rObO87 Napisano 7 Stycznia 2009 Autor Napisano 7 Stycznia 2009 Napaliłem się, że przez święta dużo skleję i lipa Nie miałem motywacji... No ale udało się coś zrobić. Zaczęta zabudowa silnika, skrzynki na narzędzia po bokach za kabiną oraz trochę drobnicy z tyłu. Teraz postaram się dawać przynajmniej jedną relację na tydzień. Odlew ohydny, to odbiera motywację, części upierdliwe w obróbce - ale dobrze odwzorowane. CDN...
maciekw Napisano 7 Stycznia 2009 Napisano 7 Stycznia 2009 (edytowane) Bardzo ładnie to zaczyna wyglądać. Ale pamiętasz cały czas jak opony Trumpetera działają na plastik felg? To znaczy? Edytowane 7 Stycznia 2009 przez Gość
kubisz Napisano 7 Stycznia 2009 Napisano 7 Stycznia 2009 Ale pamiętasz cały czas jak opony Trumpetera działają na plastik felg? To znaczy? Przy dłuższym styku gołego (niepomalowanego) plastiku felg opony zaczynają topić ten plastik. Trzeba uważać też, kiedy model z rozfoliowanymi ramkami trafia na dłuższy czas na półkę - jeżeli opony leżą bezpośrednio na częściach, po jakimś czasie będą leżeć trochę niżej... Ktoś kiedyś na jakimś forum modelarski pisał, że miał podobny problem z gumowymi oponami z jakiegoś BTRa ze Zvezdy. Dokładne pomalowanie całych felg, jak i na wszelki wypadek opon w moim ZILe-157 z Trumpetera jak na razie pomaga, nic się nie dzieje od ponad roku. A ten Faun wygląda coraz ciekawiej. We wspomnianym ZIle części też były upierdliwe w obróbce, więc wiem jak to jest, ale radocha z powstawania takiego modelu wszystko wynagradza.
peter Napisano 7 Stycznia 2009 Napisano 7 Stycznia 2009 z jakiegoś BTRa ze Zvezdy 70 chyba ale to samo słyszałem o oponach w BTR-152 ze Skifa a mimo to po pół roku nic sie u mnie nie dzieje.
Avi Napisano 7 Stycznia 2009 Napisano 7 Stycznia 2009 (edytowane) z jakiegoś BTRa ze Zvezdy 70 chyba ale to samo słyszałem o oponach w BTR-152 ze Skifa a mimo to po pół roku nic sie u mnie nie dzieje. Sprawa wygląda mniej więcej tak - istotnie, kiedyś (początek lat 90tych) opony z BTRa-70 (z oryginalnego Dragona, nie ze Zvezdy) dość dokładnie zeżarły felgi. Po prostu felga się 'rozpłynęła' i wyciekła bokiem. I stało się to pomimo pomalowania jej dokładnie, a najgorsze, że już po kilku miesiącach od ukończenia modelu. I tak było z większością gumowych opon w modelach pojazdów czy samolotów (pożerały całe podwozia). Teraz jednak większość firm stosuje inne tworzywo (mam na myśli 'gumę'), z którego odlewane są opony. Np. AFV Club, który robi nakładane gumowe bandaże na koła w czołgach, zaznacza w opisach, że ich guma nie wchodzi w reakcję z tworzywem. Podobnie rzecz się ma z Tamiyą, Dragonem czy Trumpeterem. Natomiast jak się przekonałem osobiście (niestety), firmy ze wschodu (z wyj. Zvezdy - na instrukcji wyczytałem, ze ich guma też nie reaguje z tworzywem) dalej używają tej 'żrącej'. Przoduje w tym SKiF. Kupiłem model BTRa 152, gdzie części były zafoliowane w jednym woreczku z kołami. A koła były już lekko wtopione w boczne burty kadłuba (nie ma problemu z wyszlifowaniem tego, ale gdyby dłużej poleżało to.... kto wie. I nic tu nie pomoże dokładne pomalowanie felgi (jedynie cały proces dłużej trwa, bowiem guma musi się pierw 'przegryźć' przez warstwę farby, hehe) - jedynym sposobem jest oklejenie miejsca styku gumy i plastiku jakimś izolatorem - ja używam folii aluminiowej. pozdrawiam Avi Edytowane 7 Stycznia 2009 przez Gość
rObO87 Napisano 7 Stycznia 2009 Autor Napisano 7 Stycznia 2009 Mam nadzieję, że Trumperter mi tego nie zrobił
Avi Napisano 7 Stycznia 2009 Napisano 7 Stycznia 2009 AFV Club, który robi nakładane gumowe bandaże na koła w czołgach, zaznacza w opisach, że ich guma nie wchodzi w reakcję z tworzywem. Podobnie rzecz się ma z Tamiyą, Dragonem czy Trumpeterem.
