kelly9mm Napisano 21 Listopada Share Napisano 21 Listopada Czołem, Modeli IBG mam już kilka na półce, ale do tej pory nie zmierzyłem się jeszcze z żadnym z nich. Aż pojawił się Spitfire. I stwierdziłem, że to dobry moment, żeby się z tym IBG wreszcie zaprzyjaźnić (albo wręcz przeciwnie). No i w sumie wyszło fajnie. Budowa modelu sprawiła mi dużo frajdy. Stwierdzenie, że zrobiłem go "prosto z pudełka" to lekka manipulacja, zważywszy w pudełku tym było sporo niespodzianek . Nie jestem wielkim (czyli w sumie żadnym) znawcą "złośnic", więc opracowanie dostarczone przez IBG (z jak rozumiem wybitnym wkładem pana Michała Skawińskiego@Skawinski) zrobiło na mnie duże wrażenie. Dobra robota! Na pewno zbuduję co najmniej jeszcze jednego takiego ptaszka (bo kupiłem dwupak ). Osobiście przypadł mi do gustu bardziej niż Eduard (choć doświadczenie mam małe, zrobiłem w tej skali tylko raz Mk.VIII). O samej maszynie nie będę się rozpisywał, bo została świetnie udokumentowana w instrukcji IBG. Miłego oglądania i krytykowania. Pozdrawiam, Marcin 29 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
tommyk Napisano 21 Listopada Share Napisano 21 Listopada Piękna praca, piękne zdjęcia. Gratulacje! 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Skawinski Napisano 21 Listopada Share Napisano 21 Listopada Śliczny, gratulacje! Widzę, że aluminiowe opancerzenie zbiornika odstaje dokładnie tak jak miało, brawo! Polecam do obejrzenia (dla motywacji do budowy) fanowi 92 dywizjonu, @Tainan41 A jeśli to dopiero początek przygody z modelami IBG, to ze swojej strony zachęcam do budowy IARa.80. Jeśli ktoś kiedyś zastanawiał się jak by wyglądało dziecko P.24 i Hughesa H-1, to właśnie dokładnie tak To poniżej to oczywiście prototyp IA... yyy... Hugh...yyy... IA... Hughes? Jeszcze raz gratuluję pięknego modelu! MS 2 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Skawinski Napisano 21 Listopada Share Napisano 21 Listopada (edytowane) I jeszcze pytanie - kokardy malowałeś, prawda? Tymi samymi kolorami na kadłubie i skrzydłach? Pytam, bo idealnie tu widać efekt, który widać na zdjęciach w realu, gdzie mocniejsze oświetlenie skrzydeł powoduje, że kolory na nich wydają się dużo jaśniejsze i bardziej nasycone, niż na kadłubie. Powiesz, jakimi farbami malowałeś? Edytowane 21 Listopada przez Skawinski 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Xmen Napisano 21 Listopada Share Napisano 21 Listopada Bardzo ładny model. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jachud3 Napisano 21 Listopada Share Napisano 21 Listopada Świetna Złośnica! Pomalowana dokładnie w mój gust, fajnie zużyta. Osobiście gryzą mnie nity - w moim odczuciu głębokie i gęste, po prostu wizualnie na modelu wyglądają "mocno". Skrobniesz proszę słówko jak wykonujesz okopcenia przy karabinach? Wyglądają bardzo naturalnie, delikatnie - ja mam z tym zawsze problem. 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kelly9mm Napisano 21 Listopada Autor Share Napisano 21 Listopada Dzięki wielkie za miłe słowa. @Skawinski - IAR czeka na półeczce, wygląda na to, że niedługo dostanie swoją szansę Co do kokard, to namalowane są te na skrzydłach oraz flash na ogonie. Na kadłubie są kalkomanie, choć nieco je korygowałem farbami w „post produkcji”. Początkowo te kokardy też były namalowane, ale nie byłem z nich zadowolony (wina masek z mojej domowej wycinarki „silhouette portrait”, która jest dość kapryśna). Przy okazji dzięki za udostępnienie wektorowych szablonów, super gest. Do malowania brytyjskich kokard używam farb MRP, odpowiednio 122, 123, 124 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Moses Napisano 21 Listopada Share Napisano 21 Listopada Wykonanie mi się bardzo podoba. Delektuje się szczegółami, rurami wydechowymi, tym przetarciem na łopacie śmigła, przebarwieniami, i plamami na poszyciu. jedyne co delikatnie psuje, to widoczny film kalkomanii przy numerze seryjnym. Za to nie podoba mi się poszatkowanie modelu nitami. 