Pozwolę dodać kilka uwag od siebie.
Problem z chropowatą farbą często wynika ze zbyt słabego jej rozcieńczenia. Proponuję 1:3- 1:4 (1 część farby, odpowiednia ilość części rozcieńczalnika) i malować cienkimi, od razu wysychającymi warstwami. Operację kilka razy powtórzyć w ten sam sposób aż do uzyskania oczekiwanego pokrycia i odcienia.
Świecące kalkomanie mogą być efektem nierównej powierzchni najpewniej dlatego, że zostało pod nią powietrze. Albo moczyłeś kalki zbyt długo, przez co pozbawiłeś je kleju albo nie wycisnąłeś dostatecznie dokładnie wody i powietrza spod położonej już kalki. Albo jedno i drugie. Obejrzyj może 1-2 instruktaże jak kłaść kalkomanie. Na KFS-Miniatures znajdziesz pożyteczną instrukcję z patentem w postaci mokrej palety. Jestem pewien, że następnym razem pójdzie już lepiej. Swoją drogą tak proste znaki jak pulpety lepiej jest malować. Wówczas nie rozcieńczaj zbyt mocno farby (1:2 wystarczy), aby nie pozaciekała pod maski. Strumień farby kieruj od brzegu maski do środka hinomaru, maluj odcinkami obracając model. Unikniesz zacieków (po raz drugi).
Jeśli zamierzasz coś zrobić - nie zapominaj o tym. Kiedy jeszcze nie wszystkie kroki miałem zakodowane w głowie, robiłem listę. Żeby się nie pogubić.
Robienie linii to niełatwe zadanie. Można poważnie zbłądzić ryzykując małym udarem lub zawałem - w zależności od tego, gdzie miażdżyca szybciej się rozwinęła. Dlatego budując modele lepszych firm zwykle unikasz igrania ze swoim stanem zdrowia.
Nie wahaj się, zakładaj warsztat i zaczynaj zerówkę. Powodzenia.