Skocz do zawartości

patrykd

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 733
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez patrykd

  1. patrykd

    BTR-40 , 1/35

    Burty jakieś takie za czyste u dołu. Generalnie ładny ale pobrudzony w bardzo bezpieczny sposób.
  2. Ja tam wole się kłaść spać z czystymi nogami
  3. Heh na tym filmiku częściowo się wzorowałęm. Niestety nie mam emaili jakiej on używa do podkreślania ciemniejszych miejsc.
  4. Trochę po psikaniu pigment fixerem zjadło jaśniejsze obrzeża błota. Postaram się je rozjaśnić ale tym razem już nie użyję pigment fixera po rozjaśnieniu. Co do zacieków może masz rację dorobię coś wet effectem. Dzięki za komentarz bo nikt tu nic prawie nie pisze.
  5. Witam. Ponownie mały update z budowy. Tym razem zająłem się brudzeniem pojazdu a właściwie jego dolnej części wraz z kołami. Nie zrobiłem jeszcze koła napinającego i napędowego, ale ogólnie większość jest już zrobiona. Pokazuję stronę z wklejonymi kołami i bez kół, aby ukazać efekty. Specyfiki jakie zostały użyte podczas tego etapu są ukazane na jednym ze zdjęć.
  6. patrykd

    IS-2 1/72 S-Model

    Nadal nie odpowiedziałeś na drugą część pytania
  7. patrykd

    IS-2 1/72 S-Model

    Co on taki pordzewiały i dlaczego wieża odstaje weatheringiem od kadłuba?
  8. Przemyślę ten aspekt. Najwyżej będzie je trzeba od nowa pomalować. Ten efekt jest jak najbardziej zamierzony. Celowo dałem przetarcia stalowe nie do końca penetrujące do gołej stali. Użyłem tu metody suchego pędzla, która miała ukazać niejednorodne przetarcia tej obręczy. Może faktycznie jest to słabe. Może lepiej całość pociągnąć polish metalem od majoneza? Albo wyglancować tak jak robi to night shift. No poradźcie, czy to faktycznie jest takie słabe? Na razie szukam jakiś inspiracji. Na pewno potrwa to jeszcze trochę. Patrząc na to jak długo robię model. Może kwestia 2-3 tygodni. Krok po kroku nie zawsze jest możliwe, gdyż czasem nakłada się jedna warstwa na drugą na mokro by zblendować coś. Ale w miarę możliwości postaram się. Polecam genaralnie turtoriale na youtubie tam są wymiatacze ja to dopiero się uczę. U mnie zobaczyć można co najwyżej tutorial o nazwie "Jak nie robić modeli" albo "Janusz modelarstwa w pigułce" Z tego całego brudzenia mam jeden małą zagwostkę. Jako że już od którejś osoby słyszę, że te rykoszety po pociskach nienajgorzej wyglądają nie wiem co teraz zrobić z tym dolnym. Fajnie jak nie byłby on czymś zabadźgany. Załuję, że zrobiłem go tak nisko teraz. Mógł być ciut wyżej.
