Jump to content

ZAolzie: ROP & P. Fiat (1/72)


rtoipmodest
 Share

Recommended Posts

W tym tygodniu kupiłem gazetę Poligon. I to w zasadzie tylko dla 2 zdjęc.

Przedstawiają one LO VZ 1937 na Zaolziu. Absolutnym hiciorem jest to foto:

659e0c5cd756a0fam.jpg

Czekałem na nie kilka lat, odkąd wszedłem w posiadanie tego modeliku:

82a09b847c3ae8bdm.jpg

Potwierdza on to czego dowiedziałem się w Bohuminie - schrony nie były pomalowane w łaty. Dodatkowo byly otynkowane. Bardzo fajnie bo nie będę musiał robić śladów po szalunku

W roli zdobywców taki pojazd:

http://www.mars.strefa.pl/pl/1-72/v/7203.htm

Zaraz pewnie dowiem się, że nie było ich w składzie SGO Śląsk

Niestety dawno już straciłem wiarę w realizację tego projektu i dlatego model wygląda tak:

db696d6e69ccc007m.jpg

Nie mam instrukcji i stąd moja prośba o jakiś skan. W zasadzie z górą bym sobie poradził, ale interesuje mnie podwozie.

 

Na deser inspirujące graffiti:

7624e0a1df4a8d0cm.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 60
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Miło, że zabierasz się za tzw. Zaolzie, niedawno miałem okazje zgłębiać temat przygotowując się do zerówki z polityki zagranicznej polski.

Czesi by się oburzyli na sformułowanie "zdobywcy" nawet a raczej przede wszystkim teraz.

Naturalnie będę kibicować. Powodzenia w pracach;)

Link to comment
Share on other sites

Zdobywcy owszem brzmi, źle, szczególnie że nasi nic nie zdobywali... Raczej chodzi o odzyskiwane Póki co mam o tym temacie 70 stron tekstu napisanego - miał być artykuł, a powstanie nie wiadomo co...

 

Wracając jednak do tematu. PF 621 był na Zaolziu w 1938 roku.

Link to comment
Share on other sites

Myślę, że Czesi woleliby raczej określenie "najeźdźcy" albo "okupanci". Punkt widzenia zależy od punktu siedzenie.
- eee tam, Czesi (qrcze napisalem "czasi" - sie wiec poprawilem) mieli sporo "za uszami"... sami to przyznaja.

 

http://www.rp.pl/artykul/2,199891_Zaolzie___Polacy_i_Czesi.html

 

A temat modelarsko zacny, ciekaw jestem jak sie projekt uda.

 

Pozdr.

Pawel

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

Naprawdę chcesz wejść w spór merytoryczny na temat Zaolzia? Akurat Ci, którzy z ochotą piszą "okupanci" i "najeźdźcy" wiedzę o Zaolziu w 1938 roku ograniczają tylko do tego, że takie wydarzenie było, nie znając szerszego kontekstu historycznego. Trudno bowiem najazdem uznać wejście na Zaolzie, na które sami nas Czesi zaprosili, jeszcze przed ultimatum, w którym zginęło parę osób, w wyniku pomyłki po czeskiej stronie (za późno przybył rozkaz wycofania się i doszło do walki, w której zginęło chyba 2-3 ułanów). Wspominając jednak atak na początku 1919 roku ze strony Czech, oraz późniejszą, 20letnią działalność rządu czechosłowacji względem Polski, nabiera to zupełnie innego wymiaru...

 

Dlatego kolego Panzer4, wpier poczytaj i zapoznaj się z tematem, a dopiero potem uznaj, że przyjmujesz stanowisko, dokładnie takie samo jak przez 50 lat przyjmowała propaganda PRLu.

 

Czekam z niecierpliwością na wyniki dioramy. Czy będą figurki?

Link to comment
Share on other sites

Akurat jestem w trakcie obrony pracy licencjackiej : III Rzesza a Czechosłowacja w latach 1938-39. Kwestia Sudetenlandu i ostateczny rozbiór Czechosłowacji.

Siłą rzeczy musiałem również pisać w jednym z podrozdziałów o sprawie Zaolzia i to co napisał Panzer4 ni jak ma się do historii Drogi Kolego!

Przede wszystkim poczytaj wpierw książki na temat wojny polsko-bolszewickiej i konfliktów lokalnych w południowej Polsce, a dowiesz się dlaczego Polacy chcieli "okupować" Zaolzie, a co uczynili dla aneksji tego terenu Czesi w 1920 roku.

Link to comment
Share on other sites

Dlatego kolego Panzer4, wpier poczytaj i zapoznaj się z tematem, a dopiero potem uznaj, że przyjmujesz stanowisko, dokładnie takie samo jak przez 50 lat przyjmowała propaganda PRLu.

