Jump to content
słomek

Sprężarka własnej roboty

Recommended Posts

hmm tego to juz nie wiem. Chyba ze dowiedzialbys sie ile powinno byc oleju w takiej sprezarce i wtedy wylalbys ten ktory masz i wlalbys od nowa odmierzona ilosć tylko ze to nie jest takie pewne bo moze ci sie cos rozleciec podczas wylewania:D Ja na twoim miejscu poszukałbym nowego agregatu (ja kupilem za ok.40zl) albo lalbym ten olej do oporu ale tak zeby nie stal w tej rurce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wszystko jasne, ale nadal nie wiem ile wlac tego oleju, czy najpierw wylać wszystki olej z agregatu a potem nalać nowego?

 

Nie ma żadnej tabliczki znamionowej na tym kompresorze?

Czasami producent podaje ilość wymaganego oleju. Przynajmniej wydaje mi się, że widziałem tabliczki z podaną ilością oleju.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do butli nie muszą być dwa wyjścia, powietrze poradzi sobie spokojnie jednym. Żadnych super turbulentnych przepływów przez to nie będzie. To z aukcji wydaje się bardzo sensowne. Zakres pracy kompresora między 4 a 8 nazwałbym "wysokim optimum". Osobiście wolałbym zakres pracy na 3 a 7, ale to da się przestawić zapewne. Zaworek bezpieczeństwa też chyba widzę na jednym zakończeniu. Ogólnie się nada.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie muszą. Fajny bajer ten zestaw - masz od razu nawet wyłącznik sieciowy. Nie wiem tylko jak nisko można ustawić próg włączania ''pompki'' najlepiej byłoby od 2 do 5 atmosfer a nie tak jak tu od 4 do 8...

Share this post


Link to post
Share on other sites

No też mnie trochę przeraża ten zakres ale ogólnie to chyba nic tańszego nie znajdę trza kupić;] dzięki za pomoc

Share this post


Link to post
Share on other sites
włączania ''pompki'' najlepiej byłoby od 2 do 5 atmosfer a nie tak jak tu od 4 do 8...

 

Mógłbyś to wyjaśnić, dlaczego?

Ze względu na "męczenie" pompki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jestem pewny czy agregat upcha 8 barów a jeżeli nawet to inne zespoły będą się szybciej zużywały...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bardzo fajnie sobie na was popatrzeć jak sie męczycie.

Ależ nikt się nie męczy? To jest forum modelarskie i niemal wszystkie pytania i wątpliwości są dopuszczalne.

 

W agregacie średnica tłoka to około 10mm a skok to następne 10mm więc silnik nie potrzebuje ogromnej mocy by nim poruszać

 

czyli pojemnosc skokowa bedzie jakieś 0,8cm3? Silnik kręci jakieś 2500obr/min (strzelam?). To by dało jakieś 2500 cm3/min, czyli ok. 2,5l/min! Oczekiwałbym przynajmniej 10l/min, ale wtedy motorek musiałby mieć jakąś przekładnię (ma takową?), albo sam nieżle kręcić.

To gorzej niż aparat do inhalacji PARI . A jednak wielu kolegów z tego forum maluje i nie narzeka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam Kolegów Modelarzy. Z racji powrotu to modelarskiego hobby postanowiłem sprawić sobie kompresor do zasilania aerografu. Przedstawiona poniżej konstrukcja jest prototypem dlatego też wygląd ma nieszczególny. Niemniej jest całkowicie funkcjonalna i spisuje się wyśmienicie. Jest też całkowicie zautomatyzowna i prawie niesłyszalna. Jedynym problemem jest upust powietrza. Gdy kompresor nabije butlę do 8 Atm. i wyłącznik ciśnieniowy odcina zasilanie i następuje spust powietrza nagromadzonego przed zaworem zwrotnym - co jest zjawiskiem głośnym i dosyć irytującym przy głośności całego urządzenia. Ale pracuję już nad tym.

W planach mam budowę kompresora zasilanego dwoma agregatami lodówkowymi z 22 litrową butlą.

 

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9321ce1c5597c1ba.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Właśnie zacząłem budowę mojego kompresora z agregatu. Mam już prawie wszystko skompletowane tylko brakuje mi wyłącznika ciśnieniowego.I mam pytanie czy ten wyłącznik ciśnieniowy się nada????http://www.allegro.pl/item819090709_wylacznik_cisnieniowy_presostat_hydrofor_230v.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Delikatnie odgrzewam kotleta- czy samoróbka z agregatu lodówkowego jest równie głośna jak fabryczny kompresor? Przyznam, że nocne malowanie aero bardzo by mi pasowało, tylko boję się zakłócac sen innym. Dzięki za odpowiedź.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Delikatnie odgrzewam kotleta- czy samoróbka z agregatu lodówkowego jest równie głośna jak fabryczny kompresor? Przyznam, że nocne malowanie aero bardzo by mi pasowało, tylko boję się zakłócac sen innym. Dzięki za odpowiedź.