  9. Rozumiem, że też uważasz, że mnie poniosło z tymi zadrapaniami. Kurdę a myślałem, że nie ma ich zbyt wielu. Na kołach i dachu dałem ich troszkę więcej adekwatnie do zużycia pojazdu. Myślałem, że po dachu dużo załoga się poruszała więc troszkę go mocnie przydrapałem. Koła to kolejny element, który przy poruszaniu się dostają mocniej w kość. Ale następnym razem będzie dużo oszczędniej. Cały czas szukam balansu. Pisząc gąski na zapasie, masz wszystkie na myśli czy któreś konkretnie? Fakt są mocno skorodowane, gdyż załogi pojazdów, często doczepiały ogniwa ze zniszczonych pojazdów, które nie wiadomo jak długo leżały na polu bitwy. Są pordzewiałe tak silnie, gdyż ogniwa nieużywane, wystawione na czynniki zewnętrzne bardzo szybko korodują i nie były zabezpieczane żadną farbą. Nie dawałem na nich przetarć gdyż nawet te przetarcia szybko zachodzą rdzą. Będą na pewno pokryte jeszcze jakimś kurzem. Taki mam przynajmniej na razie zamiar. Co do beczek i kanistrów zrobiłem je celowo troszkę jaśniejsze ( z delikatną modulacją by nieco podkreślić cienie), ale nie są tak jasne jak by się mogło wydawać. Wszystkie zdjęcia są robione aparatem bezlusterkowym i manualnymi ustawieniami. Bardzo często dodaję podczas robienia zdjęć dodatnią ekspozycję (od +0,3 do nawet +1 EV) by zdjęcia nie wyszły zbyt ciemne. Robię tak gdyż, nie chcę używać postprodukcji zdjęć bo akurat to mogę ustawić sobie w aparacie. Wracając do tematu, mógłbym pociągnąć na beczkach i karnistrach filtr, ale po pierwsze nie wiem jaki by miałby to być kolor (na pewno nie czarny ), a po drugie nie chcę w drugą stronę przesadzić. Co do przetarć stalowych na kołach właśnie delikatnie na razie pociągnąłem te przetarcia ciemnym łoszem w formie delikatnego filtru. JUuż nie są tak super jasne. Myślę by jeszcze delikatnie na końcu potrzeć te miejsca pigmentem polished steel od miga majoneza. Masz rację robiłem je aluminiowym kolorem z domieszką gun metalu. Co z kołem napinającym jest nie tak? Jest krzywo przyklejone Nie jest jeszcze w ogóle przyklejone jakby co. Co do kalek są to kalki kupione na ebayu. Firma ECHELON. W polskich sklepach nie widziałem jak do tej pory kalek. Tak nie ma co się nimi rajcować przy okazji. Bo jeśli używasz gaśnic zestawowych bez zacisków fototrawionych to by ułożyć kalkę trzeba ją rozciąć na dwie częśći, gdyż część oznaczeń gaśnicy jest pod zapinkami.
  10. Witam, Czy próbował kroś kiedyś może zabiegu rozpylania suchych pigmentów areografem? Tzn. wymieszanie pigmentów z white spiritem np. do takiej formy aby tę mieszaninę można było zapodawać aerografem na model. I to samo pytanie odnośnie ammo mig nature effects? Czy próbował ktoś to rozrzedzać i zapodawać aerografem?
  11. Zachęcam do wyżycia się teraz na moim ulepie I nie bój się nie obrażę się.
  12. Nie. Metoda robienia uszkodzeń po pociskach wzięta od night shifta, a mianowicie robisz odpowiedni otwór wiertelkiem bądź frezem. Gdy będziesz zadowolony z kształtu uszkodzenia nakładasz w tak wykonany otwór bardzo cienką warstwę szpachli modelarskiej a następnie końcówką tępą pędzla wyciszkasz tę szpachlę z otworu by uformować wypływkę. Na koniec bierzesz nożyk modelarski i usuwasz niechciane fragmenty wypływki. Nożykiem również wokół rykoszetu robisz mikowżery wokół trawienia. Na koniec bieżesz tamyia extra thinn no i troszkę wyrównujesz strukturę rykoszetu. Ot cała filozofia.
  13. patrykd

