Jump to content
Roobert

[WRZESIEŃ '39] PZL 37B Łoś, 1:48 Mirage + Part

Recommended Posts

No, pomalowałem drania. Po zerwaniu taśm w paru miejscach wyszły niedociągnięcia z malowaniem ale to wkrótce poprawię. Na ostatniej fotce widać poszarpana krawędź natarcia. Zobaczyłem to dopiero na zdjęciach i już się tym zająłem. Reszta poprawek później. Otwierana część osłony kabiny pilota tylko do zdjęcia zamocowana. Jak widać zdecydowałem się na przyciemniane szyby . Kawałek okładki uformowany na ciepło, żeby nie "prostował" owiewki.

DSC00844.jpg

DSC00845.jpg

DSC00846.jpg

DSC00847.jpg

DSC00849.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pomysł Wydrąż w miejscach na silniki dziury, zamontuj tam bebechy od Me 262 i będziemy mieli odrzutowego Łośka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może miał za słabe silniki. Może był trudny w pilotażu. Ale i tak to jeden z najpiękniejszych samolotów jakie znam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Może miał za słabe silniki. Może był trudny w pilotażu. Ale i tak to jeden z najpiękniejszych samolotów jakie znam.

Słabe silniki ? Trudność w pilotażu ? Pierwsze słysze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Może miał za słabe silniki. Może był trudny w pilotażu. Ale i tak to jeden z najpiękniejszych samolotów jakie znam.

Słabe silniki ? Trudność w pilotażu ? Pierwsze słysze.

 

Silniki miał słabe - porównaj sobie choć na wiki, jakie osiągi miał prototyp wersji C. A gdyby od początku dostał takie silniki jak planowane dla wersji D...

Niedoświadczeni piloci mieli problemy w czasie szkolenia (kilka samolotów się rozbiło). Oblatywacze za to byli zachwyceni...

 

A skoro już marzyć, to dlaczego nie zrobili z niego ciężkiego myśliwca (2xFK +2-4xkm w zabudowanym nosie) mogącego w razie potrzeby przenosić 800-1000 kg bomb...Coś takiego przydałoby się nam dużo bardziej we Wrześniu niż mikro ciężki bombowiec (Łoś zabierał 2,5 tony bomb, Wellington 2 tony)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powoli - niedoświadczeni piloci mają przeważnie problem z każdym samolotem, zwłaszcza bombowcem. Łoś jako jeden z niewielu w swojej klasie kręcił średni pilotaż więc nie było z nim tak źle.

Dlaczego nie zrobiono z niego szturmowca ?

a) bo nie było pieniędzy

b) bo nie było czasu

c) bo było za mało maszyn

d) bo nie było działek FK (zwłaszcza wersja D), działek nie starczało nawet dla tankietek

f) bo nie było pomysłu jak je użyć, szkolić załogi itp

Silniki ? trzeba by podziękować naszym super sojusznikom, zwłaszcza dzielnym Francuzom.

Zamiast robić szturmowce z Łosi, trzeba było po prostu przygotować załogi do bombardowania kolumn npla, miejsc koncentracji wojsk itp, poza tym mamy jeszcze brak radiostacji w samolotach ... To zupełnie inna para kaloszy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Apdejt:

Łoś polakierowany, pobrudzony i poobijany bardzo leciutko, praktycznie tylko na chodniku na skrzydle, reszta to pojedyncze kreski w różnych miejscach. Kupiłem sobie szary brystol do zdjęć (mam też błękitny), będę eksperymentował . Pozostało położyć kalki i powklejać wszelkie drobiazgi i wyposażenie.

DSC00850.jpg

DSC00851.jpg

DSC00852.jpg

DSC00853.jpg

DSC00854.jpg

DSC00855.jpg

DSC00856.jpg

A na ostatnim fajnie się kolorki zlewają. Kupiłem brystol w kolorze H128

DSC00857.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Nie znam się na modelach samolotów, ale ładniutki

 

A co do dyskusji nad Łosiem.

Owszem w serii katastrof od listopada 1938 r. do czerwca 1939 r. zginęło w sumie 21 osób personelu i utracono 8 maszyn. Tyle tylko, że katastrofy nie wynikały z problemów z pilotażem, leżących w charakterystyce maszyny. Przyczyną wypadków było wpadanie samolotu w głębokim zakręcie w poprzeczny ślizg kończący się pionową piką do ziemi. Dopiero w końcu czerwca udało się ustalić przyczynę wpadania samolotu w niekontrolowane opadanie "liściem", a było nią przekompensowanie aerodynamiczne sterów kierunku. Usterkę usunięto, ale nie wprowadzono poprawki do maszyn. Łącznie wprowadzono 4.300 poprawek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, budowa dobiega końca. Dzisiaj dałem kalki i różne drobiazgi. Nie ma jeszcze przyklejonych chłodnic bo robię do nich 3 podejście. To co do tej pory otrzymywałem to kiepsko wyglądało. Jak je wkleję to dopiero śmigła dam. W pozostałej części to tylko trzeba antenę rozpiąć.

DSC00858.jpg

DSC00860.jpg

DSC00862.jpg

DSC00863.jpg

DSC00864.jpg

DSC00865.jpg

DSC00866.jpg

DSC00867.jpg

Nawet jakiś ciężki się ten model zrobił

Share this post


Link to post
Share on other sites

Łoś nabiera wyglądu bombowca.

Te otwarte luki bombowe dodają mu wyglądu.

Czy w 1/48 są ludziki do obsługi?

Trzech krzątających się mechaników przy nim fajnie ożywiłoby Łosia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy w 1/48 są ludziki do obsługi?

Trzech krzątających się mechaników przy nim fajnie ożywiłoby Łosia.

Nie wiem czy są ale raczej bym nie dawał. Zastanawiam się czy nie dać na podstawce przed samolotem ładunku bomb, jak czasem na pokazach są wystawione. To samo przed Karasiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wygląda jak prawdziwy:) za wcześnie jeszcze na gratulacje ale już mamy przed sobą bardzo ładny model.

Jestem za ludzikami, dodały by kolorytu, są chyba jakieś zestawy lotników 1/48, pewnie szkopów, może by tak poprzerabiać jakiś personel Luftwaffe na nasz ?

Oglądam i cieszę oczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.