rObO87 Napisano 9 Stycznia 2009 Autor Napisano 9 Stycznia 2009 Coś konkretnego dzisiaj ruszyłem, mianowicie podwozie (przód z lewej): Jak widać, w porównaniu z SLT 50 napęd wychodzi z silnika przegubami tylko na 3 osie ciągnika. Zbiornik paliwa oczywiście na sucho założony, trzeba będzie dopasować błotniki do niego tak by przylegały bezpośrednio, bez tej szpary. No i I przymiarka z kółeczkami: Franziska powoli rośnie...
Gościu Napisano 10 Stycznia 2009 Napisano 10 Stycznia 2009 Jak zamierzasz podejść do procesu malowania, bo lepisz, lepisz a farby nie widać. Czy w tym modelu będzie wszędzie dostęp, po scaleniu go w jedność?
rObO87 Napisano 10 Stycznia 2009 Autor Napisano 10 Stycznia 2009 Model widoczny na zdjęciach jest złożony na sucho i do malowania wszystko będzie rozłożone, osobno osie, rama podwozia itd.
Tomek Mroczkowski Napisano 10 Stycznia 2009 Napisano 10 Stycznia 2009 No i dobrze! Ale dawaj dalej... A co ma być na lawecie bo zapomniałem PS już żem se przypomniał
Boozy Napisano 10 Stycznia 2009 Napisano 10 Stycznia 2009 Robo prosze Cie, zmień tło (do fotografowania) prznajmniej pod modelem bo ten zapaćkany farbami warsztat psuje efekty modelarskiej pracy. Model wygląda ładnie i czysto.
rObO87 Napisano 10 Stycznia 2009 Autor Napisano 10 Stycznia 2009 Dzięki za uwagi Mam biały brystol więc postaram się coś zrobić z tym... Co do czystości polemizowałbym... No ale przed malowaniem jeszcze parzę rzeczy poprawię np ta duża blaszka w okolicach silnika.
Tomek Hejmo Napisano 11 Stycznia 2009 Napisano 11 Stycznia 2009 Fajny ten Faun, marzy mi się z kompletem blach Edzio/Voyager. Ale i tak w porównaniu z MAZem 537, który straszy z półki nad biurkiem jest malutki Tomek
rObO87 Napisano 11 Stycznia 2009 Autor Napisano 11 Stycznia 2009 MAZ to brzydactwo Raptem parę cm krótszy.
Saviola Napisano 16 Stycznia 2009 Napisano 16 Stycznia 2009 Jest tez taki model,troche inny ale tez godny uwagi http://www.mojehobby.pl/szczegoly.php?grupa_p=1&przedm=1066908&kateg=102346
Paweł Czarnocki Napisano 18 Stycznia 2009 Napisano 18 Stycznia 2009 MAZ to brzydactwo Niech no tylko Cię spotkam ...
rObO87 Napisano 18 Stycznia 2009 Autor Napisano 18 Stycznia 2009 Pytanie za 100 pkt, co lepiej wygląda: czy Sprawa oczywista Ten MAZ jest prawie tak samo odrażający jak niemieckie badziewie typu Tiger
Tomek Mroczkowski Napisano 18 Stycznia 2009 Napisano 18 Stycznia 2009 A) Ale jestem dobry mam już 300 ptk...
skikut87 Napisano 18 Stycznia 2009 Napisano 18 Stycznia 2009 ja typuje odp B tylko ze to jest chyba starszy model niż ty kleisz
rObO87 Napisano 18 Stycznia 2009 Autor Napisano 18 Stycznia 2009 SLT ma więcej "bebechów" w okolicy siodła naczepy, efektowniej to wygląda. W MAZie skromnie... Ponadto, SLT wozi najlepszy czołg świata - Leopard 2 * * wg. mnie
Barthass Napisano 18 Stycznia 2009 Napisano 18 Stycznia 2009 A według mnie Maz jest ładniejszy, wielkie bydlę i jakże mocarne , te wielkie koła, zdecydowanie MAZ
93mati Napisano 18 Stycznia 2009 Napisano 18 Stycznia 2009 A według mnie Maz jest ładniejszy, wielkie bydlę i jakże mocarne , te wielkie koła, zdecydowanie MAZ Według mnie, też MAZ I to jeszcze w jakich barwach jeździł
Rekomendowane odpowiedzi