sokol Napisano 15 Lutego 2012 Napisano 15 Lutego 2012 Szybki i prosty model, z ciekawą historią. Proces produkcji jest opisany tu: http://forum.asg.koszalin.pl/viewtopic.php?f=17&t=3582 Zaś historia wiążąca się z kwiatkami na pancerzu oraz komplet zdjęć znajduje się tu: http://www.modelarstwo.koszalin.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=183&Itemid=1 Parę zdjęć: Cytuj
blitzaaa Napisano 15 Lutego 2012 Napisano 15 Lutego 2012 nie moja branża, ale model mi się bardzo podoba.Niezbyt brudny, taki jak na wesele. No i sama historyjka, miodzio Cytuj
piotrkur Napisano 15 Lutego 2012 Napisano 15 Lutego 2012 Przetrzyj na sucho gąski i będzie git! Cytuj
Dumo Napisano 16 Lutego 2012 Napisano 16 Lutego 2012 Oo ktoś z Koszalina Model ni jest zły ale mogłeś jeszcze z niego o wieele więcej wyciągnąć. Cytuj
bazylms Napisano 16 Lutego 2012 Napisano 16 Lutego 2012 Wygląda ładnie i czysto. Jedynie ciemne zdjęcia i fatalne tło przeszkadzają w oglądaniu. Cytuj
Mierzu Napisano 16 Lutego 2012 Napisano 16 Lutego 2012 Zdjęcia za ciemne. Faktycznie bardzo dużo można z niego jeszcze wyciągnąć: uwypuklić wystające elementy suchym pędzlem jak i płaskie powierzchnie, bo kamuflaż "zalewa" wszystkie szczegóły. No i błyszczy się jak psu.... Cytuj
sokol Napisano 16 Lutego 2012 Autor Napisano 16 Lutego 2012 Hmmm... model został potraktowany suchym pędzlem. Myślę, że dostatecznie. A co do błyszczenia - po pierwsze założenie było takie jak napisałem w historii - żołnierze urwali się z koszar na to wesele. Więc w jednostce suczka sobie stała wyczyszczona i naropowana. Po drugie - część błyszczenia dodały zdjęcia. W rzeczywistości błyszczy mniej. Cytuj
Marwaw Napisano 16 Lutego 2012 Napisano 16 Lutego 2012 Oj tam, oj tam, jak na wesele bardzo dobrze się prezentuje. Gdyby była robiona jako frontowy weteran albo ukazywała maszynę po ostrych ćwiczeniach na poligonie, na pewno przydałoby się więcej brudzenia, a tak jest w sam raz, poza tym, że lufka za cienka i generalnie pod but, można owijać taśmą Cytuj
Robert Ostrowski Napisano 16 Lutego 2012 Napisano 16 Lutego 2012 Wojtek ,rozmawialismy o zdjęciach przy okazji 23, dlaczego foty z lampą błyskową ? psuje wszystko ,nie widać szczegółu ,foty są "płaskie" bez wyrazu ,przysłona za mała /16/ daj na maksa ,postaw na statyw ,wyłącz stabilizację /w soniaku taka łapka/ daj priorytet przysłony ,tło czarne lub białe i trzaskaj piękne zdjęcia.Nie jestem jakimś fachowcem choć na codzień w pracy fotografuję ,ale to podstawy Zrób proszę jeszcze raz sesję bo ta "suka" zasługuje na lepsze zdjęcia. pozdrawiam Cytuj
Marcon Napisano 16 Lutego 2012 Napisano 16 Lutego 2012 Uważam, że ślady eksploatacji są właściwe i na właściwym miejscu. Dobrze pokazują jak obchodzono się ze sprzętem Podoba mi się pomysł z tymi kwiatkami Gratulacje Cytuj
Jarekk Napisano 16 Lutego 2012 Napisano 16 Lutego 2012 Trochę kurzu brakuje mi. Model wygląda jak ten z ekspozycji w Poznaniu. Końcówki rur wydechowych i zapasowe ogniwa wyglądają jak polerowane na wesela. Zdjęcia faktycznie trochę ciemnawe. Kolejny fajny model krajowy Cytuj
Panzer Napisano 16 Lutego 2012 Napisano 16 Lutego 2012 Bardzo ładna klimatami z lat 50-tych garażowana suczka. Czasami błoto i kurz nie są potrzebne a wręcz zbędne. W tym wypadku kolega trafił. Cytuj
mae Napisano 16 Lutego 2012 Napisano 16 Lutego 2012 Model bardzo przeciętny, nie ważne czy czołg jechał na wesele, czy po paczkę fajek. Każdy słaby model można wyratować historyjką, która ma uzasadniać braki zastosowania technik wzbogacających model. Czołg może być czysty, ale żeby było co chwalić nie powinien wyglądać jak zielona bryła ukrywająca detale. Brakuje mu wyrazu, pomalowany jest całkowicie jednolicie, a sam wash nie ratuje wszystkiego, tym bardziej, że nie wiem czy ma imitować brud, czy też cień. Suchy pędzel wiele nie dał, słabo go widać. Mocowanie piły jest w kolorze samej piły, a wewnętrzna część reflektora nie jest równo pomalowana. Cytuj
athlon5 Napisano 17 Lutego 2012 Napisano 17 Lutego 2012 Pierwsze co zauważam to " ślepa" lufa...albo popraw ale fotografuj tak by nie było widać Cytuj
imek46 Napisano 17 Lutego 2012 Napisano 17 Lutego 2012 Model bardzo przeciętny, nie ważne czy czołg jechał na wesele, czy po paczkę fajek. Każdy słaby model można wyratować historyjką, która ma uzasadniać braki zastosowania technik wzbogacających model. Czołg może być czysty, ale żeby było co chwalić nie powinien wyglądać jak zielona bryła ukrywająca detale. Brakuje mu wyrazu, pomalowany jest całkowicie jednolicie, a sam wash nie ratuje wszystkiego, tym bardziej, że nie wiem czy ma imitować brud, czy też cień. Suchy pędzel wiele nie dał, słabo go widać. Mocowanie piły jest w kolorze samej piły, a wewnętrzna część reflektora nie jest równo pomalowana. Mae a ty wiesz co to w ogóle znaczy ropowanie. Otóż cała załoga czy obsługa brała się za pędzle ławkowce i wiaderko ropy i dawaj jechać cały pojazd od góry do dołu. Oprócz tego że pojazd świecił się jak nie powiem co komu, to ropowanie miało zabezpieczyć pojazd przed skutkiem działań atmosferycznych, czyli deszczu czy śniegu, i to działo, bo jak pojazd wrócił z poligonu, to po takich zabiegach, był jak nówka nie śmigana. Oprócz tego, że było to upierdliwe, bo trzeba było machać cały pojazd od góry do dołu, to się jeszcze śmierdziało ropą na kilometr. Także ja uważam, że suczka wygląda akuratnie na wyjazd na wesele. Ciekawe czy strzelili pannie młodej na wiwat o północy. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.