Skocz do zawartości

zaruk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 417
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez zaruk

  1. Szerokie te szpary (szczególnie z przodu), nie wiem, czy szpachla to załatwi. Może wkleić cienkie paski hipsu, a potem doszpachlować?
  2. Masz rację, poucz się. Zwróć szczególną uwagę na ortografię.
  3. zaruk

    Wybór aerografu

    Dołączam się do pytania o dodatkowe opłaty, poza kwotą pobraną przez Amazona. Będę wdzięczny za informację, czy zostały Ci doliczone dodatkowe koszty. Pozdrawiam.
  4. zaruk

    Albatros C III 1/48 SH

    Akwarelowej (waterpencil).
  5. zaruk

    Albatros C III 1/48 SH

    Ja też maluję jasną bazę i kredką maluję ciemniejsze warstwy. Tak zresztą napisałem. Ten sposób ma swoje zalety. Poza fakturą, o której wspomniałem, umożliwia kontrolę nad rysowanymi warstwami. Zwróć uwagę, że warstwy nie są tej samej szerokości na całym przebiegu - warto obejrzeć zdjęcia z epoki. Wynikało to z technologii wytwarzania śmigieł. Położenie maski o jednakowej szerokości nie pozwala na uzyskanie takiego efektu - u Ciebie jasne pasy są tej samej szerokości.
  6. zaruk

    Albatros C III 1/48 SH

    Jeśli chodzi o śmigło to dobrze sprawdza się malowanie ciemniejszych warstw kredką akwarelową na farbie bazowej. Jeśli nie przesadzisz, możesz uzyskać ładną, niejednorodną fakturę imitującą słoje na tych warstwach. Potem lakierujesz mieszanką clear yellow i orange.
  7. Zapraszam. Podzielę się popcornem.
  8. Pierwszy rząd jest zarezerwowany dla VIP-ów (premier, prezes i tym podobni). Ja siedzę w drugim i też nieźle widać.
  9. Ja obstawiam, że z ręki. Świetnie wygląda, ładne fotografie.
  10. zaruk

    F4F-3 Wildcat Eduard 1/48

    Z mojej też, ale Twoja reakcja sprawiła, że nie byłem pewny Twoich intencji. Dlatego wolałem załagodzić.
  11. No, Panie Kolego - kawał dobrej roboty. Wszystko pięknie skomponowane, dopracowane zdjęcia - musiałeś na nie poświęcić kilka chwil, ale efekt znakomity. Gratuluję.
  12. zaruk

    F4F-3 Wildcat Eduard 1/48

    Słuchaj, nie ma co się użalać na zakupienie zbędnych farbek - takich inwestycji każdy z nas ma zapewne sporo. Sam mógłbym wypełnić pudło tymi, których nie używam bo znalazłem inne. Ale nikt tu z tego powodu nie rozdziera szat, bo to proza życia. Także nie czuj się dotknięty, działaj, ale ze świadomością, że wdepnięcie na minę jest nieodłączną częścią tego hobby. Pozdrawiam.
  13. zaruk

    F4F-3 Wildcat Eduard 1/48

    Napisz do producenta Wildcata.
  14. zaruk

    1/48 MPM Petlakow Pe - 2 UT

    Nadlewki, nadlewki... Będzie skrobanko, Panie Kolego.
  15. zaruk

    awiatikowe portfolio

    Lepsze, niż te jaja do sklejania. Mój typ to Dromader.
  16. Wracaj, wracaj.
  17. zaruk

    Kokusai Ta-Go Brengun 1/72

    Nieumiejętność czytania ze zrozumieniem się kłania. Jak byk stoi, że jednorazowy - dzięki. Ciekawe, czy - tak jak buty do trumny - z tektury był zrobiony?
  18. zaruk

    Kokusai Ta-Go Brengun 1/72

    To jakiś zwiadowca?
  19. zaruk

    Convair C-340, Roden, 1/144

    Bardzo ładny. Z klimatem.
  20. Jestem pod wrażeniem jakościowego skoku Twojej pracy w porównaniu z wcześniejszymi projektami. Jest git.
  21. Fajnie, rób Pan swoje. Ja może tez coś niedługo wrzucę - pocieszymy się aeroplanami.
  22. Szkoda, że taki mały. Ale chętnie popatrzę. Rozumiem, że izolacja covidowa już zakończona?
  23. Powinny zrobić swoją robotę, a jak nie - to wycofasz panów do ziemianki.
  24. Gratuluję debiutu. Czy będziesz szedł dalej w tym kierunku? Jeśli tak, to proponuję kupić coś lepszej jakości, z prostą lufą na przykład. Szkoda Twoich wysiłków, końcowy efekt i tak będzie zwichrowany. Poza brudzeniem kół zwróciłbym jeszcze uwagę na mało urozmaicone powierzchnie, aż proszące się o jakąś biedronkę. A może robiłeś, tylko nie widać? Z podstawką dobrze się prezentuje.
  25. zaruk

    Mała ARCHITEKTURA 1:35

    Augus z kokotkiem... Cudowne, choć za cholerę nie wiem co to. Antryj - wiem, jakby z francuskiego trochę (entree). Choć pewnie nie z francuskiego. Niesamowite, że można mieszkać w jednym kraju i nie zrozumieć rodaka. Można też nie wiedzieć, że się rozumie... Od pewnych Ślązaków usłyszałem w górach taką historię: Gdzieś koło 1989 roku pojechali do Niemiec, zobaczyć jak tam jest. Era przedkomórkowa, dobrych map też specjalnie nie było. Już są w rajchu kiedy kierowca mówi, że benzyna się kończy i muszą zatankować, ino nie wie gdzie. Drugi proponuje, żeby zapytał autochtona. A ten na to, że niby jak ma zapytać kiedy nie wie, jak po niemiecku tanksztela jest. Jakby Wam się jeszcze chciało o takich fajnych lokalnych rzeczach popisać, to będę czytał.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.