Skocz do zawartości

zaruk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 417
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez zaruk

  1. zaruk

    Hotchkiss H-35 (FTF 1/72)

    Z całą pewnością. Gdybyś nie napisał, pomyślałbym, że to Twoje dzieło. No, może te kwiatki by mnie nieco zastanowiły
  2. Czy to coś złego, ta konsekwencja?
  3. zaruk

    F4F-3 Wildcat Eduard 1/48

    "Kolegą" brzmi jednak nieco bardziej elegancko, trochę z francuska jakby.
  4. Za niewiernego Tomasza zaczynam tu robić... Niech będzie, uczę się
  5. Skoro tak, to konsekwentnie powinno się je dodać na reszcie oznaczeń (skrzydło).
  6. zaruk

    Albatros C III 1/48 SH

    Kilka firm robi, edek chyba nawet nie tak drogo.
  7. zaruk

    Albatros C III 1/48 SH

    Ja też. Ciekaw jestem wrażeń z etapu składania - czy są nadlewki, jakość szczegółów, dopasowanie. Jeśli znajdziesz chwilę w trakcie prac - napisz proszę o swoich obserwacjach.
  8. Fajny bardzo. Jednak to Japończyk zwraca moją uwagę.
  9. Wiedeń za daleko, najbliższa lokalizacja z tradycjami to Piła. Tyle, że wówczas będzie to OAW, a nie OEFFAG.
  10. zaruk

    SU-76m

    Nie znam się na ruskiej pancerce, więc zapytam - czy ten wszechogarniający połysk to właściwe rozwiązanie jest?
  11. zaruk

    K-52 85mm

    Wstydzić się nie ma czego. Gdybyś kradł, to co innego. A tak - ot, kwestia gustu. Moim zdaniem TAW ma rację, ale to model dla Ciebie. Reszta mi się podoba, podstawa wygląda bardzo realistycznie.
  12. Mnie się podoba. Zarówno malowanie, jak i ślady eksploatacji. Jako osoba nie znająca się na Spitach, poza wskazanym już łączeniem połówek kadłuba, nie dostrzegam uchybień. W myśl piosenki "Wesołe jest życie staruszka"...
  13. Fajne to wnętrze, mocno industrialne. Trochę kojarzy mi się z korytarzami Nostromo. Nie spiesz się tak i pracuj we własnym tempie. Masz we mnie uważnego widza.
  14. Dziękuję za dobre słowo. Szczerze mówiąc to jestem trochę zaskoczony skalą pozytywnych opinii, ale pewnie po tygodniach spędzonych w tym samym towarzystwie (myślę o modelu) człowiek przestaje pewne rzeczy zauważać. Przypuszczam zatem, że te wszystkie głosy są w jakiś sposób uzasadnione prezentując spojrzenie z zewnątrz. Piszę szczerze, nie kokietuję. To co wpływa na ostateczną ocenę, i to w stopniu zazwyczaj niedocenianym, to sposób prezentacji pracy w galerii. Wielokrotnie zastanawiałem się co sprawia, że na widok właśnie tego, a nie innego, modelu mówię - to jest to. Biegłość wykonania - tak, ale tuż za nią jest sposób pokazania pracy. Efekt można istotnie wzmocnić, jak i zaprzepaścić. No więc staram się te swoje prace zaprezentować najlepiej jak umiem, należy się im to po tygodniach/miesiącach robót. Zdjęcia są robione na tle monitora laptopa. Model stoi na klawiaturze, dobieram odpowiednie tło. Szukam zdjęć po pierwsze przypominających okolicę akcji (tu rejon Isonzo, fotki znad Amazonki i z Grenlandii odpadają), po drugie sporych rozmiarów, po trzecie bezpłatnych. Warto zwrócić uwagę na to, czy świeci na nim słońce - pełne zachmurzenie wywoła dysonans z oświetlonym modelem. Model oświetlam dwoma lampami, staram się aby mocniejsza lampa świeciła z kierunku, gdzie powinno znajdować się słońce podczas gdy druga delikatnie podświetla model niwelując dużą różnicę między światłem i cieniem. Metodą prób i błędów dobieram jasność monitora. A potem próbuję - cykam, oceniam, kasuję. Sporo zdjęć trzeba zrobić, aby uzyskać jedno udane. EDIT. Dzięki za sepię, tego brakowało
  15. Dziękuję, Gonzo - ucieszył mnie Twój wpis. Żeby choć w części sprostać Twoim oczekiwaniom, załączam zdjęcie:
  16. Bardzo mi się podoba, brawo. Do pokoju stołowego z nim.
  17. Dziękuję. Szablon firmy LIANG. Airbrush Stencil Wood Texture, jakoś tak. Mają trzy wzory. Moim zdaniem są nieco za duże jak na 1:48, ale malując małymi fragmentami można coś dobrać. Kolory - baza Old Wood Miga, na to - via szablon - jakiś mix zgodny z upodobaniem i przypominający kolor słojów sklejki, a na wierzch tamijowski orange i yellow clear w doświadczalnie dobranych proporcjach.
  18. Dziękuję za Wasze pochlebne opinie. Zachęcają do dalszej pracy
  19. No, Panie... Jak to na wojence ładnie może być... Trudno oderwać wzrok.
  20. zaruk