Będzie głośna w przybliżeniu jak lodówka. A lodówka daje w nocy spać ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Mam problem. Wystrugałem sobie prosty kompresor oparty na agregacie z lodówki, turystyczna butla gazowa, odwadniacz, reduktor. Jak nigdzie nie uciekało powietrze to ciśnienie było ok. 6atm. Doszedłem do wniosku, że trochę usprawnię moje urządzono i dodam włącznik ciśnieniowy i tu pojawił się problem, agregat nie chce wystartować, gdy jest już ciśnienie w układzie:(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Włączniki ciśnieniowe mają zazwyczaj regulację ciśnienia przy którym załączają obwód i rozłączają. Zazwyczaj i dolne ciśnienie - włączania, i górne-rozłączania można regulować. Najczęściej zmienia się napięcie sprężyny - powinny być dwa pierścienie regulujące, śruby, lub cokolwiek czym można obracać. Podepnij włącznik ciśnieniowy do obwodu z powietrzem, nabij układ do np. 6 barów, wyreguluj włącznik tak, żeby rozłączył obwód. Teraz obniż ciśnienie w obwodzie spuszczając powietrze do np. 3 barów i wyreguluj teraz dolne ciśnienie załączania aby wyłącznik zaskoczył i uruchomił sprężarkę. Po takiej kalibracji powinien dobić do 6 barów i się rozłączyć. Potem obniż ciśnienie i sprawdź czy sam się załączy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Się nie dogadaliśmy:) jeszcze nawet nie kupiłem włącznika:) Problem jest w tym, że jak agregat pompuje od ciśnienia atmosferycznego to nie ma problemu, naładuje układ pewnie i do 8atm. Problem pojawia się w momencie, kiedy maluje, ciśnienie w układzie spada, np. do 2atm i chce wtedy włączyć agregat. Włączam, a on zaczyna rzęzić i się nie włącza, musze całkowicie spuścić powietrze i znowu ładować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A, faktycznie nieporozumienie. Ktoś już kiedyś wspominał, że tak miał, ale nie pamiętam rozwiązania. Z mojej strony mogę zasugerować bardzo prowizoryczne rozwiązanie, mianowicie wstawienie na niedaleko wyjścia ze sprężarki, najlepiej przed samym zbiornikiem (żeby był kawałek węża przed tym co zaraz wymyślę) układu składającego się z dwóch zaworów powietrznych (coś koło tego:

http://narzedziowy.pl/product_info.php?cPath=56_174_191&products_id=21979

i trójnika. Patrząc od strony sprężarki byłoby tak:

 

[sprężarka]========T=(zawór 1)==(zbiornik i reszta układu)

....................................I

...............................(zawór 2)

 

T to trójnik. Zawór 2 wychodzi na atmosferę. Działa to tak: zamykasz zawór 2, zawór 1 otwarty. Nabijasz sobie tam 6 barów, malujesz. Ciśnienie spada do 2 barów, chcesz nabić kompresor - nie możesz. Zamykasz więc zawór 1, otwierasz zawór 2 przez co obniżasz ciśnienie do atmosferycznego na gałęzi kompresora, a w gałęzi zbiornika masz dalej 2 bary. Kompresor startuje, jednocześnie zamykasz zawór 2 i otwierasz 1. Ważne, żeby nie pozwolić, aby kompresor pracował dłużej niż chwilkę na dwóch zamkniętych zaworach, bo ciśnienie przed tym układem mocno wzrośnie.

 

Wiem, że to szalenie niewygodne, ale jeżeli kompresor strajkuje to w sumie nie ma innego wymyślać. Mój kompresor swobodnie startuje przy 3 barach.

 

P.S. Zawsze można kopnąć kompresor na rozruch

Share this post


Link to post
Share on other sites

Voseba też ma taki problem , tylko że ja mam taki trochę amatorski kompresor. Wymyśliłem sobie taką teorię : gdy agregat jest wyłączony a powietrze jest w obwodach wraca się do agregatu i uniemożliwia ruszenie tłoka pompującego powietrze. Może jakiś zawór zwrotny przy agregacie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też wymyslilem takie rozwiazanie, ale strasznie upiedliwe by to bylo:)

 

P.S. Zawsze można kopnąć kompresor na rozruch

 

Nie pomaga

 

Może jakiś zawór zwrotny przy agregacie ?

 

już wiem co to jest zawor zwrotny:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawór zwrotny jest niepotrzebny, powietrze nie będzie się wracać spowrotem przez agregat i uciekać, można dać ten zawór aby nie cisnęło niepotrzebnie ciśnienia na agragat ale ogólnie zwór ten jest zbędny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry presostat wyposażony jest w mały zaworek upustowy, który wypuszcza powietrze z przewodu między kompresorem i zbiornikiem w momencie wyłączenia kompresora. Wtedy przyda się i zawór zwrotny, aby nie uciekało wszystko ze zbiornika.

Kompresorki z kiepskim rozruchem mogą mieć kłopoty z ruszanie naprzeciw sprężonego w przewodzie powietrza.

 

 

 

E, raczej coś co wytrzymuje ciśnienia rzędu co najmniej 8-10 bar.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.