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kelly9mm Napisano 21 Listopada Autor Share Napisano 21 Listopada 6 minut temu, jachud3 napisał: Skrobniesz proszę słówko jak wykonujesz okopcenia przy karabinach? Wyglądają bardzo naturalnie, delikatnie - ja mam z tym zawsze problem. Dzięki wielkie. Ja to maluję aerografem bardzo rozcieńczoną farbą, taki post-shading. Tamiya xf-1 z lekką domieszką xf-64 plus dużo rozcieńczalnika. Na papierze zostaje ledwo ślad. Kilka przejść powinno wystarczyć, można dobrać intensywność. 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kelly9mm Napisano 21 Listopada Autor Share Napisano 21 Listopada 8 minut temu, Moses napisał: jedyne co delikatnie psuje, to widoczny film kalkomanii przy numerze seryjnym. Za to nie podoba mi się poszatkowanie modelu nitami. Dzięki wielkie. W realu tego filmu aż tak nie widać, ale faktycznie trochę Techmodowi do Cartografa jeszcze brakuje. Planowałem wyciąć na to maski, ale jak już wspomniałem trochę to przerosło mój ploterek. No a nity, to już temat na dyskusję filozoficzną 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Szkodnik Napisano 21 Listopada Share Napisano 21 Listopada Bardzo dobra robota! Teraz czekam na galerię IAR-a 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Skawinski Napisano 21 Listopada Share Napisano 21 Listopada 18 minut temu, Moses napisał: Za to nie podoba mi się poszatkowanie modelu nitami. Dyskutowaliśmy już o tym i pokazywałem, że Spitfire był gęsto nitowany. Nie wiem, czy ważniejsze jest to, żeby się podobało, czy to, żeby było tak jak na prawdziwym samolocie. Kwestia filozofii. A na Spitfire było naprawdę gęsto (zdjęcie moje): I to nie jest tylko kwestia ich widoczności na egzemplarzu muzealnym. W czasie wojny wyglądało to tak samo: A ze komuś się nie podoba.... To już chyba trzeba mieć zastrzeżenia do konstruktorów, którzy równolegle projektowali to: W sumie niewielka różnica... MS 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
GrzeM Napisano 21 Listopada Share Napisano 21 Listopada Pięknie zmalowany. Chciałbym tak umieć! 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
barszczo Napisano 21 Listopada Share Napisano 21 Listopada Świetna praca, bardzo się podoba. No i Spitfire . 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcello Napisano 21 Listopada Share Napisano 21 Listopada Wspaniały, rewelacyjne malowanie i brudzenie. Każdy Twój Model to dzieło sztuki. Czy możesz napisać coś o brudzeniu wydechów, wyglądają bardzo realistycznie. Gratulacje, świetna robota! 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jachud3 Napisano 21 Listopada Share Napisano 21 Listopada @Skawinskiten temat był już wałkowany wielokrotnie w wątku IBG i nie ma sensu do niego wracać. Nity jako dziurki podkreślone ciemnym washem "odstają" wizualnie na miniaturze znacznie mocniej, niż na oryginale, to chyba nie podlega dyskusji. Ja mówiłem tylko i wyłącznie o tym, że w takiej formie dominują optycznie nad poszyciem na modelu. Kwestia, czy skalując rzeczywisty obiekt rozmiar łba i odstępy się zgadzają, jest tutaj dla odbioru modelu drugorzędna. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Skawinski Napisano 21 Listopada Share Napisano 21 Listopada 1 minutę temu, jachud3 napisał: @Skawinskiten temat był już wałkowany wielokrotnie w wątku IBG i nie ma sensu do niego wracać. Nity jako dziurki podkreślone ciemnym washem "odstają" wizualnie na miniaturze znacznie mocniej, niż na oryginale, to chyba nie podlega dyskusji. Ja mówiłem tylko i wyłącznie o tym, że w takiej formie dominują optycznie nad poszyciem na modelu. Kwestia, czy skalując rzeczywisty obiekt rozmiar łba i odstępy się zgadzają, jest tutaj dla odbioru modelu drugorzędna. To jest przede wszystkim pytanie czy: - robisz model do oglądania "na żywo" - wtedy mocniejszy wash podkreśli te malutkie detale i będzie to wyglądało w sam raz - robisz model "do makro" - wtedy mocny wash będzie przerysowany i warto pozostać przy delikatniejszych odcieniach/ograniczonym washu. Nie wiem, czy jest tu złoty środek. Jeśli ktoś ma na to sposób, to chętnie poczytam. I zastosuję. MS Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
_OldMan_ Napisano 21 Listopada Share Napisano 21 Listopada 3 minuty temu, Skawinski napisał: Jeśli ktoś ma na to sposób, to chętnie poczytam. I zastosuję. Robisz trzy modele. Jeden do "na żywo", drugi na "do makro" a trzeci dla siebie. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
TM48 Napisano 21 Listopada Share Napisano 21 Listopada 2 godziny temu, Skawinski napisał: Nie wiem, czy ważniejsze jest to, żeby się podobało, czy to, żeby było tak jak na prawdziwym samolocie. Tylko mała dygresja, bo ja dokładnie rozumiem modę, uproszczenia, interes firmy, sprzedawalność, walkę z konkurencją i takie tam. Dlatego najważniejsze żeby się podobało jak najliczniejszej ilości modelarzy, bo wszystkim i tak nie będzie. Ale argumentowanie, że tak było na prawdziwym samolocie to lekka przesada, bo gdyby na prawdziwym samolocie były takie otworki to by poszycie spadło na ziemię. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
ArtuRze Napisano 21 Listopada Share Napisano 21 Listopada Przyłączam się do achów, to co zmalowałeś na czerni to jest jej najlepsze modelarskie wykonanie, jakie widziałem w internetach. Czy częściowo to efekt zabawy stopniem połysku? Co do minusika, to na zbliżeniach z drzwiczkami - trochę psują odbiór tego zmalowanego cuda. Zwłaszcza że odchudzenie od niewidocznej strony to na pewno nie byłby dla Ciebie żaden kłopot. Teraz trochę wygląda to jak polowa modyfikacja chroniąca przed skutkami działka MG FF ^^ Poruszę też minusik samej miniatury, na który zwróciłem u siebie ostatnio uwagę po podkładowaniu, u Ciebie też jest widoczny - ergo nieśmiało skwituję, że to kwestia samego zestawu. Te wypukłe nity są moim zdaniem... zbyt drobne. Częściowo (w niektórych miejscach) są prawie niewidoczne, a jeśli nawet nie próbują zanikać, to zostają przytłoczone przez gabaryty wklęsłych. Na chwilę obecną wierzę, że Eduard jednak zrobi na tyle zamieszania swoją piątką na rynku, że jak rodzimy producent dojdzie do jej wydania, to projekt pod tym względem zaliczy "upgrejd". Czyt. zadziała po prostu niewidzialna ręka wolnego rynku 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Skawinski Napisano 21 Listopada Share Napisano 21 Listopada 1 godzinę temu, _OldMan_ napisał: Robisz trzy modele. Jeden