Was. Dziś jest to pierwszy model w tej skali. Bylo warto. @Xmenwiem co myślisz Edytowane 3 Listopada 2023 przez kozborn 1 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.