 

Czy ja wchodzę z Tobą w polemikę? Czy ja przyjąłem jakieś stanowisko? Czy ja się wypowiadam na temat historii Zaolzia i przedstawiam jakieś tezy o tym kto kogo i kto pierwszy? Nie wkładaj mi w usta czegoś czego nie powiedziałem.

 

Odpowiedziałem tylko, dość prowokująco, że sformułowanie "zdobywcy" jest dosyć niefortunne i raczej należy tego unikać bo prowokuje z drugiej strony podobne odruchy. I skoro my piszemy "zdobywcy" to są tacy, którzy widzą w nas "najeźdźców", bo "zdobywcy" zazwyczaj kogoś podbijają, więc jeżeli sami w stosunku do siebie używamy takich słów to dajemy argumenty w dłoń drugiej stronie.

 

W nas takie same odczucia wzbudza określenie "wyzwoliciele" w stosunku do Armii Czerwonej. Chodzi mi o to, że można poruszać takie kwestie i dociekać prawdy, ale niekoniecznie zabarwiać to takimi określeniami, które wzbudzają niepotrzebne emocje. Bo Ci którzy "wiedzę o Zaolziu w 1938 roku ograniczają tylko do tego, że takie wydarzenie było" tylko czekają na takich "zdobywców" i inne podobne potknięcia, żeby pokazać palcem i powiedzieć: "Ha! widzicie, chełpią się, że nas podbili bla bla bla"

 

Tak więc "stay cool, stay calm". Szanuję Twoją wiedzę na temat IIRP i wydarzeń z tym związanych, ale nie gotuj się tak za każdym razem jak ktoś wejdzie (lub jak w tym przypadku - nie wejdzie) z Tobą w polemikę. Bo ja wyraziłem swoja opinię na temat dość nieszczęśliwego wg mnie sformułowania, a nie tamtych wydarzeń samych w sobie.

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Jak zwykle u Ciebie bardzo ciekawy i nieporuszany temat

 

Nie mam instrukcji

 

Może zamailuj lub przedzwoń do p.Szatkowskiego - trochę mrukliwy ale nie powinien robić problemów - w końcu sam robi modele i wystawia więc powinien zrozumieć problem

 

Przy okazji tego wątku wywiązał się mały oftopik nt. Zaolzia więc i ja pozwolę sobie i dorzucę swoje marne pięć groszy:

 

Otóż terminy takie jak "okupacja", "aneksja", "zajęcie" itp. w odniesieniu do części Śląska Cieszyńskiego pn. Zaolzie nijak mają się o faktów. A te są takie że prezydent Czechosłowacji E.Benesz zwrócił się z oficjalną notą do prezydenta RP I.Mościckiego w dn.22.09.1938 z propozycją REKTYFIKACJI granic (jakie to mądre słowo ) - a uczynił to na cały TYDZIEŃ przed konferencją Monachijską - co ni mniej ni więcej oznaczało PRZEKAZANIE tych terenów RP - i jest to moim zdaniem jedyne słuszne określenie następstw podpisanych i ratyfikowanych umów międzypaństwowych które potem miały miejsce. Sposób, czas, przebieg i wprowadzanie w życie tych umów to zupełnie inny temat, natomiast fakt pozostaje faktem : była to SUWERENNA INICJATYWA rządu Czechosłowackiego, podobnie przekazanie w.w terenów odbyło się za SUWERENNĄ zgodą OBYDWÓCH rządów NIEPODLEGŁYCH państw w poszanowaniu obowiązującego w owych czasach prawa międzynarodowego.

I to tyle (choć można by jeszcze dużo i więcej ale to chyba nie jest odpowiednie ku temu miejsce).

 

Pozdrawiam!

 

P.S.

Oczywiście moim zamiarem nie było postponować czyjekolwiek wypowiedzi lub zarzucać brak wiedzy czy wszczynać spory - pozwoliłem sobie jedynie na wyrażenie osobistej opini na okazyjnie poruszony temat.

Pzdr.

Link to comment
Share on other sites

poczytaj wpierw
Takich gwarowych określeń chyba w tej pracy nie używasz co ? Swoją drogą chętnie pracę przeczytam jeśli udostępnisz. Szacunek za wybór tematu.

 

W kwestii wypowiedzi panzera4 to podpisuję się pod postami moich poprzedników Widda, Mierza, Temira 2, PKD4GA itp. Swoją drogą są równoległe fora modelarskie gdzie na hasło Zaolzie włodarze forum reagują spazmatycznie oskarżając rząd II RP o profaszystowskie zachowania ... he he he. Szczęśliwie na MW jest pod tym względem znacznie lepiej !

