Skocz do zawartości

zaruk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 417
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez zaruk

  1. Ładnie idzie, zaczyna bojowo wyglądać. Widzę, że stosujesz podobne zabiegi jak ja. Myślę o robieniu dużych korekt na niemal skończonym modelu. Ja, na skutek ostatniej spowiedzi (zaniedbywanie obowiązków na korzyść modelarstwa, brudne, głodne i zasmarkane dzieci, pleśń w lodówce itp) miałem właśnie taką pokutę. A Tobą co powoduje?
  2. Wiadomo przecież, że sprzedajesz je potem Niemiaszkom do ogródków: jednego widziałem w towarzystwie plastikowego bociana - ale rozumiem, trzeba z czegoś żyć. Chyba, że wchodzisz w jakiś nowy system bitewny? Z baraniną w tle...
  3. Fajnie. Sorki za powtórzenie. Jakoś tak wyszło, pewnie trochę freudowsko...
  4. Fajnie.
  5. To prawda i myślę, że niejedno nam tu pokaże.
  6. Z pudła miało być. Ciesz się, że Autor farbkę zechciał otworzyć Podglądam.
  7. Przecież to teczka walentynkowa, wiadomo.
  8. Ładnie zrobiony, nie ma monotonii, bardzo mi się podoba. Pulpety takie niejednorodnej barwy są - malowałeś? Bo chyba kalki są zupełnie gładkie? Musiałem przespać warsztat jednakowoż...
  9. Podoba mi się. Czuć metal.
  10. zaruk

    Frajdolarzerka

    Niczem. Innej drogi nie znam.
  11. zaruk

    Frajdolarzerka

    Ściskanie takiego paproszka pęsetą to rzeczywiście proszenie się o kłopoty. Co ciekawe, też zauważyłem, że im większy bałagan na stole, tym trudniej odnaleźć wystrzeloną drobinę. Może być w tym jakaś zależność.
  12. Świetnie to kolorystycznie wygląda. Szczególnie podoba mi się zieleń fotela. Pewnie dobrze pomalowałeś, ale czy zagłówek był rzeczywiście zielony?
  13. Ładnie. Producenci drutu zacierają ręce...
  14. zaruk

    B5N2 1:48 Hasegawa

    Faktycznie, zdjęcia trochę wyblakły od tamtego czasu ale model prezentuje się zacnie. Pstryknij, nie jedną ale więcej i koniecznie jakieś zbliżenia.
  15. zaruk

    B5N2 1:48 Hasegawa

    Dzięki, rzeczywiście, ale nie miałem jej. Zresztą to akurat żaden problem, kilka ruchów pilnika. Przeczytałem opinie dotyczące tego malowania i wyrobiłem sobie pogląd na sprawę. Oczywiście, niczego on nie przesądza ale pozwala zabrać się do pracy z - w miarę czystym - sumieniem. Gdzieś można obejrzeć tę Twoją Kaśkę?
  16. zaruk

    B5N2 1:48 Hasegawa

    Wiedziałem, że z tym fotelem wystartujesz. Także dziękuję.
  17. zaruk

    B5N2 1:48 Hasegawa

    Michał, pamiętaj, że tam nie było płyty pancernej. Musieli mieć jakąś ochronę. No jakoś tak jest, że przejawiam skłonność do wrogich maszyn. Może nie bezpośrednio, bo tam Wielka Wojna, a tu Pacyfik lecz jednak.... Nie wiem, czy to będzie pocieszające, ale w planach jest maszyna z szachownicą. Oczywiście dwupłatowa. W planach. Proszszsz...
  18. Czyli co? Bez poprawek nie będzie latał?
  19. Pewnie ktoś wiedzący wypowie się merytorycznie ale jako laik nie mam pewności, czy skrzydła składano przed zdjęciem rakiet. Żeby nie było wątpliwości - praca mi się podoba, a to pytanie jest tylko po to, żeby uzupełnić (moją) wiedzę.
  20. zaruk

    B5N2 1:48 Hasegawa

    ありがとう
  21. Niedawno pozazdrościłem Koledze Poloss pięknego Miecznika z torpedą. Szczególnie na tę torpedę miałem chęć. Ale w szafie nie było żadnego torpedowego aeroplanu. Była za to Kaśka Pulpeciara. Właśnie taka. I taką chciałbym zrobić. Bitwa o Midway, lotniskowiec Hiryu, porucznik Tomonaga, który słodko poległ wówczas za cysorza. Świadoma rozbieżności dotyczących oznaczeń tego właśnie samolotu, Hasegawa wypuściła kalki umożliwiające odtworzenie maszyny z jednym i dwoma błękitnymi pasami na kadłubie oraz z oznaczeniami na ogonie BI- oraz BII-. Będę robił dwa pasy i BII. Sam samolot zawsze mi się podobał, szczególnie wersja B5N2 z uwagi na wąską osłonę silnika podkreślającą jej piękną, smukłą sylwetkę. Atutem na pewno będzie ta torpeda, nadając samolotowi bojowy wygląd. Dużo może też dodać osłona kabiny, jeśli uda się ją czysto wykonać. No i malowanie - zestawienie zieleni, czerwieni, żółtopomarańczowego i błękitu powinno świetnie wyglądać. Mam nadzieję, że uda się te cele osiągnąć. Sam model jest, dla mnie, bardzo duży. Przynajmniej w porównaniu do dotychczasowych prac: Oprócz jamek skurczowych, o których pisałem, jest "trochę" pinów do wyrównania Niektóre umiejscowione w szczególnie przemyślany sposób: Od razu, na początku twardo postanowiłem, że nie będę nitował. Model został wyposażony w niektóre rzędy nitów, uznałem, że wystarczy. Prawie się udało. Po co łatwo, skoro można trudniej? Mam nadzieję, że efekt będzie wart poświęconego czasu. Posiadam blaszkę kabinową edka, Mimo to, dodałem kilka drobiazgów w przedziale bombardiera. Wywierciłem otwór na celownik bombowy (1). Zwęziłem wziernik celowniczego do rzeczywistej szerokości (2). Dodałem urządzenie do zwalniania bomb (3). Oraz pojemniki na flary (4). A także blachę z okrągłą dziurą, nie wiem na co (5). Przygotowałem klapę na szyb techniczny znajdujący się w miejscu 6. Po pomalowaniu znajdzie się w miejscu zeszlifowanego czegoś (zdjęcie wyżej). No i tak będzie to sobie powoli szło. Mam nadzieję, że tym razem do samego końca. Mile widziane trzymanie kciuków.
  22. Wszystko wytłumaczyłeś, dziękuję. Podglądam dalej z podziwem.
  23. Fajny jest.
  24. Dzięki za sprostowanie, nie wiedziałem, nie sprawdziłem, mea culpa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.