zloty Napisano wczoraj o 12:30 Share Napisano wczoraj o 12:30 Mały chłopiec to nie jest, Sztukas przy nim to karakan Kolejny wymęczony szort(czort) -run. Ciężko złapać geometrie , fatalne linie podziału, pozapadany plastik, za małe klosze(żywiczne) świateł pozycyjnych...Czyli typowa robota sadomaso. Jedyne co mnie zdziwiło to kalki(czeskie wypusty z reguły są ok) , strasznie widoczny film pomimo błyszczącej powierzchni. Na szczęście kilka warstw lakierów uratowało sytuacje. 9 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
BRAVO112 Napisano wczoraj o 13:22 Share Napisano wczoraj o 13:22 nawet nie wiem, czy kiedykolwiek coś slyszalem o tym samolocie 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Adamo722 Napisano wczoraj o 15:09 Share Napisano wczoraj o 15:09 1 godzinę temu, BRAVO112 napisał: nawet nie wiem, czy kiedykolwiek coś slyszalem o tym samolocie Niczego nie straciłeś za późno na wojnę słabe osiągi ale wykonanie spoko Podoba się 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Moses Napisano wczoraj o 15:32 Share Napisano wczoraj o 15:32 Bożeno, toz to wygląda jakby jakży element miało z innej parafii Miniature ratuje tylko wykonanie 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
M.A.V. Napisano wczoraj o 15:58 Share Napisano wczoraj o 15:58 ładny, ładny.... tylko gdzie flaszka panoramixa ja się pytam ? 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
barszczo Napisano wczoraj o 16:31 Share Napisano wczoraj o 16:31 Lubię te twoje dziwolągi, podoba się . 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zloty Napisano wczoraj o 17:52 Autor Share Napisano wczoraj o 17:52 1 godzinę temu, M.A.V. napisał: ładny, ładny.... tylko gdzie flaszka panoramixa ja się pytam ? jest , wprawne oko wypatrzy... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zloty Napisano wczoraj o 18:08 Autor Share Napisano wczoraj o 18:08 2 godziny temu, Moses napisał: Bożeno, toz to wygląda jakby jakży element miało z innej parafii Miniature ratuje tylko wykonanie Braciszek tez niczego sobie Blackburn TFII Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
obłok Napisano wczoraj o 18:54 Share Napisano wczoraj o 18:54 (edytowane) 17 maja 1945 roku nastąpiło wydarzenie, na które Admiralicja czekała od kilku lat: pierwszy gotowy do walki Firebrand wzbił się w powietrze. Ten samolot, o numerze EK601, był pierwszym z dwustu pięćdziesięciu zamówionych samolotów, stanowiąc ostateczną modyfikację samolotu, który wówczas nazywano Firebrand TF.IV. "Czwórka” różniła się od „eksperymentalnych” TF.III większym statecznikiem pionowym i sterem kierunku wyważonym rogowo, podobnym do późnego DK373 (drugiego prototypu Firebrand TF.III), przesunięciem o trzy stopnie od osi symetrii w celu przeciwdziałania momentowi obrotowemu, klapami hamulcowymi zamontowanymi na skrzydłach oraz silnikiem Bristol Centaurus IX na łożu z tłumieniem drgań. Do operacji na lotniskowcach samolot był wyposażony w uchwyty do katapulty i rakietowe przyspieszacze RATOG. Ponadto samolot mógł być wyposażony w różnorodne uzbrojenie, w tym torpedę Mk XV lub Mk XVII, bomby o masie do 2000 funtów (907 kg) (na pylonie torpedowym) lub 500 funtów (225 kg) (pod każdym skrzydłem) oraz sześć rakiet o masie 60 funtów (27 kg) (według niektórych źródeł uzbrojenie mogło być jeszcze potężniejsze – para bomb o masie 1000 funtów (454 kg) lub 16 rakiet). Zamiast uzbrojenia, maszyna mogła być wyposażona w zewnętrzne zbiorniki paliwa o pojemności 100 galonów (454,5 l) (na centralnym pylonie) lub 45 galonów (204,5 l) (po jednym pod każdym skrzydłem). W rezultacie maksymalna masa startowa wynosiła 16 700 funtów (7575 kg). Pierwsze samoloty dostarczono do Royal Aircraft Establishment (RAE) i Armament & Aircraft Experimental Establishment (A&AEE), gdzie przeprowadzono testy w locie, a także testy mające na celu sprawdzenie, czy Firebrand spełnia wymagania stawiane samolotom bazującym na lotniskowcach, w szczególności testy dotyczące startu za pomocą katapulty i lądowania z wykorzystaniem systemu hamującego oraz różnego rodzaju uzbrojenia umieszczonego na zewnętrznych punktach podwieszenia. W fabryce w Brough zbudowano łącznie 102 samoloty Firebrand TF.IV; pozostałe oznaczono jako TF.V, ale pomimo sporej liczby wyprodukowanych samolotów, prawie żaden nie trafił do jednostek bojowych. Jedynym wyjątkiem było piętnaście Firebrandów z 813. Dywizjonu, który został sformowany 1 września 1945 roku w bazie RNAS Ford w Sussex. Jednostka ta przeprowadziła próby operacyjne „nowego” samolotu w latach 1946 i 1947, prawdopodobnie nawet na pokładach lotniskowców, a także uczestniczyła w różnych uroczystościach, takich jak przelot nad Londynem z okazji Dnia Zwycięstwa 8 czerwca 1946 roku. Czas użycia „czwórek” okazał się bardzo krótki i już w 1947 r. jedyny dywizjon, który nimi latał, przeszedł na nowocześniejsze Firebrand TF.V. Edytowane 1 godzinę temu przez obłok Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.