Link to comment
Share on other sites

Widzę, że zostałem zrozumiany :/

 

 

Otóż terminy takie jak "okupacja", "aneksja", "zajęcie" itp. w odniesieniu do części Śląska Cieszyńskiego pn. Zaolzie nijak mają się o faktów.

 

A "zdobycie"?

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Pozwolę sobie jeszcze na odpowiedź:

A "zdobycie"?

 

Nadal obstaję przy terminie "przejęcie" jako najbliższy zaistniałym faktom. Określenie "zdobycie" kojarzy się jednoznacznie z agresją i przemocą - tu nic takiego nie miało miejsca, choć usiłowano (i nadal usiłuje) to wydarzenie tak przedstawiać .

 

Nie czuję się "dostany" trzcinką po łapkach.

 

I bardzo słusznie .

 

Jeszcze raz podkreślam - z MOJEJ strony wypowiedź na tytułowy temat ma charakter jedynie OSOBISTEJ OPINII o wydarzeniach z 1938r. i nie była skierowana do nikogo personalnie ani reakcją na czyjś konkretny post, nie mam zamiaru nikogo ganić, krytykować czy tym bardziej pouczać w.w temacie.

 

Pokój niech będzie z Wami

Amen

 

Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Takich gwarowych określeń chyba w tej pracy nie używasz co ? Swoją drogą chętnie pracę przeczytam jeśli udostępnisz. Szacunek za wybór tematu.

Co najwyżej gwary śląsko...cieszyńskiej. Jak będę miał już gotową to udostępnię ( nawet na forum jak będzie trzeba).

Link to comment
Share on other sites

Uwaga dla zainteresowanych tematem: w serwisie www.mapywig.org można znaleźć:

 

„Zaolzie 1938” - zbior map (wycinkow w skali 1:100 tys i 1:300 tys pokazujacy rejony zajęte przez Polskę, oraz kilka dokumentów na ten temat (Uwaga, dokumenty bez korekty, praktycznie wprost ze skanera, zatem miejscami dość nieczytelne. Całosc w pakiecie zip. ok 22 Mb.

Materiały pochodza z Wiadomości Służby Geograficznej z 1938 r.

 

Link; http://www.mapywig.org/m_documents/Zaolzie_1938.zip

 

Może nie każdy z Was tam zagląda... Polecam.

 

BTW: jestem za terminem "przyłączenie" albo "powrót do Macierzy"

 

 

Piotr: świetny temat!

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

LordDisneyland, a ja polecam Ci także to, dla czystej równowagi, bo uważam Kartę nr 55 za ciekawszą, niż tą, którą wskazałeś.

 

http://www.poczytaj.pl/79283

 

O wiele obszerniejsze we wspomnienia obu stron i dotyczy 1918-1920, w tym zawiera wspomnienia z wojny styczniowej 1919 roku. W tym samym czasie, jak Czesi zaatakowali, we Lwowie walczyły Orlęta.

 

Wspomnienia Polaków i Czechów obemują mało znane opisy zapomnianych wydarzeń, jak np. dobicia bagnetem, po wzięciu do niewoli kpt. Cezarego Hallera (młodszego brata gen. Józefa Hallera). Poszła po Zaolziu plotka, że jego ciało zmasakrowano, więc ppłk Snejdarek, nakazał złożyć zwłoki do trumny i w kondukcie odprowadził ciało na polską linię frontu.

 

Głośne było też zabicie bagnetami 17 polskich jeńców, przez czeskich legionistów w Stonawie 26 stycznia 1919 roku. Leżą we wspólnej mogile...

 

Jako ciekawostkę można też przytoczyć wspomnienia, gdy tego samego dnia podczas ewakuacji z Cieszyna, ewakuowano magazyny z zaopatrzeniem i jak nasza piechota, prosto z walki, pokonana, dorwała się dp spirytusu z magazynów. Wadowicki pułk piechoty się upił i na dworcu w Skoczowie odmówli opuszczenia pociągu. Kiedy oficerowie siłą usunęli ich z wagonów, na peronie znów wsiedli do pociągu. Pułk został karnie odesłany do Polski.

Link to comment
Share on other sites

widd, dzięki za cynk , tego numeru jeszcze nie mam.... a ostatnio poluję na to pismo w różnych składach tanich książek , tyle że tu jest DVD i może być kłopocik . No i okazuje się, że Karta jest świetna, niepotrzebnie wybrzydzałem na nią przez tyle lat...a teraz nawet 1% podatku przekazujemy ; pokuta taka

A ten pułk z Wadowic.... chodzi o kremówki ? ;)

Aha- przepraszam, autorze , za udział w "podwątku" ....

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.