    Stug III G Tamiya 1:35

    Heh dziś oglądałem twoje pierwsze modele na tym forum. Ten przy nich to jest zajebisty
  14. A mi się podoba, że kombinujesz i np nie chciałeś ukazać zimmeritu jako jednorodnej masy. Każdy uczy się na swoich błędach i im więcej ich się popełni tym więcej wniosków z nich wyciągamy. Podoba mi się że robisz postępy. Niestety za ten model nie mogę przyznać lajka. Jest parę powodów. Po pierwsze kurzenie jest strasznie monotonne i w mojej opinii zabiera dużo z przyjemności odbioru modelu. Warto bardziej skupiać brudzenie w konkretnych miejscach niż jednorodnie kurzyć. Patrz jak robiłeś to na pz 1. Dużo ciekawiej się to ogląda. Po drugie no sorry ale te czerwone błoto nie przemawia do mnie. Kolejna rzecz to elementy drewniane brakuje w nich nadal życia. podkreślenia słojów czy też prostego zróżnicowania jednobarwnej kolorystyki. Ostatni powód no to tłumik. Nie wiem czy ten czerwony miał imitować znów błoto na nim czy też rdzę. Zarówno jedno jak i drugie nie wyszło niestety. Sorry za taką krytykę.
  15. Specjanie dla ciebie
  16. No sorry moja wina nie widziałem tego. Nie chcę tam naprawdę manipulować z nożykami, i farbkami, by nie napsuć więcej Którego rykoszetu na górze czy dole?
  17. Strop w ogóle nie będzie przyklejany. Jest od tak włożony na sucho. Co do kół napędowych to pewno chodzi ci o łączenie połówek. W ogóle się tym nie przejmowałem gdyż tam wyląduje trochę stuffu (przynajmiej takie mam zamiary) no i gąsienice przykryją wiele. Co do nożyc to rączki były szlifowane, a tego śladu łączenia na samej części tnącej nożyc nie zauważyłem, a nie zauważyłem go dlatego, iż jest on jak się teraz okazało widoczny tylko w dużym powiększeniu. Przypominam jednocześnie, że nikt modelu nie ogląda z 2 cm tylko z 15 conajmiej. I zapewniam cię ,że oglądałem ten model już wiele razy i dopiero powiększenie okolic dało rezultat tego malusieńkiego niedopatrzenia. Z normalnej odsległości nawet jak się teraz przyglądam tego nie widać. PS. Ten komunikat nie był moją złośliwością tylko zachętą do szukania Szkoda, że merytorycznego błędu nie widzisz. Ale nie powiem jakiego szukaj dalej I generalnie chcę abyś wytykał błędy. PS. 2 KM i koła są też na sucho włożone
  18. Dziś ostatni update przed najtrudniejszym jak dla mnie etapem, który decyduje w znaczący sposób o odbiorze całego modelu. Tym etapem jest mianowicie kurzenie, obłacanie itp. Bez tego etapu nie istnieje żaden model. Wrzucam parę zdjęć ukazujących model przed tym właśnie etapem. W międzyczasie udało mi się wykończyć uszkodzenia po rykoszecie dwóch pocisków w przedni pancerz STUGa, dodałem delikatne zacieki od deszczu oraz tu i uwdzie (w szczególności na bocznych płytach nadbudówki) oraz zacieki rdzy. Poza tym na klapie tylnej dodałem rzeczy, które to ów pojazd będzie przewozić. Na razie są poukładane na sucho wg mojej wizji. Bardzo prosiłbym o jakąś opinię na te tematy fachowców. Może ktoś ma lepszą wizję rozmieszczenia tych detali z tyłu to chętnie posłucham. Ok.. Koniec gadania czas na parę zdjęć. Ps. Ciekawe co teraz enten wynajdzie
  19. patrykd

    Stug III G Tamiya 1:35

    A gąsienice na przednim pancerzu na czym się trzymają. Na kleju do do gąsienic dla niemieckich pojazdów? Nie masz do nich uchwytów. Poza tym tylnie koła zapasowe chyba są nieoszlifowane i widać linię podziału. Trochę po oczach walą te czerwone gąsienice. Jakim specyfikiem je malowałeś. Ogólnie model spoko.
  20. Widzę że przy osłonie km nie popełniłeś tego samego błędu co ja
  21. Dźizus prowadnicach jak zwał tak zwał
  22. smaru mi na płozach brakuje Skoro coś przesuwa się na szynie i trze po tym musi być nasmarowane
  23. Odbicia nie są różowawe. Kolor odbić jest w kolorze podkładu czyli Ral 8012 z vallejo. Widocznie aparat z komórki nie ukazuje tego koloru prawidłowo.
  24. No tego już nie poprawię. Za dużo bym napsuł
  25. Przydałyby się jaśniejsze fotki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.