do "na żywo", drugi na "do makro" a trzeci dla siebie. Prawie jak z domem: jeden dla wroga, drugi dla przyjaciela i dopiero trzeci dla siebie? Godzinę temu, TM48 napisał: Tylko mała dygresja, bo ja dokładnie rozumiem modę Można powiedzieć, że to moda z 1936 roku. Przypomnę, że my wtedy jeszcze P.11c klepaliśmy. Godzinę temu, TM48 napisał: Ale argumentowanie, że tak było na prawdziwym samolocie to lekka przesada, bo gdyby na prawdziwym samolocie były takie otworki to by poszycie spadło na ziemię. A mimo to nie spadało: Ale zgodzę się z kolegami, że do zdjęć makro czarny wash nigdy nie jest idealny, tu jednak delikatniejsze odcienie i różnicowanie kontrastu (np. ciemniejszy wash na skrzydłach przy połączeniu z kadłubem, może też srebrny w tych okolicach, do tego niemal niewidoczny wash lub nawet jaśniejszy niż kamuflaż na końcach skrzydeł i usterzeniu) by się lepiej sprawdziło. Do zdjęć makro. Natomiast bardzo chciałbym zobaczyć model na żywo. Pytanie, czy będzie można go zobaczyć w Bytomiach. Miłej nocy, MS 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
TM48 Napisano 21 Listopada Share Napisano 21 Listopada 23 minuty temu, Skawinski napisał: A mimo to nie spadało: Być może dlatego, że to nie otwory, a wgłębienia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kelly9mm Napisano 22 Listopada Autor Share Napisano 22 Listopada 9 godzin temu, Marcello napisał: Czy możesz napisać coś o brudzeniu wydechów, wyglądają bardzo realistycznie. Gratulacje, świetna robota! Dzięki. Wydechy maluję na stalowo, potem nakładam punktowo rozcieńczone rude farby (ze trzy odcienie, od pomarańczowej do brązowej) i na koniec poprawiam suchymi olejami (biała, niebieska i sepia). Takie pacykowanie, aż do momentu gdy mi się spodoba lub mam już dość. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kelly9mm Napisano 22 Listopada Autor Share Napisano 22 Listopada 7 godzin temu, ArtuRze napisał: Co do minusika, to na zbliżeniach z drzwiczkami - trochę psują odbiór tego zmalowanego cuda. Zwłaszcza że odchudzenie od niewidocznej strony to na pewno nie byłby dla Ciebie żaden kłopot. Teraz trochę wygląda to jak polowa modyfikacja chroniąca przed skutkami działka MG FF ^^ Hmm, nie do końca chyba rozumiem - że drzwiczki są za grube? Myślałem nad ich odchudzaniem, ale żeby to było spójne musiałbym też odchudzić burtę, bo pasują do jej grubości. Wniosek na przyszłość. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
ArtuRze Napisano 22 Listopada Share Napisano 22 Listopada 2 godziny temu, kelly9mm napisał: Hmm, nie do końca chyba rozumiem - że drzwiczki są za grube? Myślałem nad ich odchudzaniem, ale żeby to było spójne musiałbym też odchudzić burtę, bo pasują do jej grubości. Wniosek na przyszłość. Wybiegając trochę w przyszłość (nie wiem jeszcze, czy bliższą, czy dalszą) na pewno do swojego ulepa będę projektował pod druk. Myślę, że lekko ściemniając przy zawiasie, nie trzeba będzie niczego odchudzać - tak więc, jeśli nie wkleiłeś pancernych drzwiczek na pancerny klej, to podmiana będzie prosta 9 godzin temu, TM48 napisał: Być może dlatego, że to nie otwory, a wgłębienia. Jeśli również jesteś fanem staro-ICMowego podejścia do powierzchni, mrugnij dwa razy. Szkoda, że się nie przyjęło, tzn. świat nie był na to gotowy. W sumie nie dziwne, zwłaszcza że (jeśli dobrze kojarzę) to nie są klocki lego, a odtwarzanie powierzchni to musiała być prawdziwa mordęga. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.