    100 Lat polskich skrzydeł

    Nie czuję się zbyt dobrze w roli wzorca (skądkolwiek). Czy to edkowa 48?
  21. A ja z kolei myślę o Rolandzie po obejrzeniu Twojego warsztatu i galerii. P.S. Pucharki dziękczynne mi się skończyły, jutro ciąg dalszy rozdawnictwa.
  22. Nic nie ginie. Mitsubishi poszedł w odstawkę, ożył za to Albatros Młodszy. Zapraszam - galeria jest tu:
  23. Ukończyłem swojego drugiego Albatrosa. Ten, kto śledził początki wie, że towarzyszyło mi pragnienie pogłębienia rzędów gwoździ co zaowocowało zmarnowanymi godzinami i wątpliwym efektem wizualnym. Jednak poza tą skuchą poćwiczyłem cieniowanie (zadowolony), malowanie struktury drewna z szablonem (średnio zadowolony), naciągi (zadowolony), wstrzemięźliwość w brudzeniu, zwłaszcza skrzydeł (zadowolony). Oryginalny samolot ten powstał w fabryce w Wiener Neustadt i nosił numer 140 wersji 153. Uczestniczył w walkach na froncie włoskim, z pewnością był tam wiosną 1918 roku. Na zdjęciach starałem się uchwycić tamtejszy klimat: W tamtym okresie pilotował go dwudziestojednoletni wówczas Eugen Bőnsch, urodzony nieopodal Śnieżki (Gross Aupa, dziś Wielka Upa w Czechach) i jak się okazało niezwykle uzdolniony oraz mający szczęście cesarsko-królewski lotnik. Służył we Flik 51, jednostce gromadzącej wówczas znakomitych pilotów, jak Benno Fiala (28 potwierdzonych zestrzeleń), Ludwig Hautzmayer (7 zwycięstw – pisałem o nim w galerii Albatrosa Starszego), czy Stefan Fejes (16 zwycięstw). Miał na swoim koncie 17 zestrzeleń (w tym jedno niepotwierdzone), z czego sześć to były balony, a osiem – jednomiejscowe myśliwce (Nieuporty, Camele). Sam został strącony podczas walki z włoskim asem Flaminio Avetim, uratował się skacząc na spadochronie i pokonawszy wpław rzekę Piawę dołączył do swojej jednostki. Jeszcze przez kilka dni uczestniczył w walkach, ale wojna się skończyła. W czasie pokoju prowadził schronisko górskie, a w podczas II wojny służył w Luftwaffe w randze kapitana. Był, między innymi, dowódcą bazy lotniczej Oschatz w Saksonii. Po wojnie mieszkał w Austrii, zmarł w 1951 roku. Informacje na jego temat pochodzą z książki Martina O'Connora „Air Aces of Austro-Hungarian Empire”. Polecam. Poniżej zdjęcia modelu. Dorobiłem do niego małą podstawkę pierwszy raz bawiąc się w sadzenie trawy. Dziękuję Koledze Winrychowi za użyczenie elektrosadzarki. Ponieważ sama podstawka wyszła dość monotonnie, wygrzebałem ze śmietnika kolorowe wiaderko. Wraz ze szmatą pomoże w utrzymaniu czystości naszego Albatrosa, ożywiając jednocześnie winietkę.
  24. Fajny, przestrzenny efekt, widać włożoną pracę i rzeczywiście szmaty dobrze leżą (jak wiadomo, szmata na pojeździe służy do ukrycia baboli). Bardzo mi się podoba.
  25. zaruk

    bratanek

    Ja bym zaczął od przeczytania samouczków dotyczących robienia zdjęć modelom. Znajdziesz taki na forum.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.